Dodaj do ulubionych

kiedy teraz na porodowke?

05.11.13, 08:12
Witam wszystkie mamy
Moje pytanie wiaze sie z tym co mi sie przytrafilo w ciagu ostatnich dni. Otoz zaczelam miec skorcze co 10 min okolo byly niereg. do tego zaczelam plamic to byl ostatni dzien 36 tc przestraszylam sie i pojechalam do szpitala jak sie okazalo mialam juz rozwarcie na 2 cm plus te skorcze postanowiono ze zatrzymaja mi akcje porodowa i tak sie tez stalo. Dostalam silne leki po ktorych wystapil potworny bol glowy i wymioty. Odlaczono mnie i zaczal sie 37 tc teraz czekaja ze wszystko zacznie sie na nowo ale sie nie zaczyna. Pobolewa mnie tylko dol brzucha i chyba mnie wypuszcza.. dr uprzedil mnie zebym byla przygotowana bo glowka jest juz nisko rozwarcie jak bylo tak jest wiec teraz musze czekac tylko..
kiedy mam przyjechac na porodowke zeby znow nie bylo za wczesnie? Ile mam czasu po odejsciu wod? Jak silne musza byc skorcze? Dodam ze moj prog bolu jest nawet wysoki tak mi sie przynajmniej wydaje :]
Obserwuj wątek
    • kasiak37 re: 05.11.13, 08:30
      Skurcze,skurcze,skurcze.
      • mariola1315 Re: re: 05.11.13, 11:25
        Jak będziesz miała skurcze w odstępach mniejszych niż 10 minut,to jedź na porodówkę.
        Mi odeszły wody, zadzwoniłam po męża,wrócił z pracy w ciągu półgodziny, potem pojechaliśmy do szpitala, więc trwało to mniej więcej około godziny.
        Powodzenia!


        19-09-2004r.Mateusz; 11-10-2006r.Łukasz
        09-02-2010r.Paweł
        • madziab83 Re: re: 05.11.13, 12:11
          Wszystko zależy, który to poród dla Ciebie. Nie ma uniwersalnej rady dla wszystkich. Przy córce pojechałam na kontrolne ktg nie czując żadnych skurczy, okazało się, że mam 4cm, zostałam w szpitalu i urodziłam w niecałe 4h. Przy synku obudził mnie skurcz wyraźny, choć niezbyt bolesny, po 8 minutach był kolejny, zjadłam śniadanie i pojechaliśmy do szpitala ( 5 minut drogi), urodziłam w ciągu niespełna 2h. W obu przypadkach wody odeszły mi w szpitalu, po odejściu wód rodziłam w ciągu około 30 minut.
          • illegal.alien Re: re: 05.11.13, 12:19
            No wlasnie - nie ma rozwiazania uniwersalnego smile
            Mi wody odeszly w niedziele nad ranem, urodzilam we wtorek wieczorem smile
            • watatanka Re: re: 05.11.13, 13:45
              Wolalabym zeby juz sie cos zaczelo bo takie czekanie jest najgorsze.. skoro tak bardzo sie starali zatrzymac (i 2 dni tak wiele zmieniaja) widocznie mieli ku temu powody ale nie ukrywam ze jestem zla bo po konskiej dawce lelu na wstrzymanie teraz czekaja az zacznie rodzic.. moze jakos moglabym sama to przyspieszyc? Czy lepiej wrocic do domu i ew wrocic tu za kilka godz bo lekarz stwierdzil ze to bardzo prawdopodobne i z jego doswiadczenia tak jest
              • podkocem Re: re: 06.11.13, 14:54
                absolutnie nie przyspieszaj. Lepiej by dziecko urodziło się później niż wcześniej. Im dłużej w brzuchu tym rodzi się dojrzalsze - widze to po swoich córkach. Miedzy nimi w terminie jest ponad 2 tyg różnicy. Urodzona wcześniej była zdecydowanie mniej dojrzała, ulewała, mało jadła, gorzej spała - ogólnie bardziej problematyczna.
                • mola_84 Re: re: 06.11.13, 15:11
                  Podkocem a u mnie jest wręcz przeciwnie. Starszy w terminie urodzony spokojny, bezproblemowy. Mlodszy urodzony 11 dni po terminie- ulewał, ciągle wrzeszczal, marudził itd. Itp. Tak wiec na to chyba nie ma reguly
                  • paul_ina Re: re: 08.11.13, 15:13
                    Mój syn urodzony dwa tygodnie po terminie urodził się naprawdę bardzo przytomny - do tej pory zero problemów.
          • watatanka Re: re: 05.11.13, 13:32
            To bardzo szybko w obu przypadkach mi tez szybko skorcze postepowaly przyjechalam mialam okolo co 10 min niereg za jakies 3 godz byly juz co 5 ale po lekach wszystko ustalo zostalo samo rozwarcie jutro maja mnie badac jeszcze raz.. ale nie czuje mocnych skorczy mimo ze cos tam na ktg wychodzi
    • podkocem Re: kiedy teraz na porodowke? 06.11.13, 14:48
      kiedy mam przyjechac na porodowke zeby znow nie bylo za wczesnie?

      Nie wiem jak daleko mieszkasz od szpitala, ale skurcze powinny być tak silne że nie miasz mozliwości mówić w trakcie. Wtedy trzeba jechac.
      • dzusta33 [...] 06.11.13, 15:45
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • madziab83 Re: kiedy teraz na porodowke? 06.11.13, 17:59
          Podcemon napisała: Nie wiem jak daleko mieszkasz od szpitala, ale skurcze powinny być tak silne że nie miasz mozliwości mówić w trakcie. Wtedy trzeba jechac.


          Gdybym tak długo czekała, to urodziłabym w domu, dopiero przy 9 cm odebrało mi na chwilę mowę. Tak na prawdę mówić nie mogłam tylko podczas partych.
          • podkocem Re: kiedy teraz na porodowke? 06.11.13, 20:42
            No to kazdy ma inaczej. Ja w ogóle nie mialam "lekkich" skurczów co 10 min - tzn miałam ale to były przepowiadające 2 tyg przed porodem. Pół nocy się męczyłam i minęły Wtedypojechałam sprawdzić o co chodzi, ale kiedy tydzien później znów się pojawiły, dałam sobie spokój i je zignorowałam. Kiedy przyszły te właściwe, to od razu z kopyta - po trzecim już wiedzialam że zaraz urodzę.
        • kasiak37 dzusta33 06.11.13, 22:38
          odsylam do watku na szpilce dot. sygnaturek i ich regulaminowej wielkosci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka