Dodaj do ulubionych

jestem podłamana!!!

06.10.04, 21:26
Mam arytmię, otrzymałam dzisiaj wyniki holtera, okazało się że mam strasznie
dużo skurczów komorowych, słychać je przy badaniu osłuchowym. Jestem na
fenoterolu, kardiolog przepisał mi metocard, 0,5 tabletki 2 razy dziennie.
Wybroniłam się przed szpitalem na tydzień. Opinie kardioliga i gina są
sprzeczne. Gin twierdzi, że metocard, pobudza macicę do skurczów, a
kardiolog, że wpływa tylko na serce i bądź tu mądry. Czy ktoś z Was wie jak
takie skurcze wpływają na maleństwo? Mój gin twierdzi że nie mają wpływu, a
kardiolog wręcz odwrotnie, może ktoś miał z Was taki problem. Dodatkowo mam
cukrzycę ciążową, która też osłabia serce. Buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • bei Re: jestem podłamana!!! 07.10.04, 01:12
      Rybko- przeciwnosci są po to- by je pokonać...nawet nie wiesz, ile może Twój
      organizm...dobrze, że jestes pod opieką lekarzy- i nie zrażaj sie , ze niekidy
      udzialają sprzecznych informacji...patrz też na siebie- czy Twoim zdaniem leki
      pomagają?
      zyczę szybkiego dobregosmile
    • anek130 Re: jestem podłamana!!! 07.10.04, 06:59
      cześć! ja mam wypadanie płatka zastawki mitralnej od dawna. Nie mam z tego
      powodu arytmii, a jedynie czasami przyspieszone bicie serce. Kardiolog
      przepisał mi kiedyś metocard 0,5 tabletki na dzień. Chodziłam do niego co 2
      miesiące i za każdym razem pytał, czy aby nie jestem w ciazy, bo wtedy nie
      mogłabym brać tych tabletek. Kiedy mu powiedziałam, że planuje zajśc w ciąże,
      kazał mi je odłożyć. Do tej pory nic nie biorę i dobrze się czuję, także chyba
      nie powinnaś ich brać.

      pozdrawiam
      Ania i 17tc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka