Dodaj do ulubionych

Jak to jest z majtkami po porodzie?

25.01.05, 10:45
Z tego co przeczytałam na forum to zrozumiałam,że po porodzie można nosić
majtki poporodowe. Wczoraj w szkole rodzenia położna powiedziała, że
absolutnie żadnych majtek. Więc jak to jest? jakoś sobie nie wyobrażam
chodzić po szpitalu bez majtek, tylko z podpaską. Podobno to normale i
wszyscy tak chodzą. Ciekawa jestem, napiszcie coś na ten temat.
Obserwuj wątek
    • ese1 Re: Jak to jest z majtkami po porodzie? 25.01.05, 10:49
      Przeciez cieknie z ciebie jak za przeproszeniem z kaczki, wiec jak i co ma
      trzymac podpaski? Najlepiej zaopatrzyc sie w majtki jednorazowe.
      • 1jagienka Re: Jak to jest z majtkami po porodzie? 25.01.05, 11:18
        przaśna ta położna. Zapytaj, czy w tej sytuacji podpaskę ułożyć klejem do
        góry?? A może nawet bez podpasek? To oczywiście nie jest złośliwość wymierzona
        w Ciebie, ale w takie rady i rad udzielających. Przecież to jest Twoja osobista
        sprawa, czy i jakie masz majtki, jak ona może w ogóle dyskutować na ten temat.
        Nie sugeruj się wszystkim, co mówią w szkole rodzenia, ja w tej ciąży zamierzam
        skorzystać z porad kobitek i kupić majteczki jednorazowe, a do tego - tak jak
        poprzednio - turbo-podpachy, kupione w hurtowni art. medycznych.
        pozdrawiam CIę mocnosmile
        • kolubrynka Re: Jak to jest z majtkami po porodzie? 25.01.05, 11:30
          czescsmile jestem w 35 tc. co do tych majetek to jakos nie wyobrazam sobie abym
          potem nie mogla miec tych jednorazowek, bo albo wtedy lezec na podlakadzie, a
          jak isc do lazienki to ma mi leciec po nogach czy trzymac mam ten podklad
          reka???
          ale teraz jeszce jedno pytanie, juz wiem ze do porodu w koszuli swojej albo
          szpitalnej, ale w takich jednorazowych majtkach czy bez??? wiec wklada sie cos
          pod ta koszule?? ( mam na mysli te majtki, ale pewnie je trzeba bedzie scigac
          co chwile do badania...)
          • martyna122 Re: Jak to jest z majtkami po porodzie? 25.01.05, 11:31
            A ja mam (może trochę głupie) pytanie. Ile tych majtek trzeba mieć w szpitalu i
            ile tych pieluch???
            • agnieszka190 Re: Jak to jest z majtkami po porodzie? 25.01.05, 13:01
              Ja słyszałam że trzeba mieć minimum 7 sztuk majtek jednorazowych, póxniej
              wyczytałam na forum że najlepsze są majtki Hermana, które można prać i można je
              kupić na allegro. Więc sobie kupiłam trzy sztuki - 13zł, ostatnio widziałam na
              allegro,że jest promocja ite kosztują 3sztuki - 10zł, a jednorazowe 1szt.- 1zł.
              A tych pieluch to 2 opakowania , jak coś to mąż lub ktoś z rodziny zawsze ci
              może donieść.
    • kolubrynka Re: Jak to jest z majtkami po porodzie? 25.01.05, 11:43
      oj to ja sobie nie wyobrazam juz tego/... no ta koszule bez majtek w trakcie
      porodu to jeszcze- pewnie bedzie mi wszystko jedno pozniej, mimo wszystko na
      poczatku wolalabym miec cos na dole... ale po porodzie bez majtek ... no
      nie....
      moze jeszce ktos sie wypowie, ja wiem ze to sa glupie pytania.. ale prosze...
      • kasiadove Re: Jak to jest z majtkami po porodzie? 25.01.05, 11:53
        No to widzę że ciąża, poród i połóg to bardzo skomplikowana sprawa. Nie takie
        hop siup jak by się wydawało.
      • agnidu Re: Jak to jest z majtkami po porodzie? 27.01.05, 18:04
        jestem na 2 tyg przed i sprawdzę na żywo, ale mam kupine 5 jednorazowych
        (Mathercare) i największe pieluszki Belli, biorę tez ze 4 pary normalnych
        bawełnianych, takich o nr większych w których chodziłąm w ciąży, podobno lepiej
        jest wietrzyć i polerzeć kiedy można na samej pieluszce, bo lepiej się goi, i
        położna doradziła mi mysło "biały jeleń", ale ja znalazłam "białego wielbłąda"
        polska firma produkujaca antyseptyczne kosmetyki i w opisie rzeczywiście jest
        podane, ze leczy rany pooperacyjne. nazwy zakrawają na duży dowcip, ale to
        oznaczać może , że włąśnie dobrze nadawć się będzie do miejsc "dowcipnych"
        pozdrawiam
    • esi1 Re: Jak to jest z majtkami po porodzie? 25.01.05, 12:23
      Już kiedyś pisałam o tym w innym wątku ale opowiem jeszcze raz jak było ze mną.
      Ogólnie zaleca się nie używać majtek, aby krocze się wietrzyło wink i lepiej
      goiło. Ja właśnie w łóżku leżałam bez bielizny, na podkładzie. Natomiast kiedy
      chodziłam (do łazienki, do mojego synka, który był na innym oddziale) to
      zakładałam majtki jednorazowe.
      • zoi4 :) 25.01.05, 13:29
        Tak to jest z tymi majtkami... Wszędzie mówią że nie można...
        Mnie na sali porodowej też położna mówiła że nie można!!! Absolutnie
        niedopuszczalne! A ja i tak swoje, lekarze na sali nie zwracają uwagi (chyba
        się przyzwyczaili do jednorazówek) a ja miałam lepsze samopoczucie bo chodzić
        normalnie mogłam.
        Przy porodzie nie można mieć majtek, ale w moim przypadku to lepiej bo wszystko
        toczyło się tak szybko że bez przerwy bym musiała zdejmować i zakładać
        spowrotem... Koszulkę miałam swoją i nikt mi nie zabronił tego więc nie
        musiałam się upierać smile
    • edytagolabek Re: Jak to jest z majtkami po porodzie? 25.01.05, 13:27
      dziewczyny bez przesady nikt wam nie zabroni nosić majtek w ciągu dnia lub w
      nocy, bez majtek trzeba być na obchodzie i jak trzeba iść do zabiegowego na
      badanie. Ja rodziłam ponad 7 lat temu i już tak było to nie żadna nowość. Co do
      koszul to lepiej rodzić w tej szpitalnej, można zwymiotować, wypróznić się (bo
      i tak się zdarza), okrwawić ją, a tak po porodzie zmieniasz na czystą, lepiej
      też na porodce być bez majtek, co chwila badanie, skurcze a ty musisz ciągle
      ściągać gacie, nawet jak jesteś z mężem i będzie ci pomagał to jest to bardzo
      krępujące. Już po porodzie to w szpitalach wolą aby kobiety miały własne
      koszule bo to i dla nich lepiej, mniej wydadzą na pranie.
      A więc nie ma co się martwić na zapas, nikt ci na siłę majtek nie zdejmie i nie
      nałoży wbrew twojej woli szpitalnej pidżamy.
    • 1paula Re: Jak to jest z majtkami po porodzie? 25.01.05, 13:36
      przy miom pierwszym porodzie nawet podczas I etapu porodu trzeba bylo miec
      podpaske miedzy nogami (mi odeszly najpierw wody)i zadnych majtek.
      Myslalam, ze sie przekrece - kaza ci chodzic, ruszac sie, korzystac z pilki a
      podpaska sobie lata tam i spowrotem. Przy niezadowoleniu pielegnarki 9a co
      jesli trzeba szybko reagowac? zapytala; "pozwlilam jej nawet te gatki ze mnie
      zerwac, pociac, co tam sobie chce) zalozylam majtki. Troche to glupie - rodze,
      potrzebuje komfortu, a baba sie pyta, co bedzie jesli majtki sie zniszcza.
      Tak samo po porodzie - wklad miedzy nogami i kombinuj. Na szczescie (wylacznie
      w tym przypadku) pomogla mi cesarka - jak ze nie mialo sie co wietrzyc i goic
      miedzy nogami, zalozylam majtki i po prostu nisko je opuscilam, zeby szew byl
      odkryty.
      I teraz tez sobie nie dam zdjac majtek, co za idiotyzm!
      pozdrawiamsmile)
      • mruwa9 Re: Jak to jest z majtkami po porodzie? 25.01.05, 13:57
        Zgadzam sie! Mozna wytoczyc krucjate przeciw obyczajom nienoszenia majtek, a do
        szpitala zabrac w pierwszej kolejnosci zatyczki do uszu, zeby nie slyszec
        komentarzy personelu. Sila nikt tych majtek nie sciagnie, ja kazdorazowo o to
        walczylam - nawet nie trzeba bylo dlugo walczyc... Nie kupowalam majtek
        jednorazowych, tylko zwykle, jakie mialam (z nastawieniem, ze beda do
        wyrzucenia w razie czego, ale nie musialy, bo w trakcie miesiaczki tez nie
        wyrzucamy majtek). Do jednorazowych majtek jesli przyklei sie podpaska, to
        niemal nie da sie jej zmienic bez potargania majtek. Uzywalam zwyklych podpasek
        Bella Perfecta plus, zadnych wielkich pieluch. I na to spodnie z dresu. W
        ramach szanowania wlasnej godnosci. Grunt, to sie nie poddawac terrorowi
        personelu i robic to, co sie samej uwaza za sluszne i dobre dla siebie. Kiedys
        panowal poglad, ze bez golenia krocza nie da sie urodzic dziecka, bo zakazenia,
        itd. kto w to dzis wierzy? Tak samo moze byc z majtkami.
        • agab72 Re: Jak to jest z majtkami po porodzie? 25.01.05, 15:09
          Tak sobie czytam różne opinie na ten i inne tematy i wiecie tak się
          zastanawiam - przecież pewnie większość położnych, pielęgniarek i kobiet
          ginekologów też kiedyś rodziła ! Mam wrażenie, że niestety sporo z nich jeszcze
          w "poprzedniej epoce" i teraz odgrywają się za to co one same przeżyły...???
          Przepraszam, nie chcę generalizować i kogo urazić, ale skoro my tu na forum
          jesteśmy (zwykle) dla siebie miłe, uprzejme, służymy sobie radą, to czemu
          personel szpitalny (nie caly oczywiście - jeszcze raz przepraszam - nie chcę
          niogo urazić)jest tak mało życzliwy !?

          Aga.
    • szpiczak Re: Jak to jest z majtkami po porodzie? 25.01.05, 15:05
      majtki jednorazowe i mega podpachy,przy kapieli wszytstko do kosza.bez majtek?
      ale chyba z miska miedzy nogami hihihi.to tak jakby ci ktos powiedzial ze jak
      masz okres to chodz bez majtek.
      mama
      • carduus Re: Jak to jest z majtkami po porodzie? 25.01.05, 15:21
        Nie dajmy się ogłupić. Majtki górą!!!
        carduus
    • elza78 Re: Jak to jest z majtkami po porodzie? 25.01.05, 17:26
      czemu pytacie czy temat jest glupi??
      dla mnie zupelnie nieglupie pytanie, w koncu oprocz tego ze bedzie cudownie bo
      narodzi sie nasze dzieciatko, to trzeba bedzie swoje odcierpiec...
      wiele moich kolezanek niemile wspomina pobyt na porodowce, obchod zagladajacy
      przy wszystkich czy wszystko dobrze sie goi, przeciez to nie trzeci swiat,
      kazda z nas mozna traktowac po ludzku, jednym z podstawowych praw pacjenta jest
      prawo do poszanowania godnosci i intymnosci czy nie mozna badac kobiet
      pojedynczo w odizolowanym pomieszczeniu, tak aby to nie budzilo zawstydzenia i
      kontrowersji... dziwne to dla mnie jest, ja bede o swoje walczyc, nie dam sie
      zmieszac z blotem, jak bedzie trzeba nawet jestem w stanie sie wczesniej
      wypisac na wlasne zyczenie smile
      co do majtek, to nie wyobrazam sobie takiej akcji z podkladem miedzy nogami i
      zapylac do kibelka... to ponizajace... skandal poprostu...

      dziewczyny, nie dajmy sie ponizac i traktowac jak "mieso"
      pozdrowka
      elka
    • jagodasoft2 Re: Nie mozna! 27.01.05, 19:42
      Spotkalam sie juz z opiniami ze w szpitalach nie pozwalaja nosic majetk nawet
      jednorazowych. Ale zamiast sie z nimi wyklucac po prostu zdejmujesz majtki jak
      jest obchod i tyle
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka