Dodaj do ulubionych

zagrożona....

08.11.04, 10:15
Jestem w 6 t.c, bylam dzis u lekarza i powiedzial ze moja ciaza jest
zagrozona. Zalamalam sie, ale wmawiam sobie ze wszystko bedzie dobrze. Mam
nadzieje, ze to mi pomoze. Czy ktoras z was bierze Duphaston? Wlasnie takie
tabletki mam brac.
Obserwuj wątek
    • zwadek Re: zagrożona.... 08.11.04, 10:35
      czesc, nie zamartwiaj sie, na pewno wszystko będzie wporządku. moja pierwsza
      ciąża też była "zagrożona". Brałam duphaston, luteine i jeszcze coć czego nazwy
      nie pamiętam. Oprócz tego inne zalecenia to: odpoczywać, leżeć i broń boże
      dźwigać... tak było na początku ciąży. Potem, tak m.w. na półmetku okazało sie
      ze wszystko jest juz wporządku i moge wrócić do pracy. Synek urodził sie w
      terminie i miał 10 pkt. w skali Apgar. Głowa do góry, wszystko będzie dobrze.
      pozdrawiam,
      kaska
      • e-myszka Re: zagrożona.... 08.11.04, 10:40
        Mi lekarz nie kazal lezec, chodze do pracy-mam siedzaca.Powiedzial, ze jesli
        zacznie sie krwawienie to mam do niego dzwonic.Plyn wokol zarodka jest
        rozrzedzony i ma kolor szary ( na USG)wiec wyglada na to ze wszystko idzie na
        lepsze, gorzej jesli bylby czarny. Mam zamiar nie zamartwiac sie ale jak o tym
        mysle to mi sie same lzy zbieraja... Musze sie trzymac, na pewno bedzie dobrze.
    • jj09 Re: zagrożona.... 08.11.04, 11:08
      Ja w pierwszych tygodniach dostałam oczywiście
      Duphaston, zwolnienie lekarskie.
      Lekarka mnie przestraszyła i to porządnie.
      Zmieniłam lekarza i jestem już szczęśliwie
      w 31 tc.smile))
      Po drodze oczywiście troszke problemów,
      ale teraz to chyba 99% ciąż jest z problemami.
    • martiii Re: zagrożona.... 08.11.04, 11:15
      hej mala,wiem ze jak napisze 'nie martw sie'to nic ci nie da,bo pewnie trudno
      nie przejmowac sie taka wiadomoscia..Ale leki ktore dostalas na pewno
      pomoga,wiele dziewczyn je bierze lub bralo i potem bylo dobrze!! Nie przemeczaj
      sie,duzo siedz lub lez i..postaraj sie o pozytywne mysli.Jestem pewna ze
      wszystko bedzie dobrze,bo gdyby bylo naprawde zle to nie moglabys pracowac,lub
      wyladawalabys w szpitalu.A tak nie jest,czyli nie ma sie czym az tak bardzo
      przejmowac!! smile) Glowa do gory,twoj dzidzius bedzie sie mial bardzo
      dobrze,ZOBACZYSZ!! Trzymam kciuki za ciebie,papa,M
    • rulina Re: zagrożona.... 08.11.04, 11:29
      czesc
      ja biore duphaston bo mam 29 lat
      moja ciaza nie jest zagrozona ale moj lekarz
      zaleca brac go do 13 tyg
      dzisiaj zaczynam 10 tc
      nic sie nie martw musi byc dobrze
      faktycznie gdyby u ciebie bylo bardzo zle
      to musialabys zostac w szpitalu
      pozdrawiam
      • e-myszka Re: zagrożona.... 08.11.04, 11:57
        Dzieki za wsparcie.Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka