Dodaj do ulubionych

Robić lewatywę?

13.12.04, 09:48
Czy robić przed porodem w domu lewatywę? A może w szpitalu albo w ogóle?
Obserwuj wątek
    • 1jagienka Re: Robić lewatywę? 13.12.04, 09:54
      witaj,
      to zależy jakie obyczaje panują w szpitalu, w którym będziesz rodzić. Tam gdZie
      ja rodziłam dali mi (do samoobsługi w ubikacji) czopek z gliceryny(??).
      Natomiast w innym szpitalu wiem, że tak czy siak wykonują sami lewatywę.
    • wieczna-gosia Re: Robić lewatywę? 13.12.04, 10:04
      jest pare szkol.
      Jedna mowi, ze lewatywe zrobic nalezy zeby pozniej razem z dzieckiem nie
      urodzic stolca wink) mozna zrobic sobie lewatywe w domu lub w szpitalu.
      Druga ze szkol mowi ze lewatywa tylko niepotrzebnie rozwalnia stolec, organizm
      sam na ogol sie oczyszcza przed akcja porodowa, w jelicie tak czy siak moga
      zostac resztki pokarmu szczegolnie jak czlowiek rodzi kilkanascie godzin, a
      polozne sa nawykle do takich niespodzianek, zmieniaja podklad, polewaja ci
      krocze woda i juz.

      Co ci da wiekszy komfort psychiczny tak uczyn wink
      • izabela72 Re: Robić lewatywę? 13.12.04, 11:41
        Polecam - zabieg jest szybki i bezbolesny, a daje komfort podczas parcia.
        Dziewczyna rodząca obok mnie nie miala...
        Pozdrawiam
        • iwka901 Re: Robić lewatywę? 13.12.04, 12:09
          ja mam zamiar zrobić , koleżanka nie zrobiła i niestety... mówiła potem, że to
          było baaaardzo krępujące...Niby się zdarza i wszyscy przyzwyczajeni, ale jak
          można przeciwdziałać takim niespodziankom , to chyba warto.
          • nupik Re: Robić lewatywę? 13.12.04, 13:23
            nawet sobie nie wyobrazam zeby nie zrobic, mysle ze lewatywa czy czopek sa
            owiele mniej krepujace niz taki przykry wypadek w czasie parcia, bleeeee. Na
            mojej szkole rodzenia polozna dokladnie opowiedziala o skutkach nie zrobienia
            leatywy i slabo mi sie zrobilo. jej i lekarzom to nie przeszkadza, taki maja
            zawod ale dziewczyny rodzace ktorym sie przytrafi wpadka sa na maxa
            skrepowane,maz nad glowa stoi i troche szok, a nic nie powinno denerwowac w
            czasie porodu. Zreszta mowila ze lepiej o niebo sie prze i glowka szybciej
            schodzi, bo nic nie blokuje.
            ja na pewno dam sobie zrobic. Jesli bardzo sie ktos tego wstydzi, moze zrobic w
            domu. Czopki glicerynowe mialam tez podane prezd laparoskopia i nie pojmuje co
            w nich takiego strasznego, pomijajac opory przed wlozeniem sobie czegos w
            tylek. Radze przecierpiec i potem w komforcie przec maluszka.
            • kapelusik Re: Robić lewatywę? 13.12.04, 15:26
              A jak dziś robi się lewatywę?
              Wystarczą te czopki glicerynowe czy są jeszcze inne metody?

              K.
    • lenifer moje śmieszne doświadczenie ;) 13.12.04, 16:05
      Zanim poszłam do szpitala posłusznie pobiegłam do apteki w celu nabycia gruszki
      z enemą ale tuż przed porodem dostałam takiej biegunki ze strachu że nie
      zdążyli mi nic zrobić. Siedziałam w kiblu na porodówce i za przeproszeniem z
      jednej strony rozwolnienie z drugiej wymioty... dobrze że zaraz obok muszli
      była umywalka bo miałyby panie położne co sprzątać. Nie byłam do końca pewna
      czy i dziecko w muszli nie wyląduje. Przeczyściło mnie do zera. Po paru
      godzinach męczarni kibelkowej wink zaczęła się ostatnia faza porodu przyszła pani
      doktor i przykuła mnie do łóżka kroplówką. Jak przyszło co do parcia to jeszcze
      ze mnie coś wyskoczyło i wszyscy zaczęliśmy się już z tego śmiać smile hihi
      • lenifer Re: moje śmieszne doświadczenie ;) 13.12.04, 16:06
        Zapomniałam dodać że pozdrawiam i nie martwcie się. I tak będzie co ma być smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka