Dodaj do ulubionych

zdeformowane piersi:((

09.11.04, 13:46
Jestem w 28 tc i zawsze mialam raczej wiekszy biust (80C) teraz mam chyba miske o rozmiar wieksza (chyba, bo nosze stanik Triumfa ktory "rosnie", wiec nie wiem na pewno)a moze wiecej niz rozmiar...w kazdym razie rozstepy na piersiach mialam juz wczesniej zwlaszcza pod spodem, teraz od poczatku ciazy je smaruje i skora wyglda ok. Ale ich ksztalt!!!!Okropnesadtakie duze wiszace flaki....wiem, ze najwazniejsze zeby Dziecko bylo zdrowe, zeby miec pokram itp ale troche jestem przerazona ich wygladem....a bedzie jeszcze gorzej, nie? Czy macie podobnie?czy jest jakis magiczny sposob aby nabraly formy?
Obserwuj wątek
    • agnieszek2 Re: zdeformowane piersi:(( 09.11.04, 14:43
      Oj tak...
      Ja mialam chyba zgrabne piersi, wygladaly calkiem niezle, rozmiar 70/75C. To co
      jest obecnie to jakis dramat. Rozstepow nie ma, ale wygladaja fatalnie. Rozmiar
      zwiekszyl sie o numer, pod biustem tez mi przybylo!, bo zamiast dbac o siebie
      to ciagle sie czyms obzeram! W dodatku sa pokryte paskudnymi fioletowymi
      zylami. Mam nadzieje, ze kiedys beda takie jak kiedys...
      • agnieszek2 Re: zdeformowane piersi:(( 09.11.04, 14:45
        Zapomnialam dodac, ze jestem w 22tc.
        Pozdrawiam
      • mazuba Re: zdeformowane piersi:(( 09.11.04, 14:53
        ja tez mam bardzo duze i bardzo widoczne zyly i to praktycznie odkad wiem o
        ciazy, widac taka nasza urodasmile, nie martw sie , moze znikna a jak nie to i tak
        bedziemy miec piekne maluchysmile
        pozdr
        magda
    • mazuba Re: zdeformowane piersi:(( 09.11.04, 14:51
      jedna z dziewczyn na tym forum napisala, ze pomaga bardzo na deformacje nie
      rozzstawanie sie z biustonoszem. to znaczy kup sobie jakis bawelniany (zeby nie
      za bardzo krepowal piersi) biustonosz do spania i naucz sie w nim spac, tak,
      zeby biust nih\gdy nie byl bez okrycia. ja odkad to przeczytalam to tak wlasnie
      robie (jakies trzy tygodnie) a jestem teraz w 20 tc i mam D, poprzednio Bsad((.
      kupilam tez emulsje do pojedrniania biustu firmy ATW (wysylkowo, ok. 29 zl) i
      wydaje mi sie ze jest efektywna, nie podnosi biustu oczywiscie, ale jeli chodzi
      o napiecie skory i wyglad to jak najbardziej ok.
      Ja tez mialam rozstepy przed ciaza i to na wierzchu a nie pod spodem.
      pozdrawiam i zycze poprawy w wymienionym temaciesmile
      magda
    • monia1973 Re: zdeformowane piersi:(( 09.11.04, 16:40
      Rozumiem Cię doskonale bo ja też już nie mogę patrzeć na swoje piersi. Teraz to
      już mam 75 F, są pokryte niebieskimi żyłami i rozciągają się. Jak tak dalej
      pójdzie to będę wyglądać jak stara murzynkasad((. Ale mogę polecić Ci specyfik.
      Używałam go na początku i zamierzam do niego wrócić pod koniec ciąży i po. To
      kapsułki ujędrniające na biust i rozstępy firmy Lierac. Są koszmarnie drogie
      (ok. 130 zł) ale naprawdę rewelacyjne. Super ujędrniają, wygładzają biust.
      Używałam też Vichy ale nic nie zdziałał ten kosmetyk oprócz drenażu mojej
      kieszeni. Teraz używam tańszego kosmetyku na biust (KOlastyna) i staram się nie
      spoglądać zbyt dokładnie w lustrosmile))
      Trzymaj się.
      Monia
    • mmala6 Re: zdeformowane piersi:(( 10.11.04, 09:56
      Dziekuje kochane za odpowiedzi i rady. Na jednej piersi tez mam widoczne zylki, ale to pewnie zejdzie.....Wybrobuje spanie w staniku, chyba nic innego mi nie pozostaje."Pocieszyla" mnie wczoraj polozna w szkole rodzenia opowiadajac jak to "pieknie" piersi beda wygldac jak nabiora mleka....Chyba rzeczywiscie bede ja za pasek od spodni chowacwink)
    • sosenka7 Re: zdeformowane piersi:(( 10.11.04, 14:13
      Nie jesteś sama.

      Jak spojrzę na siebie w lustro to widzę starą babę. Chyba też będę ciągle
      chodzić w staniku, to przynajmniej rzadziej będę oglądać w lustrze te flaki.
      Przed ciążą 70D (wtedy też już opadały ale jakoś wyglądały) a teraz 75F (to F
      to skrót od flaki).
      • qcharzowa Re: zdeformowane piersi:(( 10.11.04, 14:47
        nie martwcie się, żyłki to wynik tego, że teraz nasze żyły szybciej pompują
        krew nawet o 3 razy niż normalnie. Ja też nie mogę na nie patrzeć, mimo że mąż
        zapewnia, ze są piękne - co ma biedny powiedzieć. Ja bardzo dużych nie mam,
        wciąż stanik 75b. Czasem smaruję samoopalaczem, wtedy lepiej jakoś to wszystko
        wygląda. Pocieszcie się, ze wszystko wróci do normy po karmieniu. Wiem, ze to
        jeszcze masa czasu, ale nie możemy się zdołować. Ja na przykład na brzuch też
        czasem nie chcę patrzeć, chociaż jest jeszcze mało widoczny, nie wiem czemu
        kojarzy mi się z tyciem, a nie z tym, że rośnie we mnie mała istotka...

        głowy do gory
        piersi chwilowo nie podniesiemy wink
        Aneta 21 tc

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka