mamawojtka86
15.05.14, 12:46
Witam. Pod koniec marca poronilam rozwijającą się ciążę,samoistnie,bez zabiegu. W kwietniu zaszlam w kolejną ciążę, teoretycznie licząc od dnia poronienia powinien to być 7 tydzień,ale wg moich obliczeń ciąża jest młodsza co najmniej tydzień. Wczoraj byłam na usg, niby wszystko ok,ciąża faktycznie młodsza - 5t3d, widoczny żywy zarodek 3,6mm z akcją serca. Co mnie martwi- pecherzyk jest w kształcie splaszczonego owala, bardzo splaszczonego. W emocjach nie zapytałam o to gina ale czytałam,ze może to zwiastować poronienie, którego bardzo się boję. Lekarz przepisał mi duphaston ze wzg na niedawne poronienie. Czy on pomoże pecherzykowi ? Czy ktoś miał taki pecherzyk i było ok?
Tak to wygląda: pęcherzyk