Dodaj do ulubionych

dowód wdzięczności po cc?

21.02.05, 17:43
Właśnie rozmawialam z koleżanką, która zapytała mnie czy daję lekarzowi jakąś
kasę po cc, bo wszystkie jej znajome, mimo że miały skierowanie dawały. Chodzę
do prywatnego lekarza i on chce,żeby na oddział przyjęła mnie jego znajoma
pani doktor i chyba ona mi to cc zrobi, ale ja wcale go o to nie prosiłam,
robi to z własnej woli. Nie wiem co mam zrobić. Nie mam za bardzo kasy, a może
jak już coś, to lepiej jakiś duży kosz z wiktuałami? Co o tym sądzićie? Poradźcie.
Obserwuj wątek
    • adag Re: dowód wdzięczności po cc? 21.02.05, 17:45
      Zapomniałam napisać, że jest to cc ze wskazań a nie na życzenie, mam dokumenty
      od kardiologa ze szpitala państwowego.
      • ewucha28 Re: dowód wdzięczności po cc? 21.02.05, 20:07
        Przestań ,prosze, to jak łapowka,nie uwazam,ze to słuszne aby płacic za takie
        usługi,to ze kolezanki tak robią nie znaczy ze Ty masz byc jak one,warto
        zmienic myslenie,zacznijmy od siebie i od nie dawania w łape,bo tak to trzeba
        nazwac.Masz wskazanie do cc,To nie jest Twoje widzimisie ,a decyzja lekaza wiec
        nie widze podstaw do połacania za zabieg ktory Ci sie nalezy z racji takiej a
        nie innej ciąży.
        • driadea Re: dowód wdzięczności po cc? 21.02.05, 20:38
          Ja nikomu nic nie dałam, choć zajęto się mną wyśmienicie. Nie widzę powodu, by
          dawać prezenty za to, że ktoś należycie wywiązuje się ze swych obowiązkw. Moim
          dowodem wdzięczności dla lekarza (prowadził ciążę i osobiście zrobił cc) jest
          fakt, że nadal do niego chodzę wink
          Pozdrawiam, Agnieszka
    • adag Re: dowód wdzięczności po cc? 21.02.05, 23:42
      Cieszę się, że tak myślicie, bo podobna jest moja opinia, w końcu mi nikt nie
      daje forsy za to,że dziecko skończyło szkołę, chociaż się nim opiekowałam 3
      lata, najwyżej kwiaty. Zresztą głupio bym się czuła, ale z lekarzami u nas jest
      różnie.
      • qcharzowa Re: dowód wdzięczności po cc? 22.02.05, 12:14
        Nie zataczajmy koła - lekarze mówią, że pacjenci przynoszą koperty, więc oni je
        biorą. W sumie też jest w tym trochę prawdy. Dlaczego nie płacimy budowlańcom
        za to, że raczyli nam postawić prosty blok? Czy pani w aptece za to, ze dobrze
        nam doradziła lek? To jest obowiązek lekarza zająć się pacjentem po ludzku. Ja
        nie mam zamiaru dać nawet złotówki. Płacimy w koncu składki, służba zdrowia nie
        jest więc całkowicie bezpłatna. A jak potem okaże się, że brzydko nas zszyli
        albo coś w srodku zaszyli (odpukać)?
        • adag Re: dowód wdzięczności po cc? 22.02.05, 12:43
          Tak jest, tylko się zastanawiam, czy mój lekarz, oddając mnie pod opiekę
          znajomej pani doktor, nie oczekuje aby przypadkiem, że dam jej kopertę,( choć
          nie zauważyłam takich sugestii). Najwyżej się rozczaruje. W końcu chodzę do
          niego 9 miesięcy i płacę niemało za wizyty, a o to wstawiennictwo wcale nie
          prosiłam. W końcu jak nic nie dam, nie rozprują mi brzucha i nie wsadzą dziecka
          spowrotem.
          • qcharzowa do Adag 22.02.05, 12:50
            Wiesz Adag, moja pani doktor też poleciła mi ordynatora w szpitalu, dostałam do
            niego skierowanie. Jak spytałam ginekolożkę czy Mąż będzie mógł byc przy
            porodzie, to powiedziała, że wszystko jest do dogadania. Nie wiem jak rozumieć
            to "dogadanie", czy również nie chodzi o kaskę... przez chwilę nawet myślałam,
            że tak bardzo mi i męzowi zależy, żeby był przy cc, że chyba byłabym w stanie
            zapłacić,zeby tylko pozwolili nam być w tej chwili razem.
            • driadea Re: do Adag 22.02.05, 13:04
              No proszę, a tam, gdzie ja rodzilam, ojciec dziecka może być przy operacji. Nie
              ma żadnych godzin na wizyty, można siedzieć na oddziale od świutu do nocy, mama
              jest z dzieckiem nieustannie... Oczywiscie bez żadnego "dogadywania". Przykre,
              że to nadal nie jest stardard.
              • adag Re: do Adag 22.02.05, 16:26
                W niektórych szpitalach za pobyt męża przy cc płaci się jak za poród rodzinny,
                czyli "cegiełkę na szpital". Najgorsze jest to,że służbie zdrowia nie ma jasnych
                reguł, choć trafiają się takie szpitale, np. we Wrocławiu jest szpital
                państwowy, gdzie za wszystko płaci się w kasie - za zoo, za położną, za cesarkę
                na życzenie i ceny są oficjalne. Nie wiem na jakich to jest zasadach prawnych,
                ale widocznie można. Najgorsze jest właśnie takie stwierdzanie lekarzy, że
                wszystko można dogadać, bo człowiek nie wie - chce kasę czy nie, ale to
                prowokuje system.
    • sabbah Re: dowód wdzięczności po cc? 22.02.05, 23:10
      nie musisz sie czuc zobowiazana do placenia, skoro nie bylo to na twoja prosbe;
      warto zaplacic jesli chce sie byc operowana przez konkretnego lekarza i
      znieczulana przez wybranego anastezjologa; ale to juz wolna wola kazdej mamy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka