girly1 23.07.04, 16:50 Witam Sierpniówki, termin mam na 28.08, od kliku dni pojawiają mi się kilkuminutowe bole macicy, podobne do miesiączkowych tylko słabsze, czego one moga być wynikiem? czy przepowiadają rychły poród? mam nadzieję wytrzymac do terminu porodu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kasikc1 Re: bóle w 35 tc 23.07.04, 18:24 ja jestem w 38 t. i bóle czyli skurcze macicy itp mam od 33 tyg. czasami są tak silne że wydaje mi się że to już ale przechodzi. więc myśle że to nie ma takiego znaczenia, po prostu każdy organizm inaczej przygotowywuje się do porodu widocznie nasze dłużej... ale do 38 tyg. warto więcej wypoczywać, bo dzidziuś ma nierozwinięte płuca i by miał problemy z oddychaniem. Lepiej niech sie dzieciaczki rodzą w terminie Odpowiedz Link Zgłoś
foe1 Re: bóle w 35 tc 23.07.04, 19:00 No właśnie się zastanawiałam, jaki dać tytuł wątka- mam podobny problem: termin mam na 30.08, a już drugi raz zdarz mi się cos takiego jak dość regularne skurcze- tylko, że one nie sa bolesne, bardziej je wyczuwam po tym, że robi mi się niedobrze i brzuch się wtedy napina, twardnieje, ale bólu specjalnie nie xczuje- trochę tylko, taki przytłumiony. Dodam tylko, ze skurcze trwają sobie dość regularnie przez około pół godziny, potem ustępują, ale ja biorę No-Spę, jak tylko zaczynam coś takiego odczuwać. A teraz wzięłam dwie. I czekam. Czy to jeszcze barxton-Hicks, czy juz może to być coś innego? Odpowiedz Link Zgłoś
monis4 Re: bóle w 35 tc 23.07.04, 19:26 a mnie brzuch boli od 2 m-cy. Za pare dni powinnam urodzic. Niestety u mnie bole sa b.mocne. Nie wiem co wtedy robic. Ale nie trwaja długo. Odpowiedz Link Zgłoś
peggy1 Re: bóle w 35 tc 24.07.04, 01:06 wazne jest donoszenie ciazy przynajmniej do 36 tygodnia. chodzi o nierozwiniete plucka dziecka. najlepiej duzo odpoczywaj i nie przemeczaj sie. warto powiedziec o bolach lekarzowi bo jesli bole sa naprawde mocne to skieruja cie na ktg. ja mialam taka sytuacje ze w 35 tc bardzo bolal mnnie brzuch. poszlam na ktg i zostawiono mnie w szpitalu do skonczenia 36 tygodnia. przez ten czas podawano mi Celeston - zastrzyki ktore powoduja wczesniejsze rozwiniecie sie plucek dzidzi. po skonczeniu 36 tygodnia mnie wypisano ale bole nie minely. Skurcze przepowiadajace mam codziennie do dnia dzisiejszego a jestem juz 2 dni po terminie!!! tak wiec nie ma sie co za bardzo martwic jezeli sa to bole ktore da sie wytrzymac i ktore mijaja. pozdrawiam i lacze sie w bolach przepowiaajacych Odpowiedz Link Zgłoś
konika1 JA TEŻ MAM TERMIN NA 28.07. 24.07.04, 12:30 Cieszę się, bo to tak, jakbym znalazła jakąś bratnią duszyczkę. też mnie boli brzuch, a już najgorzej to w nocy, kiedy co chwila trzeba wstawać siusiu, lub przekręcić się na drugi bok. A bóle "okresowe" są identyczne jak opisujesz. Wiesz co? Chyba na nas to już czas na takie właśnie dolegliwości. Swoją drogą staram się być jak najbardziej cierpliwa i czekam, aby tylko donosić do tego 28-go,a nawet 29-go, bo dopiero wtedy otwierają po przerwie oddział w Szp., w którym robią za darmo znieczulenie. A porodu boję się, że szok! Bardzo cieplutko Cię pozdrawiam i napisz jak już będziesz "PO" wszystkim. Pa,pa. Odpowiedz Link Zgłoś
girly1 Re: JA TEŻ MAM TERMIN NA 28.07. 27.07.04, 14:55 ostatnio jakby minęly bóle przepowiadające, pojawiły się za to inne, przy oddawaniu moczu albo po czuję ciągniecie w dole, jakby szyjki macicy, co po chwili ustepuje, mam tak od kilku dni, przechodzicie cos podobnego? w kazdym tygodniu inna niespodzianka... Odpowiedz Link Zgłoś