misialski
05.10.04, 12:25
Witam Pana,
Nurtuje mnie jedno pytanie. W któryms wątku, napisal Pan, ze wielkosc
rozwarcia nie jest czynnikiem kwalifikujacym pacjentkę do znieczulenia
zewnatrzoponowego porodu - ale regularna czynność skurczowa macicy.
Chciałabym sie upewnic czy dobrze rozumiem.
Wyobraźmy sobie taką sytuacje (pewnie wcale nieżadką): ze pacjentka ma przez
kilka godzin bardzo bolesne regularne skurcze macicy np. co minute, a przy
tym nie postepuje rozwarcie szyjki, która ma 1 cm i ani rusz dalej. Prosze
powiedziec czy w takim przypadku (to chyba brak postepu porodu), mozna dostac
znieczulenie zewnątzroponowe. Wydaje mi sie ze, tak bo sama Pan pisał ze
przyspiesza ono poród. I wydaje mi sie ze bedzie to lepszym rozwiązaniem niz
męczenie w takim przypadku pacjentki oxytocyną, która napewno zwiększy ból, a
rozwarcie niekoniecznie.
Prosze o Panską opinie specjalisty jak sie postepuje w takim przypadku.
dziekuje