bajka_ka
13.04.13, 11:45
Witam,
Chciałam Was zapytać czy brązowe plamienie zawsze ma związek z niedoborem progesteronu?
Jestem prawdopodobnie w 7 tyg ciązy ( tak wynika z usg bo z miesiaczki to ok.12, 13 tydz) Ostatnią miesiączka miałam w styczniu. Potem pojawiło się brązowe plamienie (na pewno nie byłam jeszcze w ciązy) Ponownie plamienie pojawiło się w marcu (test ciążowy potwierdził że jestem już w ciązy). 2 tyg, temu byłam u lekarza, plamienia znikły a ciąże ocenił na 7 tydz. W czwartek miałam kolejną wizytę, aparat usg stwierdził,że to dalej 7 tydz, chociaż zaszły zmiany w zarodku (było widać serduszko niewidoczne 2 tyg temu). I wczoraj znowu brązowe upławy ze skrzepami. Jednorazowy wyczyn bo wziełam zaraz duphaston i leżę i myślę z przerażeniem o przyszłości...Czy plamienie może być spowodowane np infekcją? Czy należałoby zbadać poziom progesteronu? Czy dziecko może być chore i stąd te dziwności? Dodam, że to moja 3 ciąża, ale w dwóch poprzednich miałam problem z niewydolnością szyjki. Niestety I ciąża skończyła się przedwczesnym porodem i śmiercią dziecka a II zakończyła się sukcesem, ale w 35 tyg. Jestem przerażona, bo takich objawów i powikłań jeszcze nie miałam....