Dodaj do ulubionych

nie czuję klimatu

15.10.12, 12:28
Cześć dziewczyny! Jak to było u was. Jestem w 32tc drugiej ciąży, chodzę już jak kaczka i mimo, że nie przytyłam tak dużo, to czuję się jak hipopotam. w związku z powyższym najwyższy czas na zgromadzenie wyprawki, bo potem może być jeszcze gorzej. I mam z tym pewien problem. W poprzedniej ciąży już od 6 miesiąca kupowałam rzeczy dla synka i bardzo mnie to cieszyło, a teraz kompletnie nie odczuwam takiej potrzeby, nie mam z tego radochy i właściwie kupiłam tylko jedną rzecz i to tak trochę na siłę. Wiadomo, że mam sporo rzeczy po synku, ale brakuje mi trochę tych zimowych ubrań (synek urodziła się latem), poza tym teraz będę miała córeczkę i fajnie byłoby, żeby miała kilka ubranek dziewczęcych. Nie wiem kiedy się przełamię i czy w ogóle sad
Obserwuj wątek
    • mania2008 [...] 15.10.12, 13:05
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • mania2008 mogę więdziec co złego napisałam? 17.10.12, 12:21

        • jess_day Re: mogę więdziec co złego napisałam? 17.10.12, 13:09
          pewnie chodzi o za dużą sygnaturkę. ten post pewnie też zostanie zablokowany.
    • estera.78 Re: nie czuję klimatu 15.10.12, 13:12
      miałam podobnie z ta róznicą, że jestem w 3 ciąży. Chęć kupowania i gromadzenia wszystkiego po prostu mi przeszła. A nawet to co kupiłam mnie wkurzało, kombinezonik ze złościa rzuciłam do szuflady bo szlag mnie trafiał jak na niego patrzyłam!!. Nic mnie nie cieszyło. Teraz mi przeszło to uczucie ale jeszcze jakiejś wielkiej radochy z zakupów nie mam tak jak w poprzednich ciążach. Chyba się to wiąże z ogólnie słabym fizycznym stanem.. albo dlatego że się budze 100 razy w nocy... albo dlatego że chciałabym byc księzniczka super traktowaną bo jestem w ciązy a jestm "baba na traktorze" i musze pracowac sprzątac i nikt mnie jak księzniczki traktowac nie chce. A może dlatego ,że hormony zrobiły mi sieczkę z mózgu i wcale mi sie ten stan nie podoba?... ale mam wrazenie ,że im bliżej rozwiązania tym jest lepiej i chęci do zakupów mi wracaja... może u Ciebie też wrócą? Ja odliczam dni wydrapując kreski na ścianie jak skazaniec... smile
    • ochra Re: nie czuję klimatu 15.10.12, 13:17
      Mam identyczne odczucia.
    • 18lipcowa3 Re: nie czuję klimatu 15.10.12, 15:17
      Przyznam że obce są mi takie uczucia.
      Raz ze też jestem wysoko już w ciązy bo prawie 30tc - nie chodze jak kaczka, nie jest mi ciężko, czuje sie ok. Jedyna dolegliwosc ktorej nie znoszę to ciągłe parcie na pęcherz i sikanie 100 razy dziennie.

      Jeśli chodzi o wyprawkę to z radością przygotowuje, wiele rzeczy mam po córce, ale tez sporo kupuje, dla dziecka, dla siebie do szpitala, praktycznie juz jestem gotowa i wszystko mam.

      Czekam na dziecko chyba jeszcze bardziej niecierpliwie.
    • brown_aurelia Re: nie czuję klimatu 16.10.12, 09:45
      ja jestem w 7 miesiącu pierwszej ciaży.
      jeszcze nic nie kupiłam dla dziecka.
      uważam, że jest za wcześnie (w mojej obecnej sytuacji życiowo-zawodowej).
      planuję pierwsze zakupy zrobić za miesiąc.
    • anevelin Re: nie czuję klimatu 16.10.12, 18:20
      Ja mam podobnie, jestem w 35 tc, o chodzeniu nic nie powiem bo co krok to ból, pęcherz mam wrażenie że napięty do granic możliwości,a chęci do zakupów i szykowania wyprawki nadal nie widać. Zostałam niemal siłą zmuszona do zakupu wózka, a żeby skręcić kołyskę dla małego to mnie niemal z domu wyrzucili. Cały czas twierdzę że jeszcze czas smile. Jeżeli chodzi o moją walizkę do szpitala no cóż... najpierw stała 2 miesiące pusta na korytarzu a teraz znalazł się w niej szlafrok i wilgotne chusteczki. Już myślałam że coś ze mną nie tak..., ale skoro wy też tak macie.
      • 18lipcowa3 Re: nie czuję klimatu 17.10.12, 12:39
        Już myślałam że coś ze mną nie tak..., ale skoro wy te
        > ż tak macie.



        no ja uwazam ze cos z wami nie tak
        • boohoohoo Re: nie czuję klimatu 17.10.12, 13:00
          Każdy ma prawo do swoich odczuć i nie jest to powód, żeby od razu stwierdzać, że jeżeli ktoś nie czuje tego co ja to coś jest z nim nie tak. ciesz się swoim szczęściem i nie oceniaj innych.
          • bialasek75 Re: nie czuję klimatu 17.10.12, 13:43
            Synka urodziłam 2 tygodnie temu. W domu mam prawie 4 letnią córkę. Z ubranek młodemu kupiłam dosłownie jedne śpioszki, a to i tak dlatego, że młoda nalegała. Nic więcej. Wszystko mam po starszej. Może nie typowo chłopięce, ale na pierwsze miesiące starczy. Wcale nie miałam parcia na kupowanie miliona ślicznych, małych ciuszków. Kupiłam tylko to co niezbędne, koszyk do spania, przewijak. Raczej skupiliśmy się na uporządkowaniu pokoju starszej, dokupiliśmy szafę i łóżko piętrowe.
          • anevelin Re: nie czuję klimatu 17.10.12, 20:47
            Ja to sobie tłumacze tym że jestem już "mądrzejsza" i nie robię zakupów pod wpływem emocji. Przy pierwszym dziecku przekonałam się co jest naprawdę potrzebne a co jest jedynie zbędnym skupiskiem kurzu. Inną kwestią jest oczywiście spadek po starszym rodzeństwie. Więc kupuje jedynie to co niezbędne.
    • gag-nes Re: nie czuję klimatu 17.10.12, 21:02
      Ja tak nie mam. Zaczęłam 35 tydzień i z ogromną przyjemnością wybieram ciuszki dla córeczki. Nie kupuję dużo, ponieważ mam sporo po synku, takich unisex, ale każdy zakup sprawia mi ogromną frajdę smile Chociaż zakupów dokonuję w necie, bo od tygodnia fenoterol, leżenie i te sprawy sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka