Dodaj do ulubionych

Jak przygotować starsze dziecko?

30.09.04, 16:35
Niedługo zostanę mamą po raz drugi, moja córka będzie miala wtedy blisko 5
lat. Jest jedynaczką kochaną i rozpieszczaną ze wszystkich sił, po pracy
oboje z mężem poświęcamy jej cały czas i energię.Trochę się boję, że poczuje
się odrzucona. Napiszcie jeśli macie doświadczenie lub pomysły. Agata.
Obserwuj wątek
    • kieuban Re: Jak przygotować starsze dziecko? 02.10.04, 22:19
      moja córeczka ma teraz 4 latka - jest bardzo mądrą jak na swój wiek
      dziewczynką; o tym, że urodzi się nowy dzidziuś powiedziałam jej już będąc w 4
      miesiącu. nie mogła się doczekać - tłumaczyłam jej często, żet o malutkie
      dziecko, pokazywałam na obrazkach - teraz oglądała ze mną film z porodu - bo
      bardzo chciała wiedziec jak takie dziecko się rodzi (film był z tych nieco
      dyskretniejszych) no i tu pojawił się problem - powiedziała zeby ją zawołać,
      jak to dziecko przestanie się drzeć - wiec od tego czasu rozmawiam z nią nieco
      z innej beczki - mówię ze dzieci takie malutkie tylko krzyczą i płacza a my
      bedziemy musiały odgadnąć o co mu chodzi - no i oczywiście starać sięs zbko
      nauczyć je mówić. Teraz widzę ze już kocha to maleństwo - czeka niecierpliwie -
      ale i tak wiem, że jak już będzie to "detronizacja" będzie odczuwalna zarówno
      dla mnie jak i dla niej - to normalny proces - postaram się jej pomóc go
      dzielnie znieść, mówią, żeby angazować dziecko do róznych czynności przy
      maleństwie - zeby pomagało, nie było odtrącone, bo czegoś tam nie potrafi, no i
      chyba kupię jej wymarzona zabawkę i po wyjściu ze szpitala dostanie ją - ze
      niby od braciszka wink, otem tylko dużo cierpliwości i anielskiego podejścia do
      humorów smile
      pozdrawiam]anka
    • haika Re: Jak przygotować starsze dziecko? 03.10.04, 08:47
      Witaj!
      Ja wprawdzie jeszcze nie jestem mamą, ale poznałam sytuację na własnej skórze
      jako to starsze rodzeństwo. Kiedy miałam 5 lat urodził się mój brat, wcześniej
      byłam niesamowicie rozpieszczana, byłam pierwszym dzieckiem rodziców i jedyną
      wnusią dziadków, wychowywałam się wśród dorosłych, nie miałam kontaktu z
      dziećmi, podobno byłam mądrym, wygadanym dzieckiem. Rodzice tłumaczyli mi, że
      pojawi się braciszek, że będzie malutki itp. rzeczy, pamiętam, że pytałam czy
      będę mogła się z nim bawić i cieszyłam się bardzo na jego przyjście. Wszystko
      było ok, dopóki mały brat nie pojawił się w domu. Bardzo szybko zorientowałam
      się, że dla mnie nikt nie ma już tyle czasu, cierpliwości itp., brat często
      chorował, mama nie miała nikogo do pomocy przy dzieciach tak więc cały mój mały
      świat stanął na głowie, a własciwie strasznie się skurczył. Jak wspomniała
      koleżanka powyżej - nalezy dziecko angażować do czynności związanych z
      niemowlęciem - i owszem mnie angażowano - pamiętam jak musiałam co chwilę
      podawać pieluchy. Generalnie, aby się już tak nie rozpisywać - przeszłam
      koszmarną zazdrość o młodsze rodzeństwo, do tego stopnia, że ubzdurałam sobie,
      że ten dzidziuś to tak na prawdę nowa(żywa!) lalka dla mnie. sad(( Długo to
      trwało, kiedy brat podrósł wogóle nie mogłam nawiązać z nim porozumienia,
      ponieważ gdzieś pod skóra już to pozostało - że on jest młodszy i skupia uwagę
      wszystkich a ja nie, poza tym - ja zawsze obrywałam, gdy on coś zbroił itp.
      Dopiero po wielu, wielu latach, kiedy oboje dorośliśmy - zaprzyjaźniliśmy się,
      odkryłam, że mam całkiem fajnego brata, trochę późno, ale lepiej późno niż
      wcale. Dlatego Kochane Mamy - chcę zwrócić uwagę na to jak ważne jest
      odpowiednie przygotowanie starszego dziecka na narodziny nowego członka
      rodziny. Mimo, iż nie pamietam i nie potrafię w tej chwili wskazać czy i co moi
      rodzice zrobili w tej kwestii źle, wiem jedno - musicie zrobić wszystko, aby
      starsze dziecko nigdy nie poczuło się odtrącone - prawdopodobnie jest to trudne
      niesamowicie, ale... taka sytuacja procentuje w późniejszym czasie.
      • kieuban Re: pytanie do Haika 03.10.04, 11:45
        witam, mam jedno pytanie, powiedz - jak to jest z tym angazowaniem dzieci w
        codzienną opieke nad dzidziusiem? bo faktycznie, potem może to odnieść odwrotny
        skutek niż zamierzany - ja myslałam o kąpielach itd - ale teraz juz się
        zawahałam - moze czekać na córci inicjatywę - jak bedzie chciała to sama
        zaproponuje?
        nie chciałabym jej zrazic do maleństwa - wiem ze to będzie trudne, ale postaram
        się robić wszystko, żeby cały proces "detronizacji" zniosła lekko smile
        pozdrawiam
        anka
        • haika Re: pytanie do Haika 04.10.04, 11:17
          Jeśli chodzi o angażowanie starszego dziecka do czynności związanych z
          maluszkiem, również jestem zdania, że nic na siłę. Ja biegałam miedzy komódką a
          łóżeczkiem, między wanienką a pokoikiem i podawałam, podawałam i jeszcze raz
          podawałam mnóstwo różnych rzeczy, nikt mnie nie pytał czy chcę, często
          przerywano mi w ten sposób zabawę. Dlatego myślę, że chyba należy zacząć od
          tego aby starsze dziecko poobserwowało trochę młodsze - posiedziało i patrzyło
          jak się małe przebiera, jak kąpie, jak karmi i przy tym mama może opowiadać
          starszakowi, że kiedyś też był taki mały, że mama w taki sam sposób się nim
          zajomwała i że minie jeszcze dużo czasu zanim będzie taki samodzielny jak
          starszak itp. Myslę, że w ten sposób da się jakoś oswoić starszaka z
          maluszkiem, z tym, że trzeba poświęcać mu czas itp. Następnym krokiem jest
          delikatne zachęcanie do pomocy, tzn. może nie od razu, może niech dziecko
          poobserwuje różne czynności a w pewnym momencie można zapytać czy poprosić -
          czy starszak ma ochotę pomóc, wówczas są większe szanse, że sie zaangażuje. A
          jeśli się zaangażuje w pielęgnację noworodka - będzie po pierwsze: miało z nim
          bliższy kontakt, a po drugie - pewnie będzie miało także satysfakcję, że
          potrafi pomoć przy dzidzi, oczywiście jeśli podczas zachęcania odpowiednio
          pochwali się starszaka i da do zrozumienia, że jest się z niego bardzo
          dumnym smile)))
          A prezencik od dzidzi dla starszego rodzeństwa - bardzo fajny pomysł smile))Chyba
          najlepszy to lalka - dzidziuś, na której dziewczynka może poćwiczyć czynności
          jakie wykonuje mama smile))) Dla chłopca... hmmm... nie wiem smile)) może karetka ? wink
          Tak uważam....
          Zaznaczam jednak po raz wtóry, że nie jest to zdanie matki, a własnie takiego
          starszaka, więc być może ja inaczej na to wszystko patrzę.
      • malizna74 Re: Jak przygotować starsze dziecko? 03.10.04, 21:04
        My też czekamy na drugie dziecko, które pojawi się lada chwila (39 tydz).
        Magdzia ma 2,5 roku i nie może się doczekać kiedy dzidzia "wyjdzie", ale wiem,
        że mimo wszelkich starań z naszej strony, niewielkie ma pojęcie o tym, co to
        naprawdę oznacza. Oczywiście staramy się opowiadać jak najwięcej o Dzidzi. Że
        będzie się można z nią bawić (ale nie tak od razu), ale też, że będzie pewnie
        dużo płakać, dużo spać i nie będzie umiała od razu siedzieć, biegać i mówić.
        Co do angażowania starszaka w prace związane z maluchem, to wydaje mi się, że
        ma to sens dopóki sprawia przyjemność tzn. nic na siłę. Starsze dziecko może
        poczuć się dorosłe i docenione, ale równie dobrze dorosłe i wykorzystywane. Nie
        wiem jeszcze co i jak robić, żeby udało się osiągnąć to pierwsze.

        Kupiliśmy już prezent od dzidzi dla Madzi. Jak dziecko się urodzi i będziemy
        jeszcze w szpitalu (potrwa to może nawet tydzień, bo będzie CC), to MAdzia
        dostanie wymarzone garnuszki z kuchenką, a ze szpitala dzidzia przywiezie lalę
        (dzidziusiowatą oczywiście).

        Poza tym Madzia bierze udział w przygotowaniach do narodzin - wybierała z nami
        imiona, namiętnie szorowała wanienkę, ma pomóc w wyorze wózka.

        I jeszcze jedno. Doświadczone w tym względzie koleżanki podkreślają zgodnie, że
        starszemu dziecku trzeba poświęcać jak najwięcej czasu. Trzeba sobie zdać
        sprawę z tego, że noworodek (brutalnie to ujmując) potrzebuje od matki niewiele
        poza cycem. Wiele rzeczy może robić ktoś inny (o ile takiego kogoś mamy pod
        ręką). Maluchowi jest prawie obojętne kto pcha jego wózek, kąpie czy przebiera
        jego dupcię. Tylko nam - matkom jedynaków - wydaje się, że jesteśmy przy
        noworodku niezastąpione we wszystkim.

        Przed nami egzamin już niedługo. JAk tylko będę miała do przekazania jakieś
        konkretne wnioski poparte doświadczeniem, to w miarę możliwości postaram się
        przedstawić na forum smile
    • trolka72 Re: Jak przygotować starsze dziecko? 04.10.04, 08:58
      Moja starsza córka zniosła dobrze urodzenie młodszej- ale małą byłą niewiele
      angażująca, starałam sie w pierwszych tygodniach bawić głównie ze starszą, a
      mała opiekował sie w duzej mierze mąż. Potem sie to unormowało. Teraz, kiedy ma
      sie pojawić 3 dziecko, będzie to trudne dla małej-ale też chyba nie tak bardzo,
      bo ma o 2 l. starszą siostrę, która jest jej przyjaciółką i idolką.
      Acha, nam pomogło, ze odwiedzający dziadkowie i ciotki bawili się głównie ze
      starszą - gugający niemowlak, to jakby ktoś przypisany do piersi i mamy, wiec
      nikt nad noworodkiem szczególnie nie piał, wszyscy lecieli do starszej. Moi
      rodzice zresztą tak mają, ze kontakt z wnukiem rośnie z rosnącym dzieckiemsmile.
      Moze i u Ciebie nastawienie osób z zewnątrz trochę pomoże?
    • iwoku Re: Jak przygotować starsze dziecko? 04.10.04, 11:34
      Bardzo Wam dziekuję za ten wątek!
      Śledzę go pilnie, bo żywo mnie dotyczy.
      Czekam na bliźniaki (31/32 tyg) i to czego w przyszłości obawiam się
      najbardziej, to bynajmniej nie fizyczny i emocjonalny wysiłek, jaki wiąże się z
      pojawieniem równocześnie dwójki dzieci, lecz właśnie to, jak moja 4- letnia
      córeczka zareaguje na te zmiany
      Pozdrawiam Was serdecznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka