manicure a cc

10.02.05, 13:35
pytałam już o to gina i połozną. gin twierdzi że jemu to nie robi
róznicy,zwłaszcza jeśli pazurki są własne a nie tpisy, bo przewodnictwo
pulsoksymetru jest zbyt mocne żeby wytłumił je lakier. z kolei połozna
stwierdziła że raczej nie powinno się mieć pomalowanych paznokci - albo żeby
chociaż zostawić bez lakieru paznokieć palca wskazującego prawej dłoni
(!!!!!!) coś pieknego. czy ktoś mi może wyjśnic bo głupio mi zapytać mojego
anestezjologa

kawusia i córcia ( i już tylko 4 dni!)
    • aldonkas Re: manicure a cc 10.02.05, 15:55
      Problem podobno polega na tym, że w czasie operacji jaką jest niewątpliwie CC
      mogą nastąpić pewne komplikacje.Organizm często reaguje na nagły wstrząs
      sinieniem paznokci a to łatwo przegapić kiedy są pomalowane. Ale szczerze
      mówiąc jak mnie w ciągu 5 minut musieli przygotować do cesarki to im nawet do
      głowy nie przyszło spojrzeć na moje paznokcie. Pozdrawiam i życzę udanego
      rozwiązania
    • iwka901 Re: manicure a cc 10.02.05, 15:57
      Zwróciłam uwagę w moim szpitalu na "regulamin" przyjęcia- też było napisane
      m.in., że należy mieć nie pomalowane paznokcie.
    • pulpcik Re: manicure a cc 10.02.05, 16:00
      chodzi o to, że gdy zaczyna sie z Tobą dziać coś niedobrego podczas operacji -
      wtedy sinieja paznokcie. pod lakierem tego nie widać, więc przynajmniej jeden
      powinien być bez.
      • darekjedrasiak Re: manicure a cc 11.02.05, 00:48
        Obserwacja czy sinieją paznokcie praktycznie nic nie daje w warunkach sali
        operacyjnej z właściwym monitorowaniem. Jest to bardzo późny objaw i wysoce
        niepokojący. Zanim dojdzie do jego pojawienia się, sytuacja kliniczna z reguły
        jest dla anestezjologa jasna. Pulsoksymetr znacznie szybciej wykryje spadek
        wysycenia hemoglobiny tlenem niż szkiełko i oko doktora. W moim szpitalu
        niektóre pacjentki mają pomalowane paznokcie i pulsoksymetry działają.
        Pozdrawiam Dariusz Jędrasiak
Inne wątki na temat:
Pełna wersja