eury1
28.09.04, 14:52
Witajcie.Mam olbrzymi problem.Strasznie się boję.Choruję na tzw.zespół
depresyjny,tej ciąży nie planowałam.Ponieważ miałam bardzo ciężki nawrót
choroby...ech,szkoda gadać,fakt faktem że byłam w 12tyg.ciąży gdy
dowiedziałam się o niej.Teraz bardzo się boję,bo ilość leków przyjmowana
przezemnie w tym czasie była spora.Wprawdzie USG maluszka wyszło bardzo
dobrze,ale i tak żyję w strachu o niego i....siebie.Bo jestem na minimalnych
dawkach,ale jestem.Czy któraś z Was była w podobnej sytuacji?Jak sobie
radziłyście ze sobą po porodzie?