Dodaj do ulubionych

Ja też leżę:(

02.12.11, 18:04
Hej. Mam na imie Ola i właśnie od środy leże, to dopiero 14 tc i jestem załamana że tak szybko padłam ( w pierwszej ciązy lęzałam od 18 tc, urodziłam w 38, ale naprawde mimio pessaru leżałam non stop). Mam prawie 5 letniego syna i mimo pomocy ( mama przyjechała ) same wiecei że przy dziecku nie da się wyleżeć non stop. Moim problemem jest to że mam częste twradnienia macicy i to powoduje skracanie się szyiki, a leki srednio pomagaja. Czekam na bakteriologie i w środę mam mieć założony pessar. Czy spotkałyście się żeby ktoś tak wcześbie miał skurcze?? Martwie się bo na fetorelu jest naqpsiane że od 16 tc się daje, a ja już biore 3 tabletki, staveran do tego i nospe sad Niestety nie mam laptopa, a na służbowym od męza mogę siedziec tylko w wekendy więc rzadko się pewnie będe odzywać. poczytałam wasze historię, cieszę się że większości się udaje,
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • majcysss Re: Ja też leżę:( 02.12.11, 22:38
      Witajsmile Trzymam kciuki żeby udało Ci się doleżećkiss Najważniejsze jest pozytywne myślenie... Mojej niuni dawali marne szanse na przeżycie na początku ciąży i później cały czas problemy a teraz leży w łóżeczku i mnie terroryzujesmile Jeśli mi się udało z tak fatalnie słabą szyjką to i Tobie się udasmile Przesyłam pozytywne fluidy i buziakikiss
      • maggieeee Re: Ja też leżę:( 03.12.11, 13:00
        Powodzenia!!!! Jest cieżko ale na pewno wszystko skończy sie dobrze. Trzymam kciuki.
    • toslawa Re: Ja też leżę:( 03.12.11, 15:48
      Hejsmile Pisze z łóżeczka. Odstawiłam dziś steveran i muszę przyznać że nie qwiedzę różnicy jak go biorę, organizm się chyba przyzwyczaja do fenka bo nawte serducho nie wali, a tętno ładne.
      Pozdrawiam wszytskich leniuchów
    • pinusia00 Re: Ja też leżę:( 05.12.11, 20:30
      Tak -moja koleżanka smile , która w tej chwili jest w 40tyg. a miała takie twardnienia brzucha ,że cała macica się stawiała. i praktycznie cała ciąża na buscopanie , nospie , cordafenie, i z założonym pessarem!! Od 22tyg. tylko leżała włącznie z 2tyg w szpitalu a teraz małej jakoś się nie śpieszy na ten świat chociaż pessar od 2tyg. ściągnięty i rozwarcie 2cm od dawna -trzymam kciuki , bo sama też leżakujęsad i czasem pozytywne myślenie gdzieś się chowa ale ja będę samotną Mamą.
    • hary1971 Re: Ja też leżę:( 26.02.12, 08:31
      masz duże szansa że wszysto będzie ok


      mój syn jutro kończy 4 miesiace jes zdowy i duży 7o cm i 7,5 kg a w łóżku przeleżałam 166 dni
      • izu222 Re: Ja też leżę:( 12.03.12, 08:15
        Ola jak tam? Dajesz radę bez mamy?
    • toslawa Re: Ja też leżę:( 12.03.12, 14:16
      Hej
      Niestety jeśli tylko trochę więcej się ruszam po domu ( a ruszam się już inimalnie) to skurcze się nasiliły i są częstze. Niestety mama nie może być w marcu bo sama ma rechabilitacje, a mieszka w innym mieście. Do tego młody mi się rozkłada, pokasłuje i jak znowu będe z nim siedzieć w domu to bedzie masakra. Kurde niech już bedzie kwiecień. Mi jutro stuknie 29 tc. A u ciebie jak???
      Pozdrawiam
      • izu222 Re: Ja też leżę:( 12.03.12, 14:53
        U mnie na razie ok, młody w przedszkolu więc w ciągu dnia mogę się wylegiwać spokojnie.
        Skurczy na szczęście na razie nie mam.
        Trzymam kciuki za zdrówko Małego i Twoje oczywiście. Ja jak zostaję sama ze moim Stasiem tłumaczę mu, że możemy się bawić ale mam będzie leżeć/ewentualnie siedzieć, a jak jest już bardzo ciężko to włączam mu bajki. Na szczęście nie zostaję z nim na długo i odpukać zdrowy więc do przedszkola chodzi. Pozdrawiam.
    • toslawa Re: Ja też leżę:( 14.03.12, 10:08
      Iza to może ci się uda nie leżać tak plackiem, jak nie będziesz mieć skurczysmile
      Ja dziś po poludniu zaliczam ginekologa, zobacze co powie apropo sterdyów. Jakby co znalazłam pielegniarkę która będzie mi robić te zastzrzyki , bo na pogotowie dwa razy dziennie nie zamierzam jeździć. Napisze jutro co i jak. A ty już kogo masz w brzuszku??
      Pozdrawiam
      • izu222 Re: Ja też leżę:( 14.03.12, 15:03
        Narazie mam się na maksa oszczędzać, a że w poprzedniej ciąży tak od 27 tc miałam skurcze więc teraz też mnie pewnie nie ominą. Tyle, że na razie na szczęście nie mam, więc plackiem nie leżę.
        Daj znać co powie gin. Trzymam kciuki
    • toslawa Re: Ja też leżę:( 14.03.12, 19:56
      Hej.
      W badaniu jak zwykle maccica mega twarda (tak mam jak się tylko trochę poruszam) więc jednak dla bezpieczeństwa lekarz zdecydowal o sterdydach. Jutro szwagierka wykupi mi dexaven i mam nadzije, że znajdzie pielęgniarke któraa przez dwa dni będzie mi je robić, bo na pogotowie nie wyobrażam sobie jeźdzenia. wole za to zapłacic i mieć to w domu. W sumie szpitala nie proponował, a ja nie pytalam, bo to ostatnie miejsce gdzie chce być, a pewnie z tydzień musiałabym tam spędzić. Mam nadzije, że będzie dobrze i że nawet jeśli dotrwam do terminu to te zastzryki nie zaszkodą dziecku.
      Kurcze ja w pierwszej ciązy miałam skurcze tak od 16 tc, a w 18 wylądowałam w szpitalu, a teraz już od 14 tc. Mam nadzieje że może u ciebie będzie jednak lepiej i unikniesz wielotygodniowego przykucia do łóżka.
      papa
    • toslawa Re: Ja też leżę:( 15.03.12, 11:35
      Hejsmile Jestem już po pierwszym zastrzyku, na razie czuje się ok, brak skutków ubocznych, mam nadzije że młodemu też to nie szkodzi. Pozdrawiam
      • izu222 Re: Ja też leżę:( 16.03.12, 12:13
        Fajnie że możesz być w domu. Ja na pewno wyląduję na sterydach w szpitalu - w poprzedniej ciąży dostawałam celeston. Pamiętam, że czułam się ok, tylko cukier trzeba było kontrolować, ale nie wiem czemu.

        O sterydach powiem Ci tyle: mój gin uważa że to największe odkrycie ginekologii/neonatologii od kilkunastu lat.
        Ja też myślę, że dzięki temu że je dostałam w 29 tc. mój synek był w stanie sam oddychać.
        O skutki uboczne się nie martwiłam - rozwój płuc jest kluczowy dla dziecka na tym etapie ciąży i uważam, że z takim obciążeniem i ryzykiem urodzenia wcześniaka nie ma się co zastanawiać.

        U mnie na razie ok - co prawda wczoraj miałam bardzo intensywny dzień, ale dzisiaj już leżę - skurczy nie mam.... i mam nadzieję, że z szyjką też jest ok.
    • toslawa Re: Ja też leżę:( 17.03.12, 18:32
      Mam doła...ta piękna pogoda mnie dobija...nie mogę wyleżeć...a tu jeszcze tyle czasu sad
      Po sterydach ok. wzrósł mi apetyt nie wiem czy to ma jakiś zwiazek.
      Papa
      • izu222 Re: Ja też leżę:( 20.03.12, 12:12
        Chyba może mieć - pamiętam że też skakał mi bardzo cukier.
        A co do pogody to muszę się przyznac, ze wyszłam na skwerek - ja na ławkę a mąż gonił Młodego szalejącego z radości na wyciągniętym po zimie laufradziesmile
        Jak mi gin każe leżeć to wpadnę w lecie w depresję....
        Ze złych wiadomości to taka, że od niedzieli z raz - dwa razy dziennie twardnieje mi brzuchsad a tu akurat w tym tygodniu Mąż ma zap.... w pracy i spadły na mnie wizyty lekarskie z Młodymsad no więc leżę ile się tylko da, ale już niestety nie całymi dniami.
        Byle do piątku.
        Trzymaj się cieplutko i głowa do góry - na kiedy masz termin? Maj/czerwiec - jeszcze trochę wiosny na pewno się do Ciebie pouśmiecha nie tylko przez okno, ale już na spacerach z maluchem.
    • toslawa Re: Ja też leżę:( 21.03.12, 14:38
      Termin mam na 27 maja, ale myślę ze juz na koniec czerwca pozwole soie na wiekszy ruch a w maju już odetchę. Lekarz stwierdził że bezwzględnie mam dotrwać do 34 tc, ideelnie do 37 tc. Michaś urodził się w 38 tc.
      Ja się trochę martwie bo po niedzieli jedziemy na dwa tygodnie do rodziców i przeraża mnie troszkę 2,5 godzina jazda autem...ale muszę załatwić sprawe urzędową i nie mam wyjścia no i przez 2 tyg. będę miała totalną obsługę mamy smile
      Napisz co po piątkowej wizycie powiedział lekarz. U mnie też zaczęło się delikatnym twardnieciami, ale ja już byłam przerważliwiona i nauczona doświadczeniem więc od razu lekarz i okazło się że szyjka już marna:sad a tu dopiero 15 tc. Dobrze, ze masz szewek i ma co trzymać.
      Mi już aptety przeszedł, więc chyba się wszytko unormowało po tych sterdydach.
      Trzymaj się i daj znać
      • izu222 Re: Ja też leżę:( 13.04.12, 11:21
        co u Ciebie?
        Ja leżę z tyłkiem w górze bo szyjka znowu się skróciła i teraz ma 2 cmsad
    • toslawa Re: Ja też leżę:( 16.04.12, 20:41
      Hej
      Hm czy lekarz przez usg bada o ile sie skraca?? Dasz rede, zobaczysz, trzymam kciuki.
      Mój pessar się trzyma, lekarz bada mnie placem (hmm głupio brzmi ), u mnie dodatkowo pessarpodtrzymuje , bo dziecko strasznie naciskało, więc cieszę się że sie na niego zdecydowalam, choć zwieksza ryzyko jakiś grzybic itp. Podobno nie ma szansy spaść, ale niestety wody mogą odejść i tego się boję.
      Ja jutro zaczynam 34 tc jupii i chociaż tak do 36 tc
      chce wytrwać. Niestety ostatnie dni mam kiepskie. Przeszlam jakąs 3 dniową grypę z gorączko po 39, syn też był chory, teraz męczy mnie non stop zapchany nos, do tego syn nadal w domu a przy nim nie da się leżeć...więc efekt tych dni to ciągłe twardnienia i ból góry brzucha..nie wiem ile pociągne jeszcze..tymbradziej że mama miała pryjechać pomóc ale tata wyladował w szpitalu i zostałam z tym sama...w domu bałagan...stossy ubraneek i rzezczy dla maleństwa leżą na wierzchu bo nie ma kto zrobić porządkow...ach ponarzekałam ale jakos powoli nie ogarniam tego i coraz ciezej mi nawet sie umyc...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka