aguska10 15.02.05, 11:38 Witam, czy któraś zna może położną ze Starynkiewicza godną polecenia a także która chroni krocze. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aga_antek Re: położna ze Starynkiewicza 15.02.05, 14:25 Witam. Urodziłam synka na Starynkiewicza 8 stycznia. Chodziłam tam na zajęcia w szkole rodzenia m.in. po to by poznać pracujęce tam położne i oswoić się z tym miejscem. Bardzo długo rozważałam możliwość "opłacenia" położnej - w zasadzie prawie do końca, ale ostatecznie nie zdecydowałam się i nie żałuję. W czasie porodu (w momencie kulminacyjnym)w sali porodowej było ok.8 osób! 4 osoby pomagały przyjść Antkowi na świat, pozostałe 4 czekały na dzidziusia, żeby się nim zająć (pediatra, pielęgniarka z noworodków i chyba 2 obserwatorów, ale nie szkodliwych). Moja położna na imię miała Joanna, nazwiska nie pamiętam była świetna. Prowadzi zajęcia w szkole rodzenia (czarne krótkie włosy, szczupła, drobna, w okularach). Krok po kroku mówiła co robić, była delikatna ale przy tym zdecydowana , a wierz mi, że to ważne. Jeśli chodzi o krocze to żadna go nie chroni jeśli rodzisz pierwszy raz. Bez nacięcia ryzykujesz niekontrolowanym pęknięciem co się gorzej goi i gorzej się zszywa, a w przyszłości grozi nietrzymaniem moczu lub innymi powikłaniami. Nacięcie krocza to najmniejszy problem w trakcie bóli porodowych - NAWET NIE POCZUJESZ! Wiem, że to brzmi strasznie, sama się tego bałam ale naprawdę nie wiadomo kiedy to robią. Założono mi szwy rozpuszczalne (póki co jest to standard na Starynkiewicza), rana ładnie się zagoiła w ciągu 2 tygodni, a teraz prawie nie ma śladu. Nie ma się czego bać. Na zajęciach w szkole rodz. dowiedziałam się, że w czasie porodu masz prawo nie zgodzić się na nacięcie (musisz to wyraźnie powiedzieć położnej tak, żeby nie było wątpliwości)- Twoja wola ale musisz wiedzieć jakie to może nieść ze sobą ryzyko. Fajną położną jest też p. Anna Stachyra - młoda, bardzo energiczna - również prowadzi zajęcia w szk. rodz. Z tego co wiem, jest "popularna" wśród przyszłych mam. Bardzo przepraszam, za tę dłużyznę, ale mam nadzieję, że troszkę Ci pomogłam. Powodzenia. Aga_Antek Odpowiedz Link Zgłoś