Wlasnie wrocilam z usg (24tc) i wyraznie widzialam atrybut meskosci. Nie da
sie pomylic z czyms innym.....Troche mi zal, bo mialam cicha nadzieje, ze
bedzie dziewczynka. Pisze, "cicha", bo od poczatku ciazy mialam przeczucie na
chlopaka, nawet jeszcze przed ciaza, mielismy tylko imie dla chlopca. Dla
dziewczynki wymyslilismy dlugo pozniej, do brzuszka tez od poczatku
mowilam "on"....jednak jest cos takiego jak kobieca intuicja

)Ale chlopaczek
jest sliczny i pyzaty

))