miesiączka spóźnia się 10 dni, pierwszy test z drugą niewyraźną krechą, po kilku godzinach robię drugi - wynik negatywny.
Ostatnio dokłądnie według tego schematu przebiegało poronienie

no bo 10 dni po spodziewanej @ to chyba za późno na niewyraźne kreski, nie? no i jak interpretować różne wyniki. niby czułość testów to 25 ul/ml... w pierwszej ciąży na tym etapie miałam betę na 5 000 jednostek, to taka ilość by chyba ten teścik rozsadziła a on ledwie ledwie to chyba nic z tego...?