Hej,
jestem w 10 tc i od wtorku mam problem z biegunką.... Z początku się nie przejęłam, bo w poniedziałek zjadłam późno dość tłusty obiad (kaczka,sos z kaczki itp). Więc stwierdziłam, że być może z tego powodu - w toalecie byłam tylko dwa razy, bez wymiotów, bólów brzucha. Środa było ok. W czwartek znów powtórka z rozgrywki.... piątek ok i wczoraj po zjedzeniu naleśników zaczęło mnie kręcić w jelitach

Profilaktycznie wzięłam smactę. Słyszałam, że podobno suszone jagody też pomagają
Czy któraś z Was tak miała? Trochę się martwię, bo pierwszą ciążę straciłam w 8 tc. Biegunka w ciąży się zdarza i nie zagraża jej? Będę wdzięczna za odpowiedzi....