Dodaj do ulubionych

Potworne osłabienie - kiedy się skończy?

22.03.14, 13:49
Już parę tygodni męczę się z potwornym osłabieniem. Mam problem z normalnymi czynnościami - po prostu brakuje mi sił. Nie ma możliwości bym poszła na zakupy. Po paruset metrach robi mi się słabo, czarno przed oczami i lecę... Po 15tej jest jeszcze gorzej...
Podobno wyniki nie najlepsze - dostałam żelazo. Biorę od 2 tygodni ale poprawy nie widzę...
Czy któraś miała takie objawy? Kiedy ustąpiły? Jestem na początku 12tc/
Obserwuj wątek
    • mart.a1982 Re: Potworne osłabienie - kiedy się skończy? 22.03.14, 14:29
      Niestety też tak miałam, słaniałam się na nogach aż dostawałam drgawek ,wiązało się to z anemią. Dopiero zwiększenie dawki żelaza do trzykrotnej dziennej pomogło.
      • e-milia1 tez tak mialam, do tego musialam 22.03.14, 16:34
        ogarnac 2 starszakow. czesto spalam na stojaco... wszystko sie poprawilo kolo 17 tc...
    • smoczy_plomien Re: Potworne osłabienie - kiedy się skończy? 22.03.14, 19:20
      U mnie było podobnie, może nie aż tak źle. Przeszło koło 20tc.
    • giekana Re: Potworne osłabienie - kiedy się skończy? 22.03.14, 21:02
      też ogarniam dwójkę...
      myślałam że po 12tym minie, a tu niektóre z was dłużej trzymało..
      • vanilia_cz Re: Potworne osłabienie - kiedy się skończy? 22.03.14, 23:06
        niestety czułam się tak samo, budziłam się na 2 godz i szłam spać na następne 3-4 godz po czym sie budziłam i tak w kółko, z tym, że noce przesypiałam jakoś 22-6 lub jak wolne do 9. niestety cały czas jezdziłam także do pracy wiec tam miałam tragedię. pewnego razu nie, że wstałam gwałtownie czy coś tylko wracałam samochodem z pracy i zobaczyłam mroczki przed oczami i na szczęście miałam akurat gdzie zaparkować. oczywiście anemia i żelazo. takie ogromne zmęczenie przeszło też gdzieś pod koniec 2 trymestru
        • joannas81 Re: Potworne osłabienie - kiedy się skończy? 24.03.14, 08:50
          a ja dla odmiany czułam się kiepsko od początku ciąży,teraz jestem w 27tygodniu i wcale nie jest lepiej.Ciągle chce mi się spać,nie mam na nic siły,w dodatku kręgosłup mnie strasznie boli nogi puchną i wyczekuję na rozwiązanie.W pierwszej ciąży z moim dziś 6letnim Kubusiem mogłam góry przenosić miałam energii mnóstwo a teraz zwlokę się z łóżka zrobię co mam zrobić i nieprzytomna znów się kładę
          • giekana Re: Potworne osłabienie - kiedy się skończy? 24.03.14, 11:00
            ja przy pierwszych dwóch ciążach też miałam siły na wszystko... pod koniec trochę spuchłam, ale poza tym czułam się b.dobrze...
            teraz to masakra... nawet nie mam siły domu ogarnąć...
          • e-milia1 joanno, zbadaj tarczyce. 24.03.14, 13:00
            to raczej maloprawdopodobne bys tak zle czula sie nadal. rozumiem, gdyby to byla koncowka ciazy. ja tez mam czasem dosyc i krzyz daje popalic jak przesadze, ale stan nie jest porownywalny do tego z poczatku ciazy. albo masz za malo zelaza, albo niedoczynnosc tarczycy wyszla. zbadaj sie porzadnie..
            • joannas81 Re: joanno, zbadaj tarczyce. 24.03.14, 15:55
              Póki co hematokryt i hemoglobinę mam trochę poniżej normy.W teście obciążenia glukozą wg mojej pani doktor trochę za dużo wyszło-163 po godzinie 132-po 2.Z kręgosłupem w ogóle mam problemy(dyskopatia+2śruby) ale ta senność mnie dobija totalnie.Najchętniej zapadłabym w sen zimowy i obudziła się po porodzie
              • e-milia1 zbadaj tarczyce 24.03.14, 18:53
                takie zmeczenie moze oznaczac niedoczynnosc. wiem cos na ten temat. na poczatku ciazy nie bralam tabletek na tarczyce i zasypialam na stojaco, do tego bylo mi ciagle zimno...
                • joannas81 Re: zbadaj tarczyce 24.03.14, 22:42
                  Mi dla odmiany jest ciągle gorąco.Już mi się zbiera też woda w organizmie i przede mną jeszcze jedno badanie w kierunku cukrzycy nie pamiętam nazwy coś tam z krwi.W poprzedniej ciąży miałam cukrzycę.Ale na kolejnej wizycie porozmawiam z lekarzem na temat tarczycy aczkolwiek na początku ciąży poziom TSH był w normie
            • giekana Re: joanno, zbadaj tarczyce. 25.03.14, 11:32
              u mnie z tarczycą wszystko ok wyszło
    • e-milia1 Re: Potworne osłabienie - kiedy się skończy? 25.03.14, 12:12
      tak, ale ty mozesz byc jeszcze zmeczona, to normalne w I trymestrze. Joanna jest w II wiec powinna czuc sie duzo lepiej... ale ja specjalista nie jestem, proponuje tylko by porzadnie sie zbadac.
      • joannas81 Re: Potworne osłabienie - kiedy się skończy? 25.03.14, 14:21
        11kwietnia mam wizytę kolejną u mojej lekarki.Jak się nie poprawi to powiem żeby coś ztym zrobiła.Do rozwiązania mam 3 miesiące i na chwilę obecną chyba je prześpie
        • marygirl Re: Potworne osłabienie - kiedy się skończy? 26.03.14, 10:08
          Ja od 30tc ledwo wstaje,leżec też nie moge bo mnie mała poddusza wink cudownie po prostu! Ciśnienie morfologia i inne w normie.podobno jak kobieta taka osłabiona to dziecko duże rośnie,cos w tym jest bo z urg dzidzia wymiarami o 1,5tyg wieksza
          • e-milia1 podobno? pierwsze slysze 26.03.14, 12:06
            do konca kazdej ciazy latalam, pracowalam, nie mialam czasu na odpoczynek. corka 3,7 kg., syn 4 kg..... a to, ze usg pokazuje, ze dziecko duze, nie musi oznaczac, ze urodzi sie duze...
    • kasia178142 Re: Potworne osłabienie - kiedy się skończy? 26.03.14, 17:28
      Ja niestety miałam to samo uncertain Od połowy do końca ciąży.. cisnienie 90/60 cały czas, a po żelazie odbijało mi się jakbym jadła śruby i popijała smarem uncertain pomagały mi kanapki z nutellą tongue_out
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka