Dodaj do ulubionych

Która z Was bedzie rodzić w Klinice w Krakowie

20.01.05, 15:16
lub tam rodziła? Odpiszcie proszę.Juz za klika tygodni bedę rodzic i dalej
nie wiem gdzie. Nadmieniam że mój lekarz pracuje w Klinice.
Obserwuj wątek
    • umasumak Re: Która z Was bedzie rodzić w Klinice w Krakowi 21.01.05, 15:22
      Polecam klnikę. Rodziłam tam półtora roku temu i byłam bardzo zadowolona.
      Opieka b. dobra, znakomici fachowcy. Jeśli chcesz, mogę Ci podać na priv
      telefon do świetniej położnej. Pzdr
      • zielona24 do umasumak !!!!!! 21.01.05, 15:34
        Kochana ja tez bede rodzila w Klinice- chcetnie bym skorzystala z położnej.Czy Ty jakoś jej płąciłąs itd- prosze napisz na poczte gazetową.I czy mozesz napisac coś więcej o tej położnej Proszę smile
        • umasumak Re: do umasumak !!!!!! 21.01.05, 16:01
          Już Ci wysłałam maila. Pzdr
      • liv-ia Re: prośba do Umasumak! 21.01.05, 16:52
        Także jestem zainteresowana porodem w klinice i chciałabym Cie prosic o
        przesłanie mi tych samych informacji co koleżanka tzn: dane polecanej przez
        Ciebie położnej, ile cie to kosztowało, przede wszystkim wrazenia. Aha,czy
        naciecie jest konieczne, bo to moja pierwsza ciąża. Bede bardzo wdzieczna za
        pomoc.

        mój mail: liv-ia@wp.pl
        nr. gg: 2791978

        Pozdrowienia dla wszystkich brzuszków i ich mam smile
        • umasumak Re: prośba do Umasumak! 21.01.05, 21:41
          Już wysłałam
      • inkai Re: Która z Was bedzie rodzić w Klinice w Krakowi 22.01.05, 12:50
        Bedę bardzo wdzięczna za tekefo do tej położnej, napisz mi tylko czy to był
        poród rodzinny, bo takim jestem tylko zainteresowana, jesli tak to jak było.
        Czy ta położna jest za nacinaniem krocza? Dziekuję
      • inkai Re: Która z Was bedzie rodzić w Klinice w Krakowi 22.01.05, 12:53
        mój numer gg 1472303. Inka
        • pea_74 Re: Która z Was bedzie rodzić w Klinice w Krakowi 22.01.05, 14:58
          o jakiej klinice tutaj mowa? na kopernika?
          • inkai Re: Która z Was bedzie rodzić w Klinice w Krakowi 22.01.05, 18:47
            Tak chodzi o Klinice na Kopernika
        • umasumak Re: Która z Was bedzie rodzić w Klinice w Krakowi 22.01.05, 16:01
          W klinice wogóle nie preferują nacinania krocza, robi się to w ostateczności.
          Moja mama rodziła tam dwa razy, moja siostra też i nie były nacinane. Ja
          rodziłam 12 lat temu w Narutowiczu i półtora roku temu na Kopernika i za każdym
          razem byłam lekko nacięta. Ale nacięcie naprawde nie było duże, i o ile w
          Narutowiczu szycie było bardzo bolesne, to na Kopernika jeszcze byłam pod
          wpływem zzo i wogóle nie bolało.
          Poród miałam rodzinny, w tym celu należy opłacić cegiełkę, najlepiej jeszcze
          przed porodem, ale my płaciliśmy po. Najlepiej we wszystkim dogadać sie z
          położną. Namiary wyślę Ci na priva, bo gg wyinstalowałam z różnych przyczyn.
          Pzdr
          • inkai Re: Informacja dla UMASUMAK 23.01.05, 14:36
            podaje Ci mojego maile gosiafl1.op.pl, prosze napisz cos więcej
            • umasumak Re: Informacja dla UMASUMAK 25.01.05, 00:02
              Napiszę jutro OK? Dziś już ledwie na oczy patrzę, Pzdr
      • kapoosta do umasumak 25.01.05, 21:55
        Bardzo Cię proszę podaj mi namiary na położną, wszystkie koszty których można
        się spodziewać. Ilu osobowe są sale poporodowe ? Jaki jest stan sanitariatów?
        Czy dzieciaczki są zabierane na noc i dokarmiane?
        Z góry dziękuję, jeśli znajdziesz czas i odpiszesz.
        Pozdrawiam gorąco
        Marta
    • joagab Re: Która z Was bedzie rodzić w Klinice w Krakowi 23.01.05, 14:47
      cześć dziewczyny! już od dłuższego czasu szukałąm kogoś kto rodził na kopernika
      bo mój lekarz jest stamtąd i zamierzam tam rodzić. podajcie mi proszę telefon
      do tej położnej, będę bardzo wdzięczna !!!!!!! joagab@gazeta.pl
      • hania72 Re: Która z Was bedzie rodzić w Klinice w Krakowi 24.01.05, 13:56
        Rodzilam w na Kopernika w styczniu 2003 roku. Mialam swojego lekarza kolo
        siebie. Ty tez piszesz, ze masz tam swojego lekarz??? Stad moje pytanie po co
        Ci polozna. Nie przyszloby mi do glowy martwic sie o polozna jak mialam swojego
        Pana doktora obok siebie??? Skad Twoja troska o polozna??? Moze o czyms nie
        wiem??? Mialam porod rodzinny i znieczulenie zzo. Bardzo milo wspominam swoj
        porod i cala ciaze. Teraz planuje drugiego dzidziusia i boje sie, ze tak gladko
        to juz nie pojdzie. Pozdrawiam
        Mozesz napisac jak nazywa sie Twoj lekarz???
        • umasumak Re: Która z Was bedzie rodzić w Klinice w Krakowi 25.01.05, 00:01
          Po pierwsze teraz lekarze nie mogą przyjeżdżać do porodu, gdy nie są na swoim
          dyżurze
          Po drugie, nawet gdyby mogli, to przyjazd lekarza = 1000 zł, a położnej 300 zł

          Ja zadam inne pytanie: Po co lekarz, gdy pród prowadzi dobra położna?
          • janaj Re: Która z Was bedzie rodzić w Klinice w Krakowi 25.01.05, 10:34
            Niestety słyszałam od położnej, że one też nie mogą przyjeżdżać do porodu.
            Pozdrawiam,
            Joanna.
          • hania72 Re: Która z Was bedzie rodzić w Klinice w Krakowi 25.01.05, 14:02
            Kto Cie po porodzie pozszywa??? Polozna raczej nie ... Mozna rodzic na dyzurze
            swojego lekarza i wcale nie trzeba za to placic ... Z swojego porodu nawet nie
            pamietam poloznej byla malo istotna, najwazniejszy byl lekarz ... Pozdrawiam
            • umasumak Re: Która z Was bedzie rodzić w Klinice w Krakowi 26.01.05, 00:46
              hania72 napisała:

              > Kto Cie po porodzie pozszywa??? Polozna raczej nie ...

              A dlaczego nie? Mnie pozszywała doskonale właśnie położna

              Mozna rodzic na dyzurze
              > swojego lekarza i wcale nie trzeba za to placic ...

              No tak, pod warunkiem że sobie "celniesz" z tym porodem akurat w jego dyżur...

              Z swojego porodu nawet nie
              > pamietam poloznej byla malo istotna, najwazniejszy byl lekarz ...

              Bo tak się nastawiłaś. W normalnych przypadkach położna zupełnie wytarcza.
              Przypomninam, że położna to niej pomocnik, tylko osoba w pełni wykwalikowana do
              samodzielnego odbierania porodu. Pzdr

              Pozdrawiam
        • inkai Re: Która z Was bedzie rodzić w Klinice w Krakowi 25.01.05, 17:49
          dr Piotr Chałupczak jest moim lekarzem. Nie wiem czy wiesz że lekarz nie może
          teraz przyjechac do swojej pacjentki na poród chyba że ma dyżur.
          • kapoosta do inkai 25.01.05, 21:45
            ja też chodzę do Chałupczaka i zamierzam rodzić na Kopernika.
            odezwij się do mnie jeśli możesz, porównamy doświadczenia

            Marta, 27 tc.
            Pozdrawiam
    • magdh26 Re: Która z Was bedzie rodzić w Klinice w Krakowi 25.01.05, 14:21
      Ja tam rodziłam w październiku na dyżurze mojej lekarki. Poród zakończył się cc.
      Jesli macie pytania to chętnie odpowiem.
      • ankasm Re: Która z Was bedzie rodzić w Klinice w Krakowi 25.01.05, 21:01
        Ja rodziłam w klinice ok. pół roku temu. Jeżeli nikogo sobie nie "opłaciłaś" to
        nie polecam. Właściwie to zdecydowałam się tam tylko ze względu na dobro
        dziecka. Położna po prostu robiła to co do niej należy, poza tym żadnego miłego
        słowa. Przez resztę czasu oglądała telewizję. O znieczuleniu nie było mowy, ze
        względu na wstrzymanie wszystkich płatnych świadczeń klinice (afera z
        łapówkami).
      • joagab Re: Która z Was bedzie rodzić w Klinice w Krakowi 25.01.05, 22:09
        ja mam pytanie - głownie do magdah - ponieważ ja mam planowe c.c ze względów
        zdrowtnych, możesz mi napisać jak poźniej to wygląda (to moja 1 ciąża)?
        strasznie boję się że będzie mnie bolał brzuch i nie będę mogłą zająć się
        dziciaczkiem. lekarza mam swojego, więc on się zajmie porodem, ale czy potem
        mam jakoś specjalnie szukać pielęgniarki do opieki nade mną i dzidziem? bardzo
        was proszę odpiszcie!!!
        • magdh26 do joagab :) 26.01.05, 11:15
          Wklejam link: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13344&w=19666577 Tam
          znajdziesz sporo odpowiedzi smile
          • joagab Re: do joagab :) 27.01.05, 23:38
            do magdah- dziękuję bardzo, sporo się wyjaśniło! zobaczymy jak to będzie ( u
            mnie w lipcu, a ty?)
          • joagab Re: do joagab :) 27.01.05, 23:50
            czesc magdah! znowu mi się nasuwają pytania..... cały czas!
            od czego zależy na którym piętrze się po cc ląduje? i gdzie robią cc - na
            normalnej sali operacyjnej czy mają jakąś inną? na koprenika jest ciągle remont
            i to mnie zastanawia. a jak jest z pielęgniarkami- czy są miłe i udzielają
            informacji np o karmieniu? i czy dzieci są w salach czy gdzie indziej
            (gdzie??). z góy strasznie dziękuję za odp! pa pa! joagab
            • magdh26 Re: do joagab :) 28.01.05, 09:02
              odpowiedziałam na forum cc
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13344&w=19666577
              pozdrawiam cieplutkosmile
              • joagab Re: do joagab :) 30.01.05, 17:39
                dziekuje ci bardzo magdo i pozdrawiam ! trzymaj za mnie kciuki! asia
    • inkai Re: do Kapoosta 26.01.05, 14:03
      Jak mam się z Toba skontaktować? Podaj numer gg albo napiszę na priva, odezwij
      sie. inka
    • margosia.kr Re: Która z Was bedzie rodzić w Klinice w Krakowi 16.02.05, 09:30
      Witaj.
      Rodziłam w Klinice dwoje dzieci. Pierwsze 12 lat temu, drugie 3 lata temu. Przy
      pierwszym synku gdyby nie obecność " mojego" lekarza, który wpadał do mnie
      średnio raz na dwie godziny czułabym się jak na pustkowiu. Zainteresowanie
      położnej ograniczyło się tylko do dwóch badań i przebicia pęcherza ( bez zgody
      i uprzedzenia ),a na sali porodowej spędziłam 11 godzin. Drugiego synka
      rodziłam w obecności cudownej położnej poleconej przez lekarza. Oczywiście był
      to jej prywatny czas, więc był płatny. Poród był bardzo ciężki ( pierwszy to
      przy nim przyjemność ), ale świadomość, że Ona( położna) jest ze mną była dla
      mnie bardzo ważna. Miesiąc przed porodem poznałyśmy się, chodziłam do niej na
      KTG i gdy przyszła pora o drugiej w nocy spotkałyśmy się w szpitalu. Przy
      obydwu porodach miałam nacinane krocze. Jak przy pierwszym był to standard, to
      przy drugim konieczność ( główka synka się nie zrotowała). Sale są od chyba 2
      osobowej do 12- osobowej. Minimalne zainteresowanie, by pomóc w przystawieniu (
      tylko jedna położna wykazywała poparcie dla naturalnego karmienia). Przypominam
      jednak, że było to trzy lata temu. Teraz zapewne jest troszkę inaczej.
      Życzę powodzenia, pozdrawiam - Małgosia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka