jowa20 30.11.04, 13:26 Jestem w 33tc i zastanawiam sie wlasnie czy moge wziasc jakies tabletki na zgage,bo ostatnio bardzo mi dokucza np.Ranigast czy Rennie.Pozdrawiam Jowa 33tc. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fenka Re: Czy w ciazy moge jakies tabletki na zgage???? 30.11.04, 13:33 Mój temat Przez prawie całą ciążę unikałam za wszelką cenę jakichkolwiek leków i zgaga dobijała mnie co dzień. Właśnie w 33 t.c. miałam już serdecznie dość i wzięłam pierwszą tabletkę Rennie, po czym doczytałam się na ulotce, że można to brać w ciąży, a lekarz potwierdził. Życie stało się... o ile mniej uciążliwe! Niepotrzebnie się tak męczyłam przez tyle tygodni. Aktualnie biorę raz dziennie, w razie potrzeby oczywiście, w przeciwnym wypadku nie byłabym w stanie jeść czegokolwiek - a to dużo gorsze rozwiązanie. Odpowiedz Link Zgłoś
linuss1 Re: Czy w ciazy moge jakies tabletki na zgage???? 30.11.04, 13:45 Ja też cierpialam z tego powodu. Tabletek nie bralam, gdyz wystarczyly mi migdaly. W ogole to moze ciekawostka, ale przeczytalam w jednym artykule, ze wraz z kwasami wedruja do gory przelyku zwiazki, dzieki ktorym kobiety w ciazy sa mniej podatne na przeziebienie. Czyli wyglada na to, ze to cholerne pieczenie bardzo umilajace zycie, moze miec jakis sens. I fakt, ze sama nie zapadlam na przeziebienie, choc kilka razy ostro zmarzlam. pozdrawiam linussowa Odpowiedz Link Zgłoś
kurova Re: Czy w ciazy moge jakies tabletki na zgage???? 30.11.04, 15:11 Na zgagę najlepsze migdały i mleko. Odpowiedz Link Zgłoś
ewcik29 Rennie 30.11.04, 15:13 Ja też jem Rennie. Inne typu Malox albo Manti nie są wskazane gdyż zawierają aluminium -tak powiedział mój lekarz. A to podobno wędruje do maluszka. Te zgagi są faktycznie upiorne.. szczególnie jak zjem owoce cytrusowe Te z kolei jem, bo mam problemy z pęcherzem a ponoć cytrusy zakwaszają mocz i się bakterie nie rozmnażają.. Pozdrawiam Cię Ewcik Odpowiedz Link Zgłoś
baby5 Re: Rennie 30.11.04, 15:33 Jeśli masz problem z moczem a przy cytrusach dopada Cię zgaga to polecam tabletki Vitabutin - to po prostu suszona żurawina, która ma własciwości zakwaszające mocz i nie dopuszcza do jakiś paskudnych i zbędnych infekcji i u mnie rzeczywiście się sprawdza Dodam, że polecił mi je mój lekarz i sa w 100% bezpieczne dla dzidzi! Pozdrawiam! www.TickerFactory.com/ezt/d/1;8;17/st/20050121/dt/7/k/2cd5/preg.png Odpowiedz Link Zgłoś