Dodaj do ulubionych

Amniopunkcja - ktos robil?

14.05.04, 16:45
Dziewczyny, powiedzcie mi jak dokladnie wyglada taki zabieg. Wiem, ze wbija
sie igle w brzuch i pobiera plyn. Ale czy to boli? Czy trzeba sie jakos
przygotowac? Ile czasu to trwa? Jak szybko sa wyniki? Jak duze jest ryzyko?

Dzieki z gory za wszystkie odp.
Pozdrawiam,
Dorota
---
Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
nie wie, ze to nie jest mozliwe.
Obserwuj wątek
    • janowa Acha! I jeszcze... 14.05.04, 16:48
      Czy mozna stwierdzic plec po tym badaniu?
      ---
      Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
      nie wie, ze to nie jest mozliwe.
    • janowa nikt nie robil?... n/t 14.05.04, 17:28

    • gryzelda5 Re: Amniopunkcja - ktos robil? 14.05.04, 17:30
      Miałam robioną aminopunkcję w grudniu w Instytucie matki I dziecka. Sam zabieg
      trwa około 5 minut. Boli troszkę, wkłuwaja sie przez powłoki brzuszne i
      pobieraja płyn. Wyniki sa po około trzech tygodniach.Robi sie ten zabieg w 14-18
      tygodniu ciązy. trzeba wczesniej sie umówić i miec ze soba USG z parametrami
      płodu tzw, przejasnieniem karkowym oraz skierowanie. Aminopunkcja wyklucza
      powaźniejsze wady płodu. Pozdrawiam
    • gryzelda5 Re: Amniopunkcja - ktos robil? 14.05.04, 17:32
      Oczywiscie istotną wadą tego zabiegu jest ryzyko poronienia ciąźy.
    • mamaagnieszka Re: Amniopunkcja - ktos robil? 14.05.04, 17:40
      Nie moge Ci nic doradzic z osobistego doswiadczenia, bo zrezygnowalam z tego
      zabiegu z powodu ryzyka poronienia. Moj lekarz ( w USA) okreslil to ryzyko na 2
      do 4%. Troche ten numer byl za wysoki dla mnie, poniwaz wszesniej
      zdecydowalismy z mezem, ze o zadnej aborcji w razie wykrytych wad nie ma mowy.
      Poza tym tutaj robia najpierw badania krwi i USG na przeziernosc karku. Jesli
      te badania wyjda watpliwie, powtarzaja je. W razie powtornego zlego wyniku
      zalecaja amniopunkcje. Zycze Ci powodzenia!
    • melka_x Re: Amniopunkcja - ktos robil? 14.05.04, 17:56
      Doroto najpierw się wykonuje badania nieinwazyjne. Dopiero kiedy one dają
      niepojące wyniki przeprowadza się amniopunkcję, która niesie ze sobą niewielkie
      ryzyko poronienia. Zanim się zdecydujesz na to badanie warto sobie zadać
      pytanie co dalej. Zły wynik może dać Ci czas na przygotowanie się do
      trudniejszego macierzyństwa, lub być podstawą do decyzji o aborcji. Moim
      zdaniem nie warto decydować się na to badanie dopóki nie wie się, co dalej.
      Pozdrawiam - Magda
    • aankaa1 Re: Amniopunkcja - ktos robil? 14.05.04, 18:57
      Badania nieinwazyjne zawierają zbyt duży procent błędu i naprawdę miarodajna
      jest dopiero amniopunkcja. Oczywiście warto zadać sobie najpierw pytanie czy w
      przypadku stwierdzenia wad płodu zdecydujesz się na aborcję, czy w ogóle ją ci
      umożliwią i czy będzie chciało ci się walczyć z machiną (np. w przypadku
      zespółu Downa). Jeżeli nie to po nieinwazyjnych można dać sobie spokój z resztą.
      • k1w0 Re: Amniopunkcja - ktos robil? 14.05.04, 19:11
        To tez nie jest całkiem tak, że amniopunkcja jest w pełni miarodajna. Nie
        istnieje sposób na 100% diagnostykę płodu. W amniopunkcji masz odpowiedź tylko
        na temat aberracji chromosomowych i to nie zawsze, ponieważ nieraz wynik jest
        tak niejednoznaczny, że genetycy nie są w stanie postawić diagnozy.... TYLKO
        aberracje chromosomowe, których jest kilka, a wad genetycznych jest 1500, a
        wrodzonych jeszcze więcej.... Jesli ma się obciążenia rodzinne to oprócz tych
        kilku wad szukają tej konkretnej, która juz wystąpiła w rodzinie. W innym
        wypadku nie mają takiej szansy ......
    • janowa jest b.duze prawdopodobienstwo... 14.05.04, 19:11
      ... ze bede miala to badanie. Oczywiscie po USG w 12 tygodniu (czyli juz za 3
      tyg.). Moj gin stwierdzil, ze robi je od kilkunastu lat i NIGDY nie mial
      poronienia jako efektu badania. W sumie pocieszajace, bo chyba duzo zalezy od
      fachowosci i profesjonalizmu. Chcialam sie dowiedziec statystycznie jakie jest
      ryzyko, ale i tak kazde zrodlo podaje troche inaczej.
      Jak najbardziej myslelismy o tym co zrobimy jesli... tfu tfu. Mysle, ze jesli
      ktos wyklucza aborcje calkowicie, niezaleznie od wyniku badania, to naprawde
      nie ma sensu robic, bo i po co.
      Przy pierwszej ciazy zrobilismy tylko bad. krwi i USG i wsio bylo OK. Ale ze
      wzgledu na wiek i ciaze blizniacza (ktora wyklucza bad. krwi) raczej sie nie
      obedzie bez tego.

      Dzieki za posty. Jesli ktos jeszcze chce dodac cos ciekawego to czekam smile)
      Dorota
      ---
      Jezeli czegos nie mozna zrobic, to nalezy poprosic o to kogos, kto zwyczajnie
      nie wie, ze to nie jest mozliwe.
      • gryzelda5 Re: jest b.duze prawdopodobienstwo... 16.05.04, 14:51
        Ja po tym zabiegu wziełam 5 dni wolnego, pierwsze dwa dni troche leżałam i
        wszystko było ok!!!!!!!! Pozdrawiam
        • myelegans Re: jest b.duze prawdopodobienstwo... 16.05.04, 17:07
          Ja mialam amniopunkcje w 16tc. Zdecydowalam sie od razu na amnio, dlatego, ze
          jest to jedyna jak do tej pory najbardziej miarodajna ocena stanu genetycznego
          plodu, a testy z krwi obarczone sa duzym bledem.
          Najpierw mielismy konsultacje z genetykiem, ktory po dokladnym wywiadzie zrobil
          drzewo genealogiczne z obciazeniami. Co do ryzyka poronien, to wszystko zalezy
          od tego gdzie masz to robione, w mojej klinice (jedna z lepszych klinik dla
          kobiet w USA) to ryzyko sa w ulamkach procentow, moj genetyk powiedziala, ze
          jak pracuje tam od 7 lat, to nie miala przypadku poronienia zwiazanego z amnio.
          Samo badanie jest proste, radiolog ustawia USG i kieruje ginekologa, ktory
          wbija igle pzez powloki brzuszne i pobiera 20ml plynu owodniowego. Nie trzeba
          zadnego znieczulenia i jest mniej wiecej tak jak przy pobieraniu krwi z zyly.
          Lekarz zalecil nie wykonywanie niczego fizycznego w tym dniu, ale niekoniecznie
          lezenie w lozku.
          Ja dostalam wyniki po 8 dniach. Badanie kariotyopu potwierdza plec na 100%.
          Ja chcialam wiedziec, zeby moc sie odpowiednio przygotowac i np skontaktowac
          sie ze specjalistami pediatrami, czesto tacy specjalisci sa niezbedni przy
          porodach, jezeli np rodzi sie dziecko z zespolem Downa, wiazace sie z wadami
          serca, wtedy lekarze sa przygotowani i Ty jestes przygotowana i mozna zapewnic
          dziecku lepsza opieke juz od pierwszych chwil. Jest to bardzo osobista decyzja,
          ktora tylko Ty i Twoj maz mozecie podjac i taka z ktora bedziecie sie czuli
          wygodnie. Nie daj na swoja decyzje wplynac otoczeniu, to co jest dla Was dobre
          i wlasciwe niekoniecznie musi byc takie dla innych.
          Ja swojej decyzji nie konsultowalam z nikim oprocz meza i lekarza.
          Powodzenia

          PS. Wyniki byly OK.
    • tristi Re: Amniopunkcja - ktos robil? 16.05.04, 18:23
      Witam, ja także jestem po amnio i nie żałuję, bo całą ciążę byłam już
      spokojniejsza. Robiłam ją na Karowej a genetycznie badano na Sobieskiego w
      Instytucie Psychiatrii. Teraz jestem w 38 tygodniu i obeszło się bez
      komplikacji. Dodatkowo w wynikach badań był pozim alfafetoproteiny i płeć
      dziecka. A na Karowej tydzień po amniopunkcji wykonano echo serca płodu. Na
      wyniki genetyczne czekałam bardzo długo, ale wiem, że to dobry znak, bo jak
      jest coś nie tak to odzywają się bardzo szybko. W następnej ciąży też to
      badanie wykonam. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka