Dziewczyny proszę o pomoc!!!!
Moja mała wywinęła numer na koniec i usadowiła się pupką do wyjścia

((
Mam termin z OM na 28.08 na ostatnim usg wyszło, że dziecko leży pośladkami
bardzo nisko, jego serduszko bije w mojej pachwinie a główka jest na
wysokości pępka. Ciężko było ją zmierzyć, ale jakoś się udało, miała wymiary
które sugerowały, że to 36 tydz. a ja robiłam usg w 35.2 dniu, więc różnica
niewielka. Dziś byłam na ktg położenie bez zmian, zapis dobry, potem wizyta u
mojego gina i mówię jaka sprawa, zrobił badanie, potwierdził, że dzidzia
bardzo nisko i proponuje abym przyszła we wtorek na badanie i możemy w środe
robić cięcie. Jestem przerażona takim obrotem sprawy, jeszcze nie odsapłam po
tej zmianie położenia a tu taka szybka decyzja o cc i w tak szybkim terminie.
Pytam czy dziecko jest wystarczająco dojrzałe aby wyjąć go, odp. tak. Co tu
robić, czy któraś też miała tak wcześnie wyznaczoną cesarkę i jak to było,
przecież usg może się mylić co do wymiarów? Proszę poradźcie coś, bo do
wtorku to chyba umrę. Dzięki bardzo Aga i 36 tyg Pola