Dodaj do ulubionych

Testy prenatalne

31.07.04, 12:09
Moje drogie po 35 roku życia i przed, przeczytałam setki Waszych maili
dotyczących badań prenatalnych, inwazyjnych i nieinwazyjnych (sama dałam się
na nie skusić) zasięgnęłam opinii autorytetów medycznych w tej dziedzinie i
zastanawiam się czy warto? Czy warto znosić ten ból i strach... Właśnie
jestem po decyzji ze nie robię więcej żadnych testów, próbek i itp. Badania
nieinwazyjne to tylko pewnego rodzaju wynik statystyczny (znam osobę której
wynik wyszedł dodatnio - stwierdzając ZD a po porodzie okazało się ze
wszystko jest ok.) znam tez małżeństwo u których syn z bardzo poważna
choroba genetyczna pojawiła się na świecie mimo badań i mimo tego ze nigdy
wcześniej w ich rodzinach nie było podobnej choroby – podczas badań
inwazyjnych biorą pod uwagę tylko te najczescij występujące choroby
geenetyczne (dwie czy trzy). Zostałam poniekąd przekonana ze najważniejszym
jest usg miedzy 20-22 tygodnia(oczywiście wykonane przez specjalistę), już
wtedy można stwierdzić czy dziecko jest zdrowe i się uspokoić. Mam nadzieje
ze tak będzie w moim przypadku.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Testy prenatalne 31.07.04, 12:27
      Twój wybór. Zdecydowałam się na badania inwazyjne (mimo braku jakichkolwiek
      wskazań) żeby w miarę możliwości wyeliminować ryzyko donoszenia upośledzonej
      ciąży. Testy sobie darowałam. Ból i strach przed badaniami był niczym w
      porównaniu z obawą przed w/w. Nie lubię zdawać się na los, przypadek czy
      cokolwiek takiego. Jeśli teraz urodzę zdrowe dziecko i w przyszłości zdecyduję
      się na kolejne to również zrobię badania kariotypu płodu.
      Uważam, że warto, niezależnie od wieku ale to indywidualne wybory.
      • dobby Re: Testy prenatalne 31.07.04, 12:53
        JA tez bede sie badac, masz racje ze wiekszy strach przed choraba genetyczna
        dziecka niz przed badaniem. Boli podobno potwornie ale mysle ze jesli potrafimy
        rodzic to i ten bol zniesiemy.
        Pozdrawiam!
        • triss_merigold6 Re: Testy prenatalne 31.07.04, 13:03
          No sorry ale ktoś Ci bzdur naopowiadał. Pobranie płynu owodniowego trwa ok. 30
          sekund (może minimalnie dłużej) i odbywa się pod monitoringiem usg. Samo
          wkłuwanie i ściąganie płynu strzykawką boli, owszem ale do wytrzymania (mam
          niski próg bólu a wytrzymałam spokojnie). Przyjemne to nie jest, potem czuje
          się rozpierający ból w dole brzucha, po godzinie-dwóch ten ból słabnie ale
          utrzymuje się przez resztę dnia i lepiej leżeć.
          Naprawdę nie ma co panikować, do "potwornego" bólu to jeszcze daleko i
          najważniejsze - krótko trwa. Również pozdrawiam.
          • joolanta Re: Testy prenatalne 02.08.04, 09:51
            Sorry, ale biopsje trofoblasu przeżyłam osobiście i wiem jak to boli-przed i
            po, z jakim stresem się to wiąże, ile „kosztuje” nerwów. Niestety dopiero „po”
            zadałam sobie pytanie „po co?” Przecież badają zaledwie parę podstawowych
            chorób, które bardzo dobry lekarz robiący usg wykryje podczas badania
            połówkowego. A i tak nigdy nie masz 100% pewności ze dziecko jest zdrowe.
            Jeżeli robisz amniopunkckje to wyniki masz dopiero w ok. 20 tygodniu, dziecko
            jest już duże, od 20 tygodnia ma szanse na samodzielne przeżycie - od 20
            tygodnia mówi się o porodzie przedwczesnym a nie o późnym poronieniu…. Może
            jestem taka „mądra” bo sobie zrobiłam i…. ale myśleć logicznie w Polsce nie ma
            sensu robić badań prenatalnych.
            • triss_merigold6 Re: Testy prenatalne 02.08.04, 16:02
              Ok., nie będę się spierać którą bolało bardziej. U dentysty muszę mieć podwójne
              znieczulenie a amnio przeszłam spokojnie.
              Wyniki miałam dokładnie po 3 tygodniach w 17 tygodniu ciąży, do 24 tygodnia
              można (teoretycznie) legalnie usunąć płód z poważną wadą. Badanie inwazyjne
              robiłam właśnie po to by móc skorzystać z tej możliwości gdyby wyniki były złe.
              Nie mam 100% pewności ale ponad 90% a to dla mnie dość istotne. USG połówkowe
              jak sama nazwa wskazuje odbywało się później - u mnie w 21 tygodniu i
              potwierdziło brak widocznych wad rozwojowych.

              Dla Ciebie może badania nie miały sensu, dla mnie owszem tym bardziej, że jakoś
              szczególnie się nie stresowałam. Decyzję o badaniu kariotypu płodu podjęłam na
              długo przed zajściem w ciążę i jak dotąd jestem zadowolona.
              Jeśli wynik badań ma chociaż trochę uspokoić kobietę to uważam, że jak
              najbardziej warto.
    • aluc Re: Testy prenatalne 02.08.04, 16:47
      joolanta napisała:

      > Moje drogie po 35 roku życia i przed, przeczytałam setki Waszych maili
      > dotyczących badań prenatalnych, inwazyjnych i nieinwazyjnych (sama dałam się
      > na nie skusić) zasięgnęłam opinii autorytetów medycznych w tej dziedzinie i
      > zastanawiam się czy warto? Czy warto znosić ten ból i strach... Właśnie
      > jestem po decyzji ze nie robię więcej żadnych testów, próbek i itp.

      Badania
      > nieinwazyjne to tylko pewnego rodzaju wynik statystyczny (znam osobę której
      > wynik wyszedł dodatnio - stwierdzając ZD a po porodzie okazało się ze
      > wszystko jest ok.)

      prawda nie do końca - testy nieinwazyjne nie stwierdzają wady, a jedynie ryzyko
      jej wystąpienia w odniesieniu do ryzyka populacyjnego, u mnie też test potrójny
      wykazał znacznie zwiększone ryzyko ZD, test inwazyjny ZD wykluczył, a ja mogłam
      w spokoju cieszyć się drugą połową ciąży

      w każdym razie test nieinwazyjny NIGDY nie stwierdza wady, a jedynie ryzyko jej
      wystąpienia

      znam tez małżeństwo u których syn z bardzo poważna
      > choroba genetyczna pojawiła się na świecie mimo badań i mimo tego ze nigdy
      > wcześniej w ich rodzinach nie było podobnej choroby – podczas badań
      > inwazyjnych biorą pod uwagę tylko te najczescij występujące choroby
      > geenetyczne (dwie czy trzy).

      nieprawda
      podczas badań inwazyjnych wykrywa się w zasadzie jedynie zwiększone ryzyko
      Zespołu Downa, Zespołu Edwardsa, Zespołu Patau i otwartych wad cewy nerwowej
      badania inwazyjne pozwalają na ustalenie aberracji chromosomowych tj. wszystkich
      wad polegających na nieprawidłowej budowie chromosomów, ukierunkowane badania
      np. molekularne, pozwalają na identyfikację ponad tysiąca chorób niezwiązanych z
      wadami w budowie chromosomów

      oczywiście, nie daje to absolutnej gwarancji, że dziecko będzie zdrowe, jeśli
      badanie takie nic nie wykryło, ale twierdzenie, że można nim wykryć dwie czy
      trzy najczęściej spotykane choroby, to po prostu nieprawda

      inna sprawa, że badania ukierunkowane przeprowadza się w przypadku, gdy
      wskazaniem nie jest wiek, a konkretne obciążenia rodzinne

      Zostałam poniekąd przekonana ze najważniejszym
      > jest usg miedzy 20-22 tygodnia(oczywiście wykonane przez specjalistę), już
      > wtedy można stwierdzić czy dziecko jest zdrowe i się uspokoić.

      szczerze podziwiam lekarzy, którzy twierdzą, że na podstawie badania połówkowego
      można stwierdzić, czy dziecko jest zdrowe wink bo z tego, co wiem, można jedynie
      stwierdzić, że nie ma ono wad, które można za pomocą takiego badania wykryć - a
      można wykryć jedynie te, które ujawniają się już w życiu płodowym i tylko te,
      które są widoczne tj. dotyczą budowy organów, np. dystrofii mięśni czy
      mukowiscydozy nie wykryje się przy pomocy usg

      granicą porodu przedwczesnego jest w tej chwili raczej 22-24 tydzień, a nie 20,
      20-tygodniowy płód nie ma żadnych szans na przeżycie, ja przynajmniej nie
      słyszałam o takim przypadku

      wybór oczywiście należy do ciebie, ja też w drugiej ciąży po usg w 12 tygodniu
      zdecydowałam się na nieprzeprowadzanie badań inwazyjnych, ale myślę, że lekarz
      jednak wprowadził cię w błąd, traktując badania prenatalne jako ryzykowne, a
      niewarte zachodu zawracanie głowy

      a amnio boli i jest bardzo nieprzyjemna - to akurat jest święta prawda

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka