mumi12
13.10.11, 16:10
Wiem, jestem dopiero 6 dni po terminie ale dziś dostałam pierwszy kryzys- od tygodnia co 2-3 dni odchodzi mi ten czop śluzowy a od miesiąca prawie pobolewa mnie spojenie łonowe, pochwa i jeszcze to uczucie świądu. Jutro znowu jadę na ktg.
Jeszcze do tego moja matka (toksyczna mega!) gada mi perdoły, że się pomyliłam(ale w czym), że jak się dziecko urodzi w niedzielę to będzie nierób itd.
Mam już dość, ile jeszcze można czekać.
Sory, piszę tu bo facet tego nie zrozumie.
Czy którejś z was też tak odchodził czop fazami ?