Witajcie kochane, czy któraś z Was ma doświadczenie jak jest z tą refundacją heparyny? Czy stwierdzone poronienia nawykowe (przeszłam ich 4

) kwalifikują do refundacji? Czytam te wszystkie opisy i trochę się w tym gubię...robiłam wszystkie badania również pod kątem zakrzepicy i trombofili i nic nie wyszło. Badania były jednak wykonane kiedy nie byłam w ciąży, a słyszałam, że takie problemy zakrzepowe mogą się ujawniać dopiero po zajściu w ciążę. Obecnie jestem na acardzie, mam hashimoto i prawdopodobnie dostanę zastrzyki i dlatego chciałam się podpytać, czy któraś z Was coś na ten temat wie...
Dzięki za każde informacje