Takiego popędu jak teraz (początek II trymestru) to ja jeszcze nie miałam

Ale im jest lepiej tym więcej wyrzutów sumienia. Boje się, że orgazm może doprowadzić do skurczów, plamienia itp. Czytam, że w zdrowej ciąży nie powinien zaszkodzić. No ale nie powinien to nie znaczy że nie zaszkodzi. Jakie są Wasze doświadczenia?