ladymonia1 24.01.05, 11:30 Wiatm! Czy zdecydowała sie któras z was kobitki na poród w szpitalu bródnowskim? Ja jestem juz do niego przekonana w 99%! TERMIN BEDZIE WRZESIEŃ/PAŹDZIERNIK A może jesteście juz prowadzone przez któregoś z tamtych lekarzy? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
iwo777 Re: poród w bródnowskim 2005 25.01.05, 16:07 Ja myślałam o bródnowskim, ale zdecydowałam sie na Wołomin. Mniejszy szpital i bardziej kameralny. Wydaje mi się że lepsza opieka po porodzie, personel ma więcej czasu dla pacjentek (bo jest ich dużo mniej). Biorąc pod uwagę warszawskie szpitale to myślę że to dobry wybór, ceny za dodatkowe przywileje (np. za samodzielny pokój)przystępne, brak opłaty za poród rodzinny itd... życze powodzenia i dużo zdrowia Tobie i maluszkowi. Odpowiedz Link Zgłoś
romilka Re: poród w bródnowskim 2005 25.01.05, 16:07 Ja zastanawiam sie nad porodem w brodnowskim,moja ciaze prowadzi ordynator tego szpitala doc Sawicki i z tego wzgledu mysle o porodzie własnie tam.Słyszałam rozne opinie o brodnowskim ale chetnie posluchm tez TwojejWiesz cos wiecej na ten temat??Porod mam na 14 czerwca 2005 Romi-Dzidzia Odpowiedz Link Zgłoś
ladymonia1 Re: poród w bródnowskim 2005 25.01.05, 16:29 witem! Iwo może i masz racje jeśli chodzi o szpital dla mnie najbliżej jeste ten szpital i dlatego go wybrałam! pozdrawiam i życze tobie i twojemu maluszkowi tez duzo zdrówka! Romilka no ja tez właśnie dlatego sie zdecydowałam na ten szpital bo również doc. Sawicki prowadzi moją ciąze Co sądzisz o tym lekarzu ja jestem bardzo dobrego zdania na jego temat! Jest chyba rzeczowy i konkrety co prawda byłam dopiero na jednej wizycie u niego ale spodobał mi sie ! Ja termin bede mieć chyba na wrezsień/październik ale to jeszcze wyjdzie na nastepnych wizytach jestem dopiero w 4 tygodniu! A co do opini o samym szpitalu to rodziły tam moje 3 kolezanki i dlatego wiem że mają fachową opieke może i standard nie jest najlepszy pokoje nie najpiekniejsze ale wiem że dziecko i ja będziemy mieć dobra i fachowa opieke A pozatym podaba mi sie to że podłączają pod kroplówke i dzięki temu poród trwa szybciej! Odpowiedz Link Zgłoś
romilka Re: poród w bródnowskim 2005 25.01.05, 18:48 Ja jestem juz w 20 tyg.Sawicki jest bardzi sympatyczny i zna sie na rzeczy ale nie ma co ukrywac ze jest bardzo drogi!!!!!!Za kazda wizyte kasuje 150 zł,nawet wtedy kiedy nie bada tylko rozmawia i wypisuje zwolnienie.Ma mozliwosc robienia USG 3D w szpitalu i tez kasuje 150 zł.Coz ale za tytuł i fachowosc sie płaci...Ktos ci polecił tego lekarza?? Pozdrawiam serdecznie!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monismonis Re: poród w bródnowskim 2005 25.01.05, 18:57 No niestey piniążki lecą Tak on prowdził moją przyjaciółke ona urodziła 3 lata temu a teraz prowdzi jej sistre! I dlatego chciałam żeby i mnie prowadził! A czsto do niego chodzisz na wizyty? Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ladymonia1 Re: poród w bródnowskim 2005 25.01.05, 19:01 No ja jak narazie byłam tylko na jednej wizycie ale wiem że to kosztuje sporo kaski! Poleciła mi go kolezanka bo ona też miała go jako lekarza prowadzącego! I tez była bardzo zadowolona Odpowiedz Link Zgłoś
monismonis Re: poród w bródnowskim 2005 25.01.05, 19:04 Chyba wcieło mój wcześniejszy watek Ja tez chce rodzic w bródnowskim i doc. Sawicki tez jest moim lekarze prowadzącym ale kaska leci! Moja przyjaciółka była bardzo zadowolona z niego i zawsze mówiła że jest bardzo dokłady i była spokojna o swoją cizże! Odpowiedz Link Zgłoś
olida Re: poród w bródnowskim 2005 26.01.05, 11:29 Moje dwie koleżanki własnie urodziły w bródnowskim, jedna tydzień temu, druga przedwczoraj. Ja się własnie szykuję. Rodzę tam, poniewaz jestem przekonana o fachowości lekarzy z tego szpitala, panuje tam względny spokój, wydaje się, ze nie ma konfliktów między lekarzami i położnymi, nie ma tłoku i nic nie dzieje się na siłę. Opieka nad dzieckiem podobno bardzo dobra, troche kuleją w opiece nad położnicą. A ceny znośne. Nie planuję mieć prywatnego lekarza do porodu, organizuję tylko położną. I jestem dobrej myśli, naprawdę. Ale jeśli ktoś sprzeciwia się nacinaniu krocza, to lepiej niech tam nie idzie, bo raczej nie ma szans na nienacięcie. Na szkole rodzenia mówiono nam natomiast, że na każdy zabieg na tobie i dziecku wyrażasz osobną zgodę, czy tak będzie w rzeczywistości dowiem się już wkrótce. Powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
romilka Re: poród w bródnowskim 2005 26.01.05, 14:53 Dziewczyny zastanawiam sie ile Sawicki bierze za to ze jest przy porodzie?Macie moze wiedze na ten temat??Nie rozmawiałam z nim jeszcze o tym ale jestem ciekawa i czy wogole jest na tyle dyspozycyjny ze przyjezdza do porodu??Na wizyty chodze srednio raz na miesiac,czasem czesciej.napiszcie tez na kiedy macie termin porodu.Pozdrawiam serdecznie!! Moj termin to 14 czerwca 2005!! Romi-Dzidzia Odpowiedz Link Zgłoś
susanka Re: poród w bródnowskim 2005 26.01.05, 15:32 ja bede rodzic w brodnowskim. Moja ciaze prowadzi dr Sawicki i tez nie jako przez to zdecydowalam sie rodzic tam. Moja koelzanka urodzila w brodnowskim 2 tygodnie temu i byla zadowolona. Ceny sa okej, opieka tez spoko. Nie wiem ile kosztuje obecnosc Sawickiego podczas porodu, jeszcze nie pytalam.....polozna 300 zlotych o ile sie nie myle, a zo 350. Ja mam termin na 20 marca, wiec juz co raz blizej. rodze tam i basta.... susanka Odpowiedz Link Zgłoś
romilka Re: poród w bródnowskim 2005-do Susanki! 26.01.05, 15:35 Susanka a jestes zdecydowana na opłacenie pooznej??Ja sobie pomyslałam ze jesli Sawicki nakzne dobra opieke to bedzie ok!Jak myslisz??Rozmawiałas juz z Sawickim na temat porodu u niego w szpitalu??bo ja jeszcze nie.Zastanawiam sie nad Wołominem.Pozdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
susanka Re: poród w bródnowskim 2005-do Susanki! 27.01.05, 09:51 jeszcze z polozna nie rozmawialam, ale zamierzam umowic sie z nia na wizyte w szpitlu jakos w polowie lutego....no i pod koniec lutego ide do sawickiego i wtedy pogadam o konkretach tez z nim.....nie stac mnie na wydanie wspomnianej sumy na opieke lekarza, mysle ze polozna jest wazniejsza, a ja i tak bede sie czuc bezpiecznie wiedzac ze moj lekarz jest pod telefonem i w razie czego bedzie interweniowac pozdrawiam, susanka Odpowiedz Link Zgłoś
olida Re: poród w bródnowskim 2005 26.01.05, 15:56 Mimo, że nie rozmawiałam bezpośrednio z Sawickim na temat porodu, to wiem, że jego cena to między 1500 a 2000. Poza tym, z tego co wiem, nie powie wam ile. Zwyczajowo lekarze z Bródnowskiego mówią "będzie pani zadowolona po porodzie to porozmawiamy, nie będzie pani zadowolona, to nikt pani ganiał nie będzie". Info mam od mojego gina, są przyjaciółmi. Dokładnie te słowa usłyszałam zresztą osobiście od Cendrowskiego, również uznanego specjalisty z Bródnowskiego (miałam rozmawiać z Sawickim ,ale akurat wyjeżdża w moim terminie). Koniec końców w ogóle zrezygnowałam z lekarza, zdecydowałam się tylko na położną. Rodzę prawie "już" Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
iwo777 Re: poród w bródnowskim 2005 26.01.05, 23:49 Dziewczyny mogę powiedzieć z własnego doświadczenia szkoda kasy na położną do porodu, jeśli macie możliwości i fundusze moim zdanie lepiej opłacić opiekę po porodzie lub pojedynczy pokój. Po porodzie miło jest wypocząć nie koniecznie w sali pełnej współtowarzyszek i licznego grona odwiedzających. Jeśli kogoś stać to, czemu nie, ale jeśli miałabym wybierać to wolałabym pokój o podwyższonym standardzie lub wyżej wspomnianą opiekę po porodzie, ja nie opłacałam położnej a zaglądała do mnie, co 15/20 min, nad ranem częściej, lekarz przyszedł, gdy już miałam rodzić, a całą noc dużym wsparciem był dla mnie mąż. Macie jeszcze czas to przemyślcie to. Zycze powodzenia Iwona Odpowiedz Link Zgłoś
hanna26 Re: poród w bródnowskim 2005 27.01.05, 00:12 Ja chodzę do dr Majnerta, który przyjmuje nieodpłatnie w poradni przyszpitalnej (na terenie szpitala). Jestem bardzo zadowolona, to świetny fachowiec, tyle że czeka się troche pod gabinetem, bo ciągle ma jakieś konsultacje pacjentek szpitalnych. Myślałam nad bródnowskim właśnie ze względu na niego, ale oprócz niego mam jeszcze moją doktor z Karowej, (tym razem prywatną, odpłatną) i chyba właśnie na Karowej będę rodzić. Tam rodziłam moja córke dwa lata temu i ze względu na dziecko byłam bardzo zadowolona (troche szwankowała opieka nad położną, niestety). Ale widzę, że ceny w bródnowskim znacznie mniejsze, na Karowej położna kosztowała nas chyba z 800 zł, zewnątrzoponowe 400 zł... Nie wiem jak w bródnowskim, ale na Karowej nie wyobrażam sobie, żeby rodzić bez opłaconej położnej. Oczywiście, jeżeli wszystko przez cały czas jest w porządku, to mozna ryzykować, ale u mnie np. było przez pewien czas spowolnienie akcji porodowej, zbyt szybkie tętno dziecka - i to właśnie położna biegała wtedy co chwila po lekarza, interweniowała itd. Więc ja na pewno zdecyduję sie na połozną w czasie porodu. Pozdrówka dla wszystkich rodzących. Odpowiedz Link Zgłoś
nupik Re: poród w bródnowskim 2005 27.01.05, 10:51 W>itam drogie kolezanki z brodnowskiego, ja rodze tam pod koniec marca (planowana cesarka ze wzgledow okulistycznych). prowadzi mnie przesympatyczna kochan doktor Jaskolska. Wlasnie skonczylam szkole rodzenia, bardzo polecam, szczegolnie zajecia z rehabilitantka, rexwelacyjne masaze kregoslupa bez ktorych juz bym zeszla z tego swiata. Zajecia z pediatra tez super. Wiem od dwoch kolezanek ze opieka nad dzieckiem po porodzie jest fantastyczna, jedna z najlepszych w warszawie. Zwiedzalismy ostatnio oddzial i byla pora przewijania i karmienia maluszkow. Polozne przytulaly i kolysaly dzieci a nie rzucaly jak workami na kartofle. Sa sale pojedyncze, na pewno taka sobie zafunduje bo pocesarce bede niezywa i wole byc sama. Poza tym ten szpital nie zdziera z ludzi kasy. na przyklad porod rodzinny jest za darmo a w innych szpitalach od 250! Jest tam tez to kosmiczne kolo porodowe, bardzo mi sie podobalo , ale i tak mnie tna. Ostatni argument: bylam operowana na ginekologii tam wlasnie dwa lata temu i jestem zachwycona opieka i fachowoscia lekarzy. Coz moze nie ma "agrestowych" scian (jak na zelaznej) i innych luksusow, ale lekarze sa bez zarzutu a to chyba najwazniejsze i dobrze opiekuja sie dzieckiem. pozdrawiam wszytskie mamy brodnowskie i jesli ktoras rodzi pod koniec marca to do zobaczenia! aga 30tc Odpowiedz Link Zgłoś
kubusia1 Re: dr jaskólska 27.01.05, 13:46 Mam prośbę czy mogłabyś napisać coś więcej na temat pani doktor. Pani Jasólska przyjmuje blisko mojego domu i zastanawiam się czy jej nie wybrać do prowadzenia ciązy. Czy możesz polecić ją. Czy masz odcucie że np. interesuje się Tobą i dzidzusiem. Odpowiedz Link Zgłoś
nupik Re: dr jaskólska 30.01.05, 21:56 jestem bardzo zadowolona z dr jaskolskiej, prowadzi ciaze bardzo profesjonalnie ale nie jest lekarzem, ktory gada non stop. Traktuje ciaze jak cos normalnego wiec jesli masz takie samo podejscie (ja mam takie), to idz w ciemno. Gorzej jesli masz potrzebe bycia ciagle is zczegolowo informowana, to nie ejst lekarka skaczaca wokol ciebie, ale owszem zainteresowana, pamieta zawsze wszystko co dotyczy twojej ciazy bez zagladnania w karte. Jednoczesnie uwaza ze na wszystkie pytania jest czas i nie ma sensu rozmawiac o porodzie w drugim miesiacu, wez to tez pod uwage. Teraz, pod koniec ciazy przyjmuje mnie w szpitalu bezplatnie, nie ma z tym najmniejszego problemu, mam jej komorke jakby co , takze czuje sie bezpiecznie.Jest na pewno fachowym lekarzem (wlasnie zrobila specjalizacje II stopnia) i bardzo mila osoba, bardzo mnie uspokaja a ja ufam jej naprawde, bo jest pewna tego co mowi . zapisaa mnie nas zkole rodzenia i zaklepala pokoj jednoosobowy choc nie miala w tym interesu, bo jej prawie za nic nie place. Przepisuje leki w normanych cenahc i nigdy nie naciagnela mnie na kase, na zadne zbedne badanie. Polowkowe polecila zrobic u roszkowskiego ale tylko dlatego ze mnie zna i wie zze panikara ze mnie straszna, wiec chciala zebym byla pewna. Inaczej robi usg w szpitalu . Mi robila pierwsze w szpitalu i nic za nie nie zaplacilam. podsumowujac: jesli ufasz lekarzom i nie probujesz byc od nich madrzejsza, jesli wystarczy ci zapewnieni ze wszytsko omawia sie w swoim czasie i ze ciaza to nie choroba, to polecam ci pania doktor.Jeszce jedno, w jej gabinecie na elektoralnej jest tylko machina do badania pulsu, nie ma usg, wiec nie jest to lekarz ktory robi usg na kazdej wizycie, zreszta uwaza to za zbedne, ja mialam 2 usg, na trzecie ide w 35 tygdoniu. w razie innych pytan pisz: nupik@gazeta.pl pozdrawiam aga Odpowiedz Link Zgłoś
kubusia1 Re: dr jaskólska 31.01.05, 10:03 Bardzo dziękuje za odpowiedź. Jeszcze wczoraj wieczorem wachałm się co do lekarza, ale po Twoim poście jestem zdecydowana na dr Jaskolską. Badziej zależy mi na fachowej wiedzy niż na byciu miłym aż do przesady. Do Pani dokor wybieram się w przyszłym tygodniu, przyjmuje również w DAGIS na Odkrytej. Tam jest USG Jeszcze raz dzięki za odpowiedź. pozdrawiam ewa Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna.k13 Re: poród w bródnowskim 2005 28.01.05, 08:08 mam podobną sytuację, też chodzę do Majnerta i do doktora z Karowej i zamierzam rodzic na Karowej. Nie znam realiów ze szpitala na Karowej, słyszałam tylko ze jest jeden z lepszych. Uważasz że beż opłaconej położnej to nie warto? Odpowiedz Link Zgłoś
gold12 Re: poród w bródnowskim 2005 27.01.05, 13:01 Witam...ja planuje na 100% poród w szpitalu Bródnowski. Moja mama tam pracuje , więc nawet nie zastanawiałam sie nad innym miejscem.Mam termin na sierpień...ok 22, pisze ok ponieważ na USG wyszło, że 24.08 a lekarz prowadzący na 22.08.Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy...Trzymajcie się .. Odpowiedz Link Zgłoś
olida Re: poród w bródnowskim 2005 - mini raporcik 27.01.05, 13:52 Tak jak pisałam, mam zamiar tu rodzic już wkrótce. Teraz na świeżo mam info od koleżanki, która tam jeszcze leży. Generalnie, poród miała ciężki (obiektywnie), ale opieka w czasie porodu, jak twierdzi była bez zarzutu (miała własną położną), a nawet super. Po porodzie jest tak, że opieka nad położnicą średnia, zainteresowanie średnie lub bardzo średnie. Przynajmniej w momencie, kiedy stan jest ok. Trudno sie czegoś konkretnego dowiedzieć, o niczym nie informuja, kiwają głowami i wychodzą. Na szkole rodzenia mówili mi, że po porodzie przychodzi siostra laktacyjna i wszystkiego uczy. Guzik prawda. Akurat jak koleżanka rodziła (poniedziałek rano), to siostra kończyła nockę. Następny dyżur ma dziś - czwartek ! Najlepsze jest to, że są dwie i "jakoś dziwnie w tym miesiącu" ich dyżury się pokrywają!! Najgorsze jest to, że nikt jej nie udzielił takiej odpowiedzi, tylko zbywano ją (bo bardzo prosiła o odwiedziny). Jeśli chodzi o opiekę nad dzieckiem - może i niezła, ale niespecjalnie informują co robią z dzieckiem i co się dzieje. Ale w momencie jak zaczęło coś się dziać, to nagle opieka zrobiła się bardzo dobra... Nic z tego nie rozumiem. Na szkole mówiono mi, że na wszystko, oddzielnie, kobieta wyraża zgodę pisemną. Koleżanka powiedziała mi, że podpisała zaledwie jakiś jeden świstek. O pobieraniu krwi małej dowiadywała się po fakcie. Coś tam podpisywała również po fakcie. No i oczywiście kwestia odpwiedzin w pojedynczym pokoju - w szkole mówili, że praktycznie bez ograniczeń, ale nie można zostawać na noc. Myślałam - super. Rzeczywistość taka, że muszę prosić o wpuszczenie w innych godzinach niż godziny odwiedzin, i robią łaskę. I to wielką. Rozumiem, na sale ogólne, ale na indywidualne?? Powiem szczerze - mocno koloryzują na tej szkole rodzenia, teraz już wiem. Może by i chcieli, żeby tak było, ale niestety nie jest tak. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zumer Re: poród w bródnowskim 2005 27.01.05, 22:38 termin mam na marzec, tez zamierzam rodzic na Brodnie. zamierzam oplacic polozna. mam lekarza prowadzacego wlasnie z tego szpitala. opinie sa przerozne, zle i dobre. ja mysle, ze jak ma byc wszystko dobrze, to i porod w samochodzie bedziemy milo wspominac, jesli zdarza sie komplikacje to kolorowe sciany nie pomoga. wybieram sie wkrotce na wizyte "przedporodowa" do tego szpitala, napisze pare slow jak wroce. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
ania_sz77 Re: poród w bródnowskim 2005 29.01.05, 11:01 Witam, Ja urodziłam w Bródnowskim 20 stycznia córę. Nie prowadziłam tam ciąży, ale leżałam na patologii w 33 i 34 tygodniu. Docent Sawicki to istotnie bardzo dobry specjalista i godny polecenia. Zajmował się nami na patologii i mam o nim jak najlepsze zdanie. Natomiast z daleka od Piórkowskiego, nie miałam do niego zaufania pod żadnym względem. Urodziłam tam, bo miałam najbliżej. Podjechałam na KTG i już zostałam. Akcja porodowa szybciutka. Dostałam znieczulenie, bo nie urodziłam całego łożyska i mnie doczyszczali. Anestezjolog był cudny. Przyszedł do mie przed końcem dyżuru żeby wyjąć cewnik. Gratulował dzidzi, składał życzenia. Niestety zapomniałam nazwisko. Dr. Jacek... nazwisko na G. No i mąż był przy porodzie, pomagał położnej, bo rodziłam w nocy, wiec było kameralnie, a za jego obecność zapłaciliśmy jedynie 20 zł za ubranko ochronne. Warunki na położnictwie nie za specjalne, tzn. pod względem sanitarnym, ale da się wyżyć. Opieka w zależności od zmiany. Trzeba wszystkiego pilnować samemu, badń, papieró, wynikó. Dziecko ma zdecydowanie lepszą opiekę niż mama, ale jakoś to przetrzymałam. Nie wolno tylko przejmowac się brakiem pokarmu w pierwszych trzech dobach. W szpitalu terror laktacyjny, ale w razie czego trzeba poprosić o rade lekarza. Dwa dni i jak wszystko oki to do domu. Odpowiedz Link Zgłoś
olida Re: poród w bródnowskim 2005 - Ania Sz 30.01.05, 11:08 Mam wrażenie, że masz "typowe" wrażenia z Bródnowskiego. O Piórkowskim już wiele razy słyszałam wiele mało ciepłych słów. Opieka - jak mówisz, dobra dla dziecka, kiepska dla mamy. Wszystkiego trzeba pilnować samemu. Te opinie się przeplatają wśród moich ostatnio rodzących koleżanek. W sumie na plus, ale wciąż brakuje im trochę do naprawdę pozytywnej opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
ania_sz77 Re: poród w bródnowskim 2005 - Ania Sz 30.01.05, 13:49 Wiesz, ciężko mieć pozytywna opinię od poczatku do końca, bo wiele rzeczy mogłoby byc na lepszym poziomie. Jeżeli chodzi o opiekę nad maluchem to też wszystko zależało od zmiany pielęgniarek, które akurat były. Moja mała nie miała specjalnych problemów, ale jeżeli dziecko musiało być np. naświetlane z powodu żółtaczki to lepiej było go samemu doglądać. Dużo lepiej wspominam pobyt na patologii. Na położnictwie czuje się że chca pacjentkę jak najszybciej wypisac do domu. No ale na szczęście ja miałam fajne towarzystwo w sali, więc jakoś mi zleciały te dwie doby i była kupa śmiechu. Rodziłam w tym szpitalu bo mam go najbliżej i nie przekraczał on moich możliwości finansowych. Z pomoca męża jakoś przetrwałam i cieszę się że mam to już za sobą. Myśłimy o kolejnym potomku, bo córa taka grzeczna, że nawet dwoje takich wychowalibyśmy bez problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
romilka Re: poród w bródnowskim 2005 03.02.05, 14:48 hallo co słychac??ponawiam problem!! Odpowiedz Link Zgłoś