Poród wywoływany - pomocy:(

24.11.04, 22:35
Dziweczyny mam pytanko, miałam termin na 20 listopada i nic, w sobote mam iść
do szpitala na badania.Napiszcie mi proszę co będą mi robić?A jak będą mi
wywoływać poród czy trwa on dłużej niz normalny czy krócej?A tak na
marginesie ciąża przebiega bez problemów i czujemy się świetnie!Proszę o
odpowiedz!
    • lolo09 Re: Poród wywoływany - pomocy:( 24.11.04, 22:40
      hej
      napierw zrobia ci wywiad, badanie, ktg i moze sprawdza wody plodowe. potem ale
      nie koniecznie tego samego dnia podlacza ci kroplowke z oksytocyna. dozuja ja i
      czekaja na skurzce. jak beda dobre to urodzis za jak nie to powtorka za 2 dni.
      porod wywolywany je tchyba szybszy bo skurcze sa mocniejsze. moj trwal 4
      godziny.
      pozdrswiam i powodzenia zycze
      • black_currant Re: Poród wywoływany - pomocy:( 24.11.04, 22:48
        Oba porody miałam wywoływane. Pierwszy trwał 10, a drugi 4 godziny. Podobno
        skurcze są silniejsze niż przy porodzie nie wspomaganym - ja niestety nie mam
        porównania, ale na pewno da się przeżyć smile

        ---------------------------------------
        Ania - podwójna mama październikowa smile
        Emilka (1.10.2001)
        Grześ (18.10.2004)
        • justa1211 Re: Poród wywoływany - pomocy:( 24.11.04, 23:49
          Dziewczyny niskie ku Wam ukłony, dajecie wiarę człowiekowi. Pozdrawiam
          • melba76 Re: Poród wywoływany - pomocy:( 25.11.04, 01:08
            Nic się nie martw, mój też trwał 4 godziny i generalnie było super. Polecam
            zzo! Powodzenia!
            • mortyrka Re: Poród wywoływany - pomocy:( 25.11.04, 09:31
              Ja tez miałam wywoływany poród. Najpierw leżałam 3 dni na patologii i dawano mi
              tzw pszczółki. I nic. 5 dnia pobytu w szpitalu podłączono mnie pod oksytocyne.
              cały dzien leżałam i nic. Dopiero po 18 jak miałam juz wrócić na sale położna
              zbadała mnie i wtedy odeszły mi wody. No i sie zaczęło. To było straszne.
              Skórcze ogromne bez żadnych przerw. Poród był strasznie długi i czułam sie jak
              w transie. Za miesiąc mam termin na urodzenie 2 dzidziusia i boję sie
              strasznie. A tobie życzę żeby było krótko! Pa
Pełna wersja