pelka22
30.08.04, 18:54
Dzisiaj przypadł właśnie przewidywany termin miesiączki. Zrobiłam test i
jestem w ciąży. Oczywiście teraz musi potwierdzić to lekarz. Bardzo się
cieszę, bo udało nam się po pierwszych próbach. Do lekarza umówiłam się za
tydzień. Ale moje pytanie jest takie. Praktycznie od samego początku, tzn.
zaraz po przytulanku mam objawy, dzięki którym wiedziałam już od razu, że
jestem w ciąży (ból piersi, dziwne uczucie w brzuszku, takie niby nudności,
zgaga). Na początku odczuwałam takie bóliki, a w zasadzie takie dziwne nie
bardzo nadające się do opisania uczucie. Teraz od dwóch dni odczuwam takie
bóle pod łukami żebrowymi. Takie jakby skurcze. Naczytałam się, że może to
być objaw poronienia. I teraz b. się denerwuję. Do lekarza chyba szybciej niż
tydzień po spodziewanej miesiączce nie ma co iść. Czy mam się tym niepokoić.
Dodam, że mam już sporawy brzuszek. Ale nie jest b. twardy. Czy mam iść
wcześniej do lekarza? Czy mam się nie martwić bo tak mniej więcej może
zachowywać się macica?