Gość: erazm1
IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl
22.01.04, 09:40
Słąwa Stanisłąwa Fiszera jest jednak nie do końca zasłuzona. Nie wszystko co
dobre w Paryzu pasuje do Warszawy. Poza dość udanym nowym gmachem
warszawskiej giełdy, wena twócza opuściła Fiszera przy projekcie rozbudowy
Chmielnej 18 (najstarsza kamieniczka przy tej ulicy!) i to co proponuje to
nieporozumienie, budynek biurowy w al. ujazdowksich tez pozostawia wiele do
zyczenia, a juz skandalem jest pomysł na kontrowersyjny biurowiec przy ul.
przeskok, a wiec uwaga powierzenie temu człowiekowi takiego zadania jak
Arkady kubickiego wiąże się z powaznym ryzykiem. Poza tym miał byc konkurs,
ale w tym pseudodemokratycznym kraju nikt takiej formy wyłanianai projektów
nie lubi, a np. przed wojna w konkursach na inwestycje publiczne wygrywali z
profesroami i słąwami studenci(!), no ale wtedy obowiązywały jakieś zasady...