Dodaj do ulubionych

No-Spa w ciazy

09.05.13, 03:34
Czytam, ze sporo z Was bierze No-Spe w ciazy. Nie mieszkam w Polsce, wiec czy moglybyscie mi powiedziec na co to sie bierze?
Obserwuj wątek
    • thegimel Re: No-Spa w ciazy 09.05.13, 06:56
      Najczęściej na wyciszanie fizjologicznych skurczy BH i na wyciszanie tak zwanego stawiania się brzucha - zazwyczaj można znakomicie się obyć, ale nasi lekarze uwielbiają zalecać kupę leków w ciąży na wszelki wypadek. Ja nie brałam, nic niepokojącego się nie działo, fizjologii nie chciałam wyciszać, a branie leków 'na wszelki wypadek' (uzasadnienie lekarza u którego byłam) to przesada.
    • podkocem Re: No-Spa w ciazy 09.05.13, 07:42
      Polki kochają łykać tabletki po prostu.
      Masowo biorą nospy, luteiny i takie tam. Tez mieszkam za granicą i zasada jest jedna: żadnych leków, twardnienia brzucha się nie "leczy".
      • najma78 Re: No-Spa w ciazy 09.05.13, 07:50
        Tez mieszkam za granica, nigdy zadnych lekow w ciazy nie bralam. Jesli ciezarne niepokoja skurcze to sprawdza sie ich pochodzenie ale nawet jesli nie sa to skurcze normalne w ciazy czyli BH to i tak nie dostaje sie no-spy. Ten lek juz dawno zostal wycofany, stosuje sie go jedynie w Polsce, Rumunii i moze jeszcze paru innych post komunistycznych krajach.
        • mamcia07 Re: No-Spa w ciazy 09.05.13, 09:18
          Dziewczynki trzeba bardzo uważać z No-spą. W zbyt dużych ilościach wpływa na problemy z napięciem mięśniowym u dzieciaczków. Nam zmniejsza napięcia brzuszków a konsekwencje mogą być dla malucha-obniżone napięcie mięśniowe. To opinie neurologopedów i rehabilitantów.
          • turmalinka Re: No-Spa w ciazy 09.05.13, 09:24
            dlatego w wiekszosci krajow jest w ciazy zakazana
          • thegimel Re: No-Spa w ciazy 09.05.13, 09:33
            Oczywiście, coraz więcej mówi się o nospowych dzieciach. I czekam jeszcze na powiązanie częstych badań ginekologicznych z epidemią skracających się szyjek. Ciężarne w różnych krajach znałam, nigdzie nie ma tylu skracających się szyjek, pessarów i innych cudów. Polki mają jakąś genetyczną skłonność do skracających się szyjek, czy jak?
            • babybump Re: No-Spa w ciazy 09.05.13, 18:11
              Dziekuje za odpowiedzi. No tez zastanawialam sie nad tym duphastonem i luteina, ale nawet nie mialabym skad to tutaj wytrzasnac.
              • ichi51e2 Re: No-Spa w ciazy 10.05.13, 15:26
                Luteina jest skladnikiem duphastonu. Ma sens branie tylko jak stwierdzony jest niedobir progesteronu w innym przypadku daje sie dla swietego spokoju jako placebo (ja juz sie tu kidys pytalam ile bioracych mialo badania na poziom progesteronu - i uslyszalam ze jakbym stracila wczesniej dziecko to bym na zimne dmuchala... ) wiec niech sobie biora - komu to szkodzi?
            • podkocem Re: No-Spa w ciazy 09.05.13, 19:21
              Polki mają jakąś genetyczną skłonność do skracających s
              > ię szyjek, czy jak?

              Polki w Polsce, jak tylko wyjada, problemy przechodza smile
              • thegimel Re: No-Spa w ciazy 09.05.13, 19:29
                Bo nikt w nich tyle nie grzebie uncertain
              • skrytapiromanka Re: No-Spa w ciazy 09.05.13, 20:49
                wszak wiadomo, że Polki w Polsce są głupie. mądrzeją dopiero za granicą.
                • podkocem Re: No-Spa w ciazy 09.05.13, 21:19
                  nie głupie, tylko im się oczy otwierają, że można inaczej. Znam takie, które prowadziły ciąże i rodziły w 3 różnych krajach, więc mają porównanie.
                • thegimel Re: No-Spa w ciazy 09.05.13, 21:30
                  W Polsce ciąża jest zbyt mocno wciąż - hmmm- zmedykalizowana. Serio, prowadzenie ciąży w innym kraju + posiadanie tam dzieciatych znajomych zmienia optykę. Jakoś pomimo braku zapisywania luteiny nie ma tam większej liczy poronień i pomimo dużo mniejszej liczby pessarów nie ma epidemii przedwczesnych porodów. Wniosek prosty - albo mamy inną fizjologię, albo coś jest przyczyną tych skracających się szyjek. I coraz więcej głosów - w tym lekarzy - twierdzi, że częste badania palpacyjne może szyjkę pobudzić. I ciekawe - że tyle interwencji, tyle leków, a wciąż nie można dostać znieczulenia na życzenie.
    • kerri31 Re: No-Spa w ciazy 09.05.13, 20:11
      Na piękne dzieci....
    • czarnywrobel Re: No-Spa w ciazy 10.05.13, 06:59
      To ja Ci powiem, na co mi kazali brać tę nospę. Ano, kazali bo cały pierwszy i trzeci trymestr miałam krwawienia. Nie plamienia. W szpitalu mi dawali przez tydzień chyba. Może źle robili, nie dyskutowałam.

      W drugiej ciąży, prowadzonej u polskiej lekarki, nikt mi nospy nie dawał. Ba, w pierwszej ciąży polski lekarz prowadzący też tego nie robił, mimo problemów.

      • melodi08 Re: No-Spa w ciazy 10.05.13, 08:47
        mieszkam w FR od 6 lat , to moja 3 ciaza , poza pierwsza kolejne na lekach z powodu problemow dostaje maksymalne dawki lekow rozkurczowych, nie ma tu nospy dostaje spasfon mysle , ze to cos podobnego, wedlug lekarza naleze do osob ktore nie chca brac za bardzo lekow i jego zdaniem to bardzo zle..................prosze mi wiec nie pisac tu o polskich kobietach w polsce i za granica bo przy problemach swiat wyglada troche inaczej zycze Wam radosnych i beztroskich ciaz i tylko takich problemow jak wziac czy nie brac nospy
        pozdrawiam
        • anetchen2306 Re: No-Spa w ciazy 10.05.13, 10:50
          Tylko w Pl wyglada to nieco inaczej: nospe dostaje sie czesto "profilaktycznie", podobnie jak witaminy, od pierwszych dni ciazy, gdzie nie ma jeszcze w ogole mowy o skurczach i innych "problemach".
          W Pl np. skurcze BH sa postrzegane zazwyczaj jako "problem" (slynne na Forum twardnienie brzucha), w innych krajach raczej jako "normalny objaw ciazowy" a nawet pozadany (na okreslonym etapie ciazy).
          Masz racje: jezeli istnieja ku temu wyrazne powody, leki nalezy zazywac. Bezwezglednie! I w kazdym kraju sa leki hamujace czynnosc skurczowa. Ale jezeli na mojej pierwszej lub drugiej wizycie ciazowej dostaje recepte na nospe ("nie zaszkodzi przeciez"), to wg mnie cos nie tak z ta diagnostyka. Wiele moich polskich kolezanek i przyjaciolek nospe bralo, bo "przeciez w ciazy mozna ja sobie brac, dobrze robi na brzuch". Nie mialy przy tym absolutnie zadnych skurczy, nie mialy skracajacej sie szyjki, plamien itd. Braly, bo ... no wlasnie nie za bardzo wiedzialy dlaczego, ale "lekarz mowil, zeby lepiej brac".
          Praktycznie cala ciaze zazywaly nospe. A pierwsze badanie ktg mialy najczesciej wykonywane dopiero w ostatnich dniach ciazy lub dopiero na porodowce ...
          • thegimel Re: No-Spa w ciazy 10.05.13, 14:17
            10/10. Oczywiście, że zdarza się, że trzeba brać środki zapobiegające skurczom, że ma się problemy hormonalne i trzeba brać luteinę, czy inny duphaston. Ale lekarze zapisują te leki często na wszelki wypadek. Zdrowa ciąża naprawdę nie wymaga tylu ingerencji medycznych. W Polsce lekarze (a wraz z nimi pacjentki) wciąż traktują ciążę jako chorobę, a nie każda ciąża wymaga leków, leżenia i cotygodniowych badań uncertain
        • carmita80 Re: No-Spa w ciazy 10.05.13, 17:37
          melodi08 napisała:

          > mieszkam w FR od 6 lat , to moja 3 ciaza , poza pierwsza kolejne na lekach z po
          > wodu problemow dostaje maksymalne dawki lekow rozkurczowych,

          Z powodu problemow dostajesz lek, nie jest to jednak drotaweryna (no-spa), bo we Francji takze jej na rynku lekow brak.
    • lucas895 Re: No-Spa w ciazy 10.05.13, 11:46
      Nie polecam może zaszkodzić.
      • bisiek10 Re: No-Spa w ciazy 11.05.13, 00:18
        A moze lepjej brac magnez? Tez zapobiega skorczom macicy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka