Dodaj do ulubionych

ciaza i farbowanie wlosow

01.06.04, 20:46
slyszalam, ze bedac w ciazy nie mozna farbowac wlosow. jestem w czwartym
miesiacu ciazy i chcialam sobie zrobic pasemka. prosze doradzcie.
Obserwuj wątek
    • kasiaba1 Re: ciaza i farbowanie wlosow 01.06.04, 21:26
      Jeżeli ma to Ci poprawić samopoczucie to jak najbardziej- zróbsmile Przy pasemkach
      farba nie dotyka do skóry głowy, więc żadne szkodliwe czynniki nie wnikną do
      organizmu, poza tym w czwartym miesiącu dzidziuś już nie jest tak podatny na
      szkodliwe czynniki jak na samym początku ciąży, a ryzyko że się "nawąchasz"
      szkodliwych substancji w czasie zabiegu to już chyba zamierzchła przeszłość,
      kiedy zakład fryzjerski czuć było z odległości kilometra.
      Życzę miłego relaksu u fryzjerasmile
      • male_gonzo Re: ciaza i farbowanie wlosow 01.06.04, 21:52
        Ja słyszałam, że w ciąży włosy gorzej przyjmują farbę.
    • cardamomo Re: ciaza i farbowanie wlosow 01.06.04, 22:10
      Hej,
      jestem mamą 5 tygodniowej córeczki. W ciąży co 2 m-ce robiłam sobie balejaż i
      moja córeczka przyszła na świat zupełnie zdrowa. Nie ma się czego bać!
      pozdrawiam!
      • agata.23 Re: ciaza i farbowanie wlosow 01.06.04, 22:50
        Gratuluję odwagi!
        Z tego co mi wiadomo szkodliwość amoniaku i innych środków chemicznych nie
        ujawnia się w łonie matki czy też po porodzie, ale kiedy dziecko rośnie i
        rozwija się.
        A mamusie się dziwią później dlaczego ich pociechy mają astmę albo są
        alergikami!!!
        Jak mamusia chce być śliczna, mieć ładne włoski, paznokcie umalowane i super
        kosmetyki pielęgnujące to niech się nie decyduje na dzidziusia albo niech ma
        pretensję później do siebie. I dobre rady w stylu moje dziecko urodziło się
        zdrowiuśkie a paliłam, piłam i byłam modną zadbaną ciężarówką niech schowają
        sobie w ... i wypowiedzą się ponownie za kilka lat
        • hagata.wala Re: ciaza i farbowanie wlosow 01.06.04, 22:57
          Daruj sobie, Agata. Skąd Ty wzięłaś te informacje ? Sprawdzałam w kilku
          miejscach - nie stwierdzono wpływu "pasemek" na płód. Nikt czegoś takiego nie
          stwierdził. Więc daruj sobie sarkazm, bo idąc Twoim tropem - nawet jazda
          autobusem w obecności być może chorego na jakąś chorobę byłaby objawem
          niedojrzałości do macierzyństwa. Daruj sobie, naprawdę. Do autorki wątku :
          spokojnie - możesz sobie zrobić pasemka. Nie ma to jak zadowolona, ładnie
          wyglądająca mama. To żadna zbrodnia, że chcesz pomalowac sobie paznokcie czy
          zrobić pasemka. Po prostu to zrób. I nie oglądaj się na Mamy, które najchętniej
          całą ciążę leżałyby w łóżku i piły tran. Hej.
          • agata.23 Re: ciaza i farbowanie wlosow 01.06.04, 23:13
            Uważam, że farbowanie włosów co dwa miesiące to przesada. A poza tym moje
            informacje nie są wzięte z sufitu - kończę studia pedagogiczne na specjalizacji
            rehabilitacja. Bardzo dużo uczyłam się o okresie prenatalnym, o higienie w
            czasie ciąży i nieodpowiedzialności rodziców. Miałam zajęcia w Centrum Zrowia
            Dziecka i na AWF-ie i profesorzy przestrzegają przed używaniem środków
            chemicznych w czasie ciąży ale zapewne Ty masz lepsze źródła informacji smile
            Nie leżę w łóżku i nie jestem zapuszcona ale ciaża sama w sobie upiększa
            kobietę i nie potrzeba robić z siebie laleczki.
            To jest moje zdanie!
            • hagata.wala Re: ciaza i farbowanie wlosow 01.06.04, 23:20
              Pozwolę sobie na małe "Re", choć naprawdę nie chodzi mi o to, żeby się kłócić.
              Od zrobienia pasemek do robienia z siebie laleczki jest długa droga. Srodkiem
              chemicznym jest także np płyn do mycia naczyń. Obecnie farby do włosów są już
              dużo łagodniejsze niż przed laty. Co innego także - farbowanie włosów a co
              innego pasemka (nie dotykają skóry). Bez paniki. Spokojnie można sobie pasemka
              zropbić. Pozdrawiam serdecznie.
              • agata.23 Re: ciaza i farbowanie wlosow 01.06.04, 23:36
                Nie napadałam na autorkę wątku.
                Śledzę forum od kilku tygodni i czytam opinie dziewczyn, które martwią się czy
                pić mleko lub jeść cytrusy ale jeśli chodzi o kosmetyki to każda jest zgodna,
                że ładna mama to zdrowa mama.
                Oczywiście, że samopoczucie jest bardzo ważne ale czytałam na forum o kremach,
                balsamach, farbowaniu, depilacjach itd. i rozluźniło mnie to.
                Bo to co zdrowe i naturale budzi zastanowienie a to co jest szkodliwe jest
                pożądane.
                Moja położna również wychodzi z założenia, że nie powinno się nadużywać chemii,
                środki dla dzieci są najlepszymi kosmetykami dla mam.
                Ja również robiłam pasemka, był to piąty miesiąc i szłam do ślubu. Ale poszłam
                do fryzjera, który użył innych srodków rozjaśniających niż znormalnym kobietom
                i nie był zaskoczony moimi obawami.
                Naprawdę nie chciałam konkretnej osoby atakować ale wypowiedzieć swoje zdanie.
    • walker22 Re: ciaza i farbowanie wlosow 01.06.04, 23:39
      Profesjonalnie zrobione pasemka dotykają skóry, al eni eo to chodzi... Zapach
      farby jest i będziem niezależnie od tego czy jest to przestarzały zakład
      fryzjerski czy nowoczesne studio. Ja także farbowałam zawsze włosy i byłam
      zadbana (mam nadzieję, ze nadal jestem...), ale na czas ciąży zrezygnowałam z
      farby. Tak mi poradził mój ginekolog, bardzo rozsądny, przyzwalający na wiele,
      traktujący ciążę jak coś naturalnego (ciąża to nie choroba...) i fryzjerka-
      stylistka, Jaga Hupało, która pewnie trochę się zna na farbach, a i najgorszych
      nie używa u siebie w salonie. Ja na ten czas przerzuciłam się na kolor
      typu "touch", znacznie słabszy, bezwonny i także utrzymujący włosy w niezłej
      kondycji. Polecam!
    • bebewawa Re: ciaza i farbowanie wlosow 02.06.04, 08:39
      Ja też przychylam się do tego, że włosy można farbować i nic się nie stanie.
      Pytałam moją gin, która stwierdziła że nie ma żadnego problemu. A co do
      szkodliwości nawet jeśli farba przejdzie przez skórę to są to tak małe ilości
      że nie są w stanie maluchowi zaszkodzić, więcej szkodliwych substancji wdychamy
      mieszkając w dużych miastach typu Wawa, Katowice i inne.
      Co do alergii (a nie jestem w tym temacie dyletantem, bo pracuję w alergologii)
      na pewno wystąpienia jej nie spowoduje użycie farby do włosów (ten komentarz
      szczerze mnie ubawił), i co do uczelni pedagogicznych uważam że na temat
      medycyny to na pewno nie pracują tam eksperci (bez obrazy), ale mam do
      czynienia z nauczaniem studentów i z różnymi wykładowcami, jak ktoś nie jest
      specjalistą w swojej dziedzinie to niech nie foruje takich sądów.
      Pozdrawiam
      A w ciąży to przede wszystkim trzeba mieć zdrowy rozsądek smile))
      • azia2004 Re: ciaza i farbowanie wlosow 02.06.04, 10:42
        moj pierwszy lekarz powiedzial, ze najnowsze badania wskazuja na szkodliwosc
        farbowania wlosow.
        Moj drugi lekarz powiedzial, ze powinno sie unikac farbowania, ale jezeli
        kobieta robi to cale zycie, albo pol, to moze powinna robic to rzadziej, ale
        nie musi z niego calkowicie rezygnowac. Poniewaz to niemieccy lekarze, ktorzy
        prezentuja podobne nastawienie do ciazy jak holenderscy, o czym byla juz mowa
        na forum (czyli samo sie rozwinie, a jak nie to trudno) to troche sie
        przejelam. Ale niestety na samym poczatku ciazy uzywalam farb do wlosow, choc
        bez amoniaku (nie kazda farba go zawiera), poniewaz tylko przyciemniam wlosy.
        Pasemka sa nieszkodliwe, bo nie dotykaja skory glowy, choc to zalezy od
        techniki (Czesc walker!)
        A tak na marginesie moja Mama farbowala wlosy na blond w obu ciazach i na
        szczescie jestesmy z siostra zdrowe.
        A wypowiedz Agata 23:
        >Jak mamusia chce być śliczna, mieć ładne włoski, paznokcie umalowane i super
        >kosmetyki pielęgnujące to niech się nie decyduje na dzidziusia albo niech ma
        >pretensję później do siebie.
        jest beznadziejna (oszczedze dalszych komentarzy).
        Jak na studentke pedagogiki, to masz podejscie malo pedagogiczne.
        Pozdrowienia
        • karlagwitt Re: ciaza i farbowanie wlosow 02.06.04, 11:48
          Jestem oburzona wypowiedzią Agaty23, jest poprostu bzdurna. Ja farbuje włosy
          całe życie i nie dlatego żeby wyglądać jak lalunia , tylko dla poprawienia
          swojego samopoczucia, gdyz pojawiły się u mnie siwe włosy (mam tylko 27 lat).
          Takze w ciązy farbuje całe co 6 tygodni a jestem w 20tc. Lekarz nie miał nic
          przeciwko temu, powiedział, że mam się zachowywać w ciąży, tak jakbym w niej
          nie była, bo tlko będę sie niepotrzebnie stresować wszystko sobie odmawiając i
          zmieniając radykalnie tryb życia. Maluję także sobie paznokcie, myję łazienkę
          srodkami chemicznymi, uważam na siebie a szczególnie na dziecko, na którym mi
          bardzo zależy, ale staram się nie wpadać w panikę. Ciąża to nie choroba i nie
          wolno jej tak traktować, a widocznie Agata23 tak właśnie się traktuje, jak
          chorą. Myślę, że zawsze należy być ostrożnym , ale też nie przesadzać w
          odmawianiu sobie wszystkiego i głupim jest mówienie, że zabiegi kosmetyczne
          zaszkodzą dziecku. Jak mam mieć alergie w przyszłości, albo astmę to ją będzie
          mieć i już.
          Karolina
          • la_lunia Re: ciaza i farbowanie wlosow 02.06.04, 12:05
            > Jestem oburzona wypowiedzią Agaty23, jest poprostu bzdurna. Ja farbuje włosy
            > całe życie i nie dlatego żeby wyglądać jak lalunia

            dlaczego akurat wygladac jak ja? (to do slowa w opisie "wygladac jak
            lalunia) smile)
            to zart
            a tak na powaznie to ja robialm pasemka w 14tc i potem w 39tc zeby dzidzia sie
            nie przestraszyla mamy jak wyjdzie juz na swiat
            na dniach powinnam juz urodzic i wierze ze dzidzia bedzie zdrowa smile
            • ewa2233 Re: ciaza i farbowanie wlosow 02.06.04, 12:12
              bebewawa napisała: włosy można farbować i nic się nie stanie.

              HiHi smile)
              U mnie DOKŁADNIE tak to wyglądało:
              NIC SIĘ NIE STAŁO!
              ŻADNEGO nowego koloru nie było! smile))
              • monikaj1 Re: ciaza i farbowanie wlosow 02.06.04, 12:29
                > HiHi smile)
                > U mnie DOKŁADNIE tak to wyglądało:
                > NIC SIĘ NIE STAŁO!
                > ŻADNEGO nowego koloru nie było! smile))

                A u mnie z kolei wychodzi dużo intensywaniejszy, chociaż ja nie używam farby,
                ale szamponu koloryzującegosmile
    • paulajal Re: ciaza i farbowanie wlosow 02.06.04, 12:31
      Agata 23, to co napisałaś było tak głupie i w tak niskim stylu, że zgłaszam do
      Ciebie prośbę, abyś w tak radykalny sposób nie wypowiadała sie na forum.
      Ps. Do autorki! Mój ginekolog, światły i otwarty człowiek, twierdzi, że można
      robić baleyage, ale farbowanie raczej odradza.
      • dwierka Re: ciaza i farbowanie wlosow 02.06.04, 12:33
        A może na samym początku ciąży trzeba bardzo uważać nawet z balayage ?
      • bei Re: ciaza i farbowanie wlosow 02.06.04, 12:34
        Moja ginka powiedziała, że dzidzi to nie zaszkodze- tylko nie wiadomo, czy
        metabolizm sie nie zmienił...i czy nie uzyskam innego efektu tego malarstwa niż
        przed ciążąsmilesmile- np pięknej zielenismilesmile

        Inni ginowie tez tłumaczyli...że to co dostanie sie do mojego organizmu z farby
        nie powinno zaszkodzić maluszkowi..ale pasemka...to przecież tak niewiele...wg
        lekarzy są b.b.b. bezpiecznesmile
    • black-cat Re: ciaza i farbowanie wlosow 02.06.04, 12:57
      Można farbować. Chciałabym przeczytać chociaż JEDNO wiarygodne (tzn.
      udowodnione i napisane przez uznanego specjalistę) opracowanie na temat
      szkodliwości i wpływie na płód farb do włosów. Póki co czegoś takiego nie
      znalazłam (a do specjalistycznej literatury medycznej mam dostęp na bieżąco).
      Astma i alergie nie pojawiają się dlatego, że matka farbowała włosy. Żyjemy w
      zanieczyszczonym środowisku, jemy przetworzoną żywność, pryskane warzywa i
      owoce, pierzemy w proszkach do prania (to też chemia), chodzimy w kolorowych
      ubraniach (farby są bardzo silnymi alergenami), itd., i nie uchronimy naszych
      dzieci choćbyśmy bardzo się starali przed szkodliwym wpływem środowiska. Farby
      do włosów i kosmetyki (oczywiście jeżeli używamy ich na zewnątrz) nie
      przedostają się do krwiobiegu, nie mają kontaktu ze śluzówką (wtedy stosowanie
      ich byłoby przeciwskazaniem).
      • azia2004 Re: ciaza i farbowanie wlosow 02.06.04, 13:14
        www.urbia.de/topics/article/?id=9014&o=gesund
        link do odniesien naukowych na temat farbowania wlosow. Niestety tylko po
        niemiecku.
        Pozdrowienia
    • agata.23 Re: ciaza i farbowanie wlosow 02.06.04, 20:00
      Hmm...
      Panie się bardzo zdenerwowały moimi wypowiedziami - nie stresujcie sie
      dziewczęta w tym słodkim stanie smile
      Wypowiadam się ostatni raz na ten temat i "równie radykalnie jak poprzednio".
      Mam wrażenie, że niektóre dziewczyny nie zrozumiały tego co napisałam albo
      czytały bardzo wybiórczo. Jeśli cała dyskusja skłania się do zrobienia ze mnie
      idiotki bo ja stwierdziłam, że od farbowania włosów dziecko będzie miało
      alergię lub astmę, to przepraszam ale nie rozumiecie czytanego tekstu.
      Pisałam o wpływie środków chemicznych nie tylko o farbie do włosów, wymieniłam
      amoniak jako jeden ze środków nie korzystnie wpływający na dzidzę ale tych
      środków jest znacznie więcej choćby w detergentach, których też nie powinno się
      wdychać w czasie ciąży.
      No oczywiście, że można wychodzić z założenia, że mieszkam w Warszawie lub
      Katowicach jem pryskane owoce i warzywa, chodzę w ciuchach farbowanych itd i to
      jest powodem alergi czy chorób dróg oddechowych. Ale jeśli mam na coś
      bezpośredni wpływ to mam prawo wetować konieczność stosowania takich środków.
      A do wiadomości Pani pracującej w alergologii, to Pani jest laikiem twierdząc,
      że uczą mnie medycyny. Uważanie, że w szkołach pedagogicznych wiedzę przekazuje
      niekompetenta osoba lub nie znająca sie na rzeczy świadczy o tym, że nie ma
      Pani pojęcia o programie tych szkół. Dla informacji program nauczania
      przewiduje rozwój człowieka od poczęcia do śmierci. Co sprzyja prawidłowemu
      rozwojowi a co szkodzi. Nie wiem gdzie tu pojawia się medycyna! Ja nie leczę!
      Nie uważam, że ciąża jest chorobą i życzę wam wszystkim jak najlepiej.
      Przecież nie namawiam Was do trucia się albo innych złych rzeczy jedynie
      apeluję o rozsądek.
      Zdania wśród lekarzy i położnych są podzielone, ja kieruję się tym czego się
      nauczyłam i co radziła mi położna.
      Pozdrawiam!
      Agata i 26 tygodniowy Kamil
    • jagoda1977 Re: ciaza i farbowanie wlosow 02.06.04, 20:14
      Ja będąc w 15 tyg. o to samo zapytałam mojego gina i on mi powiedział,że nie
      jest to do końca zbadane,ale nie należy farbować włosów w pierwszym trymestrze
      ciąży i pare tygodni po porodzie,kiedy to unormowuje się laktacja.Tak więc
      włosy pofarbowałam i robię to do tej pory.Teraz za tydzień ufarbuje po raz
      ostatni przed porodem i wstrzymam się na trzy miesiące,może nie zwariuję bez
      koloru na włiosach.
      Jagoda i 35 tyg.niespodziewanka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka