qcharzowa
06.01.05, 15:46
Dziewczyny MOje Kochane!
od dwóch dni szczypie mnie okrutnie skóra pod piersią, taki malutki kawalek.
Aż boli, wydaje mi się że to tylko na wierzchu, ale zaczynam się zastanawiać
czy oby na pewno. Może to coś w środku się dzieje... wiecie jak to człowiek
myśli o najgorszym.
Skóra w tym miejscu nie jest przecież jakoś specjalnie naciągnięta, a to
szczypie właśnie tak, jakby była. Zapiszę się do lekarza, ale może któraś z
Was choc trochę mnie uspokoi, może miałyście podobnie?
Aneta 28 tc