przekopałam już chyba cały net i może źle szukałam, bo nie dokopałam się do
informacji, od kiedy właściwie wytwarzane jest bHCG - od momentu zapłodnienia
czy od momentu implantacji. Albo ja jestem biologiczny matoł (tego nie
wykluczam

, albo czytać nie umiem (o, tego raczej pod uwagę nie biorę

,
ale natykam się na sprzeczne informacje. A przecież między zapłodnieniem a
zagnieżdżeniem jest kilka dni różnicy, co daje również różnicę w poziomie
bety, tak mi się przynajmniej wydaje.
Wyprostujcie mnie, prosze, bo chyba zamotałam się kompletnie.