Dodaj do ulubionych

Pokazywanie brzucha

27.02.05, 16:19
Temat może na lato, ale może przyjemnie pomarzyć, że kiedyś będzie ciepło...

Co myślicie o ciężąrnych, którym portki kończą się centymetr nad spojeniem
łonowym, a "bluzeczka" pod samym biustem? A cały wieeelki brzuch, z wybulonym
pępkiem, nierzadko rozstępami itp. wystawiony na widok publiczny?
Ja nie twierdzę, że ciążą jest ohydna i należy się z nią kryć, ale to jest
dla mnie zaprzeczenie dobrego smaku. Wiadomo, że sprawcy (tatusiowi
przyszłemu) to raczej nie przeszkadza, ale dla innych niekoniecznie jest to
przyjemny widok... Nie mówię tu o miejscowościach letniskowych, tylko o
centrum dużego miasta.


Wiem, wiem, jestem bezpłodną starą panną z dzieckiem, której chłopa trzeba i
pomocy psychologa.
O czymś zapomniałam?

Ale odpowiedzcie...
Obserwuj wątek
    • true_blue Re: Pokazywanie brzucha 27.02.05, 16:30
      Mysle, ze opis jaki podalas jest raczej niezbyt zachecajacy. Ale ja mysle, ze
      jesli jest brzuszek ladny i ladnie ubrany (nawet na wierzhu) to na pewno moze
      byc. Nie wyobrazam sobie noszenie obszernych ubran XXXL mimo mojego malego
      rozmiaru, tylko po to, zeby nie urazac czyichs uczuc moim brzuchem.
      Pozdr.
    • rybalon1 Re: Pokazywanie brzucha 27.02.05, 16:35
      wiesz, latem zeszłego roku miałam juz spory brzuch ale zawsze ubierałam sie tak
      zeby brzuszek był zakryty co nie oznacza, ze nosiłam tylko workowate ciuchy -
      wcale nie! były tez i lekko dopasowane smile))) ja też nie uważam aby było to
      super ładne takie pokazywanie wszystkim gołego brzucha ..
      • 1jagienka Re: Pokazywanie brzucha 27.02.05, 17:00
        Wychodząc z tego założenie należałoby też zakazać publicznego paradowania
        kalekom - taki beznogi garbus też jest obleśny, nie? A dziecko z porażeniem ?
        Q!! No skandal, kto takiego z domu wypuszcza!
        Ja tam proponuję getta dla tych, co to im te widoki wadzą.
        • ewucha28 Re: Pokazywanie brzucha 27.02.05, 17:05
          Moze ja osobiście nie odkryje,ale nie widze w tym nic złego,nie wszystkie mamy
          mają brzydki brzuch,niektore brzuszki wyglądają ślicznie,mysle ze to kwestia
          dobrego smaku,mozna np. nie odkrywając pokazać(tkaniny przezroczyste itp.)
          popatzrcie na te zdjęcia wcale nie uwazam ze babki na nich wygladają źle,wręcz
          przeciwnie,bardzo podoba mi sie ich ciuszek i one w nim
          www.happymum.pl/sklep/sklmum/bluzki/b404/80400965.jpg
          www.happymum.pl/sklep/sklmum/new/t005/mp1010797.jpg
          • ewucha28 Re: Pokazywanie brzucha 27.02.05, 17:13
            o i jeszcze takie bardzo ładnie i wcale nie wzbudza we mnie negatywnych emocji
            www.happymum.pl/sklep/sklmum/spodnie/t004/pict0112-nowe.jpg
            www.happymum.pl/sklep/sklmum/spodnie/t011/pict0167.jpg
            • true_blue Re: Pokazywanie brzucha 27.02.05, 17:20
              Ano, wszystko zalezy jak sie zadba. Mysle, ze jest wiele sposobow, zeby slicznie
              wygladac i na pewno odkryty brzuch ciazowy dla mnie nie jest niczym zlym. Sama
              pewnie nie wystawie brzucha, ale na pewno bede nosic rzeczy, ktore podkreslaja
              linie brzuszka smile
              Pozdr.
            • e_stella Re: Pokazywanie brzucha 27.02.05, 17:21
              no, na tych tutaj całego brzucha nie widać, ale i tak mnie nie zachwycają...

              A co do kalek, to chyba jest pewna różnica, chyba ,że ktoś traktuje swoją ciążę
              jako kalectwo, ale wtedy to współczuję... Fakt, że obecna moda dla ciężąrnych
              nie jest łaskawa, ale tez nie można ślepo jej naśladować...
              • patrywi Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 12:47
                a ja uwielbiam widok kobiet w ciazy i juz nie moge sie doczekac gdy sama bede
                paradowac z wielkim brzuchem, zakrytym czy tez nie. Chyba nie powinny mnie
                dziwic opinie niektorych z was, to zazwyczaj baby babom zlosliwie sobie
                wytykaja 'wady urody' (grube uda, cellulitis, duza pupa), 'wady' ktorych czesto
                nie zauwazaja faceci...no a co dopiero gdy mamy do czynienia ze zdrowo
                wygladajaca ciezarowka
                Uslyszec komplement od innej kobiety to jest dopiero zaszczyt.

                Dla mnie ogolnie liczy sie estetyczny wyglad i tego sie trzymam.
            • 18lipiec Negatywnych emocji nie wzbudza? 28.02.05, 07:57
              Dla mnie to ohydne.
    • elza78 Re: Pokazywanie brzucha 27.02.05, 17:57
      wszystko zalezy, mnie tam ciezarne paradujace z golym brzuchem nie
      przeszkadzaja, choc sama, to wlasciwie nie wiem czy bym brzuchola odslonila smile
      zalezy wiele od tego w jakim stanie kondycyjnym jest nasz brzusio...
      smile
      jesli widac na nim wieeeelgachne czerwone pregi rozstepow to mysle ze
      pokazywanie takiego czegos szerokiej publice mija sie z celem, bo przestaje byc
      chocby estetyczne...
      ale generalnie taki teraz jest trend zeby brzuch pokazywac, mysle ze tez jest
      to spowodowane tym ze ogolnie modne sa spodnie biodrowki nie zaslaniajace
      brzuchow nawet tych nieciezarnych...
      dewiza jest taka, fajny brzuch wyglada fajnie a brzydki brzydko, kobieta sama
      powinna wiedziec co ma zaslonic a co odslonic, jesli brzuszek ma ladny to czemu
      nie smile jesli brzydki to zazwyczaj to co brzydkie staramy sie ukryc (i nie
      sciemniajmy, bo kazda z nas cos takiego do zakrycia ma) wink
      pozdrowka
      elka
    • sdomitrz Re: Pokazywanie brzucha 27.02.05, 18:02
      Dla mnie to nie jest ciekawy widok. Jeszcze tak do 7 miesiąca, jeżeli
      dziewczyna jest ładniutka, zgrabna, taka modelka, to jeszcze da się patrzeć,
      ale w innych przypadkach wywołuje u mnie lekkie obrzydzenie, co nie oznacza
      oczywiście, że nie mogą tak chodzić, ale nie jest to przyjemny widok,
      • mifka Re: Pokazywanie brzucha 27.02.05, 18:17
        mysle, ze tak sie przyzwyczailismy do -z mojego punktu widzenia ochydnych-
        modelek z gladka cera i "idealnymi" ksztaltami, ze nam po prostu widok
        naturalnego ciala przeszkadza. kiedy po raz pierwszy przyjechalam do Londynu
        przezylam szok- wielkie ciazowe brzuchy, wielkie tluste brzuchy to wzsystko na
        widok publiczny. kobiety czesto bez zadnego makijazu, z naturalnymi wlosami w
        zupelnie swobodnych strojach. Bylo to tak dalekie od wroclawianek, ktore bez
        makijazu z domu nie wyjda a wlosy nawet podczas najwiekszego wichru pieknie
        ulozone, ze potrzebowalam kilku miesiecy zeby sie przyzwyczaic. a potem
        pojechalam do polski i zauwazylam cos na co wczesniej nie zwracalam uwagi-
        polki sa nudne! wszystkie wygladaja skromnie lecz zawsze "modnie" i poprawnie.
        I sa potwornie nienaturalne.
        dla mnie osobiscie rumiana buzia szczesliwej mamy z wielkim brzuchem na
        wierzchu jest widokiem znacznie ladniejszym niz pozbawiona charakteru Barbie. A
        jesli ktos mi sie nie podoba to....po protu na niego nie patrze.
        • 18lipiec Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 08:06
          I widzisz,to co pokazują Angielki niekoniecznie musi byc trendem u nas. Tak
          samo jak obleśni tłuści amerykanie nie kryją się, chodzą, pokazują ogromne
          dupska i brzuchu na ulicach. U nas tak nie ma, dziewczyny są w miarę możliwości
          zadbane, nie tak jak rozmemłane angielki. Jeśli Tobie się to podoba to
          gratuluję gustu. Ja tam wolę zadbaną kobiete z ułożonymi włosami i zakrytym
          brzuchem niż wielkie, blade, tłustowłose stworzenie z brzusiem i rumianą buzią.
          • mifka Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 14:29
            angielki sa bardzo pieknymi kobietami tak samo zreszta jak polki. roznica
            polega jednak na tym, ze nie kryja sie pod maska makijazu, bo czuja sie piekne
            i szczesliwe bez tego. Zadbany to ,w moim slowniku, ktos kto dba o odpowiedni
            poziom nawilzenia skory, czystosc wlosow czy przyjemny zapach, a nie laleczka w
            czarnych portkach, zafarbowanymi na czarno albo rudo wzglednie na chamski blond
            wlosami i piecio centymertowa warstwa makijazu. i to wlasnie mi sie podoba. i
            mam dobry gust, bo uwazam ze nie ma piekniejszego widoku niz kobieta, ktora
            czuje sie szczesliwa we wlasnym ciale i nie musi go ukrywac pod sterta
            kosmetykow zeby zadowolic wybredne gusta zakompleksionych rodaczek.
            a tak w ogole to naloz na pupe czrne spodnie z domieszka sztucznego materialu
            (jak to nagminnie czynia polki) i sprawdz ktory tylek bedzie bardziej
            rozmemlany po czterech godzinach szalenswt z dziecmi-twoj czy angielki w
            naturalnej (czesto organicznej) bawelnie. i zycze przyjemnosci z posiadania
            wlasnego ( a nie wykreowanego przez wielkie koncerny kosmetyczne) ciala.
      • adanik Re: Pokazywanie brzucha 27.02.05, 18:25
        Nie jestem w ciazy i nie wiem na ile moja opinia jest teraz wiazaca wobec stanu blogoslawionego, o ktory sie staramy z mezem wink
        ...ale dorzuce swoje trzy grosze wink Piszecie - ladny brzuch pokazywac, mniej ladny - nie. Ale nawet ladny brzuch nie wszedzie mozna pokazac. Nie wyobrazam sobie odkrytego brzuszka ciezarnej w pracy, w kosciele, podczas wizyty u cioci. Tak samo i nie pasuje odkrywac w tych miejsach "normalnego" brzucha.
        Poza tym co z aspektami zdrowotnymi? Ja nawet nie bedac w ciazy balabym sie odkrywac brzuch, nerki. Ciagle zapadam na jakies jajniki, nerki, pecherz. Tyle sie mowi o uwazaniu na siebie w trakcie ciazy, a tu wszystkie (prawie) chcecie wystawiac brzuchy na wiatr (nawet latem mozna sobie korzonki zawiac), wyziebienie (latem tez mozna sie zaziebic), promieniowanie UV itp. A w srodku, pare centymetrow pod skora jest przeciez najwazniejsza dla Was istota. Czy nie ma sie instynktu chronienia jej, stworzenia w tym miejscu pod ubraniem idealnego mikroklimatu dla maluszka?
        • elza78 Re: Pokazywanie brzucha 27.02.05, 18:31
          ja nie mowie zeby w kosciele paradowac z brzucholem na wierzchu smile wszystko to
          kwestia dostosowania ubioru do sytuacji, wiadome ze na obiad do 80 letniej
          cioci nie nalozysz bikini, bo to stroj niestosowny, natomiast na plaze ubior
          taki wskazany jest jak najbardziej, to samo z odslanianiem brzucha, nie pisalam
          o imieninach cioci, mszy w kosciele, konferencji w pracy... tylko o.... z
          reszta tylko osoba bez kultury nie potrafi sie ubrac stosownie do sytuacji i
          wtedy narazi sie na smiechy i kpiny nawet nie bedac w ciazy... co do
          zaslaniania zdrowotnego, to nie wiem czy w 30 stopniowym upale dam rade uwazac
          zeby mnie nie przewialo wink...
          • afryka13 Re: Pokazywanie brzucha 27.02.05, 20:26
            Wszystko można, tylko należy zachować umiar i odrobinę samokrytyki. Dziewczyna
            z krótkimi i grubymi nogami ubrana w mini może budzić większy niesmak niż
            dziewczyna z odkrytym ładnym brzuszkiem. A zresztą, czy każdemu musimy się
            podobać.Jak mi się coś nie podoba to mój problem smile
        • 18lipiec Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 08:03
          hehhe rozwalił mnie tekst "rumiana buzia przyszłej mamy"
    • magdalena.kinko Re: Pokazywanie brzucha 27.02.05, 18:50
      Mnie się brzucy na wierzchu nie podobają, tu są fajne ciuchy:

      www.haloo.pl/?pageid=2060&prod_id=6
      www.9miesiecy.com.pl/oferta.htm
      www.bebefield.pl/index1.php?width=1024&height=768&L=undefined
      www.agnes.pl/oferta.html
      www.9miesiecy.pl/oferta.html
    • kasialu Re: Pokazywanie brzucha 27.02.05, 21:23
      Jestem teraz w 6 mies i niedługo brzuszek bedzie za duży zeby go eksponować.
      Poza tym w zimie trudno chodzić z gołym brzuszkiem. Gdyby teraz było ciepełko
      na pewno nie ukrywałabym swojego brzuszka - jeszcze małego, bez rozstępów.
      Podobają mi się lekko odsłonięte, zgrabne brzuszki. Czekałam na ciąże tak
      długo, że nie będę jej ukrywać. Noszę wyłącznie dopasowane ubranka i narazie mi
      z tym dobrze.
      jednak widziałąm kilka fotek brzuchów w 9 mies, które wyglądały mało ciakwie i
      takiego bym już na swiatło dziennie nie wystawiła. Wszystko ma swoje granice.

      foto.onet.pl/albumy/album.html?id=35325&q=luzaczki&k=2
      • 18lipiec Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 08:09
        Jestem teraz w 6 mies i niedługo brzuszek bedzie za duży zeby go eksponować.
        > Poza tym w zimie trudno chodzić z gołym brzuszkiem. Gdyby teraz było ciepełko
        > na pewno nie ukrywałabym swojego brzuszka - jeszcze małego, bez rozstępów.
        > Podobają mi się lekko odsłonięte, zgrabne brzuszki. Czekałam na ciąże tak
        > długo, że nie będę jej ukrywać. Noszę wyłącznie dopasowane ubranka i narazie
        mi
        >
        > z tym dobrze.


        Niedobrze mi się zrobiło - brzuszek, ubranka,ciepełko....
    • qwsd Re: Pokazywanie brzucha 27.02.05, 21:46
      Moja kolezanka urodzila coreczke pod koniec sierpnia ub.r., a wiec cale lato
      miala duzy brzuszek. Jest bardzo ladna dziewczyna i ciaza jescze bardziej
      podkreslila jej urode. Chodzila tylko z odslonietym brzuchem - i uwiezcie mi
      jej brzuch przykuwal wzrok, ale bynajmniej nie w sensie negatywnym. Wygladala
      naprawde bardzo kobieco i swobodnie - fajnie dobrane ciuchy , brzuszek bez
      rozstepow. I nie bylo w tym krzty zlego smaku. Tak mi sie to podobalo, ze
      nastepna ciaze planuje wlasnie na lato smile
      Pozdrawiam
    • fugasi Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 08:58
      Ja jestem facetem i uwazam, ze podczas ciazy dziewczyny sa najpiekniejsze !
      Kiedy widze dziewczyne brzemienna budzi sie we mnie mieszanka fascynacji, ehem,
      spod znaku amora polaczona z takim tkliwym rodzajem wzruszenia, ze prawie
      doprowadza mnie do lez. Jesli brzuszek jest pokazany a przyszla mama jest z
      ciazy dumna to jest bardzo OK. Oczywiscie zawsze obowiazuje dobry smak i
      rozstepy wykluczaja taka ekspozycje, podobnie ozdoby typu tatuaz. Nie rozumiem
      osob twierdzacych, ze wtedy kobiety sa nieatrakcyjne. Nie znaja sie i tyle !

      fugasi
      • 18lipiec Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 09:04
        Nie znają się? Nie, po prostu każdy ma swój gust. Nie twierdzę że lubię idealne
        piekno, bo piękna może byc grubaska, albo anorektyczka, nie uważam że osoby
        brzydkie lub kalekie rażą mnie na ulicach, ale akurat ciąża budzi we mnie
        negatywne emocje. Po prostu o kobietach w ciązy mozna powiedzieć wszystko ale
        nie to że są piekne, wzruszające itp.
        • ewucha28 Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 09:33
          o gustach pani lipiec sie nie dyskutuje to raz a dwa nie rozumiem
          Twojego "prostego" aby nie powiedzic "prostackiego" myślenia -odkryty brzuch w
          brew pozorom nie idzie w parze z tłuystymi włosami i niezadbana mama,mozna miec
          upięte ,ładnie włosy,piękna cere(nie koniecznie rumiana),zgrabny tyłek i
          nogi ,super biuścik i odkryty brzuch,a wszystko razem moze wygladac
          perfekcyjnie.Nie chcesz nie odkrywaj,chcesz to to rob,ale nie krytykuj mowiac
          ze coś jest obrzydliwe,lub ze ktos jest obrzydliwy,bo ja Ci powiem ze Ty jestes
          obrzydliwa ze swoimui uwagami,zachowaj je dla siebie jesli masz mowic o
          paskudnych Angielkach czy tłustych Amerykanach.Nie problem w pokazywaniu,a
          problem w dbaniu o siebie.
          • 18lipiec Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 09:40
            Może i się nie dyskutuje, nie mam zamiaru. Pisze tylko że nie ma nic pięknego i
            rozczulającego w wielkim brzuchu i tyle.
          • elza78 Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 12:08
            ewucha28 nie karm trolla smile z burakami sie nie duskutuje, oni maja swoja
            buracka filozofie, wystarczy popatrzec na sposob komentowania cudzych
            wypowiedzi przez 18lipiec... smile
            ona brzucha pokazywac nie bedzie, bo dres z trzema paskami siega az pod biust wink
            • 18lipiec Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 12:20
              buu to znowu Ty...nie przelogowalaś się tym razem?
              • elza78 Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 12:24
                hehe ty sie stad przeloguj... w kosmos dzidzia smile poprostu PAL STAD TRAMPKI smile
                wiecej ci nie napisze, bo mam z ciebie beke pustoglowcu smile
                • 18lipiec Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 12:27
                  I to ja pluję jadem.
                  Buraku, bezmózgowcu- to są słowa niewinnej kobiety w ciązy....


                  Spokojnie elza bo jeszcze Ci wody odejdą.
                  • elza78 Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 12:32
                    big_grin chcesz jeszcze kontynuowac ta glupia dyskusje?? ja sie potrafie znizyc do
                    twojego poziomu, nudzi mi sie w pracy i bawi mnie to, takze dawaj, co jeszcze
                    ciekawego wymyslisz ?? smile moze tym razem na temat??
        • fugasi Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 09:38
          Osiemnasty lipcu,
          po "nie znaja sie" powinien byc emotikon smile)). A mnie sie podobaja i juz !
          • magdulka26 Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 12:16
            Dziewczyny ,jak ktoś nie był w ciazy i nie doświadczył tego pieknego stanu to
            teraz robi sie złosliwy i zgryźliwy.Ona nam zazdrości tych slicznych i
            okragłych brzuszków smile) stare panny takie jak 18 lipiec nigdy tego nie
            doświadczą i będę pluc jadem na niewinne kobiety.Pozdrawiam wszystkie odkryte i
            zakryte brzuszki.
            • 18lipiec Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 12:22
              magdulka26 napisała:

              > Dziewczyny ,jak ktoś nie był w ciazy i nie doświadczył tego pieknego stanu to
              > teraz robi sie złosliwy i zgryźliwy.

              Buahahahah teraz to mnie rozwaliłaś!


              Ona nam zazdrości tych slicznych i
              > okragłych brzuszków smile) ]


              Taa zazdroszczę, nie ma co.


              stare panny takie jak 18 lipiec nigdy tego nie
              > doświadczą i będę pluc jadem na niewinne kobiety.


              Niewiniątka...te co zmieniają nicki, wyzywają od buraków to niewiniątka.A ja
              mam 24 lata i jestem stara panna, ups, powiedziałam już że szukam mężulka i
              będę z nim robić przytulanko...ale jeszcze nie czas na mnie.


              Pozdrawiam wszystkie odkryte i
              >
              > zakryte brzuszki.
              • elza78 Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 12:30
                18lipiec napisała:


                > Niewiniątka...te co zmieniają nicki, wyzywają od buraków to niewiniątka.

                to mnie ubawilas, wszedzie mam nick elza, nawet na allegro, uzywam go od lat i
                w przeciwienstwie zapewne do ciebie nie odczuwam potrzeby aby go zmieniac, a co
                do buraka... chyba inaczej sie ciebie okreslic nie da smile no jeszcze TROLL
                pasuje do ciebie jak ulal smile
              • mifka Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 14:33
                droga 18lipiec wybierz sie na yoge albo znajdz inna droge na relaks bo
                wygladasz mi na kogos kto nie czuje sie dobrze z samym soba i nosi -zamiast
                ciazowego brzucha - worek negatywnych emocji.
    • magdulka26 Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 12:26
      18lipiec napisała :

      >....powiedziałam już że szukam mężulka i
      > będę z nim robić przytulanko...ale jeszcze nie czas na mnie.

      Oj biedny ten kto się z Tobą ożeni ,ale z drugiej strony kto by chciał taką
      zołzę plująca jadem.Wiesz tak sobie mysle ,że jak będziesz w ciazy to chyba
      będzies chodzic w worku na ziemniaki ,spadochronie lub namiocie bo kto by
      pokazywał brzuch ,to takie paskudne i nie estetyczne .
    • patrywi Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 12:54
      a ja uwielbiam widok kobiet w ciazy i juz nie moge sie doczekac gdy sama bede
      paradowac z wielkim brzuchem, zakrytym czy tez nie. Chyba nie powinny mnie
      dziwic opinie niektorych z was, to zazwyczaj baby babom zlosliwie sobie
      wytykaja 'wady urody' (grube uda, cellulitis, duza pupa), 'wady' ktorych czesto
      nie zauwazaja faceci...no a co dopiero gdy mamy do czynienia ze zdrowo
      wygladajaca ciezarowka
      Uslyszec komplement od innej kobiety to jest dopiero zaszczyt.

      Dla mnie ogolnie liczy sie estetyczny wyglad i tego sie trzymam.

      Rozbawil tez post o ryzyku spowodowanym z wystawianiem brzucha na letnie
      powiewy wiatru i promieni slonecznych. proponuje moze zainteresowac sie
      skafandrem z NASA
      • andaba Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 14:20
        Brzuch w ciąży jest ładny, jeżeli jest okryty gustownym ubraniem.
        Mimo, że jestem matką, to w gołym, ciężarnym brzuchu nic pięknego nie widzę.
        Oczywiście dla postronnego obserwatora, rodzice zawartości brzucha mogą się nim
        zachwycać do woli, ale niekoniecznie muszą uszczęśliwiać widokiem wszystkich
        wokół. Czasami nie ma możliwości odwracania oczu...

        A co do planowania ciąży na lato, po to aby "brzuszek pokazywać" to pozostawię
        bez komentarza...
    • malaga_1 Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 14:34
      ja tez lubie jak kobiety w ciazy ubieraja sie tak, ze mocno podkreslony jest
      kształt brzuszka smile
      siebie tez nie lubie w ubraniach workowatych ale w miare dopasowanych, zreszta
      zawsze sie tak ubierałam, wiec dlaczego teraz miałobybyc inaczej
      nie wstydze sie swojego brzyszka wrecz przeciwnie - wiec lubie jak go ładnie
      sie eksponuje
      a pokazywanie gołego brzuszka oczysiscie tak ale chyba nie całego, oczywiscie
      jezeli jest do tego stosowna sytuacja (np. nie w pracy), i brzuszek jest ładny;
      czy sama bede pokazywac - nie wiem, ale na pewno nie całego z wystajacym na
      zewnatrz pepkiem i brazawa krecha, po prostu nie chce i juz - wszystko kwestia
      smaku i gustu (a ponoc o gustach sie nie dyskutuje)
      taksamo jak nie lubie jak laski do pracy chodza z gołymi brzuchami, a jeszcze
      nie daj Bog z wałkami na wierzchu
    • atlantis75 Re: Pokazywanie brzucha 28.02.05, 15:45
      Czy do rozstepów, celulitisu, wałów tłuszczu, pępków wklęsłych i wypukłych,
      ubytków w uzębieniu, przetłuszczonych włosów, paznokci z załobą, zarośnietych
      łydek (i dopisz sobie jeszcze co tak chcesz) konieczna jest CIĄŻA? To nie
      kwestia brzucha, ale kwestia ogólnego gustu, wyczucia smaku. Powtarzam:
      ogólnego. A ile po ulicach latem chodzi pań z rozmiarem XXL w bluzeczkach S?
      Jeżeli ktoś ma wyczucie, to nie będzie swoich rozstępów wystawiał na widok
      publiczny. A jeżeli ktoś jednak wystawi, to co mnie to obchodzi? Kużwa, to
      tylko rozstęp na dużym brzuchu. Dla równowagi pójdę na wystawę Starowieyskiego
      do BWA smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka