lidkasuper
16.08.04, 15:09
Po kilku wiytach u jednego lekarza(jestem w 18tc) stwierdziłam, że to bardzo
mi pasuje, nie dał mi zwolnienia po dwutygodniowym szpitalnym, a poza tym
jest bardzo małomówny, znalazłam lekarkę w CM , która pracuje też w szpitalu
na Starynkiwicza. Z tym że bardzo trudno do niej się dostać.Byłam u niej w
piatek, nie poweidziałam że chciałabym żeby dalej prowadziła moją ciążę,
zapytałam tylko kiedy mam przyjśc na kolejną wizytę, na co powiedziała że
powinnam się pokazać za dwa tygodnie. I mam problem, bo wolnych miejsc na ten
termin nie ma i musiałabym iśc zapytać najpierw czy mnie przyjmie, a jeżeli
nie to co? iśc na drugi dzień i prosić o to samo? A poza tym czy mam jej
powiedzieć że chciałabym żeby ona dalej prowadziła moją ciążę czy po prostu
umówić się na kolejną wizytę. Acha, nie wpisała nic do karty ciązy.