Cześć!
Może zadam głupie pytanie (podobno takich nie ma...), ale rodzina niedługo mi
zlinczuje kota, więc muszę...
Jestem w 6tc i mam kotkę od 6 lat. Kotka jest zdrowa i domowa, a ja nie
chorowałam na toksoplazmozę. Dodam, że mam alergię na sierść i roztocza,
która czasem się objawia strasznym katarem, a czasem nie pamiętam, że mam
alergię

bo mi nic nie dolega
Wizytę u lekarza mam 7 września i wtedy spytam lekarza co on o tym myśli...
Póki co pytam Was, drogie mamy

)
Czy taki domowy kotek może mnie zarazić toksoplazmozą? Czy naprawdę powinnam
kotka odseparować na jakiś czas od siebie? To jest moje oczko w głowie i
zupełnie nie wyobrażam sobie takiej sytuacji... Jednak dzidzia też jest
bardzo ważna.
Będę wdzięczna za wasze opinie

)