Ujrzalam dzis na tescie, to co chcialam od kilku miesiecy zobaczyc

Od razu zadzwonilam do mojej pani doktor - kazala pojawic sie u siebie 12.04 - ostatnia miesiaczke mialam 11.02.
Czy to nie za pozno bedzie na pierwsza wizyte?
Kwas foliowy (0,8 mg) i jod zazywam od wrzesnia - tak jak moja ginekolog zalecala (nie mieszkam w PL i tutaj zaleca sie wieksza dawke kwasu foliowego). Na ostatniej kontroli u ginekologa bylam pod koniec stycznia - wszystko ok bylo. Szczepienia mam uzupelnione. U stomatologa zalatwilam, to co do zalatwienia bylo.
Czy mam walczyc o wczesniejsza wizyte, czy isc dopiero na umowiony termin? Szczerze mowiac strasznie sie boje, czy na pewno wszytko ok bedzie, czy ciaza sie utrzyma, prawidlowo rozwinie - choc racjonalnie do tego podchodzac, zupelnie nie mam do tego podstaw... No ale moja glowa 'pracuje' juz od dawna...
Nie mam mozliwosci wykonania prywatnie chociazby podstawowych badan krwi czy moczu - tu gdzie mieszkam nie ma laboratorium, ktore wykonaloby mi to od reki...
Pozdrawiam!