Zaspa - co spakować

29.11.04, 14:38
Bardzo proszę mamy, które już rodziły lub takie które już się spakowały o
podanie rzeczy , które powinnam wziąć do szpitala.
Myslę, że:
2 koszule nocne rozpinane
majtki jednorazowe (ale ile?)
podpaski (zwykłe bella, czy może jakieś pieluchomajtki?)
szlafrok
klapki
przybory kosmetyczne
sztućce i kubek
stanik do karmienia + wkładki laktacyjne
Czy brać pampersy? Ile zmian ciuszków? Jakieś ręczniki czy pieluchy tetrowe?

Proszę uzupełnijcie moją listę

pozdrawiam
    • cody2 Re: Zaspa - co spakować 29.11.04, 14:58
      Rozumiem, że będziesz rodzic na Zaspie???
      Ja tam rodziłam w kwietniu.
      Koszule dla matek są (dość mocno pocerowane smile )
      Miałam 7 par majtek jednorazowych.
      Pielucho - wkładki też są i to w dużych ilościach.

      Dla dziecka - ciuszki są (tez nie najlepszy stan techniczny smile )
      Pieluchy terrowe są
      Brakowało pampersów
      Mało chusteczek jednorazowych.

      ps. jesli chcesz się czegoś wiecej dowiedzieć, pisz na maila sylabend@wp.pl
    • kaja816 Re: Zaspa - co spakować 30.11.04, 21:34
      Cześć !!! Ja mam termin na 22 grudnia i z tego co mi koleżanka mówiła to
      najlepiej jest zabrać pampersy, ręcznik dla dzidzi, kaftaniki bez śpiochów bo
      jest ciepło, rożek, i tyle dla dzidzi!!A dla siebie- majtki jednorazowe, nie
      dużo!!one chyba pakowane są po 7 par!i to wszystko co napisałaś, tylko nie
      trzeba brać żadnych podpasek oni dają podkłady i to dużo!A na kiedy masz
      termin?? Podam Ci swój numer tel. jak masz ochotę to napisz! 504196162
      • anielkac Re: Zaspa - co spakować 01.12.04, 10:49
        dzięki , że napisałaś. Termin mam dopiero na 27 stycznia. Ale spakuję się
        napewno duuuuuuuuużo wcześniej. Planujesz wynająć położną? A może chodzisz do
        któregoś z lekarzy z Zaspy?
        pozdrowienia Ania
        acurylo@op.pl
        • kaja816 Re: Zaspa - co spakować 01.12.04, 13:18
          Cześć !!Myślałam nad położną i nawet gdzieś mam numer telefonu do jakiejś
          dobrej!! ale nie wiem kto to bo nie skorzystałam. Pomyślałam sobie że niejedna
          rodziła bez opłacania położnej,to dlaczego ja mam nie urodzić!! Lekarza też nie
          mam z Zaspy. Ty to masz jeszcze trochę czasu do porodu. Ja to już liczę dni i
          się strasznie boję! Przy badaniu mnie tak boli a przy porodzie to nie wiem co
          zrobię! Ale pocieszam się tym, że nie ja jedna!!
          Pozdrawiam!!!
          • anielkac Re: Zaspa - co spakować 01.12.04, 14:08
            boli Cię np. jak sprawdza czy szyjka jest zamknięta? Ja ledwo to wytrzymuję,
            ale myslałam, że to ze mną coś chyba nie tak
      • perissa Re: Zaspa - co spakować 01.12.04, 10:53
        Do powyższego dodałabym skarpetki dla dziecka (nóżki na początku są często
        zimne, pomimo, że na oddziale jest GORĄCO !!) i specjalne rękawiczki -
        cieniutkie, po to żeby dziecko nie drapało się po twarzy (po porodzie pazurki
        są długie, a nie obcina się ich w szpitalu i dzieci często mają "sznyty" na
        buźce), można je kupić w hurtowni Akpol na Jaśkowej Dolinie.
        Mi też od początku potrzebny był odciągacz pokarmu - najpierw żeby pobudzić
        laktację, potem żeby ściągać pokarm z "pogryzionej" piersi, potem przy nawale
        pokarmu - gdy walczyłam z zapaleniem piersi. Własny laktator (krążą tam jakieś
        szpitalne) to duży komfort. Własna butelka dla dziecka też fajna sprawa -
        czasem trzeba podać glukozę do picia (jest na oddziale) żeby zachęcić do
        ssania, lub przy bólu brzuszka, lub - przy braku pokarmu w pierwszych 2-4
        dobach, po prostu do dokarmiania (mleko również dostępne na oddziale).
        Pozdrawiam serdecznie,
        Perissa,
        mama 3 letniego Adasia urodzonego na Zaspie
        i Artusia, który również tam przyjdzie na świat.
Pełna wersja