Dodaj do ulubionych

LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was?

    • joagab Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 17.03.05, 22:15
      Asiu!
      wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia - po prostu słodkiego
      miłego...... asia
      • heksa82 Życzenia dla Asi 17.03.05, 22:50
        Asiu obyście mieli dla siebie tyle cierpliwości żeby znieść swoje małe
        niedoskonałości, i żebyście zawsze wspierali się na wzajem. Żebyście nigdy nie
        musieli pożyczać pieniędzy i abyś nigdy nie usłyszała z ust swojego męża, że
        jego mama lepiej gotuje. A ponad to, żebyście zawsze pamiętali o tym, że sie
        kochacie.
    • pysienka Dzień dobry!!! 18.03.05, 06:54
      witam wszytskich w piatkowy ranekkk. Ja już wstałam zaraz biegnę na pociag i na
      zajęcia uff 2 nudne wykłady jak ja to przezyje. Jedyne co mnie trzyma to mysl
      ze dzis juz piatek i nareszcie weekendzik. Pozdrawiam wsztskie Lipcóweczki i
      zyczę udanego dnia. trzymajcie się cieplusiosmile))
    • dziewczynka_bez_zapalek i powieźli Nas windą do Nieba ... 18.03.05, 08:24
      Gdzie Ty - tam Ja
      mimo burz ... z woli dusz ... Ja Cię kocham ... no i już!

      Gdzie Ty - tam Ja
      na biegunie ... na K-2
      Gdzie Ty - tam Ja
      mimo burz ... z woli dusz ... Ja Cię kocham ... no i już!

      Gdzie Ty - tam Ja
      będę bliżej ... niż się da

      Najbliżej, jak się da ...

      Na górze dach, to świata dach - i Ty
      nie każdy chce tam dojść, gdzie My ...
      lecz mimo gór ... nareszcie runął przeszkód mur
      i kwitnie to ... co końca nie ma ... nie ma ... nie ma ...

      Gdzie Ty - tam Ja ...
      będę kochać Cię co dnia.

      Czy całe życie miłość trwa ...
      gdy kradnie wolność nam co dnia,
      czy o nią walczyć mam, jak Ty,
      czy kochać mam do końca Swych dni ?

      A kocham, kocham, kocham, kocham wreszcie,
      kocham, kocham, kocham, kocham tak,
      kocham, kocham, kocham wreszcie
      tak, jak nikt nigdy tak...
      kocham, kocham, kocham, żeby budzić się i żyć,
      by wykrzyczeć choćby Wam,
      że to miłość, miłość, miłość!


      dziękuję dziewczyny za życzenia i kartki !!!

      jesteście kochaniutkie i wiem, że zawsze mogłam i mogę na Was liczyć !!!

      Asia i Wojtuś i niespodzianka w brzuszku

      • paris4 Re: Do Sprężynki!!! 18.03.05, 09:19
        Aga,
        No i jak tam po USG? Mam nadzieję, że wszystko ok. Daj znac jak się czujecie.
        • 7venezia Do Sprężynki!!! 18.03.05, 09:27
          Agus, jak po USG - wczoraj byl 17 - czekamy z niecierpliwoscia na wiadomosci!
          Buziaki dla Ciebie i maluszka!
          • dzia74 Re: Do Sprężynki!!! 18.03.05, 09:50
            ja też czekam z niecierpliwoscią !!!!!!!
            Anka
            • ewusia8 czesc dziewczynki 18.03.05, 09:57
              czesc dziewczynki ja tez dzisiaj mam ślub ale teściowej!!właśnie dopadła mnie
              taka zgaga że nie wyrabiam a co najlepsze że po kubusiu-soczku z
              marchewki,jabłka i brzoskwinki!
              wczoraj byłam u fryzjera i czuję się o niebo lepiej...
              ja też czekam na wieści od spręzynki....ciekawe co tam u niej i jak po usg 3d
              ja mam w poniedziałek oj oj będę się stresowac
              pozdrawiam ewa 21 tc2d
      • marianka.m Re: i powieźli Nas windą do Nieba ... 18.03.05, 10:34
        Jak to miło cieszyć się czyimś szczęściem! Przypomina mi się mój własny ślub.
        Asiu, trzymam kciuki, żeby było najpiękniej jak to możliwe. Dzisiejszy dzień
        należy tylko do WAS!!! Wszystkiego, co najlepsze! Czekamy na fotki!!!
      • aagulek Re: i powieźli Nas windą do Nieba ... 18.03.05, 15:06
        Asiu, serdeczne gratulacje i duuuuuuzo milosci smile, pozdrawiam cieplutko cala
        rodzinke smile, Agnieszka i Magdalenka
      • true_blue Re: i powieźli Nas windą do Nieba ... 18.03.05, 21:57
        Wszystkiego najlepszego na nowej drodze zycia dziewczynko!
        Pozdr.
    • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 18.03.05, 10:04
      dziewczyny, musze sie pochwalic - wczorak kupilam pierwsze spioszki dla naszego
      synusia smile Sa sliczne, takie malutkie i milutkie!
      W dodatku pogoda jest calkiem fajna (gdyby nie te planowane ochlodzenie na
      weekedn) i jakos mi dzis dobrze !!!
      Buziaki!
      • marianka.m Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 18.03.05, 11:13
        My też już coś mamy: dwa body, skarpeteczki i kocyk. Piękne to wszystko,
        naprawdę! smile))
        • paris4 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 18.03.05, 11:36
          hej,
          Ciuszków to ja mam już całkiem sporosmile)) Teraz zastanawiam się nad kupnem
          jakiejś ładnej pościeli.
          Zazdroszczę pogody na Śląsku bo u nas od rana leje i nie zanosi się żeby miało
          się to zmienic. W dodatku mam dzisiaj wizytę u gina i się denerwuję bo 2 dni
          znów twardnieje mi brzuchsad((
          • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 18.03.05, 11:44
            Agata, z tym twardnieniem brzuszka to ciezka sprawa - mnie naprawde pomogl
            magnezin - nie pamietam czy go bierzesz? Moze spytaj lekarza dzis na wizycie co
            o tym sadzi? Wczesniej bralam no spe i to bylo bez sensu - na chwile
            przechodzilo a potem znowu brzusio sie stawial.
            Trzymam kciukasy za wizyte - ja mam w poniedzialek popoludniu!
            papa
            • paris4 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 18.03.05, 11:49
              Mi też Nos-pa tak średnio pomaga i biorę ją raczej doraźnie. Z preparatów
              magnezowych biorę Asmag Forte cały czas 3x1. Dwa tygodnie był spokój a dwóch
              dni znowu jazda. Boję się, że gin zaleci dzisiaj Fenoterol albo znowu nakza
              leżenia, albo co gorsza szpital. Wiesz co 2 dni temu bardzo mocno się
              zdenerwowałam i obawiam się, że to właśnie ma związek z nasileniem skurczy.
              Tylko co z tym teraz zrobic?
    • kasiaimichael Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 18.03.05, 11:30
      Ale fajnie dziewczyny!!! Pracuje jako tlumacz i ostatnio bylam przy dwoch
      porodach!Ekstra to wszystko zobaczyc na zywo, zupelnie co innego jak
      przeczytac. Bardzo mi to pomoglo bo nie boje sie tego porodu juz tak bardzo.
      Ostatnio dziecko urodzilo sie w rekordowym tepie- dziewczyna obudzila sie jak
      jej odcheszly wody i wtedy zaczely sie tez skurcze a dziecko urodzilo sie 2
      godziny potem. Wyobrazacie sobie tylko 1 i 1/2 godziny bolu przy pierwszym
      dziecku. Tez bym tak chciala. Moze nam tez tak sie uda!!!smile
      Kaska
      • aagulek cukiereczek po szpitalu 18.03.05, 15:09
        witam Dziewczyny i brzuszki, ja pare godzin temu wrocilam ze szpitala, niestety
        stwierdzona cukrzyca, czyli dieta i mierzenie poziomu cukru glukometrem, koniec
        ze slodyczami, owocami i sokami sad, przynajmniej owoce w ograniczonych
        ilosciach, jakos musze dac rade, do 28 jestem na zwolnieniu, a pozniej do
        pracy, pozdrowionka i milego weekendu, Agnieszka i Magdalenka
        • paris4 Re: cukiereczek po szpitalu 18.03.05, 16:40
          Hej,
          Ja jeszcze nie miałam robionego obciążenia glukozą. Czuję się dobrze, czy ta
          cukrzyca ciążowa czymś się objawia?
          • magda742 Re: cukiereczek po szpitalu 18.03.05, 21:13
            no wlasnie, mialas wczesniej jakies objawy tej cukrzycy, ja ide za 1.5 tyg. na
            te wstretna glukozesad
            • true_blue Re: cukiereczek po szpitalu 18.03.05, 21:58
              Ja tez jestem zainteresowana jakie sa objawy.
              Pozdr.
              • aagulek Re: cukiereczek po szpitalu 18.03.05, 22:21
                witam, Dziewczyny, zero objawowo, natomiast trzeba stosowac diete by nie
                zaszkodzic Maleństwu, osobiscie uwazam ze nie ma co oszukiwac i np przed
                badaniem sie wystrzegac jedzenia i slodkiego np w postaci owocow, wynik ma byc
                wiarygodny po normalnym jedzeniu a nie udawanym by miec dobry wynik, lepiej jak
                wykryja i sie o tym wie i ogranicza jedzenie w czasie diety, chyba ze ta nie
                pomoze to wtedy insulina sad...ja czekam na glukometr i na razie probuje
                zaczynac diete..mam tydzien na nauczenie sie liczenia, bo pozniej wracam do
                pracy i nie bedzie czasu, nie wiem jak wytrwam zajecia, jutro ide na praktyke i
                chyba w niedziele...zobaczymy jak z przerwami i kiedy bede mogla
                jesc...pozdrawiam, Agnieszka i Magdalenka
    • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 19.03.05, 08:51
      Hej babeczki! Jakas kiepska noc mialam - budzialm sie, meczylam, ehh - dobrze,
      ze juz za mna.
      Bylam wczoraj w M1 ale bylo strasznie duuuuzo ludzi, do H&M tylko zajrzalam, bo
      bylo bardzo goraco za to pobieglam do smyka i kupilam jeszcze dwa body i
      czapeczke dla naszego skarbusia (maz wybieral - ale byl zadowolony smile) Te
      zakupy wciagaja smile
      Milej soboty Wam zycze!
      Papapa
      monia i synus
      • malgocha6 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 19.03.05, 09:59
        Witam wszystkie cieplutko bo u mnie zawieja śnieżna, co się dzieje?
        Znalazłam fajniutkie zdjęcia:
        www.hli.org.pl/pl/obr_zycia/wodzpocz/cud_zycia.HTML
        www.hli.org.pl/pl/obr_zycia/wodzpocz/images1.htm
        Może Wam się spodoba.
    • ewusia8 czesc dziewczynki 19.03.05, 09:44
      czesc dziewczynki dzisiaj poranek słoneczny ale zimny!!
      fajnie że jest weekend można troche czasu spędzić z mężem
      mój dzidziuś sobie troszkę odpoczywa bo mało bryka hihi
      ostatnio łapie mnie zgaga z rana i jest strasznie duża
      czekam na zdjecia ze ślubu pewnie się udał:smile
      ewa i 21tc 3d
      • heksa82 Hormony mnie zbłaźniły remont mnie zabija 19.03.05, 10:16
        Wczoraj był u nas mój szef bo przywiósł mi umowę do podpisania, chciał tez
        porozmawiać z Jarkiem o ewentualnym zatrudnieniu na leprzyszch warunkach niż w
        obeznej firmie w ktorej pracuje mój mąż. Chcąc schować umowę w odpowiednie
        miejsce najpierw zajełam się szukaniem starych umów.
        -wszędzie kurz i pył spowodowany toczącym się za ścianą remontem
        -wszytsko wchodzi w palce co powoduje bardzo wkurzający ewekt
        -brzuch mi przeszkadza nie moge kucnąć ani się schylić przez co żeby znaleźć
        coś niżej musze siadać na podłodze (nie papominajmy utytłanej w pyle i kurzu
        -ruszam się jak słoń
        -bolą mnie biodra i nogi
        -żeby podejść do szafki muszę się przeciskać po między stołem a regałem
        -szukałam w szufladzie sppadło mi coś za szuflade nie mogłam sobie poradzić w
        końcu się popłakałam ze złości przy moim szefie
        kazal mi usiaść i się uspokoić więc zaczęłam wrzeszczeć że mam wszytskiego
        dosyć i dosyć tego brzucha wielkiego przekletego i zaczełam machac i tupac
        nogami jak male dziecko płacząc jegdnocześnie histerycznie u wrzeszcząc.

        Dzisiaj Jarek z tatą skuwają płytki pcw ukrywające sie do tej pory pod
        wykladziną podłoga się rusza jest popękana trzeba kupic wylewkę i coś tam i to
        się skończyło. Zastrzele się nic nie mówię mi się kończą pieniądze to jest
        straszne. A lotaktor w postaci mojego ojca popatrzył i mówi no trzeba kupić,
        ale kur........ grosza na to nie da.

        Przepraszam dziewczyny wiem że to nie jest księga zwierzeń, ale ja juz nie
        mogę. Może któraś z was przeżywa cos podobnego? Albo chociaż zbłaźniła się
        przed kimś tak jak ja wczoraj?
        • vanike Re: Hormony mnie zbłaźniły remont mnie zabija 19.03.05, 11:00
          Niestety nie mam podobnie.
          Ale często płaczę w poduszkę jak siedzę sama 13 godzin sama w domu w łóżku.

          Wierzę, że sobie poradzisz!

          Pozdrawiam
          Vanike
          • paris4 Re: Hormony mnie zbłaźniły remont mnie zabija 19.03.05, 15:23
            Hej,
            No Hekso widzę, że hormony szaleją na całego. Ja na takie wybuchy nie mogę
            sobie pozwolic bo to od razu daje efekt w postaci skurczów a tych jak wiadomo
            lepiej unikac. Chociaż czasem miałabym ochotę porządnie się wściec......
        • inez-sis Re: Don't worry 19.03.05, 15:36
          Podobno w 6 miesiącu...tak, tak to juz 6 miesiąc ciąży, kobiety powracają do
          stanu z pierwszego trymestrusmile Czyli na nowo mamy hustawki nastrojów, jesteśmy
          płaczliwe, chlipiemy na filmach, wyprowadzają nas z psychicznej równowagi
          najbardziej błache powody... No cóż! Nie nadarmo mówi się, że "grymasi jak
          kobieta w ciąży..." Nie martw się. Podobno przechodzi. Są dni, że ja też siedzę
          i płaczę całymi godzinami, wkurzam sie jak ktoś mi powie że ładnie wyglądam
          (chociaż dla normalnego człowieka pewnie to byłby komplement, ale ja mam
          wrażenie, że ktoś mówi złośliwie...) Więc niczym się nie przejmuj!!! Ludzie
          MUSZĄ Nas teraz zaakceptować z naszymi powywracanymi do góry nogami poziomami
          hormonów...Taka nasza urodasmile

          Gorąco pozdrawiam Ania i Antoś 24t1d smile
        • dzia74 Re: Hormony mnie zbłaźniły remont mnie zabija 21.03.05, 11:32
          Kasiu z Kluskiem smile)
          doskonale rozumiem Twoje złosci i hormonalne przeboje smile)
          Mam tak samo a własnie sobie na własne zyczenie zapodałam
          mała rewolucje w domu (postawienie szafy ), niby nie taki
          remont jak u Ciebie ale zawsze to burdel w domu smile)
          Tez przeklinam brzuch zwlaszcza gdy cos musze szybko zrobic
          i nagle sie okazuje ze przeszkadza brzuch.
          Moje 10 kg na plus daja o sobie wyraznie znac i szlag mnie trafia.
          A w sobote bylam na pozegnalnym wieczorze mojej kolezanki z pracy.
          Siedzialam jak kretynka, ani pofikac na parkiecie (w zaprzyjaznionej
          knajpce) ani napic sie piwka. No wszyscy w koło tacy szczupli .....
          ech.... czulam sie jak okaz !
          A jesli chodzi o placze i inne histerie to mam je tak w miare regularnie
          raz na tydzien i tez mam ich juz dosc.... czasem lapie sie na tym ze
          zupełnie sie takiej nie znam.
          Zatem mocno sciskam i .... aco se bedziemy żałować smile)
          Anka
    • inez-sis Re:Do dziewczynki z zapałkami:) 19.03.05, 15:28
      Wszystkiego najlepszego, dużo uśmiechu, szczęścia i miłości. Mam nadzieję, ze
      od piątku każdy kolejny dzień będzie jeszcze piękniejszy od poprzedniegosmile
      Życzymy Wam samych pięknych chwil, wyrozumiałości i zrozumienia dla naszych
      ludzkich słabości Ania i Antoś 24t 1d



      PS. Też chciałabym wziąć ślub z moim Misiaczkiem, ale niestety czekamy aż
      będzie miał rozwód i unieważnienie ślubu kościelnego...a to potrwa jeszcze
      około 1,5 roku.... Fajnie masz że jesteś już "Zonką"...smile
      Buziaczkismile
      • karotka11 A ja myślałam że głowę mam już z głowy 20.03.05, 18:25
        Czyli że migrena trochę już odpusciła. Jednak nie ma tak dobrze...Po trzech
        tygodniach szczęścia, znowu musiała mi przypomnieć o swoim istnieniu. Od
        wczoraj czuję ból, chociaż nie jest to silny ból a taki z którym da się
        funkcjonować. Może to wynik ciśnienia powietrza...Liczę jednak, że jutro nie
        będzie już po nim śladusmile)
        We wtorek idę wrszcie na USG połówkowe. Umieram z niecierpliwości.
        • ewusia8 mam nadzije ze wszystko w porzadku 20.03.05, 18:53
          dziewczynki weekend mija u nas cisza mam nadzieje ze u was wszystko w porządku
          pozdrawiam
          ewa 21 tc 4d
          • dziewczynka_bez_zapalek Re: wróciłam 20.03.05, 19:20
            witam witam !!!
            ehhhhh co to był za weekend wink szkoda że już musiałam wrócić do domku i
            zostawić Wojtusia samego ...

            a więc opowiadam wink

            rano fryzjer + makijaż w salonie więc całe przedpołudnie miałam zajęte wink

            mało co a nie spóźniliśmy się na swój własny ślub bo Wojtuś stał w korku hihih
            ale jak się później okazało mogliśmy się nie śpieszyć wink bo wszyscy i tak
            czekali na nas wink

            ślub był szybki i nawet nie wiem kiedy wypowiadałam już słowa przysięgi i
            miałam obrączke założoną wink albo mi tylko czas tak szybko leciał wink

            potem robienie zdjęć (powinnam mieć w tym tygodniu) i podróż do restauracji wink
            a tam tylko jedzonko i picie na zmiane wink
            nawet pozwoliłam sobie na małe piwko wink

            nie siedzieliśmy do rana bo świadek Wojtka musiał wcześniej jechać (praca ehhh)
            ale i tak było fajnie

            potem pojechaliśmy do Wojtka a tam w pokoju patrze i oczom nie wierze hihih
            takiego porządku to jeszcze u niego nie widziałam no i na miejscu
            łóżka "kawalerskiego" pojawiło się podwójne wink
            (jak się okazało sprzątało moje Kochanie już dwa dni wcześniej na przyjazd
            żony)

            praktycznie całą sobote przespaliśmy, bo nie chciało nam się z łóżeczka
            wychodzić wink ale za to w nocy szaleliśmy do 2 nad ranem hihihih więc teraz
            jestem ledwo przytomna a tu jeszcze muszę się troszkę pouczyć ;-(

            świetnie się u niego czułam wink cała rodzinka bardzo miła a teściowa jak na
            razie nie taka straszna wink zresztą miła kobietka wink

            szkoda, że już jutro do szkoły ale pocieszam się, że święta na dniach więc znów
            pewnie będziemy razem wink

            fajnie być żoną wink śmiałam się z Wojtka, że zawsze chciał mieć młodą żonę a na
            dodatek jeszcze przez tydzień będzie miał nastoletnią wink

            dziękuje Wam za życzenia
            teraz to czekam tylko na wtorek na USG a potem byle do lipca wink

            PS. opowiadanie chaotyczne troszke ale zbyt dużo wrażeń jak na 3 dni wink

            Asia i niespodzianka 24t



            • vanike Re: wróciłam 20.03.05, 19:47
              smile
              Jeszcze raz wszystkiego NAJ!!!
              Najbardziej zazdroszczę Ci tego "nocnego szaleństwa"wink Ja czuję się już jak
              słoń.
              Vanike
              • margot_susane jeszcze bedziemy zgrabniutkie... 20.03.05, 20:19
                Ech, Vanike - wcale sie nie przejmuj... wiekszosc z nas ma juz poważne
                gabaryty. Jeszcze kilka miesięcy i znów będziemy piękne i szczupłe! Ja nie mam
                ochoty na zabawy z mężulem - czuje sie za bardzo wielorybem... przytyłam juz
                ponad 7 kilo... sad


                forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=28175
                • dziewczynka_bez_zapalek Re: jeszcze bedziemy zgrabniutkie... 20.03.05, 20:40
                  pewnie, że będziemy wink
                  zwłaszcza, że troszke tych kilogramów stracimy w jeden dzień wink



    • graszka-po Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 20.03.05, 20:43
      Kochane może wy mi pomożecie...błagam bo oszaleje-Kochani błagam o porade...nie
      wiem co się dzieje;-[jestem w 23 tygodniu
      ciąży...ciąża rozwija sie prawidłowo,ale....właśnie przed chwilą byłam w Wc i
      kupke zrobiłam...na oguł często i bez problemu kał oddaje ,ale teraz to
      przeżyłam szok!!!kał miał kolor czarny...bardzo czarny normalnie jak smoła;-
      [Boże co to może być???strasznie się zdenerwowałam;-
      [Pomużcie...prosze...powiedżcie czy to normalne??
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 20.03.05, 20:56
        to od żelaza, przeczytałam na wcześniejszym poście, że zaczęłaś brać więc to na
        pewno od tego wink
        nie martw się, ale jeśli Cię to martwi to zadzwoń do swojego lekarza
        prowadzącego i po prostu zapytaj wink
        ewentualnie poczytaj ulotke od tego preparatu z żelazem
      • ania19707 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 20.03.05, 21:07
        No pewnie, że od żelaza i to całkiem normalne, więc nie ma sie czym przejmować.
      • paulinawk do graszka-po 21.03.05, 07:56
        Witaj.Kochana,ja biore żelazo 3 x dziennie.Mam ten sam "problem"Musisz sie
        przyzwyczaić.Pewnie wczesniej po prostu nie zauwazyłas tego kolorkusmile


        Milego dnia
        Paulina i Kubuś 25 tygodni i 1 dzien
    • ewusia8 słonko świeci 21.03.05, 09:45
      czesc dziewczynki u nas dzisiaj fajna pogoda słonko świecismileja sie troche
      denerwuje bo mam usg połówkowe wieczorkiem
      pozdrawiam ewa 22tc
      • paris4 Re: Kłopoty ze zdrowiem 21.03.05, 10:02
        Hej,
        Na początku ostrzegam lojalnie, że jestem w podłym nastroju i będę narzekac.
        Strasznie boli mnie gardło - siedzę właśnie w szaliku i żuję wstętne ziołowe
        Tantum Verde. Innych pomysłów na leczenie nie mam, ale nie mam gorączki a to
        chyba dobrze.
        Co gorsza to wczoraj o 12 zdrętwiała mi prawa noga a konkretnie łydka.
        Myślałam, że zaraz przejdzie, ale nie z tego. Wieczorem to ryczałam już jak
        bóbr po to cholernie nieprzyjemne uczucie - takie mrowienie i brak czucia w tej
        łydce. Okropnośc!!! Czy może któraś z Was wie co z tym zrobic i czy to jest
        groźne? Wydaje mi się, że konietom w ciąży puchną nogi, ale ja nie mam nic
        spuchnięte. Jestem tym na serio zdołowana.
        Do tego zaczęła mi się lekka obsesja z wagą. Do tej pory cieszyłąm się, że nie
        tyję, ale od kilku dni zaczynam się coraz bardziej martwic. Kurcze kończę 22tc
        i tylko 1 kg na plusie. Czy to normalne? Gin wprawdzie się nie czepia bo
        dziecko się prawidłowo rozwija, ale ja się boję, że jak nie będę tyła to w
        końcu przestanie... Z drugiej strony to ja nigdy nie miałam tendencji do tycia.
        Od wieli lat waże niezmiennie 50kg. Zawsze byłam szczupła i mogłam obżerac się
        dowli bez żadnych konsekwencji. To może taka moja uroda?
        Dziewczynki pocieszcie mnie bo jak widac mam dzisiaj megadoła
        • 7venezia Re: Kłopoty ze zdrowiem 21.03.05, 10:11
          Agatka - no faktycznie dol Cie dopadl - trzeba koniecznie cos z tym zrobic!!!!
          Najpierw rada - na skurcz i dretwienie lydek - magnez - ja mialam to samo, bol
          jak cholera, spac sie nie dalo w nocy, a odkad biore ten magnezin jest w
          porzadku (tak jak z twardniejacym wczesniej brzuszkiem). A co do tycia, hmm -
          jesli lekarz amowi, ze jest ok to si emartw, jedz normalnie, wszystko na co
          masz ochote -widocznei masz swietna przemiane materii. Ja bylam raczej szczupla
          przed ciaza a teraz mam 10kg na plusie - wczesniej tez si enie pilnowalam, waga
          56-57 utzrymywala sie caly czas od kilku lat. A teraz jestem male sloniatko!!!
          Buziale, glowa do gory!!!!
          • paris4 Re: Kłopoty ze zdrowiem 21.03.05, 10:16
            Monia dzięki,
            Ja tez biorę magnez i na twardnienie brzucha owszem pomaga, ale z ta nogą to
            nie wiem co zrobic. To nie jest nawet ból jak przy skurczu tylko takie dziwne
            uczucie jakbym nie miała czucie w tej łydce. A przecież mam bo chodzę bez
            problemu... Naprawdę nie wiem co robic.
            Co do tycia to może zadam pytanie na ogólnym forum bo Wy raczej nie macie z tym
            problemów a tam może znajdzie się ktoś kto miał podobną sytuację.
            • marianka.m Re: Kłopoty ze zdrowiem 21.03.05, 10:47
              Paris,
              to ja do Ciebie dołączam. Połowa 23 tc i tylko 1,5 kg na plusie (u mnie waga
              wyjściowa to 55 kg). Myślę, że powinnyśmy się cieszyć, skoro dzidziusie
              rozwijają się prawidłowo, a macica rośnie, bo nie przytyjemy "za dużo". smile Po
              prostu taka nasza uroda.
              Pozdrawiam Cię serdecznie.
              • paris4 Re: Kłopoty ze zdrowiem 21.03.05, 10:57
                Marianko dzięki!!!!
                Od razu mi trochę raźniej, że jest tu ze mną jakiś ciążowy "chudzielec".
                Ostatnio mnie taka obsesja naszła z wagą. Do tej pory cieszyłam się, że nie
                tyję i dobrze wyglądam.
            • dziewczynka_bez_zapalek Re: Kłopoty ze zdrowiem 21.03.05, 11:38
              Agatko! z tymi łydkami to też tak mam ... zaczęło się w sobote w nocy bolesnym
              skurczem łydki i trzyma mnie do dziś, czuję po prostu ból i trudno mi
              chodzić ... no i łydka jest taka "ciężka"
              mam nadzieje, że mi przejdzie szybko wink
      • gonia07 wiosna zawitała :D 21.03.05, 10:04
        no w końcu coś się przebudziło smile Wiosna nadchodzi i wraz z nią powracają
        napewno dobre humorki smile Mój jest uzależniony od słoneczka i koniec smile W takim
        towarzystwie to napewno bedzie sie o niebo lepiej okna myć i do świąt
        szykowac smile Dzisiaj byłam na badaniach labolatoryjnych z koleżanką i takiej
        panikary jeszcze nie widziałam big_grin Wszyscy sie z niej śmiali, nawet mała
        dziewczynka która wyszła z pobrania krwi big_grin hihi I jak ona chce dziecko
        urodzic ? Szok smile
        • dzia74 Re: wiosna zawitała :D 21.03.05, 11:25
          słonko niby świeci ale jakos mało wiosennie mi dzisiaj ...

          Anka
        • aagulek Re: wiosna zawitała :Ddo goni07 21.03.05, 15:48
          czesc, Gonia Ty sie z kolezanki nie smiej, ja mam to samo, nie wiem jak ona ale
          ja slabne na widok igiel, krwi... nie mam pojecia jak urodze...pozdrawiam, Aga
          • gonia07 do aagulek 21.03.05, 19:14
            Kochana...Chyba nie uraziłam cię tym co napisałam?? Ja tu owego podejrzenia nie
            widze smile Nie naśmiewam się z koleżanki słabości, ale z tego co za cyrk tam
            wywołała i malutkiej dziewczynki która pokazał mamie jaka to jest dzielna , a
            na widok moje kumpeli wywaliła oczka i nie mogła zrozumieć co tej pani mają
            robic smile Może cię to zdziwi , ale potrafimy z sibie zartować , bez unoszenia
            się dumą, bo kazdy ma swoje słabostki i nie mozna brać wszystkiego na
            poważnie smile Sadzisz , ze ja sie igieł , rozciętych ran nei boje??? Mylisz się,
            ale na wszystko jest rada ....i wiem , ze urodzisz jak każda z nassmile To tylko
            nastawienie psychiczne nas blokuje przed niektórymi na pozór strasznymi
            rzeczami smile Cieplutko pozdrawiam
      • 7venezia Re: słonko świeci 21.03.05, 10:12
        Ewusia - trzymamy kciuki - odezwij sie jak bedziesz po!!!!
        • gonia07 szkoła rodzenia 21.03.05, 10:19
          Wybrałyście już? podobno najwyższy czas wink
          • vanike Re: szkoła rodzenia 21.03.05, 11:33
            Mnie lekarz zabronił "szkoły rodzenia". Ciekawe jak ja urodzęsmile
            Vanike

            ZAPRASZAM NA FORUM:
            DZIECI Z LIPCA 2005 roku
            STATYSTYKA lipiec 2005baby
          • margot_susane Re: szkoła rodzenia 21.03.05, 18:37
            Hi, hi - ja sie własnie zapisałam: kurs konczy sie na tydzien przed moim
            terminem - mam nadzieję że uda mi się wytrzymać do końca kursu...
    • 7venezia jeszcze o wozkach.... 21.03.05, 10:28
      No i masz babo placek - ciagle nie wiemy jaki wozek kupic - czy 3w1 (np,
      inglesnina zipper, chicco) czy tez najpierw gondole, a po 6 miesiacach kupic
      spacerowke. Niestety bardzo wazny jest dla nas fotelik samochodowy i np - wozek
      implast driver ktory kosztuje ok 1400 zl + porzadny fotelik - ok 400 zl to
      wychodzi cena chicco (co prawda model z 2003 roku,ale wazne sa funkcje a nie
      rocznik). Kolejna wazna rzecz - wozek musi miec mozliwosc odpinania gondoli i
      przypinania jej pasami do samochodu bo na dluzsze trasy nie powinno sie wozic
      dzidzusia w foteliku (a my mamy do tesciowej prawie 3 godziny).
      A Wy juz sie zdecydowalyscie???
      • ewusia8 Re: jeszcze o wozkach.... 21.03.05, 10:48
        jeśli chodzi o mrowienie to czytałam w książce że to jest normalne u kobiet w
        ciąży ja tak mam z rękasmile
        a jeśli chodzi o wózek to ja wybrałam implasta 3x driver ale może jeszcze nam
        się zmienić może jakiś tańszy znajdziemy...
        dam znać po wizycie wieczorkiem
        ewa i 22 tc
      • joagab Re: jeszcze o wozkach.... 21.03.05, 22:47
        cześć dziewczynki!

        dajcie jakieś linki na strony o wózkach, bo ja się w weekend załamałam.....)))
        poszliśmy z mężem do jedenago sklepu, nie dość że siedzieliśmy z godzinę, to
        sie podłamaliśmy cenami wózków..... w ogóle nie mam pomysłu jaki wózek wybrać,
        zdaje sie że zacznę po prostu te wózki składać w sklepie i próbować czy wejdą
        do bagażnika (choć do mojego cinkusia nic nie wejdzie - dobrze że mąż ma duży
        samochód...)))
        asia i małgosia
    • pysienka DZIEWCZYNY CZY JA JESTEM WYRODNĄ MATKA??? 21.03.05, 12:14
      Kochane proszę Was o wpsracie bo mam wielkie wyrzuty sumienia. W weekend dopdła
      mnie chandra - martwię się czy nie zaszkodziąłm dzidziulkowi a jkias sposób.
      Powiem tak nie mam żadnych problemów z ciążą ogólnie czuję się świetnie czasami
      tak jakbym wcale nie była w ciązy. Dlatego czasem rozpiera mnie energia to
      sobie gdzies podskocze, osttnio nawet pobiegłam przez moment sad pewnie coś
      zrobiłam dziecku i przeze mnie urzodzi sie chore. Mam teraz manię, że mu coś
      uszkodziłam ,a i jeszce strasznie się denewrwowałam w weekned z byle jkaiego
      powodu wrzeszcąc i stresują siebie i przede wszytskim dzidziulka. Tak mi wstyd
      i tak strasznie się martwiuchamsad(( pocieszcie mnie prosze albo zwyzywajcie.
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: DZIEWCZYNY CZY JA JESTEM ... 21.03.05, 12:59
        to tylko hormonki wink))) nic się nie przejmuj wink nie zawsze mamy cudowny humor
        i zdarzają się nam takie "wyskoki", trzeba to przetrzymać i nie dawać się złym
        nastrojom wink i stresom wink
        • pysienka Re: DZIEWCZYNY CZY JA JESTEM ... 21.03.05, 13:05
          ale czy abym nie zaszkodziła dziecku. Mam stracha ze przeze mnie urodzi sie
          chore sad(
          • dziewczynka_bez_zapalek Re: DZIEWCZYNY CZY JA JESTEM ... 21.03.05, 13:14
            nie zaszkodziłaś dzidziusiowi !!!
            nie przejmuj się tak, szkoda nerwów wink
            a najlepiej to idź na spacerek dotlenić się albo na zakupy wink
            zrób sobie małe przyjemności a humorek na pewno się poprawi wink
            czasem trzeba się wyluzować bo jakby nie to, to można by zwariować wink
            • paris4 Re: DZIEWCZYNY CZY JA JESTEM ... 21.03.05, 14:12
              Pysieńko spokojnie.
              Stres, nerwy i wrzaski zdarzają się czasem większości z nas. Nie sądzę, żeby
              miało to wpływ na zdrowie dzidziusia bo wtedy co drugi dziecko rodziłoby się
              chore a przecież tak nie jest. Matki robią czasem dużo gorsze rzeczy w ciąży i
              nic się nie dzieje. Także głowa do góry.
    • karolinajk 2000 postów 21.03.05, 13:16
      Moje gratulacje dziewczyny,jestem z Wami mimo ze się nie odzywam to sledzę to o
      czym piszecie,tez jestem lipcoweczką!Pozdrawiam!
      • dzia74 Re: 2000 postów 21.03.05, 13:44
        witaj Karolinko smile))
        Cieszymy sie ze jesteś z nami smile))

        Powiedz cos o swoim maleństwie, na kiedy masz termin, czy juz znasz płec ...
        No, powiedz nam smile))
        Pozdrawiamy
        Anka
        • vanike Re: 2000 postów 21.03.05, 13:58
          Co do terminu i płci nie prościej spojrzeć na statystykę? wink
          Pozycja 26 i wszytsko jasne.
          STATYSTYKA lipiec 2005

          Ale ja też się cieszę, że jesteś z Nami.
          A swoją drogą... może faktycznie znasz już płeć dzidziusia i się nie chwalisz
          droga karolinajk (Marto)!

          Vanike
          • 7venezia Re: 2000 postów 21.03.05, 14:11
            ale uroslysmy smile)) faktycznie!
            dziewczyny, pogoda cudna, az chce sie zyc smile)
            • dziewczynka_bez_zapalek Re: 2000 postów 21.03.05, 14:16
              u nas pogoda taka łoooooo ... mrozik trzyma, ale przynajmniej śnieg stopniał


              ale co tam ... jutro USG !!!
              • 7venezia Re: 2000 postów 21.03.05, 14:24
                Asiunia, to trzymam kciuki za USG smile Jak mijaja kolejne dni w roli zony? smile
                • dziewczynka_bez_zapalek Re: 2000 postów 21.03.05, 20:10
                  kolejne dni w roli żony ... po staremu wink)))

                  tzn ja mieszkam u siebie, Wojtek u siebie ... no bo ja muszę na uczelnie biegać
                  a u mnie w domu (bloku) nie ma miejsca żeby przenocował bo i tak ścisk jest ...
                  no ale przezwyczajeni jesteśmy do takiego obrotu sprawy wink wiesz ... wspólne
                  noce i dni całe to rzadkość ... i może dlatego są najpiękniejsze wink
      • dzia74 Re: 2000 postów 21.03.05, 14:30
        oj, Marto smile))
        jakoś tak mi sie skojarzyło z ksywką smile)
        wybacz smile)

        Uściski
        dzia
      • dzia74 SPRĘŻYNKO !!!!!! 22.03.05, 07:40
        i jak sie czujesz ???
        chociaż dwa słowa poprosze !
        Ania
    • ewusia8 po usg połówkowym 21.03.05, 18:47
      cześć dziewczynki już po....wszystko jest w porządku i będzie NATALIA
      ewa i 22 tc(natalia)
      • karolinajk do dzia74 21.03.05, 19:00
        Wiatajcie dziewczyny,mimo ze juz miałam usg połówkowe to i tak nie wiem co mi
        rosnie w brzuszku,dzidzia jest ułożona pośladkowo i skutecznie zasłania to co
        kryje między nóżkami,poza tym wszystko ok. ładnie rośnie waży juz ok 500g,mocno
        kopie, brzuszek juz spory i przeszkadza mi we wszystkim,zaczyna mnie juz tez
        pobolewac kręgosłup,juz bym chciała zeby był czerwiec ,najlepiej koniec
        czerwca, a termin z usg wychodzi mi na 18.07 ale mam nadzieję ze urodzę
        szybciej.Pozdrawiam wiosennie!
        • dzia74 Karlinajk :)) 22.03.05, 07:39
          miałam tak samo na ostatnim usg, maluch tak sie wypinał pupcią ze za skarby
          swiata nic nie można było dojrzec smile) Ale na poczatku ciazy zn. w 14 tg. był
          chłopakiem smile))
          A kręgosłup to boli jak diabli od samego poczatku .... eh.
          Pozdrowionka
          Anka
      • vanike Re: po usg połówkowym 21.03.05, 19:07
        Gratulacje! smile
        Szkoda tylko, ze nie ma Cię na tej liście ze statystyką. Wychodzi z niej,
        chwilowo, że w lipcu będzie więcej chłopaków.
        Jakbyś nabrała ochoty na wpisanie to zapraszam:
        STATYSTYKA lipiec 2005

        Vanike
        • vanike Re: po usg połówkowym 21.03.05, 19:27
          thx za wpis.
          Ania
      • paris4 Re: po usg połówkowym 21.03.05, 19:16
        Ewusiu,
        Gratulacje!!!! Pewnie jesteście bardzo szczęśliwi. Pamiętam w jakij ja byłam
        euforii jak poznałam płec dzidziusia. No to w końcu dziewuszka się w lipcu
        pojawiła.
        • xagatka Re: po usg połówkowym 21.03.05, 19:26
          Ja też bede miala synka!
          • vanike Re: po usg połówkowym 21.03.05, 19:35
            xagatka!
            Hmmm. I też Cię nie ma na liście:
            STATYSTYKA lipiec 2005

            Zapraszam, jak ochotę "namieszać" w statystyce lipcowej wink

            P.S.
            Ja ma dziewczynkę. Podobnosmile Ma strasznie długie nogi... martwię się, że
            będzie wyższa niż jej mamusia a to już nie będzie fajnie bo mam 182 cm.

            Vanike
            • dorotaz4 zmiana danych :) 21.03.05, 22:29
              Hej Aniu - Tu dzima - zmienilam nick - mialam problemy z tamtym. Jestem
              Lipcóweczką z nr 42 na Twojej liściesmile) Będize dziewczynka smile)) POdobno wink
              POzdrawiam Dorota
        • xagatka Re: po usg połówkowym 21.03.05, 19:30
          Ja tez bede miala synka!
          • ewusia8 Re: po usg połówkowym 21.03.05, 19:34
            tak jestem w strasznej euforii a jeszcze do tego w sumie myśleliśmy że będzie
            chłopak ponieważ w 12 tyg pani doktor stwierdziła ze może byc faciu,a dzisiaj
            taka niespodzianka noi najważniejsze że wszystko w porządku z dzidzią i ze mną!!
            ale za to przytyłam 2,5 kilo przez 3 tyg i jestem zła na siebie wrr
            pozdrawiam ewa i natalka lub julka 22 tc
            • paris4 Re: po usg połówkowym 21.03.05, 19:45
              Oj widzę, że koncepcja co do imienia się zmieniasmile))
              • karotka11 Re: a ja jutro 21.03.05, 19:50
                No właśnie, a ja jutro pędzę na USG.
                Ewusia nie martw się ja przytyłam w ciagu miesiąca 3 kgwinkA niby nie mam
                skłonności do tyciasmile)
                • ewusia8 imiona 21.03.05, 20:10
                  no tak mój mąż napiera na natalie mnie sie podoba ale bardziej w sumie julka
                  zobaczymy co z tego wyniknie
                  a co do kg. jakoś się zrzuci po porodziesmile
                  ewa natalka lub julka 22 tc
                • dziewczynka_bez_zapalek Re: a ja jutro 21.03.05, 20:13
                  karotka! no to trzymajmy kciuki za siebie nawzajem jutro !!!
                  jak tylko dotrę do domku (pewnie wieczorem) to się jak najszybciej z wami
                  podzielę tym co wiem wink
    • dziewczynka_bez_zapalek Re: boję się ... 22.03.05, 08:00
      tak się nie mogłam doczekać tego dnia i tego USG a tu dziś mnie strach
      obleciał ... po prostu z jednej strony zżera mnie ciekawość co się okaże a z
      drugiej boję się tego co ewentualnie mogę usłyszeć ...

      szkoda też, że Wojtek w pracy na rano i że nie zobaczy naszego dzidziuśka na
      żywo ...

      3majcie kciuki żeby maluszek już dziś pokazał kim będzie dla swojej mamusi i
      tatusia wink
      chłopczyk czy dziewczynka ??? jak obstawiacie ??? bo jak narazie wszyscy mi
      mówią, że chyba będzie chłopak winka ja się tylko zastanawiam jakie ja mu dam
      imie skoro nic specjalnie mi się nie podoba ...

      bo Filip odpada ... pies mojego szwagra ma tak na imie hihihih

      pozdrawiam i powoli się zbieram do lekarki wink

      Asia i dzidziusiek 24t2d

      • dzia74 Re: boję się ... 22.03.05, 08:43
        no to Asik trzymamy mocno kciuki smile))
        Będzie dobrze, nie martw sie !!!!!

        I daj znac co i jak smile)
        Anka
      • vanike Re: boję się ... 22.03.05, 09:23
        Nie ma się czego bać, ja wierzę za Ciebie, że wszystko będzie dobrze. A czy
        chłopak czy dziewczynka - przecież to tak naprawdę nie ma znaczenia. Ważne żeby
        było ZDROWE.

        Wiem, jak bardzo byś chciała, żeby Twój mąż był razem z Tobą na USG. Niektórzy
        faceci tak mają (np. mój, że nie dość, że uważa, że na USG g... widać to
        jeszcze nie jest zainteresowany tematem porodu). Wystarczy, że
        zobaczy "gotowego" dzidziusia w lipcu. Jakoś przywykłam do tej myśli i przecież
        nie będę próbować zmieniać rzeczy, których zmienić się nie da.

        Ale Ty masz inną sytuację, bo Twój mąż jest w pracy.
        Trzymam kciuki i też czekam na wieści typu "wszystko z dzicią OK".smile

        Vanike
      • dagu75 Re: boję się ... 22.03.05, 09:43
        Trzymaj sie ciuplutko. Bedzie dobrze.Po to jest to usg, zeby mamusie sie mniej
        martwiły. Bo nigdy nie przestaniemy.
        a która płeć byś wolała?Wiesz, ja nie jestem obiektywna i życzę ci
        dziewczynki.I wcale nie chodzi o podniesienie ststystyki lipcóweczek.
        A u mnie wczoraj sie okazało, że bardzo możliwe, że Krzysiek dostanie prace
        daleko i długo bedziemy osobno. Tylko na poród przyjedzie a i to nie wiadomo.
        Jak sobie pomyślę, że Weronika będzie tak strasznie tęsknić, to płakać mi się
        chce. Bo ja jestem troche przyzwyczajona. A tu przeprowadzka na głowie, drugi
        bobas. Koszmar.
        Daga
        • paris4 Re: boję się ... 22.03.05, 10:04
          Asia spokosmile)) Wszystko będzie dobrze. Szkoda trochę, że idziesz sama bo we
          dwoje to zawsze raźniej może weź jakś bliską koleżankę lub mamę? Na pewno dasz
          radę a potem będziesz szczęścliwa. Czekamy na wieści. Ja u Ciebie obstawiam
          dziewczynkęsmile))
        • paris4 Re: boję się ... 22.03.05, 10:04
          Asia spokosmile)) Wszystko będzie dobrze. Szkoda trochę, że idziesz sama bo we
          dwoje to zawsze raźniej może weź jakś bliską koleżankę lub mamę? Na pewno dasz
          radę a potem będziesz szczęścliwa. Czekamy na wieści. Ja u Ciebie obstawiam
          dziewczynkęsmile))
    • ewusia8 usg 22.03.05, 08:17
      trzymamy kciuki!!
      a właśnie co się dzieje ze spręzynka wszystko w porządku któraś wie?
      ewa i natalka lub julka 22 tc
    • domininisia Pomocy Dziewczyny. 22.03.05, 08:59
      Jak nazywa się pobranie krwi na wykrycie ciąży ? Proszę o szybką odpowiedź. Z
      góry dziękuję.
      • vanike Re: Pomocy Dziewczyny. 22.03.05, 09:26
        Z tego co pamiętam beta HCG, ale na ten wynik trochę się czeka... Zapytaj na
        forum (tam wiedzą na 100%):
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=191
        Vanike
      • oliviaaa1 Re: Pomocy Dziewczyny. 22.03.05, 09:32
        ojj taki tu tłok, ale może się dopcham smile dopisuję się do listy
        lipcóweczek2005, też mam termin na lipiec, koniec lipca dokładnie (26-29) wiem
        już, że będzie dziewczynka smile myślimy nad Jagodą lub Julką,
        pozdrawiamy gorąco
        Marta i Julka/Jagoda(22tydz.)
        • vanike do oliviaaa1 22.03.05, 09:54
          Czy ta oliviaaa1 to ta sama co w programie ze statystyką?
          Tam była Jagoda/Natalia a teraz jest Julka/Jagoda? smile
          Życzę udanego wyboru. Ja mam problem z imieniem już od ponad tygodnia bo
          nastawiłam się na chłopaka a tu niespodzianka: dziewczynka.

          A jak Ci tłoczno - zapraszam na forum:
          DZIECI Z LIPCA 2005 roku

          Vanike
          STATYSTYKA lipiec 2005baby
          • paris4 Re: do oliviaaa1 22.03.05, 10:10
            Witam moją sąsiadkęsmile)) - mieszkamy z Martą na tym samaym osiedlu. Zaglądaj do
            nas częściej tu jest naprawdę fajnie.
        • dzia74 Re: Pomocy Dziewczyny. 22.03.05, 09:56
          hej Marto smile)
          mamy tu faktycznie tłok ale zawsze miło witamy nowe mamy lipcowe smile)
          Czuj sie jak u siebie smile))
          Pozdrowionka
          Ania
      • heksa82 dzieciak mi się przekecił 22.03.05, 09:56
        z soboty na niedziele w nocy przeręcił mi sie dzieciak z ułożenia miednicowego
        na poprzeczne teraz ma głowe z mojej prawej strony a nogi z lewej (a miał głowe
        na górze) obudzilm się ze strasznym bólem brzucha jakby mnie co porwało w
        środku, skurcze ból kręgosłópa opuszczenie brzucha.
        Spokojnie dziewczyny to się może zdażyć nie jste to nic szkodliwego dla dziecka
        (tak mi się wydaje) Nie należe do panikar tak więc nie wybrałam się z tym do
        lekarza chociaz mój maz juz chciał lecieć (ogolnie mówiąc może jestem wyrodną
        matką). Ciężko mi teraz okrótnie wczoraj w nocy próbowałam go sama przekręcić i
        zastanawiam się czy nie zrobilm mu krzywdy bo tak go naciskałm i w ogóle że się
        aż buntował.
        Chyba nie lubie swojego dziecko bo mi przeszkadza a tak bardzo chciałam miec
        dziecko nie wiem co sie ze mną dzieję wszytsko mi zwisa i powiewa to sprawia że
        się w ogóle przestałam przygotowywać do chołubienia tego dziecka.

        Szkoła rodzenia nie wybrana i co najgorsze wcale mnie nie interesuje ten temat.
        Za raz zaczniemy pożyczać pieniądze zeby skończyć remont.
        Mąż się mnie pyta (w zwiąsku z przekrecaniem tego łobuza w brzuchu) czy
        wolałabym rodzic nturalnie czy cesarką i w jakim ja szpitalu chce rodzić. Ja
        nie chce rodzić szpitala nie wybrałam i co chwila zmieniam decyzję.
        Wózek nie myślę o wózku
        Łóżeczko ... jakie łózeczko gdzie ja mam to niby postawiać na głowie chyba.
        Ienawidzę sama siebie i trwa to już od paru dni bo inaczej nie zawracałabym wam
        tym głowy.
        • paris4 Re: dzieciak mi się przekecił 22.03.05, 10:09
          Hekso,
          Widzę, że masz naprawdę solidnego doła. Myślę, że to wszystko przejdzie jak
          skończycie remont. Co do ułożenia dziecka to moim zdaniem nie powinno się
          samemu zmieniac jego położenia. Wasz synek jest jeszcze malutki i może do
          porodu jeszcze kilka razy sam zmieniac ułożenia. Nasz też na ostatnim USG mył
          położony poprzecznie - głowa z prawej strony nogi z lewej i lekarz mówił, że ma
          jeszcze mnóstwo czasu na zmianę położenia.
        • dzia74 Re: dzieciak mi się przekecił 22.03.05, 10:11
          Katarzynko,
          maialam tak samo, dokładnie tak jak Ty (zn. nieze mi sie dzieciak przekrecil,
          tylko te nastroje). Zobojetnialam zupełnie, nie rusza mnie to ze jestem w ciazy
          ze trzeba przygotowac jakąś wyprawke, jakiś wózek, łózeczko... Byłam zła ze
          jestem w ciązy, ze ciezko mi sie ruszac, ze nie mieszcze sie w ubrania, ze
          wszystkie kobiety sa szczuple, ze wiosna tuz tuz a ja jak slonica....

          Dziś juz troszke mi minelo ale nie do konca .....
          Wiec trzymaj sie dzielnie bo teraz tylko gorzej ....
          Pozdrawiam smile)
          Anka
          • gonia07 Re: dzieciak mi się przekecił 22.03.05, 10:34
            Na ostatnim badniu moj mały też był poprzecznie ułożony. Jednak żadnych bóli
            eni mam kiedy się przekręca, może dlatego, ze to dopiero 22tc i na to przyjdzie
            czas.Układ sie tak jak mu wygodnie...czasami jednak tak sie wcisnie w dolne
            partie podbrzusza, ze zaboli i to nieżle, ale jak go poklepie to zmyka z
            tamtą smile hihi. Co do samopoczucia i ogolnego braku wiekszego zainteresowania
            ciążą to musze stwierdzić, ze i mnei to nei obeszło sad Tak jak sie nei mogłam
            doczekać momentu kiedy bede mogła w końcu wyruszyć na sklepy w poszukiwaniu
            róznych pierdułek.... malowania pokoju...itd , tak teraz równie silnie mi się
            tego nei chcesad Wizja nadchodzacej wiosny a pozniej lata nie nastraja
            optymistycznie , bo sie czuję jak odlutek. Na widok dziewczyny w mini to sie
            chyba popłacze. Nic już na mnei nie pasujesad A z kasą na nowe ciuchy to
            strasznie krucho... niestety w zyciu tak bywa, ze czasami trzeba pasa zacisnąć.
            Ogolnie to czekam na czerwiec chociaż, albo na moment kiedy wreszcie zmądrzeje
            i stwierdze, ze to tylko czas pzrejściowy smile
          • oliviaaa1 Re: dzieciak mi się przekecił 22.03.05, 10:49
            tak tak, ta sama Olivia co w statystyce z nr 87smile witaj Paris miło, że też tu
            jesteśsmile no imionka się cały czas zmieniają, mąż nie chce Natalki, a szkoda,
            Olivki też nie chce grrr suspicious ale jeszcze Julka nam sie podoba i Jagoda i to
            chyba dwa imiona, które pasują i jemu i mnie, straasznie dużo ;] dla chłopaczka
            nie byłoby problemu, byłby Kacperek i już i słyszałam do połówkowego od
            wszystkich, że będzie chłopak, zresztą sama też myślałam, ze fajnie by było, bo
            u mnie w rodzinie same kobiety, ale teraz się cieszę, ze to właśnie dziewczynka
            ma być, a właśnie piszecie o zmianie ułożenia dzidzi, no to nieźle, bo jak
            byłam na połówkowym to maluch stał na głowie, robił fikołki, raz miał główkę z
            jednej raz z drugiej strony, śmieliśmy się, bo lekarz nie mógł jej zmierzyć,
            ale to chyba po tatusiu koszykarzu, może już tam w piłę pogrywa wink aha, no
            dziewczyny, ja nie wiem, cieszmy się, przecież to jest ... cud, mieć takie
            maleństwo w brzuszku, wiecie ile kobiet o tym marzy?smile a jak to pięknie wygląda
            jak idzie taka uśmiechnięta mamusia z brzuszkiem..mm, teraz to zauważam, coś
            pięknego, jak sobie przypomnę jak się dowiedziałam, że jestem i że czeka mnie
            tego samego dnia rozmowa z mamą, to aż mi ciarki przechodzą brrr, a teraz? moja
            mama teraz żyje chyba tylko tą myślą, że babcią zostanie, a jak się na weselu
            cieszyła dwa miesiące temu oj oj smile to sama radość przecież suspicious
            • oliviaaa1 :) 22.03.05, 10:55
              do dziewczynki z zapałkami: widzę, że mamy taką samą sytuację, jeśli chodzi o
              naszych mężów smile ja miałam ślub 4lutego, ale cały czas jeszcze mieszkamy osobno
              i to na dodatek w różnych miastach, on w Stargardzie a ja Szczecinie, tylko
              40km, ale w codziennym widywaniu to przeszkadza smile no, ale wkrótce będziemy
              mieszkać razem w domku w Goleniowie, jak tylko sobie urządzimy wszystko, tylko
              do lipca muszę się jeszcze obronić, a pracy mi sie nie chce pisać uncertain
              • dziewczynka_bez_zapalek Re: :) 22.03.05, 13:16
                niom sytuacja podobna wink
                z tym, że nas dzieli 20 km ...
                pierwsza wersja to było że zamieszkamy razem od września u mnie (bo w
                pażdzierniku do szkoły) a teraz może uda się na wakacjach wink
                ehhhhhhh tyle zmian wink

                pozdrawiam Cie OLiwia i pisz częściej u nas wink
            • paris4 Re: ciąża jest ok:))) 22.03.05, 10:59
              Marta,
              Zgadzam się z Tobą całkowicie. To dla mnie niesamowite, że mam w brzuchu małą,
              żywą istotkę. Tak bardzo tego pragnęłam i tak długo na to czekałam. Mi też
              podobają się kobiety z brzuszkiem, ostsnio kupiłam sobie jeansy ciążówki i
              jestem nimi zachwyconasmile)) Nie obchodzi mnie to ile przytyję i jak będę
              wyglądac - przecież to przejściowe. Uwilbiam patrzec na mojego męża który
              zachwycony dotyka mojego brzucha żeby poczuc ruchy synkasmile)Zazdroszczę tylko
              dziewczynom, które mogą normalnie funkcjonowac - ja niestety prowadzę bardzo
              oszczędny tryb życia. Musiałam nawet zawiesic studiasad((
              Jedyne co mnie dobija w ciąży to ta wieczna niepewnośc i stres czy z dzieckiem
              wszystko w porządku. Męczy mnie to czasem stasznie.
              • ewusia8 Re: ciąża jest ok:))) 22.03.05, 11:15
                ja też tak uważam ze ciąża to jest coś niesamowitego i w sumie niepowtażalnego
                ciesze się każdym dniem ale wiadomo są też dni w których mam doła
                jedyne co mnie denerwuje to właśnie ta nie pewność o jutro ale może to jest
                kwestia osobowości ja już taka jestem że się zamartwiamsadale mam nadzieje że
                wszystko będzie w porządku a w lipcu będziemy się chwalić naszymi pociechami
                ewa i 22 tc(julkalub natalia)
                • oliviaaa1 Re: ciąża jest ok:))) 22.03.05, 11:37
                  paris a my zamiast razem na spacerek to tak zdrowo na komputerku ;] ale wiem
                  wiem, ja też właśnie musze się oszczędzać, bo jak dłuzej chodzę to mam
                  te "ciągnięcia" brzuszka w dół, pojechałam w weekend na izbe przyjęć, chociaż
                  po kilku dniach leżenia już mi przeszło, ale chciałam mieć pewność, ze jest ok,
                  no i jest ok, przepisała mi luteine i nospe, chociaż teraz mnie nic nie boli,
                  szyjka zamknięta, leków narazie nie biorę i nie brałam, a za tydzień wizyta to
                  się spytam mojego lekarza o wszystko i razem zdecydujemy co i jak, a tak bardzo
                  bym chciał zacząć chodzić na basen ojj uncertain
                  ewusia8 - widzę, że te same imionka nam sie podobają smile
                  a jak Wasze maluszki w ogóle? czujecie już ruchy, bo ja już jakoś ponad tydzień
                  odczuwam to pukanie i stukanie, a jak chciałam w weekend pokazać mojemu, to
                  trzy razy z rzędu dostał smile
                  niop, a tymczasem cieszmy się, że mamyy wiosnę taką fajniutkąąsmile a w lipcu
                  będziemy już z naszymi Skarbkaaami hihismile
                  • ewusia8 Re: ciąża jest ok:))) 22.03.05, 12:03
                    jeśli chodzi o ruchy to ja czuje juz codziennie chociaż wcześniej miałam małe
                    przestoje teraz codziennie kopie
                    ewa 22 tc
                    • oliviaaa1 Re: ciąża jest ok:))) 22.03.05, 12:22
                      fajne uczucie prawda ? smile
                      a ile razy miałyście robione USG ? ja już 5 razy, tylko raz przez brzuch, ale
                      powiedział lekarz, ze to nie szkodzi
                      • vanike Re: ciąża jest ok:))) 22.03.05, 12:29
                        Ja USG 1 kwietnia będę miała 7 raz. Ale lekarz nie pyta mnie nawet czy chcę,
                        czy nie. On musi zobaczyć jak się ma "nasze" maleństwo i nie mam nic do
                        gadaniawink

                        Vanike
                    • sylwia_26 Re: ciąża jest ok:))) 22.03.05, 12:24
                      Czesc dziewczynki, ogólnie u mnie nastrój ok. ale tez czasami miewam doły sad,
                      wczoraj weszłam na wagę i zamarłam z przerażenia: +7kg, a to dopiero 22tc,
                      wszyscy mi mówią,że dobrze wyglądam, ale ja i tak czuje sie jak mały słoń
                      (155cm wzrostu).Wczoraj ogladałam wóziczek Implast Driver 3xl i jestem na niego
                      zdecydowana, sprzedawczyni mówiła,że waży 13 kg razem z gondolą, ogladałam go
                      ze wszystkich stron i baaaardzo mi sie podoba.Dzwoniłam tez do szkoły rodzenia,
                      połozna zaproponowała mi termin zajęc na 09 maja, zajęcia będa 2x w tygodniu w
                      pn. i śr.o 17.00- koszt 300zł.Musze jeszcze pogadac z mężulkiem, martwie sie
                      tylko czy on będzie mół chodzić ze mną, bo przeważnie o 17.00 kończy pracę,
                      zobaczymy...no i oczywiście kolejny wydatek sad
                      Dzisiaj ide na wizyte na 15.00 i juz sie denerwuję, tym bardziej,że znowu mam
                      te cholerne bakterie w moczu i zawyżony poziom leukocytów.Poprosze chyba gina o
                      posiew z szyjki macicy bo martwie sie że te cholerstwa przenikną do dziecka.
                      Napiszę Wam jak po badaniu, trzymajcie kciuki, pa pa...
                      • sylwia_26 Re: ciąża jest ok:))) 22.03.05, 12:30
                        Aha zapomiałam o jednym,wczoraj mężus zciągnoł i wydtukował mi z netu "Język
                        Niemowląt" Tracy Hogg, ksiązka jest fantastyczna, czytam w pracy- jak mam czas
                        i naprawdę rewelacja. Dla zainteresowanych podaje link:
                        www.torun.mm.pl/~wakietka/jnth.pdfPozdrowionka
                        • sylwia_26 Re: ciąża jest ok:))) 22.03.05, 12:32
                          sorry jescze raz
                          www.torun.mm.pl/~wakietka/jnth.pdf
                      • oliviaaa1 Re: ciąża jest ok:))) 22.03.05, 12:32
                        trzymamy kciuki smile
                        vanike- a płacisz za każde usg ?
                        • aagulek Re: ciąża jest ok:))) 22.03.05, 12:38
                          witam Dziewczynki i brzuszki, nasz Magdalenka bryka coraz czesciej i mocniej,
                          fajnie, w zeszlym tygodniu sie martwilam ze tak malo ja czuje a tu z dnia na
                          dzien postepy. Ja szkole mam zaczac 5 kwietnia, na Starynkiewicza w Warszawie,
                          tez 300 zl, ale jeszcze nie mam papierka od prowadzacej ze zgoda...
                          pozdrowionka,Aga
                          • sylwia_26 Re: ciąża jest ok:))) 22.03.05, 12:52
                            Mieszkam w Poznaniu, szkołe rodzenia mam na Polnej, bo tam zamierzam rodzić.
                            Napisze po wizycie, buziaki pa
                            • pysienka Re: ciąża jest ok:))) 22.03.05, 13:09
                              hejka. ja jutro idę pierwszy raz na szkołę rodzenia i zasnanawiam się jak
                              bedzie. U nas w Zawierciu jest darmowa, więc po prostu jka mi się nie bedzie
                              podobało to nie bedę chodzic.
                              Pozdrowionka
                        • vanike Re: ciąża jest ok:))) do oliviaaa1 22.03.05, 19:00
                          Nie wiem czy za USG... za wizytę 100 zł.
                          Vanike
    • dziewczynka_bez_zapalek po USG ;-) 22.03.05, 13:22
      no i ... chłopakkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkkk
      kolejny tego lipca hihihihih
      pierwsze co pokazał pani od USG to oczywiście siusiak wink
      mierzy już 20cm i waży 688g a więc kawał chłopa wink
      jest teraz w położeniu podłóżnym główkowym
      tętno miał 158/min ... nie za duże ???
      łożysko ściana tylna G1 <
      • pysienka Re: po USG ;-) 22.03.05, 13:31
        Asiu gratulacjęsmile))cieszę się że wszytsko w porządku. No to masz synusia. Wcale
        się nie dziwe ze nie poszłas na zajęcia tez bym tak zrobiła smile)) jeszce raz
        gratuluje.
      • karotka11 Re: Ja też po USG ;-) 22.03.05, 13:38
        Jednak nie dane nam było poznać płeć, tak się dziecię układało, że pani doktor
        miała problemy nawet z dokładnym zbadaniem serduszka (jest kardiologiem
        dziecięcym). Jak to pani doktor stwierdziła: "dzieciątko nie chce z nami
        współpracować". A swoją drogą ciekawe po kim tak mawink. Ważne, że to co dało się
        zobaczyc jest w jak najlepszym porządku. A płeć...może następnym razem...
        • pysienka Re: Ja też po USG ;-) 22.03.05, 13:43
          karotko nie przejmuj sie ja tez nie znam płci ;/ też dzidziulke nic nie
          pokazał. za 2 tygodnie ide na wizyte i mam nadzieję ze już nie bedzie taki
          wstydliwy hihi smile)

          Pozdrawiam Pati i dzidzia(24 tydzien).
        • dzia74 Re: Ja też po USG ;-) 22.03.05, 13:46
          heheheh,
          faktycznie niektóre maluchy daja juz popalic w łonie smile))
          maja charakterki smile)))
          Uściski
          Anka
      • jolanda79 Re: po USG ;-) 22.03.05, 14:00
        Asiu gratuluję synusiasmile!A macie już wybrane imię?U mnie bezdyskusyjnie Natalka tak powiedział Marcin(mój kochany mężulek)smile.
        Cieszę się,że zawitała już wiosna odrazu humor lepszy-duuuuużo lepszy.
        Pozdrawiam
        Jola,Piotruś i Natalka
        • karotka11 Re: po USG ;-) 22.03.05, 14:48
          Ja z miejsca zapisałam się na najbliższy termin, czyli za 3 tyg. Chciałabym
          dowiedzieć się w końcu jaka płeć kryje się w brzuszku, ale najważniejsze to
          potwierdzić badanie serca i innych narzadów, które nie były dostatecznie
          wyraźnie widocznesmile)
          • paris4 Re: po USG ;-) 22.03.05, 15:10
            Asiu,
            Gratulacje!!!!!!! No nie mogę kolejny lipcowy chłopak. Niesamowite. Tak
            sądziłam, że nie dasz rady usiedziec po USG na zajęciac, mnie tak energia
            rozpierała, że mało co po ścianach nie chodziłamsmile)))
            No to teraz zastanawiajcie się nad imieniemsmile))
      • 7venezia Asiuuuuu - gartuluje!!!! :))) 22.03.05, 17:06
        dziewczyny, przepraszam, ze tak cicho siedze ale mam mnostwo pracy i nie ma
        kiedy sie odezwac, ale czytam codziennie co sie u nas dzieje... jeszcze tylko
        kilka dni i wszystko wroci do normy bo wraca do pracy moj kolega z
        kilkudniwoego urlopu, uffff.
        buziale dla Was!
      • marianka.m Re: po USG ;-) 22.03.05, 18:20
        Ale numer, czyli będzie jednak wojna! smile)) Gratulacje, Asiu, wielkie!!!
      • moris1 Re: po USG ;-) 22.03.05, 20:15
        Witam po raz pierwszy!
        Dzisiaj miałam USG wszystko jest w porządku mimo ciąży "pod specjalnym
        nadzorem" wręcz książkowo jak powiedziała pani dr.Czekamy na niespodzianke!!!!

        Pozdrawiam
        Dagmara i 22tyg. dzidzia
    • inez-sis Re: Gratulacje!!!!!!!!!!! 22.03.05, 18:37
      Fantastycznie, że Synuś jest zdrowysmile Jak tylko przeczytałam, że na usg
      widziałaś siusiaka to od razu mój Antoś zaczął kopać w brzuszek. Ucieszył się,
      że będzie miał kumpla do piłki.
      Pozdrawiam Ania i Antoś 24t4d
      • dziewczynka_bez_zapalek Re: Gratulacje!!!!!!!!!!! 22.03.05, 19:42
        ehhh ... teraz to tylko zostaje problem z imieniem wink
        kompletnie nie mam pomysłu wink

        Wojtuś się tylko pytał czy jestem zawiedziona, bo wiedział jak bardzo chciałam
        dziewczynke wink ale widać na Hanie przyjdzie później kolej wink
        • aagulek Re: Gratulacje!!!!!!!!!!! 22.03.05, 20:48
          Asia, gratulacje smile
          a tak wogole to Dziewczyny ja czekam na fotki chlopakow smile moja Magdusia
          bedzie miala spory wybor smile
          pozdrawiam, Agnieszka
        • margot_susane JA TEZ JUZ WIEM!!!! 22.03.05, 21:33
          Asiu, gratuluje facika!!! A myśmy tez dzisiaj byli na usg - wszystko ok, troche
          malenstwo nie chcialo współpracować przy badaniu pępowiny (bawiło się w kopanie
          pępowiny i gin nie był pewny ilunaczyniowa...). Zaraz zajrzę na inne fora w
          poszukiwaniu norm i skrótów do rozszyfrowania wyniku...
          Puella est!!!!
          Bedzie dziewczynka!!!
          Małżon jest lekko przerażony - stwierdził że On nie ma zielonego pojęcia jak
          wygląda dzieciństwo dziewczynki... smile
          Pozdrawiamy,
          Małgosia i Zuzanka (22/23 tc)
    • joagab Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 22.03.05, 22:31
      witam i gratuluję chłopaczka!
      faktycznie niesamowite że w lipcu tylu chłpoców...) będą sie bili o lipcowe
      dziewczynki!!!!!!
      asia i małgosia
      • pysienka Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 23.03.05, 08:53
        witam w piękny poranek WIOSENNY , aż chce się zyć uwielbiam wiosnę uwielbiam
        ten czas kiedy wszytsko rozkwita i budzi się do zycia.
        Ja dziś idę pierwszy raz na szkołe rodzenia u nas jakoś tak wczesnie się to
        zaczyna, ciekawa jestem co to tam bedzie smile))
        Pozdrowionka
        • oliviaaa1 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 23.03.05, 09:14
          prawda ? smile aż miło się budzić jak za oknem takie słoneczko, poskakałabym z
          radości, ale nie mogę wink a tak się zastanawiam co to się stało w tym
          październiku, co to było w powietrzu, że nas tyle lipcóweczek hihi ;p
          • vanike Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 23.03.05, 09:38
            Co do powietrza...
            Podobno pażdziernik i maj to statystycznie dwa "najpłodniejsze" miesiące wink
            Więc to by wyjaśniało fakt dlaczego lipcóweczek jest o AŻ tylesmile)

            Vanike
          • dzia74 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 23.03.05, 09:40
            pewnie był zimny i deszczowy ten październik smile)
            Anka
            • vanike Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 23.03.05, 09:44
              Z tego co pamiętam... był jak na przekorę ŁADNYsmile

              Vanike
            • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 23.03.05, 09:47
              he,he - a my sie wyposcilismy wlasnie w pazdzierniku na dlugo wyczekany urlop
              do ciepelka smile) Winko, ciepelko, plaza i ... smile))
              buziaki!
              • dzia74 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 23.03.05, 10:04
                a ja nie pamietam tego października smile)
                za to doskonale pamietam co sie dzialo w listopadzie smile)
                • paris4 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 23.03.05, 10:33
                  Oj widzę, że Was na wspominki wzięło. Ja też października nie pamiętam. Wiem
                  tylko, że zdawałam wtedy na uczelni bardzo trudny egzamin. Za to listopad
                  pamiętam doskonalesmile)) Pierwszt test ciążowy negatywny a tydzień później 2
                  krechy i wielka radośc.
                  Ja ciągle jestm trochę chora i Olek mnie "wkurza" bo coś mało się dzisiaj
                  rusza, co doprowadza mnie oczywiście do lekkiej paniki.
        • ewusia8 słonko 23.03.05, 09:15
          w łodzi tez piękne słonko świeci ja do szkoły rodzeni idę 5 kwietniasmile
          ale mnie brzuchol sędzi dzidzia moja jakaś spokojna dzisiaj wrr
          ewa 22 tc
          • sylwia_26 Re: po USG 23.03.05, 10:36
            Cześć dziewuszki, wczoraj nie pisałam bo nie miałam czasu.Lekarz potwierdził na
            100% że będzie chłopak, tak że aczynam sie oglądac za typowo męskimi
            ciuszkami.Wszystko jest w porządku, dzidzia jest ułozona miednicowo, serduszko
            i pępowina ok.No i oczywiście zaczęłam rozpaczać nad moja wagą, lekarz
            powiedział że prawidłowo powinno się przytyć ok.20% w stosunku do wagi
            wyjściowej do konca ciąży, u mnie niestety to nie będzie juz możliwe bo wtedy
            zostały by mi tylko 4 kg "rezerwy", tak więc mój gin wróży mi jeszcze +10kg
            czyli razem do końca ciąży +17kg, fajnie nie? Ciekawe kiedy ja to zgubie sad,
            ale najważniejsza jest dzidzia i nie mam zamiaru sobie niczego odmawiać.
            Pozdrawiam serdecznie, nareszcie wiosna smile
            Sylwia i Mateuszek 22tc
            • ewusia8 do paris 23.03.05, 10:43
              nie przejmuj się mója jak się mało rusz to też schizuje a na dodatek mam upławy
              następny powód do schizasmileczy ze mna jest coś nie tak??
              • dziewczynka_bez_zapalek Re: 23.03.05, 12:07
                mój synalek to niezły piłkarz będzie ... czasami jak przywali to aż brzuch
                podskakuje wink
                wreszcie dziś ostatni dzień na uczelni i ponad tydzień laby wink))
                szkoda tylko że zajecia dziś do 18 ...

                a słoneczko jak świeci tak świeci i cieplusio jest wink
                aż chce się żyć !!!

                miłego dzionka
                Asia i synuś wink
                • ewusia8 Re: biegunka 23.03.05, 13:05
                  dziewczyny dostałam biegunki prawdopodonbnie od kawy cappucino co mam robic?
                  • aagulek Re: biegunka 23.03.05, 13:11
                    Ewusia,ja bym wypila miete albo mocna gorzka herbate, jak po kawie to przeleci
                    i juz, nie faszerowalabym sie lekami,poszukam bo chyba wczoraj na czerwcowka -
                    Cruk zamiescila info o ziolkach na rozne dolegliwosci,juz mam; Jagody na
                    biegunkę
                    Pomoże jedzenie pięć, sześć razy dziennie łyżki stołowej czarnych jagód (dobrze
                    je pogryź!) lub pięć, sześć razy dziennie łyżki stołowej płatków owsianych z
                    niewielką ilością mleka lub soku jabłkowego. Jednak biegunka w ciąży to
                    rzadkość. Jeśli się przydarzy, należy koniecznie o tym powiadomić lekarza, bo
                    być może doszło do zatrucia!

                    zdrowka, Aga
                • karotka11 Morfologia:( 23.03.05, 13:11
                  Odebrałam dziś wyniki morfologii i znowu jestem zła, bo po kolejnej kuracji z
                  żelazem i witaminami z grupy B nie poprawiły mi się wyniki hemoglobiny i
                  czerwonych krwinek, buuuu...Dziś mam wizytę u lekarza, ale ten pewnie ponownie
                  wyśle mnie do hematologa. Ja to się mam...Jak nie urok, to...wink
                  (22tc)
                  • aagulek Re: Morfologia:( 23.03.05, 13:12
                    Karotka, jakie masz wyniki?
                    pozdrawiam, Aga
                  • paris4 Re: Morfologia:( 23.03.05, 13:16
                    Karotko nie tylko Ty. U mnie też mam wrażenie ciągle coś - skurcze, słabe ruchy
                    drętwiejące nogi... I tylko człowiek się denerwuje. Mimo wszystko mam nadzieję,
                    że dotwamy jakoś szczęśliwie z dzieciaczkami do końca.
              • paris4 Re: do paris 23.03.05, 13:13
                No Ewusiu pod względem schizowania to jesteśmy podobnesmile)) Ja też mam taki
                chrakter, że często się umartwiam - zazwyczaj niepotrzebie. Dobijają mnie także
                komentarze w stylu - ja lub ktoś innym pisze, że się martwi bo dzidzius się
                słabo rusza a ktoś wali, że jego dzidzia to piłkarz. Nie wiem po co chyba żeby
                dobic? Sorry ale się wkurzyłam i w ogóle się denerwuję bo mały nadal kiepsko
                się rusza i rozważam właśnie wizytę w szpitalu, ale nie bardzo chcę wychodzic
                po jestem przeziębiona.
                • ewusia8 Re: do paris 23.03.05, 13:21
                  słuchaj myśle że poczekaj nie ma sensu lecieć do szpitala jak nie bedziesz
                  czuła dzidzi 24h to wtedy tak!
                  ja na domiar złego mam biegunkę zaraz umrę ze strachu
                  dodam że przed ciązą często zdażały mi się biegunki mój żełądek jest wrażliwy
                  ale w ciązy po raz pierwszy!!
                  ewa 22 tc
                  • paris4 Re: do paris 23.03.05, 13:27
                    Spokojnie. Ta biegunka to nie musi byc nic groźnego. Napij się gorzkiej
                    herabty. I pij dużo wody bo podczas biegunki organizm się odwadnia. Ja też już
                    w ciązy zaliczyłam, ale się specjalnie tym nie przejęłam bo szybko przeszło.
                    Poleż jeśli nie będzie przechodziło to skontaktuj się z lekarzem.
                    Myslisz ze z tymi ruchami to aż 24h czekac?
                    • ewusia8 Re: do paris 23.03.05, 13:38
                      tak czytałam w dobrej książce i po tym się uspokoiłam tam jest napisane też że
                      nie ma co porównywać ruchów dziecka z inną kobietą ponieważ każde dziecko jest
                      inne.a tak naprawdę monitorować ruchy będziemy musiały od 28 tyg. wtedy będzie
                      to ważne
                      nawet jest napisane że ruchów na tym etapie można nie czuć bo np. dzidzi
                      ruszało sie w nocy ja spałaś itp. nie martw się ja naprawdę mam tak samo a ten
                      temam wałkowałam 100 razy nawet na forum była dziewczyna która pisała że jest w
                      28 tyg i nie raz nie czuje 1 dzień!!
                      głowa do góry
                      • paris4 Re: Dzięki:))) 23.03.05, 13:49
                        Dzięki. Trochę mnie pocieszyłaś. Spróbuję się uspokoic a jak nie ruszy się do
                        wieczora to wybiorę się na izbę przyjęc.
                        • karotka11 Re: Morfologia:( 23.03.05, 13:55
                          Oto moje wyniki:
                          RBC- 3,47
                          HGB-11
                          HCT-31,8
                          Może nie są to tragiczne wyniki, ale poniżej normy, no i po specjalnej kuracji
                          od hematologa.
                          • ewusia8 Re: Morfologia:( 23.03.05, 14:13
                            jeśli chodzi o rh to nie mam pojęcia lekarz wie co robi!!
                            ewa 22 tc
                      • sylwia_26 Re: konflikt 23.03.05, 14:05
                        Cześć dziewczynki.Czy któraś z Was ma może konflikt serologiczny z mężem lub
                        partnerem.Zaniepokoiłam się czytając jeden post na forum ogólnym.Niestety ja
                        mam grupę BRh- a mąż ARh+. Dziewczyna pisze, że w 28tc powinno sie dostać
                        szczepinkę z immunoglobinyanty. Pytałam o to juz dawno mojego lakarza i on
                        twierdzi, że jeżeli nie ma przeciwciał to taki zastrzyk daje sie tylko przy
                        porodzie. Z wypowiedzi na forum wywnioskowałam,że niektóre dziewczyny dostały
                        zastrzyk bez względu na obecność przeciwciał właśnie w 28tc. Nie wiem co mam
                        robić? Słuchac lekarza czy nalegac na podanie szczepinki? Poradźcie, proszę...
                        • dzia74 Re: konflikt 23.03.05, 14:30
                          nie panikuj, ja mam konflikt.
                          Lekarz faktycznie kazal zrobic test na przeciwciala ale ich nie mam wiec spie
                          spokojnie. Poza tym przy pierwszej ciazy nie jest to takie groźne a wrecz
                          wcale nie niebezpieczne. Ja jestem po poronieniu, dostalam immunoglobine po
                          zabiegu. Teraz nie dostalam zadnego zastrzyku.
                          Jesli ufasz lekarzowi zdaj sie na niego, najwazniejsze zebys nie miala
                          przeciwcial.
                          Pozdrawiam mocno
                          Anka
                          • dziewczynka_bez_zapalek Re: konflikt 23.03.05, 15:26
                            ja mam grupe O RH(-) a Wojtek ma A RH(+)
                            w 28 tygodniu mam iść na ponownie badanie bo jak byłam 1 raz to alloprzeciwciał
                            nie wykryto wink
                        • anja.m30 Re: konflikt 23.03.05, 19:01
                          Witam,
                          przy pierwszej ciazy nie ma obawy o konflikt. Ja tez mam konflikt i jest to
                          moja druga ciaza, lekarz nie wspominal nic o szczepieniu. Teraz jestem w 23
                          tyg. zapytam w czwartek na wizyciesmile
                • vanike Re: do paris 23.03.05, 14:45
                  A ze mnie się śmiałaś, że biorę relaniumsad
                  • sprezyna23 Re: do paris 23.03.05, 14:52
                    Witam Was!!!
                    Piszę szybko, bo nie wolno mi siedzieć (muszę leżeć z nogami wysokosad
                    Na usg połówkowym byłam 17. Mój maleńki dzidziuś jest zdrowiutki, ważył 460gram
                    i jest podobny do taty, a w szczególności...smile)))))))) To chłopiecsmile
                    Bardzo się cieszymysmile)
                    Mam znowu skurcze, więc lekarz kazał mi brać fenoterol, isoptin i nospę forte i
                    leżeć z nogami do góry.
                    Nie pisałam tak długo, bo miałam w domu remont i na ten czas mąż "eksmitował"
                    mnie do moich rodziców, oni noie mają komputera.
                    Nie mam tyle czasu, żeby przeczytać zaległe posty.
                    Napiszcie w skrócie, czy wszystko u Was ok., a ja jutro zajrzę i poczytam
                    szybciutkosmile
                    Pozdrawiam Was wszystkie i Wasze maleństwa!
                    Aga
                    • paris4 Re: do sprężyny 23.03.05, 15:05
                      No Aga jesteś wreszcie. Już się martwiłam bo długo się po tym USG nie
                      odzywałaś. Gratuluję syneczkasmile) No i współczuję tych skurczów, wiem dobrze co
                      to znaczy. Dasz radę trzymaj się dzielnie.
                      • dzia74 Sprężynko !!! 23.03.05, 15:10
                        no to kolejny facet smile))
                        A Ty o siebie dbaj, mocno dbaj !!!!
                        Strasznie mi przykro ze nadal masz ten brzuszek taki skurczajacy.
                        Cierpliwości Agutku i nie daj sie !

                        Anka
                  • paris4 Re: do paris 23.03.05, 15:08
                    Jesli już koniecznie uparłas się żeby mnie zaczepic (chociaż prosiłam żebyśmy
                    sobie schodziły z drogi) to nie śmiałam się, że zażywasz relanium bo w tym nie
                    ma akurat nic śmiesznego, ale denerwowały mnie NIEKTÓRE Twoje wypowiedzi i tyle.
                    Szkoda, że wykorzystujesz mi słabszy dzień żeby mi dokopac....
                    • ewusia8 dobrze ze jest wszsytko oki 23.03.05, 15:40
                      ja bede miała dziewcyne!!!ciesze sie ze maluch zdrowy
                      ewa 22 tc
                      • oliviaaa1 Re: dobrze ze jest wszsytko oki 23.03.05, 15:50
                        Paris głowa do góry smile u mnie też bywa różnie z ruchami dzidzi, ostatnio kopał
                        mnie i tatusia i to nieźle, a dzisiaj i wczoraj kilka delikatnych ruchów,
                        myślę, że mamy jeszcze czas na codzienne odczuwanie tych silnych nóżek smile we
                        wtorek będę u gina to się zapytam co i jak
                      • aagulek do paris i do vanike 23.03.05, 15:52
                        Babeczki kochane, dajcie na luz, moze przestancie czytac posty tej drugiej i
                        juz. Ja przynajmniej zagladam na forum dowiedziec sie co u Was slychac, jak
                        sobie radzicie z podobna mi sytuacja, pomarudzic, kogos pocieszyc i byc
                        pocieszona i szczerze dosc mam takich slownych przepychanek. Nie chce trzymac
                        strony zadnej z Was bo po co, ale wyluzujcie, pomyslcie troche o swoich
                        Maluszkach ze takie prztyki w nos jednak Was ruszaja i sie niepotrzebnie
                        denerwujecie. Nie dodawajcie sobie wiecej stresu niz trzeba. Pozdrawiam cieplo,
                        Agnieszka i Magdalenka
                        • paris4 Re: do paris i do vanike 23.03.05, 16:15
                          Nie martw się o mój poziom stresu - sama potrafię go kontrolowac. Właśnie
                          dzisiaj chciałam byc na forum pocieszona bo martwiłam się, że synek się nie
                          rusza (już jest OK) i mam po prostu gorszy dzień, dlatego dałam się sprowokowac
                          zaczepce. A już dawno proponowałam Vanike żebyśmy zeszły sobie z drogi. Nie
                          miałam na celu zakłócania Twojego spokoju - jeśli tak bardzo Ci to przeszkadza
                          to po prostu nie czytaj moich postów.
                          ps. Ewusiu i Olivio dzięki serdeczne za pociechę - cholernie tego potrzebowałam
                          • ewusia8 to dobrze ze już jest dobrze!!:) 23.03.05, 16:58
                            • sylwia_26 Re: do Ani i Asi 23.03.05, 17:07
                            • sylwia_26 Re:do Ani i Asi 23.03.05, 17:16
                              Dziewczyny dziękuje Wam za wsparcie, przeciwciała mam badane co 1,5-2 miesiące
                              i na razie ich nie mam, wiec chyba wszystko będzie dobrze.Wzięłam sobie od
                              jutra 2 dni urlopu, żeby troche ogarnąć dom przed świętami, na męża nie mam co
                              liczyć bo wraca z pracy ok.18.00 (po 10 godzinach, okna umyje mi mama po
                              świętach smileByłam dzisiaj w centrum handlowym i załapałam doła jak popatrzyłam
                              na te szczupłe, opalone i odpicowane laseczki, a ja czuje się jak mały słoń, co
                              dopiero będzie w lipcu, hehe...Dzidzia kopie sporadycznie wciagu dnia, ale
                              najwiecej wieczorem. Mój mąz jest jakis gruboskórny bo jak przykłada rękę do
                              brzuchola to nic nie czuje smile
                              Pozdrowionka pa
                              • dziewczynka_bez_zapalek o ubraniach ... 23.03.05, 18:34
                                ja też jak patrzę na te wystrojone panny w krótkich płaszczykach i
                                wydekoltowanych bluzeczkach (np na uczelni) to mi troszkę szkoda, że ja tak nie
                                mogę ... mam 2 pary spodni dobrych i w tym jedne to ciążówki i nie wyglądam
                                zbyt atrakcyjnie bo troszke workowate to wink

                                poza tym w przykrótkich bluzkach paradować nie będę bo nie będę przecież
                                dzidzia wietrzyć wink także zostaje nam czekać na lipiec wink w przydługich
                                bluzkach i spodniach ciążowych wink dobrze chociaż że się ciepło robi to kupi
                                się jakieś sukienki wink

                                no i jeszcze kwestia solarium ... i tej opalenizny w marcu wink
                                ja blada jak ściana a tu panny jakby z Karaibów wróciły ehhhh ...
                                zresztą jak się cieplej zrobi to ja też nie zamierzam próżnować i troszkę się
                                przypiec na słoneczku wink naturalnie najlepiej i więcej przyjemności z tego wink

                                • paris4 Re: o ubraniach ... 24.03.05, 07:48
                                  Ja tam nie mam problemu z ciuchami. Mam dwie pary jeansów ciązówek, które na
                                  mnie nie wiszą i w których się sobie podobam. Wyglądają jak normalne mają tylko
                                  więcej miejsca na brzuszek. Kupiłam też spódnicę ciążową, którą natychmiast
                                  ostro skróciłam i mam takie prawie mini ciążowe i też wygląda supersmile)) Kupiłam
                                  też kilka fajnych bluzeczek koszulowych, które fajnie podkreślają brzuszek i
                                  mam już na oku parę typowo letnich ciuchów (sukienki, bluzki na ramiączkach).
                                  Co do dekoltów to przecież też można je nosic w ciążysmile)) Także jeśli chodzi o
                                  garderobę to jestem zadowolona i nie narzekam.
                                  Co do opalania ta ja co roku mam problem i bez ciąży bo nienawidzę leżec
                                  plackiem na plaży lub nie daj Boże w solarium. Także co roku raczej straszę
                                  bieląsmile))
                                • dagu75 Re: o ubraniach ... 24.03.05, 10:09
                                  Asiu, gratuluję chłopczyka.
                                  Opalenizne zrób sobie z tubki, zdrowe i nie będziesz miała zmarszczek i suchej
                                  skóry hi,hi..
                                  Olej panienki w miniówach, na wiosne kup śliczną ciążową spódniczkę i bluzeczke
                                  z dekoltem, pieknie marszczona pod biustem, a wszyscy faceci sie będą
                                  oglądali.A Wojtusia powinno skręcić, ze ma tak cudowna młodą żone.
                                  Daga
                          • aagulek Re: do paris i do vanike 23.03.05, 17:05
                            Amen
                            • oliviaaa1 :) 23.03.05, 17:12
                              paris > i jak następnym razem będziesz miała problem, to przyjdź i wymarudź wink
                              tak jak każda z nas
    • inez-sis Re: Co do konfliktu... 23.03.05, 20:42
      Najwazniejsze by nie bylo przeciwciał. Z reguły pojawiają się one w kolejnej
      ciąży. Na chłopski rozum chodzi o to, że jak się ma Rh(-) to nie ma się p/ciał
      a jak Twój partner ma Rh(+) to prawdopodobnie Twoje maleństwo też ma Rh(+).
      Jedyną możliwością kontaktu Twojej krwi z dzidziusiem jest poród, więc dopiero
      po pierwszym porodzie jak Twoja krew spotka się z krwią dziecka to Ty
      wytworzysz p/ciała. Dlatego po porodzie kobiety dostają szzcepionkę. Jak
      będziesz w kolejnej ciąży to masz p/ciała i wtedy trzeba dostać zastrzyksad
      Więc dopókinie ma p/ciał jest okey


      Pozdrawiam Ania i Antoś 24t5d
      • 7venezia hej babeczki!!! 23.03.05, 22:28
        tak jak pisalam wczesniej mam w tym tygodniu po prostu urwanie glowy - w pracy
        udaje mi sie na kilka minut do Was zajrzec,a jak wracam do domu to padam na
        twarz, bo juz sie troszke przyzwyczailam do wolniejszych obrotow a ten tydzien
        dal mi popalic. Dobrze ze zaraz chwilka przerwy i wszystko wroci do "normy"
        czyli ja z Wami i troszke pracy a nie odwrotnie!
        Z tego co przeczytalam - gartuluje kolejnych lipcowych chlopakow i
        dziewczynek smile)) To super! Ledwo widze juz na oczy wiec do spisania/czytania
        jutro!!!! Buziaki dla Was wszystkich!
        Monia i synus smile
        • joagab Re: hej babeczki!!! 23.03.05, 22:47
          dzieki inez za wyjaśnienia - ja też ma konflikt serologiczny (ja mam Rh- a mąż
          A+), teraz już wiem o co chodzi.
          a z innej beczki - co robicie na święta? właśnie wymyślam jakie by tu placki
          upiec? podzielcie się tajemnicą!
          asia i małgosia
          • paris4 Re: Święta 24.03.05, 07:41
            Ja na Święta jestem zwolniona z obowiązku pieczenia i gotowania. Spędzamy je u
            moich rodziców, więc przyjdę na gotowesmile)) W ogóle jakoś nie czuję w tym roku
            atmosfery Świąt, może dlatego, że siedzę cały czas w domku i właściwie to
            nastawiam się na Święta przed telewiozorem i dobrze mi z tymsmile))Właściwie to
            nie wiadomo czy nie spędzę Świąt w łóżku bo niestety dzisiaj wrócił bardzo
            silny ból gardła a juz było w miarę oksad(( Nie już wiem co z tym zrobic.
            • ewusia8 Re: Święta 24.03.05, 08:27
              czesc dziewczynki ja tez raczej nie będe gotować święta u rodzinki spędzimy!
              co do gardła to może faktycznie połż sie do łóżka teraz ta podoga jest
              zdradliwa niby ciepło ale wiczorkiem zimno itp.ja na gardło płucze wode z
              solą,czosnek i herbatke z miodem lub mleczko z miodem!
              pozdrowionka ewa i 22 tc
              • 7venezia Re: Święta 24.03.05, 09:00
                hej! Ja tez nic nie bede robic na Swieta, bedziemy u moich rodzicow, ktorzy
                mieszkaja blisko. Ja tez zupelnie nie czuje atmosfery swiat...
                milego dnia dziewczynki!
            • kasiaimichael Re: Święta 24.03.05, 09:25
              Paris,
              Ugotuj sobie bardzo skondensowany rosol z kurczaka i warzyw. Ja tak zrobilam we
              wtorek bo juz drugi raz dopadlo mnie chorobsko- poszlam do pracy w poniedzialek
              po tygodniowym zwolnieniu a we wtorek powtorka z rozrywki. Przeczytalam jak
              jakas dziewczyna napisala ze jej to pomoglo ( nazwla to penicilina ubogich smile.
              Za bardzo nie wierzylam w efekty ale rano nastepnego dnia obudzilam sie
              zdrowa smile
              Kaska
              • paris4 Re: do Kasi 24.03.05, 11:23
                Kasiu,
                Dziękuję, ale rosołku też już próbowałam - mój mężulo mi ugotował, ale niesety.
                Kurczę już próbowałam chyba wszystkich domowych metod. Chyba powinnam się
                wybrac do lekarza, ale tam wiadomo dostanę antybiotyk a z drugije strony to nie
                mam gorączki tylko to gardło mnie boli i na wieczór mam kaszel.
    • zwycieska Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 24.03.05, 09:34
      hej,już połowa za mną!każdego ranka budzę się z przerażeniem że niedawno
      kupione majtki znów są za ciasne-maleństwo rośnie jak na drożdzach-piję dużo
      żurawiny aby pozbyć się bakterii w moczu,przeszy również hemoroidy(codziennie
      woda z miodem na cczo-pozdrawiam mocno!!!

      • magda742 tramwaje 24.03.05, 10:01
        rzadko do Was pisze, ale dzis jest powod, pierwszy raz wczoraj ustapiono mi
        miejsca w tramwaju! bylam w szoku i taka dumna, masakra!!!!!
      • paris4 Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 24.03.05, 11:25
        No z tymi majtkami to faktycznie problem. Ja póki siedzę w domu noszę takie
        wielkie galoty, takie babcine bawełniane majtysmile)) Są koszmarne, ale bardzo mi
        w nich wygodnie. Nie wiem tylko co założę pod letnią sukienkę, albo białe
        przeźroczyste spodniesmile))
        • 7venezia Re: LIPCÓWECZKI 2005 - co u Was? 24.03.05, 11:50
          a ja nie wyobrazam sobie zycia bez stringow - nosze ja caly czas, nizutkie,
          malutkie, miekkie - jak mam na sobie cos wiekszego to mi zaraz wchodzi wiecie
          gdzie smile
      • heksa82 o opalaniu remoncie i ubraniach 24.03.05, 11:42
        opalanie:
        Dziewczyny poczytajcie coś na temat opalania solarium i samoopalaczy w czasie
        ciąży zanim zaczniecie na trwałę niszczyc swoja skóre przebarwieniami i w
        rekordowym tempie przysprzeszycie poród. Znam historie gdzie dziewczyna w 5
        miesiacu poleciala na wakacje i tak sie idiotka zaczeła opalać że straciła
        dziecko, a potem miała pretensje do wszytskich że nikt jej nie powiedział ze
        nie wolno się opalac w czasie ciąży. Tak więc nawet jesli nie spowodujecie
        porodu "polskim" słońcem to nikt wam nie zagwarantuje że nie wyskocza wam
        ciemne nieregularne plamy na rękach i twarzy jak starym babciom... przetrajcie
        ten czas w końcu to tylko jedne wakacje bez opalenizny bo ciąza to okres
        przejściowy.

        Remont:
        Jarek kupił krowe a nie zlew będzie można w nim chyba Wojtka wykompać, no ale
        to był jedyny taki który pasował do blatu. Remont ma się już ku końcowi nawet
        własnie zaczęłam myć duży pokuj w który mieszkamy i wlasnie pisze w gumowych
        rekawiczkach na klawiaturze hihihi.

        Ubrania:
        Wczoraj kupilam sobie ciażowe spodnie jasny jeans Warszawa ul.Grochowska 230,
        mają dosyć duży wybór i takie raczej przyzwoite ceny i zapolowalam na bardzo
        fajowa turkusową bluzeczkę tylko nie wiem jak przekonać jarka zwłaszcza w tak
        trudnym dla nas okresie finansowym.
        Mam juz plan ubiore się w te nowe spodnie i założe przykrótką bluzke będzie
        widać wstawke spodni i stwierdze ze wszytskie bluzki zrobiły się takie przy
        krótkie że mi brzuch wyłazi to może się zlituje smile A wy macie jakieś sposoby na
        naciąganie swoich mężów?
    • magda742 tramwaje 24.03.05, 10:02
      acha, dodam, ze to byl jedyny raz, a poza tym stoje jak kolek i kazdy udaje ze
      nie widzi
      • vanike Re: tramwaje i sklepy 24.03.05, 10:10
        A dlaczego nie wypinasz się i nie wpychasz bez kolejki?
        Ja nie miałabym chyba siły stać w kolejce.
        Z resztą... co ja mogę wiedzieć, ostatni raz byłam w banku 3 tyg temu i od razu
        mnie poprosiła pani z obsługi klienta, a w laboratorium też nie było kolejki...
        więcej okazji nie miałam...

        Vanike
      • dagu75 Re: tramwaje 24.03.05, 10:13
        A ja celowo wypinam brzuszek i bezczelnie patrzę na wybrane okazy.
        Nie ma szans, żeby sie nie zorientowali i nie ustąpili.
        A w ogóle to wykorzystuje mój stan i daje sie rozpieszczać. Niedługo sie
        skończy.
        Daga
        • 7venezia Re: tramwaje i sklepy 24.03.05, 10:20
          A mnie jakis tydzien temu spotkala mila rzeczy - bylismy na zkaupachw
          carrfourze, stanelismy do kasy, bylo kilka osob przed nami i ledwo podeszlismy
          a Pani w kasie poprosila zebysmy przeszli i nas skasowala smile Okazalo sie nad
          nia wisi tabliczka - Kasa pierwszenstwa i jest rysunek pani z brzuskiem i pani
          z maluszkiem smile))
          • sylwia_26 Re: święta raz jeszcze 24.03.05, 11:24
            Cześć dziewczynki. Ja na święta również nic nie gotuję, jedziemy do teściowej i
            mojej mamy.Postanowiłam że ide dzisiaj na zakupy coby sobie polepszyć humor smile
            Chciałam trochę posprzątać w mieszkaniu ale jakoś mi się nie chce.
            Pozdrawiam pa
      • paris4 Re: tramwaje 24.03.05, 11:27
        No Magdo gratulacje!!!!!!! Mi się cały czas wydaje, że po mnie nikt by nie
        poznał, że jestem w ciąży. Nie mam okazji tego zweryfikowac bo siedzę w domu
        praktycznie od 2 miesięcyi rodzinka mówi, że widac, ale jakoś niedowierzam....
    • 7venezia Czy bedziecie kupowac gondole dla maluszkow??????? 24.03.05, 11:48
      Tak sie zastanawiam, bo slyszalam opinie, ze nie warto (ze skoro nasze
      maluszki rodza sie w lipcu to nie wykorzystamy jej) ale chyba dzieci w gondoli
      moga byc do 6-7 miesiecy (chyba) a od pazdziernika juz moze byc juz zimo... Tak
      sie bije z myslami bo wciaz nie mamy wybranego wozka. CZy kupic z kondola czy
      taki glebokospacerowy (choc mi sie wydaje dosyc plytkie te wozki) A jak Wy
      bedziecie robic???
      • dagu75 Re: Czy bedziecie kupowac gondole dla maluszkow?? 24.03.05, 12:16
        Słyszałam, że te spacerowe nie są odpowiednie dla noworodków i niemowląt.
        Ja mam gondolę po pierwszym dziecku.
        Daga
      • ewusia8 Re: Czy bedziecie kupowac gondole dla maluszkow?? 24.03.05, 12:21
        ja tam kupuje z gondolka wydaje mi sie ze jest wygodniejszy dla dzieciaka ale w
        sumie nie wiem moze inne wózki też sa dobre!!w gondolce moze sobie spaciować na
        spacerze a poieważ mieszkam w domku to bedzie często w ogródku smile
        pozdrawiam 22 tc
        • paris4 Re: Czy bedziecie kupowac gondole dla maluszkow?? 24.03.05, 13:04
          Zdecydowanie jestem za gondolą.
          Ewusiu, zazdroszczę tego domku z ogródkiem - mi już cierpnie skóra na myśl o
          dźwiganiu wózka na 4 piętro, brrr
          • aagulek Re: Czy bedziecie kupowac gondole dla maluszkow?? 24.03.05, 14:34
            witam, ja tez z gondola kupuje, choc na poczatku sie zastanawialismy czy kupic
            spacerowke z wkladem, ale dobro Maleństwa najwazniejsze, musi miec sztywno pod
            pleckami, poza tym nawet wietrzyk zawieje moze sie zaziebic a w gondoli jakos
            taki chroniony boczkami jest, tak to sobie przynajmniej wyobrazam, wogole to
            jestesmy zdecydowani na quicka firmy deltim, tylko kolorow nie znamy procz
            czerwonego ktorego nie chcemy, pozdrawiam, Agnieszka
          • lw111 Ruchy dziecka!!! 24.03.05, 14:43
            Witam! wlasnie wrocilam od lakarza i zapytalam jak to jest wlasciwie z tymi
            ruchami. Bo raz je czuje bardzo dobrze i czesto, innym razem odrobine. Lekarz
            mi powiedzial, ze w tym okresie (24 tc) najwazniejsze jest ze dziecko sie
            rusza, wystarczy raz dziennie i to delikatnie i nie ma sensu zastanawiac sie
            nad ich czestotliwoscia i sila. Powiedzial tez ze tak naprawde regularne ruchy
            nalezy kontrolowac jedynie w ostatnich tygodniach ciazy tuz przed samym
            porodem, poczawszy od 37 tygodnia. Wtedy brak ruchow jest niepokojacy. Zatem
            glowa do gory wszystkie te, ktore czuja slabo ruchy i rzadko. Nie ma sie czym
            przejmowac.

            Poza tym za oknem cieplutko i slonecznie. Az chce sie zyc.

            Pozdrawiam cieplo
            lw111 i synus
            • ewusia8 Re: Ruchy dziecka!!! 24.03.05, 14:45
              to dobrze że wrszcie się to wyjaśniło i może będziemy mniej
              schizować!!surprisedpozdrawiam was
              ewa i natalka 22 tc(JEDNAK NATALKA)
              • paris4 Re: Ruchy dziecka!!! 24.03.05, 15:48
                No dzięki za tego posta Kochanasmile)) Bardzo dobrze go zapamiętam.
                Wczoraj miałam mały kryzys "ruchowy". Po 22 za to synuś rozbrykał się jak nigdy
                dotąd. Dzisiaj też jest całkiem nieźlesmile)) Niestety co lekarz to inna opinia na
                temat ruchów, ale faktycznie postaram się juz aż tak nie schizowac.
                • dagu75 Re: Ruchy dziecka!!! 24.03.05, 16:04
                  Życzę Wam wszystkim jajecznych i ruchliwych w brzuszku świąt.
                  Żeby wszelkie troski od Was odeszły i żebyście spędziły je w spokoju.
                  Jutro spadam w Bieszczady na cały tydzień.
                  Do zobaczenia.
                  daga
                  • dziewczynka_bez_zapalek Re: Ruchy dziecka!!! 24.03.05, 16:34
                    Daga! czyżby w moje okolice zawitasz ???
                    dokąd jedziesz ? pochwal się !!!

                    a mi dziś stuknęło 20 latek życia wink
                    hihih przez ten tydzień Wojtek miał jeszcze nastoletnią żonę wink
                    ale ten czas leci wink

                    Asia i synuś wink
                    • aagulek urodzinki Asi 24.03.05, 18:38
                      Asiu,
                      wszystkego najlepszego z okazji urodzin, przede wszystkim zdrowka, wytrwalosci
                      i cierpliwosci, ktora za kilka miesiecy sie nam wszystkim bardzo przyda.
                      Agnieszka i Magdalenka
                      • dziewczynka_bez_zapalek Re: urodzinki Asi 24.03.05, 19:37
                        dziękuję Agniesiu za życzenia wink

                        20 lat minęło jak jeden dzień wink ale cóż to był za piękny dzionek hihihi
                        teraz to czekam tylko na lipiec wink

                        Asia i synuś wink

                        PS ... teściowa miała nadzieję, że będzie dziewczynka, bo u nich same chłopaki
                        ostatnio wink może następnym razem się uda wink
                    • aagulek Re: Ruchy dziecka!!! 24.03.05, 18:43
                      czesc, z ruchami to jest znowu w wiekszosci tak, ze sie liczy zdaje sie od 30
                      tygodnia, wtedy tez lekarze w wiekszosci zaczynaja wprowadzac wizyty co 2
                      tygodnie a nie co 4. Jak bylam ostatnio w szpitalu prosili bym liczyla ruchy
                      Magdalenki, raczej po to by sie nauczyc bo to dla nich mala ciaza, ciesze sie
                      ze mialam ten trening, np rano wyszlo 2 razy, pozniej 11, 12, nastepnego dnia
                      12,25 smile to byl rekord.Ale tez mialam schizy jak ruszyla sie 2 razy po
                      sniadaniu a ona zwyczajnie spala,wycfanilam sie i liczylam od pierwszego
                      kopniaka a nie jak mi mowili godzine od posilku.Jednak jak lazilam do pracy to
                      sie trudno doliczyc,ale teraz nasze Dzidzie coraz wieksze sie robia wiec bedzie
                      nie sposob nie zauwazyc smile. Pozdrawiam, Agnieszka
                      • magda742 do dziewczynki_bez_zapalek 24.03.05, 18:57
                        a kiedy wkleisz swoje zdjecia ze slubu? OBIECAŁAŚsmile
                        • dziewczynka_bez_zapalek Re: do dziewczynki_bez_zapalek 24.03.05, 19:35
                          zdjęcia ze ślubu to ja Wam wyśle na maila jak tylko je sama dostanę wink
                          świadek Wojtka ma z cyfrówki, ale mój kochaniutki mąż ciągle zapomina się o te
                          foty upomnieć choć mu przypominam wytrwale bo teraz ma urwanie głowy ...

                          ale jak obiecałam tak wyśle !!! tylko że nie wiem kiedy ...

                          ze zwykłego aparatu to nie wiem czy mieć będę bo skanera brak ... poza tym
                          jeszcze chciałabym dopstrykać tamtą klisze na foto brzuszka wink

                          pozdrawiam
      • rogaliki7 Re: Czy bedziecie kupowac gondole dla maluszkow?? 30.03.05, 11:20
        po doczytaniu do konca mam teraz rebus który jest który ale po mojej córeczce
        (kwietnióweczka 2002) został mi wózek chyba gondola trzyma się na paskach jak
        wózki starego typu i można nim dziecko kołyszć do woli ma pokrowiec i żadne
        mrozy mu niestraszne a ponadto nie podejrzewam aby w zimie można było obłędnie
        długo przebywać w jakimkolwiek wózku na mrozie
    • dziewczynka_bez_zapalek Re: życzenia świąteczne 25.03.05, 08:40
      Najradośniejszych Świąt Wielkanocnych
      najlepszych wypieków,
      najkolorowszych pisanek,
      najsmaczniejszych smakołyków,
      najbardziej mokrego Śmigusa Dyngusa,
      najmniejszej liczby obowiązków
      oraz wszystkiego co najlepsze życzą

      wszystkim przyszłym mamom i ich dzidziusiom w brzuszku Asia Wojtuś i synuś wink

      wesołych świąt !!!

      następne święta dzidziuśki będą świętować z nami wink
      • paris4 Re: życzenia świąteczne 25.03.05, 08:47
        Dołączam się do zyczeń świątecznych. Wszystkiego najlepszego dziewczyny!!!!!
        • ewusia8 Re: życzenia świąteczne 25.03.05, 09:15
          Wesolego jajka, kurczakow, baranka, ciasta z rodzynkami, ostrego chrzanu,
          teczowych mazurkow, mokrego Dyngusa i od nas calusa.ewa i natalia 22 tc
          • heksa82 Re: życzenia świąteczne na wesoło 25.03.05, 09:45
            A ja wam na Święta coś pokaże co swama zrobiłam oczywiście trzeba włączyc dźwięk
            heksa.mine.nu/barany/b1kolor.swf
          • heksa82 życzenia świąteczne na wesoło 25.03.05, 09:48
            nie wiem gdzie zniknął muj post...
            Na święta składam wam życzenia w tej o to animacj którą sama zrobiłam trzeba
            tylko włączyć dźwięk smile
            heksa.mine.nu/barany/b1kolor.swf
            Miłej zabawy
            • dziewczynka_bez_zapalek Re: życzenia świąteczne na wesoło 25.03.05, 11:49
              hihihihi heksa niezłe te Twoje baranki hihihii wink))
              niezłe pomysły masz wink
          • sylwia_26 Re: życzenia świąteczne 25.03.05, 09:56
            Ja również dołączam się do życzeń świątecznych. Wszystkiego naj naj...dla Was
            Waszych rodzin i czywiście maluszków.
            Sylwia i synuś 22tc
            • dzia74 Re: życzenia świąteczne 25.03.05, 10:12
              Witam Dziewczęta !!!
              nie było mnie troszke i musialam nadrobic zaległości smile)
              Wczoraj byłam u lekarza, ponoć maluch nie taki mały, rośnie jak na drożdzach,
              ja niestety tez. lekarz nie był zachwycony moja waga sad
              Poza tym wyniki idealne, szyjka sie nie skraca, wszystko zamkniete, serduszko
              bije,maluch sie rusza, ja czuje sie dobrze smile))
              Nastepna wizyta w połowie maja i wtedy też juz bede miala robione usg smile)
              Wczoraj umyłam okna smile) posprzatałam całe mieszkanko... czy to juz tzw.
              instynkt gniazda ???? czuje sie dobrze i mogłabym góry przenoscic smile)

              Urodzinowe zyczonka dla Asi smile) naszej najmłodszej (chyba) mamusi na forum smile)
              A dla wszystkich mam lipcowych (i nie tylko) najserdeczniejsze zyczenia
              świąteczne !!!! Aby były ciepłe, spokojne, bez stresów w atmosferze miłosci i
              radości.
              Uściski dla Wszystkich dziewczyn i małych pociech smile)
              Anka
              • magda742 Re: życzenia świąteczne 25.03.05, 11:34
                a ja dzis ide jeszcze do pracy, na 2 zmiane, buuu i pewnie bede siedziec do 21sad((
                ach zyciesad
                • oliviaaa1 Re: życzenia świąteczne 25.03.05, 13:03
                  Wielkanocnych Świąt już pora, trzeba jaja wyjąć z wora, pomalować pofarbować i
                  kobiecie dać spróbować, żeby potem nie gadała, że na Święta jaj nie miała

                  mój mężuś mi przysłał życzenia ;]

                  a Wam życzę radosnych chwil, tej najpiękniejszej w lipcu smile obyśmy przeszły
                  resztę ciąży bez większych problemów, a najlepiej w ogóle bez żadnego smile i by
                  nasi mężowie byli zawsze kochani i opiekowali się nami codziennie! Oczywiście
                  zdrówka zdrówka i jeszcze raz zdrówka dla nas i naszych dzidzi kochanych!!!!!!!
      • heksa82 Re: życzenia świąteczne Do Asi 25.03.05, 15:26
        Dzięki asiu bo jużs ię matrwiłam że nikt nie zechciał tego nawet otowrzyć
        • marianka.m Baranki 25.03.05, 15:34
          Heksa, to je pikne, naprawdę!!!
          Pozdrawiam Cię wiosennie,
          Ania
          • sprezyna23 Re: Baranki 25.03.05, 17:24
            Życzę Wam dziewczynki
            Pełnych spokoju i wypoczynku Świąt Wielkanocnych,
            wiosennego nastroju przy świątecznym stole
            i wiosny w sercu przez cały rok.
            Pozdrawiam!
            • bombeleek Re: Baranki 25.03.05, 21:18
              Witam wszystkie mamuśki.
              Nie odzywam sie zbyt często na formu ale śledzę Was codziennie, inaczej nie
              nadążyłabym z czytaniem smile
              U nas wszystko Ok. Dzidzia rośnie a ja razem z nią. Jak narazie wszystko w jak
              najlepszym porządku i mam nadzieję, że to się nie zmieni.

              Kolorowych jajeczek, wacianych owieczek, rozkicanych króliczków, pyszności w
              koszyczku! A przede wszystkim udanego uciekania w dniu "wielkiego lania".
              • joagab Re: Baranki 25.03.05, 21:49
                cześć dziewczyny!!!

                śliczne te baranki!!
                a ja wam życzę -
                RADOSNYCH I SPOKOJNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH
                SMACZNEJ ŚWIĘCONKI MOKREGO DYNGUSA,
                ORAZ DUZO WIOSENNEGO CIEPEŁKA

                asia i małgosia 23 tc.

                • dziewczynka_bez_zapalek Re: Baranki 26.03.05, 10:33
                  jeszcze raz życzę Wam spokojnych i ciepłych świąt wink

                  pewnie przez kilka dni nie będzie mnie na forum bo spędzam święta razem z
                  Wojtkiem wink i nie wiem kiedy wracam do domku wink

                  pozdrawiam
                  Asia i synuś wink
                  • ania19707 Re: Baranki 26.03.05, 12:33
                    Baranki są super. Czy można je skopiować, czy obowiązują prawa autorskie?

                    Święta Wielkanocne to czas zadumy i refleksji,
                    Czas pojednania, miłości i pokoju...
                    Wielu serdecznych spotkań w gronie najbliższych,
                    Zdrowia i radości oraz nadziei na lepsze jutro
                    Wesołego Alleluja !!!

                    życzy Anka
                • j04nn4 Re: Baranki 26.03.05, 13:14
                  no tylko zeby jeszcze slonko swiecilo ja jestem w 26 tyg jeszcze nie wiem czy
                  Wiktor czy Maja odwrocilo sie dziecko pupcia na usg od wtroku zaczynm szkole
                  rodzenia doczekac si enie moge moje malenstwo kopie juz mocno zazwyczaj noca
                  gdy ja probuje spac bo mnie budzi jak sie wierci pozatym vzasem jak brzuszek
                  wypycha to takie wrzenie jakby jakis waz pod skora jezdzil juz sie nie moge
                  doczekac porodu kiedy wezme w rece swoje piekne dziecko kiedy na mnie spojrzy
                  kiedy zaplacze juz bym chciala miec malenstwo na raczkach wink) oby lipiec
                  szybko przyszedl mam termin na 5 lipca pozdrawiam asia i 26 tyg brzusio
                  • paris4 Re: Baranki 26.03.05, 13:22
                    Hej,
                    Asiu ja tez już nie mogę się doczekac chwili kiedy Olek będzie po drugiej
                    stronie brzucha. Tak bardzo bym go już chciała poznac. To uczucie nasiliło się
                    w trakcie czytanie książki "język niemowląt" i nagle bardzo zapragnęłam miec
                    już synka przy sobiesmile))
                    • j04nn4 do paris4 26.03.05, 13:28
                      hhehehe a ja wlasnie dowirdzialam sie o tej ksiazce juz wyszukalam ja w
                      internnecie chyba sobie ja zamowie bo z tego co widze duzo dziewczat ja chwali
                      a apropo dzidzi czasem mam wrazenie ze czegos mi brakuje jakbym czegos nie
                      miala to wlasnie tesknota za malenstwem do pelni szczescia potrzeba nam tylko
                      jego czasem jak mi sie dzidzia sni jak sie obudze i jej nie ma przy mnie
                      jeszcze to czuje sie jak male dziecko ktoremu ktos zabral zabawke bezradne i z
                      checia bym sie popkalala ale to juz niebawem pozdrawiam was oboje asia i 26 tyg
                      brzusio
                      • gonia07 do j04nn4 27.03.05, 21:30
                        możesz mi napisać o jakiej książce wspominasz?
                      • 7venezia Re: do paris4 27.03.05, 21:40
                        czesc Kochane smile Ja mam te ksiazke w wersji elektronicznej, na razie ja tylko
                        przegladalam ale zaczne ja sobie drukowac pomalutku.
                        Poki co zaczelismy z maluszkiem 25 tydz smile Ja mam bardzo podobne odczucie jak
                        Wy - nie moge sie doczekac, kiedy nasz synus bedzie juz z nami, ciagle o nim
                        mysle, wyobrazam go sobie i czuje, ze juz jest dla nas najwazniejszy na
                        swiecie...
                        Spoznione Wesolych Swiat Lipcoweczki - co nie znaczy, ze o Was nie msylalam
                        wczesniej smile
                        Monika i maluszek!
                        • paris4 Re: do paris4 28.03.05, 08:50
                          Witam Świątecznie,
                          W Szczecinie przepiękna pogoda dzisiaj. Mi wreszcie minęło przeziębienie i może
                          wybierzemy się na jakiś spacerek, ale na razie odstraszają mnie bandy gó..arzy
                          grasujących z wiadrami.
                          Jutro do labolatorium na comiesięczne upuszczenie krwi a pojutrze wizyta u
                          gina. Jakoś nie mam najlepszych przeczuc - boję się czy moja szyjka trzyma. Do
                          tego mój dzidziuś skrupulatnie w nią kopał cały wczorajszy wieczór co wcale nie
                          było przyjemnesad((
                          Dobra spadam obżerac się dalejsmile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka