Hej. Mam na imie Ola i właśnie od środy leże, to dopiero 14 tc i jestem załamana że tak szybko padłam ( w pierwszej ciązy lęzałam od 18 tc, urodziłam w 38, ale naprawde mimio pessaru leżałam non stop). Mam prawie 5 letniego syna i mimo pomocy ( mama przyjechała ) same wiecei że przy dziecku nie da się wyleżeć non stop. Moim problemem jest to że mam częste twradnienia macicy i to powoduje skracanie się szyiki, a leki srednio pomagaja. Czekam na bakteriologie i w środę mam mieć założony pessar. Czy spotkałyście się żeby ktoś tak wcześbie miał skurcze?? Martwie się bo na fetorelu jest naqpsiane że od 16 tc się daje, a ja już biore 3 tabletki, staveran do tego i nospe

Niestety nie mam laptopa, a na służbowym od męza mogę siedziec tylko w wekendy więc rzadko się pewnie będe odzywać. poczytałam wasze historię, cieszę się że większości się udaje,
Pozdrawiam