18lipcowa3
06.11.12, 17:31
Tak na szybko, proszę, nie nie radzę się na forum zamiast isc do lekarza bo wizytę mam na 19. Dziś lecę na wariata do lekarza który mi prowadzi ciążę na nfz, jutro mam prywatną, tak wiec bede miała 2 opinie.
Odebrałam wyniki krwi i moczu. Krew ok, mocz - liczne nabłonki płaskie, bakterie , ślad krwi. Z tego co wiem, to jakaś infekcja, tak? Skąd?
Dodam że ostatnie badanie we wrzesniu było ok.
Ja nie odczuwałam absolutnie zadnych dolegliwosci z tego powodu. Zero bólu, widocznej krwi w moczu, zadnych bóli nerek, pecherza, cewki.
Jedyne co to parcie na pęcherz, raz w nocy na bank wstaję, no ale to raczej urok ciązy bo tak miałam w pierwszej tez, poza tym dziecko mi głową uciska.
Co to moze byc? Jakies leki na to dostanę?
Bezpieczne dla dziecka?
i najważniejsze- z racji bliskości pęcherza do macicy i dziecka - czy to grozi jakoś mojemu dziecku? Jestem w 33 tc.