Dodaj do ulubionych

Witamina K

07.09.13, 14:45
Ponownie wypełniam plan porodu i znów zatrzymuję sie przy punkcie dotyczącym witaminy K. Zdecydowałam, że podam, ale zastanawiam się w jaki sposób? Zastrzyk czy krople? Acha, nie zamierzam jej już później suplementować. Wit D będę podawać tylko wtedy gdy pogoda będzie do chrzanu i mało słońca. Co zdecydowałyście?
Obserwuj wątek
    • podkocem Re: Witamina K 07.09.13, 14:49
      I jeszcze jedno: zgadzacie się na zastrzyk przyspieszajacy urodzenie łozyska? Zostawiłam ten punkt bez odpowiedzi ale myslę by wpisać że tak, ale dopiero po około godzinie jeśli łożysko do tego czasu samo się nie urodzi.
    • ashraf Re: Witamina K 07.09.13, 14:53
      Na K zgodziłam się (w zastrzyku x 3), bo miałam cc. Z D zastanawiałam się długo, ale lekarka (bardzo rozsądna, unikająca pierdyliona dodatkowych leków, antybiotyków i wszystkich szczepionek świata na zaś) powiedziała, że najnowsze badania w CH wykazały, że suplementacja (szczególnie przy kp) jest nie tylko korzystna, ale wręcz konieczna, do tego stopnia, że zamierzają zmienić zalecenia na okres całych 2 lat od urodzenia się dziecka. Przy czym wit D kosztuje u nas marne grosze (refundacja). Ja sama przeszłam jako małe dziecko krzywicę (mimo dużej ekspozycji na słońce), więc to nie tak, że choroba nie istnieje - swojemu dziecku wolę tego oszczędzić.
      • podkocem Re: Witamina K 07.09.13, 14:58
        Cały czas czytam i nie mogę się zdecydować. Zdania są podzielone. Starszej nie dawałam nic (ani K ani D) mimo, że urodzona w grudniu, a teraz trzepię Internet i dumam co zrobić.
      • kerri31 Re: Witamina K 07.09.13, 16:02
        podkocem ty tej wit D nie skąp dziecku bez względu na pogodę. Nawet jak będzie słońce wit D dzieciom do 2 roku życia podaje się codziennie. Małych dzieci na słońce się nie wystawia ale gdyby nawet dziecko miało prażyć się na słońcu 2 godziny dziennie i tak należy ją podać.
        Co do K, mój dostał tylko w szpitalu potem już nie dawałam bo jadł mm i pierś więc nie zalecają, gdyż jest już w mm.
        Łożysko może się nie urodzić ? NIe słyszałam o tym, przecież ono wyłazi z następnym skurczem po urodzeniu się dziecka...
        • podkocem Re: Witamina K 07.09.13, 16:29
          > Łożysko może się nie urodzić ?

          Może nie urodzić się od razu. W szpitalu często przyspieszają III fazę podajac zastrzyk i ciągnąc za pępowinę. Efekt? Możliwy krwotok, niecałkowite urodzenie łożyska, łyzeczkowanie i tego typu atrakcje.

          Co do wit D zalecenia by podawać ją dzieciom są w Polsce, ale tu gdzie mieszkam nie ma takich zaleceń, dlatego czytam i zastanawiam sie co wybrać.
          • ashraf Re: Witamina K 07.09.13, 17:28
            No właśnie u nas też są te zalecenia, w DE też. A co do zastrzyku, to gdybym rodziła sn, to raczej nie zgodziłabym się na niego, chyba że III faza przeciągałaby się.
            • podkocem Re: Witamina K 07.09.13, 19:45
              No właśnie wpisałam, że zgadzam sie ale dopiero po godzinie od urodzenia dziecka.
              • ashraf Re: Witamina K 07.09.13, 20:43
                No i w zasadzie tak to powinno wyglądać - przynajmniej wg dzisiejszego stanu wiedzy medycznej. U nas nie ma praktyki podawania zastrzyku w III fazie, chyba że występują komplikacje, jest wskazanie do szybkiego zakończenia porodu lub po prostu rodząca tak sobie życzy.
            • anetchen2306 Re: Witamina K 07.09.13, 20:22
              Dokladnie, w De witamine D (wraz z fluorem) podaje sie dziecku od 4 dnia zycia do 2 roku zycia. I lekarze na bilansach pytaja, czy rzeczywiscie jest podawana.

              Co do urodzenia lozyska: po pierwszym porodzie nie mialam skurczy, wiec wspanialomyslny "lekarz" nadusil swoim cialem na moj brzuch, bo przeciez "czas urodzic lozysko" (zrobil to bez uprzedzenia, nawet nie zdazylam krzyknac)... Nie chcialo im sie czekac nawet 15 minut! W efekcie dostalam krwotoku i zapasci.

              Przy drugim porodzie czekano chyba z 40 minut, w miedzyczasie polozna zrobila mi akupunkture i dostalam jakies globulki homeopatyczne: lozysko urodzilo sie bezproblemowo.
          • illegal.alien Re: Witamina K 07.09.13, 20:35
            Podkocem, a Ty nie mieszkasz juz w UK? Bo tu sie owszem, zaleca - od 6 miesiecy do 5 lat.
            Ja K wybrałam w zastrzyku, D nie dawałam, ale mierzylam poziom co jakoś czas - nigdy nie było problemów, a córka ma ciemna skórę i była piersiowa.
            Mi spadło trochę poniżej normy, teraz w drugiej ciazy kazali mi brac.
            • leyla76 Re: Witamina K 07.09.13, 21:03
              Dwoje dzieci urodziłam w UK, trzecie w Szwajcarii. Pierwsza dwójka wit K dostała w zastrzyku zaraz po urodzeniu, wit D nigdy nie dostały. Ja przy tych dwóch porodach dostałam zastrzyk na przyspieszenie urodzenia lozyska.
              W CH zastrzyku nie dostałam, mały wit K dostał w trzech dawkach doustnie. Wit D przestałam podawać jak sie słoneczne dni zaczęły. Zreszta te Szwajcarska to i tak nie podawalam regularnie bo to cos nie dość ze na alkoholu to jeszcze ma tak okropny smak, ze mi dziecka szkoda było. Rozcienczanie z woda czy mlekiem niewiele dawało smak dalej okropny aż dziecko sie od płaczu zanosiło. Zamowillam z polski w kapsulkach. Ta przynajmniej bezsmakowa jest.
          • kerri31 Re: Witamina K 07.09.13, 21:29
            podkocem nie wiem gdzie ty biesiadujesz ale u was nie naciskają na brzuch po urodzeniu się dziecka i położna nie ciągnie lekko za pępowinę by urodzić łożysko ?
            Mi tak robili, jedno parcie i łożysko wyszło, całe, bez krwotoku.
            Wit D nie zaszkodzi nawet jak będziesz codziennie podawać a może uchornić przed chorobą.
            No ale rób jak uważasz...

            Dalej opcja rodzenia w domu, czy zmieniłaś zdanie >>?? big_grin
            • podkocem Re: Witamina K 07.09.13, 21:36
              > Dalej opcja rodzenia w domu, czy zmieniłaś zdanie >>?? big_grin

              Dalej, dalej i dostałam "ochrzan" wczoraj od położnej że plan porodu jeszcze nie spisany, no to piszę smile Stołek porodowy muszę teraz jeszcze skądś zdobyć bo się okazało, że nie mają na stanie sad
            • boo-boo ???? 08.09.13, 21:49
              "Wit D nie zaszkodzi nawet jak będziesz codziennie podawać a może uchornić przed chorobą. "

              To teraz poczytaj jakie "kwiatki są" gdy wit D się przedawkuje bo takowa z organizmu nie jest wydalana tylko się kumuluje.
        • alicja_wk Re: Witamina K 08.09.13, 22:02
          > podkocem ty tej wit D nie skąp dziecku bez względu na pogodę. Nawet jak będzie
          > słońce wit D dzieciom do 2 roku życia podaje się codziennie. Małych dzieci na s
          > łońce się nie wystawia ale gdyby nawet dziecko miało prażyć się na słońcu 2 god
          > ziny dziennie i tak należy ją podać.

          A czytałas kiedyś może o skutkach przedawkowania wit. D3 u dziecka? Jesli nie, to polecam, zanim komukolwiek doradzisz jej nierozsądne suplementowanie. Poza tym promieniowanie słoneczne, które wytwarza w organizmie wit D3 przenika do dziecka nawet przez chmury i budke w wózku. A trzecia kwestia, to taka, że witamina ta jest kumulowana, wiec organizm potrafi sobie stworzyc jej zapasy na sezon, kiedy występuje mniejsze nasłonecznienie.

          • kerri31 Re: Witamina K 09.09.13, 17:45
            alicja_wk napisała:
            to polecam, zanim komukolwiek doradzisz jej nierozsądne suplementowanie.

            To nierozsądne twoim zdaniem suplementowanie zalecają pediatrzy w Polsce, jeśli do nich nie należysz to zamilcz.
            • podkocem Re: Witamina K 09.09.13, 17:58
              Jednakże w sytuacji, gdy witaminy D jest w organizmie młodego człowieka za dużo, może dojść do podwyższenia stężenia wapnia we krwi, co prowadzi do odwodnienia, braku łaknienia, częstych zaparć, wymiotów, ogólnej apatii, a także do zaburzenia rytmu serca, uszkodzenia nerek, nadciśnienia czy kamicy nerkowej.
              • podkocem Re: Witamina K 09.09.13, 18:03
                I jeszcze:

                Nadmiar witamin w organizmie nie może pojawić się, gdy stosujesz racjonalną i zrównoważoną dietę. Natomiast witamina D przyjęta w nadmiarze w preparatach witaminowo-mineralnych jest toksyczna dla organizmu. Nadmiar witaminy D pojawia się, gdy dostarczymy organizmowi cztery razy większą dawkę od zalecanej. Wysokie dawki witaminy D są przyczyną utraty apetytu, nudności oraz zwiększają uczucie pragnienia. Ponadto wywołują zaburzenia pracy mózgu, powodując otępienie i osłabienie. Co więcej, przy wysokich dawkach witaminy D następuje zwiększone wchłanianie wapnia oraz zwiększona resorpcja kości wywołująca hiperkalcemię, która z kolei prowadzi do odkładania się jonów wapnia w wielu organach (serce), a w szczególności w tętnicach i nerkach. Ponadto zwiększa się zapadalność na kamicę pęcherzyka żółciowego oraz nerek. Do innych objawów nadmiaru witaminy D zalicza się wzmożone oddawanie moczu, pocenie się, biegunkę, nudności, osłabienie organizmu, wymioty, świąd skóry, ból głowy i oczu.

                Niewiele kobiet zdaje sobie sprawę, że hiperwitaminoza ma bardzo negatywny wpływ na płód i noworodka. Przyszłe matki i osoby karmiące piersią powinny wiedzieć, że nadmiar witaminy D powoduje deformacje płodu i choroby kości u noworodka.
          • kerri31 Re: Witamina K 09.09.13, 17:51
            alicja_wk napisała:
            Poza t
            > ym promieniowanie słoneczne, które wytwarza w organizmie wit D3 przenika do dzi
            > ecka nawet przez chmury i budke w wózku.

            Ciebie chyba za mocno mama eksponowała na słoncu jak cię nosiła w reklamówce...bo bzdety piszesz jakich dawno nie czytałam.
            • 1mzeta Re: Witamina K 09.09.13, 22:53
              Jak widać chyba ciebie- wit D jest wytwarzana z promieni słonecznych- to nie znaczy, że trzeba się plackiem smażyć- w normalny pochmurny dzień też masz promienie słoneczne bo jeśli byś takowych nie miała to by było ciemno- dotarło czy nie............ bo już bardziej łopatologicznie ci nikt nie wytłumaczy.
            • alicja_wk Re: Witamina K 09.09.13, 22:56
              > Ciebie chyba za mocno mama eksponowała na słoncu jak cię nosiła w reklamówce...
              > bo bzdety piszesz jakich dawno nie czytałam.

              Z prymitywami nie polemizuję. Niby taka mądra, a słoma z butów i tak wyszła...
    • boo-boo Tylko !! doustnie 08.09.13, 21:44
      wit K dla dziecka i to nie dlatego żeby dziecka nie kłuć tylko z faktu, że podanie tej witaminy w zastrzyku jest obecnie już od kilku lat związane z wystąpieniem białaczki dziecięcej.
      U mnie takie informacje podane były we wszystkich materiałach jakie podczas ciąży dostałam w UK ze szpitala.
      Co do zastrzyku na urodzenie łożyska miałam przy dwóch porodach ale urodziłam tak szybko, że stwierdziły, że bez zasługi zastrzyku to było. Z tego co wiem to taki zastrzyk zmniejsza także ryzyko krwawienia- nie tylko przyśpiesza urodzenie łożyska.
    • alicja_wk Re: Witamina K 08.09.13, 22:18
      Co do wit. K, to sama jeszcze nie wiem jaką podjąc decyzję. Dwoje poprzednich dzieci dostało w zastrzyku, ale nawet nikt mnie nie informował o tym fakcie, dowiedziałam sie dopiero z wpisów do książeczek zdrowia.

      Starszy wit. D nie dostawał, bo od 2 tż był żywiony mm. Młodszy, obecnie prawie 4 lata, do 6 mż tylko na piersi, wit D3 dostawał do 3 mż. Urodzony koniec października, nie ma żadnych objawów krzywiczych, gospodarka wapniowo-fosforanowa zawsze w normie, poziom wit. D3 również, bo kontroluję co jakiś czas.

      Myśle, że w PL temat suplementacji tej witaminy jest mocno przesadzony. Lekarze traktują dzieci taśmowo, nie badają parametrów, które powinny byc wyznacznikiem w podjeciu decyzji o dawkowaniu wit. D3, tylko walą każdemu jak popadnie, a potem dochodzi do przedawkowania i powaznych problemów zdrowotnych.

      Moim zdaniem przed podjęciem decyzji powinnaś gdzies doczytać, czy dziecko po porodzie otrzymuje jakies zapasy tej witaminy, a jesli tak, to na jak długo one moga wystarczyc. Szczególnie dotyczy to dzieci urodzonych w okresie jesienno-zimowym, które do wiosny maja ograniczoną ilość słonca, choc z tego, co juz kiedys czytałam wiem, że promieniowanie odpowiedzialne za wytwarzanie tej witaminy przenika równiez przez chmury, wiec moze wystarczą codzienne spacery, a przeciez i zimą mamy nie raz bardzo słoneczne dni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka