Dodaj do ulubionych

Jutro termin! Czy ktoras z Was tez?

04.03.05, 20:38
Hej dziewczyny! Jutro mam termin porodu i powiem Wam, ze troche sie obawiam
tego WIELKIEGO DEBIUTU, w koncu mam zmierzyc sie z czyms nieznanym, pieknym i
wznioslym, ale jednak nowym i nieznanym. Juz 3 dzien odczuwam skurcze, ktore
trwaja 2,3 godziny, ale ich regularnosc pozostawia wiele do zyczenia: raz sa
co 4 min.,potem co 11, 13, 7, 8 ... Boze!Juz sama nie wiem- pakowac sie do
samochodu i jechac do szpitala, czy poczekac na bardziej oczywiste objawy i
regularne skurcze? Odstęp miedzy nimi powinien zmniejszac sie cyklicznie,
regularnie, prawda? Tzn. zaczac sie np. od 12 min. a potem malec, a nie tak ,
jak to jest u mnie: raz wzrasta, raz maleje. Na wszelki wypadek zaczne sie
przygotowywac psychicznie, bo szczerze mowiac nie jestem jeszcze tak 100%
gotowa na przyjscie mojego Malenstwa.
Z mezem duzo rozmawiamy o tym, jak to bedzie, jak zmieni sie nasze zycie ...
Przeciez rodzac dziecko nie tylko wydajemy na Swiat nowego człowieka,
powiekszamy rodzine o nowego członka, ale przede wszystkim dajemy zycie
nowej, malutkiej, bezbronnej istotce, za ktora jetesmy przez wiele lat w 100%
odpowiedzialni. Wlasciwie to od nas zalezy (w duzej mierze) jakim bedzie
człowiekiem, jak ja/jego przygotujemy do zycia na tym nielatwym swiecie.
Musimy mu dac wszystko co najlepsze, uodpornic je oraz wyposazyc w bagaz
elementarnych podstaw wspolzycie miedzyludzkiego, aby nasz skarb byl dobrym
człowiekiem i jednoczesnie dobrze radzil sobie z przeciwnosciami losu.
Nielatwe to zadanie- byc dobrymi rodzicami,ale jakze piekne!
Ale mi sie zebralo na filozofowanie smile to chyba z powodu zblizajacego sie
wielkimi krokami WIELKIEGO DNIA smile Pogadam sobie i bedzie mi latwiej.
Pozdrawiam- ASIA
Dodajmy sobie troche otuchy dziewczyny smile
Obserwuj wątek
    • jolanta8 Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 04.03.05, 20:40
      trzymam za Was kciuki bierzesz mężulka do porodu?
      wszystko będzie dobrze nie rodzisz pierwsza,milony kobiet juz to przeszły i
      będą dalej rodzic wieć chyba nie jest tak źle
      pozdrawiam
      • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 04.03.05, 22:47
        Jasne, ze biore smile Bez mezulka, jak bez ręki w tak trudnych chwilach (to
        oczywiscie moja subiektywna opinia) Moj maz od samego poczatku chcial
        uczestniczyc w porodzie, a ja szczerze mowiac bylam na poczatku nie do konca
        przekonana czy to sluszne, ale w trakcie trwania ciazy udowodnil mi, ze jest w
        stanie to wszystko zniesc, ba! Nawet kompetentnie zajac sie mna. Jak sam
        mowi:"bralem czynny udzial w poczeciu naszej coreczki, wiec chce rowniez brac
        udzial w jej przyjsciu na Swiat". Kocham go za te slowa jeszcze bardziej!
        Kiedys mnie wkurzyl i powiedziałam, ze sama sobie pojde i urodze, a moj cudowny
        maz oswiadczyl, ze to podejscie wielce egoistyczne, bo on chce i juz!
        Jako dodatkowy "luksus" postanowilismy, ze skorzystac z porodu wodnego. To w
        sumie 2 razy drozej niz zwykly rodzinny, ale czego sie nie robi dla komfortu
        dziecka i wlasnego?
        Masz racje Jolu- nie ja pierwsza i nie ja ostatnia rodze dziecko smile
        Serdeczne dzieki za wsparcie, potrzebowalam tego.
        A propos- moje skurcze rozeszly sie po kosciach, wiec dzisiaj chyba jeszcze nie.
        Ty juz jestes mama, czy tez oczekujesz?
        Pozdrawiam - ASIA
    • mama75 Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 04.03.05, 20:51
      ja rodze w lipcu - ale trzymam kciuki smile

      daj znac jak poszlo smile
      • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 04.03.05, 22:50
        Milo z Twojej strony, ze sie odezwalas smile Dzieki za "kciuki", ja bede trzymac
        za Ciebie w lipcu (a moja Malutka bedzie juz wtedy miala 4 miesiacesmile
        Dam znac jak tylko bede w stanie.
        Pozdrawiam- ASIA
        • majowa-panna Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 05.03.05, 08:51
          Powodzenia!!!!!!!!!!!!!!!!
          Czekamy z niecierpliwością na kolejną forumowa dzidzię i szczęśliwą mamę.
          • magiaml Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 05.03.05, 13:32
            ja mam termin na czwartek, czuje sie swietnie, skurcze tez mam kompletnie
            nieregularne wieczorem, tez trwaja jakies 2 do 3 godzin, ale sa kompletnie
            nieregularne i o roznym natezeniu bolu. mam nadzieje, ze moj synus przyjdzie na
            swiat w poniedzialek (bo jego tatus ma wtedy imieniny), a moze we wtorek na
            dzien kobietsmile))
            trzymam za ciebie kciukismile))
            Magia
            • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 06.03.05, 12:34
              Hej! Moje skurcze to w ogole jedna wielka zagadka. Przedwczoraj mialam dosc
              czeste, choc nieregularne, a wczoraj- ani jednego przez caly dzien. Dzisiaj na
              razie nic. Najdziwniejsze jest to, ze juz tydzien temu odeszlo mi cos, co
              wygladalo jak czop sluzowy. Ja bym chciala urodzic dopiero 11 (10.03mam ostatni
              wyklad w szkole rodzenia i bardzo mi zalezy, ze by na nim byc smile, ale wiadomo,
              ze Dzidzia i tak zdecyduje sama. To Twoj debiut, czy juz jestes mama?
              Ja tez trzymam za Ciebie kciuki i zycze Ci, zeby synek pojawil sie na Swiecie
              8.03- fajny prezencik na Dzien Kobiet
              Pozdrawiam- ASIA
          • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 06.03.05, 12:28
            ...no i na razie NIC, na szczescie, bo chce sie lepiej przygotowac smile. Fajnie
            by bylo wiedziec kiedy Dzidzia zamierza przybyc, ale coz...
            Dzieki. Pozdrawiam- ASIA
    • aska_kotek Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 05.03.05, 17:38
      Cześć, trzymam kciuki żeby DEBIUT sie powiódł smile
      Ja mam termin 8/12 marca (OM/USG) ale chyba w terminie to sie nie zmieszcze...
      Chwilowo to nawet dobrze, bo 4 dzień próbuje się wyleczyć z grypy i już troche
      zmęczona jestem sad
      Pozdrawiam
      • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 06.03.05, 12:37
        Hej! Zycze powrotu do zdrowia i szybkiego, bezbolesnego (w miare mozliwosci) i
        szczesliwego finalu!
        Rowniez pozdrawiam- ASIA
        Daj znac PO
    • daafne Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 05.03.05, 20:22
      ja termin na 8 marca, ale lekarka i polozna mowily ze na 100% w weekend, tylko
      ze narazie proc obnizonego brzucha nic sie nie dzieje, a ja mam juz dosc...
      • daafne Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 06.03.05, 10:37
        ktoras urodzila?
        • magiaml Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 06.03.05, 11:04
          czekam, caly czas czekam i mam nadzieje, ze do konca tego tygodnia sie
          doczekam... jak narazie jednak cisza, tylko skurcze kompletnie nieregularne
          • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 06.03.05, 12:46
            Mysle, ze do konca tygodnia (oczywiscie tego, ktory rozpocznie sie jutro) juz
            wszystkie bedziemy szczesliwymi mamusiami wink
            Tego i sobie i Wam wszystkim zycze
            Pozdrawiam- ASIA
        • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 06.03.05, 12:44
          U mnie wszystko rozeszlo sie po kosciach. Przedwczoraj dosc silne skurcze, a
          wczoraj ani jednego! Dzisiaj tez na razie spokoj. Cos czuje, ze sobie jeszcze
          poczekamy. Macie juz wszystko, absolutnie wszystko przygotowane, bo ja jeszcze
          nie, ale sa to takie rzeczy, ktore w ostatecznosci moj maz moze kupic sam.
          POZDRAWIAM - ASIA
      • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 06.03.05, 12:40
        Dafne, cierpliwosci smile To juz niedlugo i na pewno wystapia objawy, a moze
        lepiej, ze ich nie ma...Fajnie by bylo tak 8.03
        Trzymam kciuki i goraco pozdrawiam
        Tez mam czasem juz DOSC!
    • aska_kotek Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 05.03.05, 20:57
      Cierpliwości, już niedługo smile
      • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 06.03.05, 12:56
        Ciezka sprawa z ta cierpliwoscia, ja tez tak radze innym, a sama jestem
        strasznie niecierpliwa smile
        POzdrawiam
    • aga_a Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 06.03.05, 12:01
      Witajcie.Ja miałam termin na 1 z OM, i nadal nic , żadnych objawów, a już nie
      mogę się doczekać.Może termin z USg 8 Bedzie tym szczęśliwym, kiedy moja córcia
      przyjdzie na świat.
      • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 06.03.05, 12:52
        To juz pare dni sie spoznia to Twoje malenstwo, ale mysle, ze byc moze zrobi Ci
        niespodzianke na Dzien Kobiet- fajnie...
        Ja mam juz jeden dzien spoznienia i tez sie strasznie niecierpliwie, ale
        cierpliwosci. Masz juz pelen zestaw objawow? Ja mialam dosc silne skurcze 2 dni
        temu, a wczoraj i dzis (na razie) nic.
        Pozdrawiam- ASIA
        Tez mam coreczke!
        • magdulka26 Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 06.03.05, 13:02
          Kochane trzymam bardzo mocno za Was kciuki zycze Wam szybkiego i bezbolesnego
          porodu.Szybkiego powrotu do domku i duzo przespanych nocy i bezzębnych
          usmiechów.Ja tez się nie mogę doczekać tego cudownego dnia.Mój termin to 24
          sierpnia.
          A ja się martwię bo się wczoraj wyróciłam ,upadłam na tyłek na śniegu.Mam
          nadzieję że bulgotkowi nic się nie stało .


          Bądźcie dzielne mamusie wink))
          • magiaml Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 06.03.05, 14:07
            ja zauwazylam, ze lapie sie na tym, iz kiedy ide do ubikacji, to wypatruje
            czopow, badz innych znakow, ze sie zaczelo. jeszcze troche, a popadne w paranoje.
            od kilku dni szaleje z przygotowaniami, moj syndrom gniazda bardzo sie uaktywnil.
            tak bym chciala, zeby moje malenstwo pojawilo sie w poniedzialek, moze we wtorek.
            byle do czwartku, bo jak minie termin, to czeka mnie szpital, a tego chcialabym
            uniknac, wole czekac w domu, niz w szpitalu, to zawsze lepsza atmosfera
            pozdrawiamsmile
            • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 06.03.05, 20:36
              Ja mam to samo- za kazdym razem, gdy jestem w wc, podobnie jak Ty, wypatruje
              czopasmile Oczywiscie robie tez inne, smieszne rzeczy, ale lepiej ich nie bede
              wymieniac, bo to lekka schiza. Jednak nie ma sie chyba co dziwic- juz dzien po
              terminie.
              Czemu masz isc do szpitala zaraz jak minie termin? Z tego, co wiem ,
              przynajmniej u mnie jest tak, ze po uplynieciu dopiero tygodnia od terminu
              idzie sie do szpitala, a nie zaraz po nim.
              Co do atmosrey- zgadzam sie- wole oczekiwac w domu!
              Pozdrawiam- ASIA
              • magiaml Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 07.03.05, 09:17
                moja lekarka, jestr troche przewrazliwiona i z na wszelki wypadek, kladzie zaraz
                po terminie. mam nadzieje, ze jak nic nie bedzie do czwartku, to uda mi sie ja
                przekonac, aby dala mi chociaz weekend... w poniedzialek pojde juz grzecznie lezecsmile
                pozdrawiamsmile)
          • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 06.03.05, 20:31
            Dzieki, ja Tobie zycze tego samego i... zebys sie tyle nie przewracala smile
            Mnie przez cala ciaze udalo sie uniknac wywrotek, bo stalam sie ostrozna po ty
            jak gin powiedzial, ze jak sie przewrocw, to mam sie do niego zgłosic-
            podzialalo.A Tobie nic nie jest? Fajnie nazywasz swojego dzieciaczka- Bulgotek-
            slodko!
            Pozdrawiam i nadal trzymaj za nas kciuki- przydadza sie!
            ASIA
    • aska_kotek Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 06.03.05, 17:57
      A może w oczekiwaniu na nasze dzidzie, żeby czas nam szybciej mijał, pogadamy
      na gg ?!
      Pozdrawiamy wraz z Juniorem
      • kasia.w Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 06.03.05, 20:50
        Ja własnie 05.03 miałam termin- niestety moja córcia postanowiła dłużej
        posiedzieć w brzuszku. pierwszą córkę urodziłam 2 tygodnie później więc to może
        taka moja uroda...
        Czekam niecierpliwie -zresztą tak jak córka i mąż, też wyglądam czopa- tak
        zaczął się mój pierwszy poród.
        Od kilku dni mam wrażenie że moja kość łonowa rozchodzi się na boki a Karolcia
        pcha się zdecydowanie silniej na świat.
        Uff, pozostaje czekać - życzę cierpliwości wszystkim oczekującym i...sobie.

        Kasia i Karolcia
        • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 06.03.05, 21:44
          No to mamy ten sam, juz opzniony termin smile
          Zawody, o to, ktora pierwsza- uwazam za rozpoczete smile. A tak serio, to az tak
          bardzo sie nie spiesze.Ciagle mi sie wydaje, ze cos jeszcze musze zrobic
          przed "godzina zero", no i przyznam, zr nadal troche sie boje, w koncu to moj
          DEBIUT!
          Pozdrawiam , daj znac co i jak- ASIA z MALA MISS
    • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 06.03.05, 21:45
      A gdzie rodzicie i skad jestescie? Ja jestem z Włocławka.
      Pozdrawiam
      • magiaml Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 07.03.05, 09:21
        to bede rodzila z toba po sasiedzku, bo jestem z Płockasmile)) i rodze w szpitalu
        na Winiarach
        • aga863 Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 07.03.05, 10:04
          Czesc Dziewczyny .Czy ktoras z was zostala juz szczesliwa mama?My mamy termin
          na jutro ale co z tego wyjdzie zobaczymy.Nasza starsza coreczka nauczyla nas
          cierpliwosci ,urodzila sie 3 tygodnie po terminie wiec teraz czekamy cierpliwie
          choc z nadzieja bo rano zaczal odchodzic mi czop a skursze przepowiadajace mam
          od kilku dni.Pozdrawiam wszystkie mamy i wasze kruszynki!
          Aga
          • xsenna Pytanko o skurcze przepowiadajace? 07.03.05, 10:32
            No czesc ja mam termin na 24,ale chce sie cos zapytac.Czy was te skurcze mocno
            bola,ja od kilku dni mam takie wieczorem ale sa naprawde mocne wczoraj nie
            moglam nawet chodzic tylko na czworaka mam je z dwie godziny i potem nic.Sama
            nie wiem czy to skurcze bo wtedy odczuwam silne parcie na pecherz i tak jakby
            gazy sie wzbieraly maly do tego rusza sie bardzo i nie wiem moze to poprostu on
            mi napiera na pecherz.Za pierwszym razem mialam cesarke(5lat temu)i to wlasnie
            2 tyg przed nie mialam zadnych skurczy pomimo ze odszedl mi czop dzien przed.I
            wogole jak sobie wtedy radzicie ja przyznam ze wtedy czuje sie bardzo bezradna
            i normalnie z bolu chce mi sie plakac,to chyba nie jest normalne czy jest bo az
            mi wstyd.
            • pipsztok Re: Pytanko o skurcze przepowiadajace? 07.03.05, 11:16
              Ja mam cos podobnego i tez nie jestem na 100 % pewna, czy to sa skurcze
              przepowiadajace. U mnie ostatnio tez to trwalo 2 godz. i moze nie bolalo mnie
              az tak, jak Ciebie, ale tez bardzo mocno. Wyglada to jak jeden wielki skurcz-
              cholernie dokuczliwy. Ja w trakcie jego trwania nie moge sie do konca
              wyprostowac. Mam nadzieje, ze jakas bardziej doswiadczona dziewczyna cos nam o
              ty napisze. Aha! U mnie to zaczeło sie jakies 2,3 tyg przed terminem.
              Pozdrawiam i zycze mniej bolesnych skurczy- ASIA
          • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 07.03.05, 11:23
            U mnie tez jeszcze nic i dobrze, bo moj maz musial pilnie wyjecha i wraca
            dopiero dzisiaj w nocy, a mamy porod rodzinny. Jakos sobie nie wyobrazam, ze
            moglabym rodzic bez niego, w koncu od poczatku sie nastawilismy, ze rpdzimy
            razem, wiec- ja i Malutka cierpliwie czekamy na Tatusia, a potem niech sie
            dzieje co chce. Ide dzis do gina, bo juz 2 dzien po terminie(5.03). Zobaczymy,
            co powie. Mam nadzieje, ze nie zapakuje mnie na oddział, bo jakis czas temu
            lezalam caly tydz. na patologii i szczerze mowiac- mam dosc!
            Pozdrawiam- ASIA
            Gdzie rodzisz?
        • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 07.03.05, 11:19
          To fajnie, pomacgamy sobie. A tak serio, to chcialabym miec laptopa i moc juz
          ze szpitala z Wami korespondowac. Maz mi obiecal, ale wiadomo- teraz jest duzo
          wydatkow na porod, dziecko, itp. i moje zachcianki schodza na plan dalszy, a
          peceta do szpitala nie zabiore sad
          Pozdrawiam- ASIA
          Jak sie macie, Ty i dzidzia?
    • dominika23 Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 07.03.05, 11:21
      Ja miałam termin na 4 marca,a tu jak narazie cisza.Ani czop mi nie odszedł,ani
      skurczy przepowiadających.Czuję się dobrze,tak jakbym w ciąży nie była.Żadnych
      sygnałów,któreby dawały znać,że to już niedługo.Strasznie się denerwuje.No cóż
      pozdrawiam wszystkie przyszłe mamy,które podobnie jak ja nie mogą się doczekać.
      • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 07.03.05, 13:03
        Z tym czopem to sa nizłe jaja- ja juz sama nie wiem, czy to, co mialam przeszlo
        tydzien temu to byl czop, czy nie. Na szczescie dzis ide do gina i mam
        nadzieje, ze on rozwieje moje watpliwosci. Ja tez czuje sie o.k, ale
        instynktownie wyczuwam, ze to juz niedlugo
        Rowniez pozdrawiam- ASIA
        Masz juz jakies skurcze?
        • magiaml Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 07.03.05, 14:40
          dziewczyny z tymi czopami to bardzo indywidualna sprawa! u nas na szkole
          rodzenia mowiono, ze on moze odejsc nawet na 2 tyg przed planowanym rozwiazaniem
          i moze odchodzic stopniowo, nawet kilka dni, a moze na kilka godzin przed
          porodem, ale takze moze odejsc razem z wodami plodowymi, czy nawet juz kiedy
          bedzie dzidzius wychodzil. na to nie ma reguly...
          ja mam termin na 10, bylam dzisiaj u swojej doktorki, szyjka skrocona i bez
          rozwarcia. mam nadzieje, ze to juz blisko...
          pozdrawiamsmile
          • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 07.03.05, 15:46
            Dzieki, troche mnie uspokoilas z tymi czopami, bo ja tak własnie mam, ze moj
            (chyba niecaly) odszedł jakies 9 dni temu. Zaraz mam wizyte u gina, zobaczymy,
            co powie.
            Pozdrawiam- ASIA
            • kasia.w Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 07.03.05, 19:23
              ciekawa jestem co powiedział lekarz???

              ja mam umówioną wizytę w punkcie konsultacyjnym dopiero w czwartek, dziś to się
              nawet cieszyłam że Karolcia siedzi w brzuszku- nie wiem czy mąż zdążyłby na
              czas dojechać po mnie do domu i razem do szpitala - taka zawierucha.
              Też mam takie bóle jak dziewczyny - czyli wieczorne napieranie na pęcherz i
              kość łonową -bardzo to bolesne - dzidzi już jest chyba strasznie ciasno - ból
              jest okropny i tylko rozchodzić go można...
              No cóż czekamy dalej.
              Pozdrawiam
              K i K
              • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 07.03.05, 19:39
                A wiec moj gin stwierdzil, ze jeszcze nie teraz, bo rozwarcie mam tylko na 1,5
                cm, a główka jest jeszcze wysoko, ale zapisal mnie na jutro na monitoring i mam
                nadzieje, ze mnie tam nie zostawia. Jesli do 12.03 nie urodze to bede musiala
                isc na oddzial. Kurcze! Musze zmobilizowac moja Mala. Znacie moze jakies
                sposoby? Tylko zeby nie byly zbyt drastyczne, a skuteczne smile
                Teraz własnie czuje skurcze i to na tyle mocne, ze chyba sie w koncu dzisiaj
                poloze, dosc tego pisania!A kosc ogonowa tez sie daje we znaki.
                Cholera! Nadal sie troche boje, a Wy?
                Czekamy...
                Pozdrawiam- ASIA
                • j04nn4 Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 07.03.05, 20:33
                  podobno masowanie brzuszka wywoluje skurcze masowanie okreznymi ruchami szyjki
                  macicy paluszkiem moze kapiel w cieplejszej wodzie niz z naturalnych sposobow
                  przyspieszania nie znama pozdrawiam cie i zycze abys urodzila jak najszybciej
                  asia i 23 tyg brzusio
                • dominika23 Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 07.03.05, 20:36
                  Dziewczyny,a po jakim czasie poród jest wywoływany? Po tygodniu,czy po
                  dwóch,jak się nic nie będzie działo?
                  • magiaml Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 08.03.05, 09:01
                    czesc to takze na to nie ma oglnej zasady. wiele zalezy od szpitala i lekarzy,
                    oraz od tego w jakim stanie, ile wazy twoja dzidzia. u nas w szpitalu, mojej
                    znajomej wywolywali juz po 3 dniach od terminu, a czasami czekaja tydzien do
                    poltorej.
                    ja tez nadal czekam, mam nadzieje, ze do czwartku wszystko sie wyjasni...
                    pozdrawiamsmile)
                  • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 09.03.05, 13:41
                    Ja dowiedzialm sie, ze zaczynaja wywolywac po uplywie 1, ale wiesz, to zalezy
                    od szpitala.
                    Pozdrawiam- asia
    • pipsztok CZY KTORAS JUZ MA DZIDZIE PRZY SOBIE? 09.03.05, 13:44
      Czy ktoras z nas ma juz to male szczescie obok siebie.
      Pozdrawiam- ASIA
      Jak sie macie? Ja w miare, ale jeszcze czekamy...
      Jak nie urodze do 14.03- ide na oddzial sad
      • magiaml Re: CZY KTORAS JUZ MA DZIDZIE PRZY SOBIE? 09.03.05, 16:31
        ja rowniez nadal czekam. jak do jutra nie urodze to w piatek tez ide na oddzial.
        mam nadzieje, ze tego unikne, tylko, ze nadal jest cisza, tyle tylko ,ze
        skurcze, juz nie tylko wieczorem, ale takze w ciagu dnia. mam nadzieje, ze to
        oznaka, ze juz niedlugo. zaden czop, ani wody mi jeszcze nie odeszly
        pozdrawiamsmile)
        • dominika23 Re: CZY KTORAS JUZ MA DZIDZIE PRZY SOBIE? 09.03.05, 16:57
          Dziewczyny,kiedy zgłaszacie się same do szpitala? U mnie też narazie cisza,a
          już pięć dni po terminie.Zastanawiam się czy zgłosić się już w piątek,czy
          poczekać do poniedziałku.Co drugi dzień jeżdżę na badanie ktg,wyniki bardzo
          dobre,ale żadnych skurczysad Pozdrawiam.
          • pipsztok Re: CZY KTORAS JUZ MA DZIDZIE PRZY SOBIE? 09.03.05, 20:45
            U mnie o m zadecydowal lekarz. Jesli nie urodze do 14 (i tak 9 dni po terminie
            5.03)ide na oddzial w poniedzialek. Jestes spozniona 1 dzien wiecej niz ja? Nie
            wiem, co w tej sytuacji powinnas zrobic. Spytaj swojego gina, ale generalnie
            jest tak, ze tydzien po terminie kieruja na oddzial. W Twoim przypadku ten
            termin mija 11.03, tak? Mysle, ze jesli czujesz sie dobrze i ktg, oraz usg
            wychodza dobrze, nie ma sie co spieszyc. Ja teoretycznie powinnam isc na
            oddzial 12.03, 13,03 ale ide 14.03, a i tak mam nadzieje, ze do tego nie
            dojdzie (ze nie bede musiala oczekiwac tego waznego wydarzenia w szpitalu) i
            pojawie sie w szpitalu, gdy chwyca mnie skurcze.
            A propos- juz z mezem zaczynamy pracowac nad mobilizacja naszej coreczki do
            wyjscia smile
            Pozdrawiam- ASIA
            • dominika23 Re: CZY KTORAS JUZ MA DZIDZIE PRZY SOBIE? 10.03.05, 09:50
              Termin miałam na 4 marca i chcieli mnie zatrzymać już w tedy w szpitalu.Ale się
              nie dałam i dobrze zrobiłam,bo leżałabym już sześć dni.Teraz mam tylko badania
              ktg i nikt w szpitalu nie mówił nic o tym,że będę miała usg,a chyba powinnam.
              Myślę,że sama się zgłoszę do szpitala w poniedziałek.Dla dobra dziecka.Chociaż
              też wolałabym czekać w domu.Szpital to nic przyjemnego i nie wiadomo ile to
              jeszcze może potrwać.Mi jak narazie metody typu masowanie brodawek,sex,ciepła
              kąpiel i sprzątanie nie pomogły w wypędzaniu syna.Mam nadzieję,że wam się
              uda.Pozdrawiam ciepło.
              • pipsztok Re: CZY KTORAS JUZ MA DZIDZIE PRZY SOBIE? 10.03.05, 12:44
                Dobrze zrobilas! Ja ostatnio lezalam w szpitalu tydzien i o malo co nie
                oszalalam. Mysle, ze powinnas miec, poza ktg,rowniez usg, gdyz w ten sposob
                stwierdza sie zaawansowanie rozwoju dziecka,stopien rozwoju łozyska, czystosc
                wod plodowych, czy nie ma zadnych niepokojacych wskazan do wczesniejszego
                zakonczenia ciazy itd.Jesli sie niepokoisz idz sama na wlasna reke na usg, albo
                popros gina o usg lub skierowanie. To rozwieje wszelkie watpliwosci. O taka
                zaawansowana ciaze trzeba dbac, bardzie nawet niz wczesniej. Bedzie dobrze.
                Mnie na razie te wszystkie cudowne metody jeszcze nie pomogly.A moze Dzidzia
                sama wie najlepiej i jesli nic sie nie dzieje to moze lepiej nie przyspiesza?
                Juz sama nie wiem...
                Pozdrawiam- ASIA
        • pipsztok Re: CZY KTORAS JUZ MA DZIDZIE PRZY SOBIE? 09.03.05, 20:37
          No to czekamy smile Mam pytanie: masz termin na ten czwartek (jutro) i juz w ten
          piatek idziesz do szpitala?Chyba, ze chodzi Ci o nastepny piatek. Ja tez
          skurcze mam juz w ciagu calego dnia, tyle ze nie trwaja one kilkadziesiat sek.i
          nie sa regularne (tz. co 10 min.). ja mam wrazenie, ze mam jeden wielki skurcz,
          tzn. zaczyna mnie bolec i trwa to np. pol godziny. To chyba sa na razie
          przepowiadajace. Wody plodowe i czop (ten wlasciwy, bo wtedy to chyba nie bylo
          to)sluzowy tez mi nie odeszly. Wolalabym jednak, zeby moj porod nie zaczal sie
          odejsciem wod, bo podobno trudniej sie rodzi i istnieje wieksze
          prawdopodobienstwo zakazenia. Niech juz lepiej zacznie sie skurczami i... niech
          nie beda takie bolesne smile Tego i sobie i Wam zycze.
          Pozdrawiam- ASIA
          • pipsztok Re: CZY KTORAS JUZ MA DZIDZIE PRZY SOBIE? 10.03.05, 15:49
            Ponawiam pytanie, moze teraz juz ktoras urodzila? Jak sie macie? Ja nadal
            jeszcze nie :-0
            Pozdrawiam- ASIA
      • agata_labedz Do Asi 09.03.05, 17:21
        A propo's naturalnych "wywoływaczy porodu"- nie ma nic bardziej skutecznego niż
        seks, gdy ma się nieregularne skurcze (chyba, że skręca Cię z bólu). Wcale nie
        żartuję, ani nie wymyślam. Moja najlepsza psiapsióła zrobiła numer nie z tej
        ziemi- 7 dni po terminie męczyła się ze skurczami. 8 dnia była u mnie z mężem.
        W pewnym momencie wstała, pociągnęła go ze sobą do łazienki i... ja tylko
        robiłam telewizor coraz głośnier smile)) Wieczorem tego samego dnia urodziła
        ślicznego synusia. Gorąco polecam i w razie czego sama mam zamiar wypróbowac tę
        metodę smile
        • pipsztok Re: Do Asi 09.03.05, 20:54
          Swieta racja! Wyobraz sobie, ze wlasnie dzisiaj od rana probowalismy nasza Mala
          zmobilizowac w ten sposob. To najmilszy, najlepszy sposob na Swiecie, ale na
          razie ...nic! Ale nie zamierzamy poprzestac! Generalnie, przez cala ciaze nie
          unikalismy seksu, a wrecz przeciwnie smile Jednak przez ostatnie 3 tyg troche sie
          powstrzymywalismy, zeby nic nie przyspieszac, ale teraz- mozemy dac czadu!
          Zreszta to bardzo fajny sposob, najlepszy!
          Niezla ta Twoja kumpela, ale pozytywnie- przynajmniej zadzialala skutecznie i
          jaka finezja smile
          Sama tez koniecznie sprobuj!
          Pozdrawiam - ASIA
          • kasie Re: Do Asi 10.03.05, 07:36
            Dziewczyny! ja co prawda termin mam na lipiec...ale bardzo wam kibicuje!!!
            Zeby wasze zdrowe dzidzie urodzily sie szybciutko i bezbolesnie...
            a co d sposobow wywolywania to oprocz seksu podobno dobrze tez dziala...dluga
            podroz Maluchem...bo naszych super polskich drogach (zcyt.
            dziurawych).Dziewczyny godzinke dwie Was wytrzesie...i porod gwarantowanysmileTo
            oczywiscie nie jest sposob rekomendowanysmile Ale sprawdzony!
            To tak na rozweskelenie!
            Trzymajcie sie mamuski!!!
            • pipsztok Re: Do Asi 10.03.05, 12:33
              Dzieki. My Tobie tez bedziemy kibicowac w lipcu! Tylko skad ja wezme Maluchasmile
              a moze sa jakies wypozyczalnie dla kobiet w ciazy?
              Ty tez sie trzymaj papa
              • pelegrino kontrowersyjny przyspieszacz 10.03.05, 12:50
                Ja też Wam kibicuję i trzymam kciukismile /sama dopiero jestem na etapie planów i prób fasolkowania/. Ze sposobów, które nie zostały tu chyba wymienione słyszałam jeszcze, że czerwone wino przyspiesza poród, ale nie wiem, czy to godne polecenia, bo to w końcu alkoholsad
                • pipsztok Re: kontrowersyjny przyspieszacz 10.03.05, 13:27
                  Wczorja pilam biale, tylko... no wlasnie- to alkohol i sama nie wiem. Myle, ze
                  taka odrobina nie zaszkodzi (50ml). Zycze pomyslnych efektow probowania
                  Pozdrawiam- ASIA
                  • pelegrino Re: kontrowersyjny przyspieszacz 10.03.05, 13:32

                    Dziękismile To już lepiej wypij czerwonesmile Bo chyba tylko to przyspiesza. Zresztą czerwone jest podobno zdrowsze (co nie znaczy, że nie szkodzi, ale ma jeszcze jakieś pozytywne efekty). Myślę, że 1 kieliszek nie zaszkodzi, choc generalnie jestem przeciwniczka picia w ciązy, no ale maluszek jest już w zasadzie na wylociewink najlepiej poradzic się lekarza, choć słyszałam, ze oni tez różnie podchodza do sprawy...
                    • pipsztok Re: kontrowersyjny przyspieszacz 10.03.05, 13:40
                      Wiadomo- czerwone jest lepsze, ale ja mialam taka ochote na biale, ze nie
                      moglam sie powstrzymac smile Wiesz, jak jest z tymi zachciankami... Tez jestem
                      absolutna przeciwniczka spozywania alkoholu i innych uzywek w ciazy, ale mala
                      ilosc i to na koniec- nie zaszkodzi
                      Pozdrawiam
                      • pelegrino Re: kontrowersyjny przyspieszacz 10.03.05, 13:44
                        No,ja tez wolę białesmile Oczywiście teraz, tuż przed staraniami w ogóle nic...
                        Pozdrawiam! I trzymam kciukismile)))
                        • magiaml ja powinam dzisiaj a narazie nic 10.03.05, 16:28
                          czesc dziewczyny. ja mialam termin na dzisiaj i nic, cicho i glucho. mialam z
                          godzine temu skurcze, ale teraz ucichly. mam nadzieje, ze moj synus nie bedzie
                          sie zanadto ociagal i bedzie z nami w termine.
                          pozdrawiam i nadal czekam z nadzieja, ze dzisiaj sie wszystko rozwiazesmile
                          • peggy1 Re: ja powinam dzisiaj a narazie nic 10.03.05, 17:38
                            HEY ja wprawdzie mam 8 miesiecznego synka ale wtrace sie bo wasz watek bardzo
                            przypommina mi watek z lipca 2004 "po terminie" w ktorym czynnie
                            uczestniczylamsmile
                            Wiem jak to jest jak sie czeka czeka i nicsmile ja wprawdzie przenosilam "tylko"
                            6 dni, ale w tym temacie troche sie orientuje bo ja generalnie czesc ciazy
                            przelezalam w szpitalu i troszki sie orientujesmile Chcialam generalnie sie
                            wypowiedziec w kwestii polozenia sie w szpitalu i wywolywania porodu. Jezeli
                            nic wam ani dzidzi nie zagraza to chyba lepiej zostac w domku - bo w szpitalu
                            to naprawde mozna glupawki dostacsad Tam gdzie ja rodzilam przyjmowali po 10
                            dniach po terminie a wywolywali...... trudno powiedziec, bo dziewczyna lezaca
                            na lozku obok mnie zaczela rodzic po 18 dniach po terminie. w sumie wszystko
                            zalezy od tego jak wydolne macie lozysko i jak dobrze czuje sie dzidziasmile

                            Zycze wszystkim szybkiego rozwiazania. Ale przysiegam ze zatesknicie bardzo
                            szybko za tym czasem gdy dzidzia byla w brzuszkusmile)))
                            Pozdrowionka i buziaksmile))
                            • dominika23 Re: 10.03.05, 20:02
                              Mi się w cale ten pomysł z siedzeniem w szpitalu i czekaniem na dziecko nie
                              podoba.Gdyby mi tylko zrobili wszystkie potrzebne badania,powiedzieli,że jest
                              wszystko dobrze i puścili do domu,to bym była szczęśliwa.Ale lekarze się
                              strasznie denerwują na kobiety,które nie chcą zostać w szpitalu gdy termin
                              minie.Nie wiem czy jak nie pójdę jutro z wynikami ktg to mnie nie
                              zostawią,nawet jak będą dobre.Niestety muszę się pomału szykować psychicznie na
                              taką ewentualność.Pozdrawiam i trzymam kciuki za nas wszystkie.
                              • pipsztok Re: 10.03.05, 21:00
                                Mysle podobnie- mnie tez sie zupelnie nie podoba to, ze mialabym oczekiwac
                                na "ten dzien" w szpitalu, ale podobnie jak Ty- musze sie przygotowac na taka
                                ewentualnosc, niestety.
                                Damy rade! Pozdrawiam
                            • pipsztok Re: ja powinam dzisiaj a narazie nic 10.03.05, 20:57
                              Dzieki. Takiego postu bylo nam trzeba- tej, ktora ma to juz za soba smile ja
                              jestem juz 5 dni po terminie, wiec jutro Cie dogonie, chyba, ze dzis cos sie
                              wydarzy, ale watpie sad, bo nie mam zadnych objawow. Chociaz z tego, co wiem,
                              moze tak wlasnie byc- NIC i NAGLE...
                              Pozdrawiam
                          • pipsztok Re: ja powinam dzisiaj a narazie nic 10.03.05, 20:53
                            Trzymam za Was kciuki! Moze chociaz Ty urodzisz w terminie smile Powiem Ci, ze ja
                            w dniu terminu denerwowalam sie bardziej niz teraz, 5 dni po.Tez juz mamy po
                            woli dosyc tego czekania, a na razie zadnych regularnych skurczy, czopow, wod i
                            innych cudow- generalnie nic nie wskazuje zeby ta moja ciaza miala sie
                            kiedykolwiek skonczyc. Jednak dzialamy w tym kierunku za pomoca roznych
                            przyspieszaczy (tylko tych dozwolonych, milych i przyjemnych dla wszystkich,
                            oczywiscie:-0)i mamy nadzieje, ze coreczka pojawi sie przed 13.03, bo jak nie
                            to 14.03 ideziemy na oddzial sad((, a tego jak wiadomo- chcialabym uniknac.
                            Wiec, trzymam dzis kciuki za Ciebie i Twoje Malenstwo
                            Pozdrawiam- ASIA
                        • olsztynianka74 Re: kontrowersyjny przyspieszacz 10.03.05, 18:14
                          Dołączam się do grona "przeterminowanych". Ja miałam termin na 8 marca i też
                          cisza. A wczoraj miałam wizytę u mojej ginekolog - rozruszała mi trochę szyjkę
                          badając (okropnie bolało)oczywiście za moją zgodą. Powiedziała, że powinny
                          ruszyć wody. Wczoraj byłam więc pełna nadziei, że może w nocy. Oprócz tego
                          użyłam innych przyspieszaczy - ostry kurczak, gorąca kąpiel, sex i nic. A
                          dziecko już tydzień temu ważyło 4100 więc czemu nie chce wyjść? W takich
                          przypadkach - duże dziecko powinni wywoływać poród nawet jeśli to dopiero 2 dni
                          po terminie.
                          • pipsztok Re: kontrowersyjny przyspieszacz 10.03.05, 21:07
                            No faktycznie- DUZA dzidzia, ale moja podobno tez jest duza smile
                            Jestes jeszcze niewiele "przeterminowana", jedynie 2 dni, ja juz 5 i mam dosc!
                            Wszystko juz gotowe(nie mam jedynie wozka)a Dzidzia sie nie spieszy. Nie
                            wiedzialam,ze ostry kurczak to dobry przyspieszacz, ale sprobuje. Kapiel i sex
                            (poza wiadomo cielesna i duchowa satysfakcja) w kwestii ciazy nie daja NIC!
                            O co chodzi z tym rozruszaniem szyjki? Pierwsze słysze. Na szczescie moj gin
                            nic takiego mi nie robil.
                            Pozdrawiam
                            • olsztynianka74 Re: kontrowersyjny przyspieszacz 11.03.05, 10:59
                              W zasadzie to podczas tego badania zacisnęłam z bólu zęby i z rozmowy niewiele
                              co pamiętam. W każdym bądź razie było to badanie bardzo głęboko i wykonała
                              kilka okrężnych ruchów. Powiedziała, że to może pomóc w odklejeniu się czegoś.
                              (przepraszam, ale nie pamiętam). Byłam na tyle zadowolona,że to pomoże, że
                              nawet nie zapytałam o szczegóły.
                              • pipsztok Re: kontrowersyjny przyspieszacz 11.03.05, 20:26
                                No to rzeczywiscie chyba nie bylo najmilsze doswiadczenie sad
                                Pozdrawiam
    • pipsztok CO ROBICIE, CZEKAJAC NA...? 10.03.05, 21:17
      Jestem ciekawa co robicie w oczekiwaniu na porod? Ja poza tym, ze dosc duzo
      siedze na necie, jezdze z mezem po sklepach z meblami i akcesoriami domowymi-
      probujemy umeblowac nasze mieszkanie, choc to nie takie proste. Wszystko niby
      jest, ale w wiekszosci banalne. Maz ma teraz dla nas duzo czasu, gdyz wzial
      sobie wolne na czas przed- i po porodzie (na szczescie sam jest sobie szefem i
      moze sie nami zaopiekowac).Ogladamy tez duzo filmow, czytamy literature,
      oczywiscie o bobasach i jezdzimy po sklepach z art. dzieciecymi i mamy
      nadzieje, ze w koncu uda nam sie kupic ten wozek.
      A poza tym, non stop wypatruje objawow porodu, az do znudzenia.
      Oj! Nielatwy to czas, szczegolnie dla takich jak ja- niecierpliwych.
      Zapomnialam dodac, ze uprawiam zawod upierdliwej, niecierpliwej, marudnej babki
      w ciazy smile
      pozdrawiam
      • pipsztok Re: CO ROBICIE, CZEKAJAC NA...? 10.03.05, 23:58
        ... i znow za dlugo siedze przy kompie smile ale jakos nie moge sie opanowac, a
        poza tym wydaje mi sie, ze tak czas mija szybciej i... pozytecznie. Non stop
        dowiaduje sie ciekawych rzeczy.
        Ale teraz to juz chyba koniec!
        Dobranoc
        Mam nadzieje, ze te, ktore powinny juz urodzic i ktore sa najbardziej
        zniecierpliwione- juz wkrotce, moze dzisiaj urodza
        Papa
      • pipsztok Re: CO ROBICIE, CZEKAJAC NA...? 11.03.05, 00:00
        ...tzn. mialam na mysli jutro, a nie dzisiaj, bo dzisiaj za chwile sie konczy.
        Ide spac, bo moj maz sie juz bardzo niecierpliwi i... trzeba mobilizowac
        dzieciaczka smile))
        Pozdrawiam
    • pipsztok MAM DOSC! 11.03.05, 12:26
      Mam juz dosc tego czekania na porod. Zrobily mi sie straszne obrzeki, czuje sie
      wielka, ociezala i niezdarna! Na prawde bym chciala zeby to sie juz skonczylo,
      bo ile mozna? Mam nadzieje, ze w weekend bede miala Dziecko juz przy sobie.
      Patrze na siebie i mam wrazenie, ze zaraz pekne! Jakbym zjadla wielkiego
      arbuza.
      Pozdrawiam
      • kasmuzka termin na dziś i nic :( 11.03.05, 12:40
        Ja mam termin na dzisiaj. Ale niestety nie mam żadnych objawów zbliżającego się
        porodu, żadnego czopa, żadnych skurczy, wód... NIC!!! W dodatku co chwile ktoś
        dzwoni i pyta się czy już urodziłam... Ale z drugiej strony moge sobie trochę
        odpocząć, bo dopiero we wtorek zdałam ostatni egzamin w tej sesji smile
        Porodu nie chcę przyspieszać, bo mój mały jest strasznie malutki (2500 g) i
        może jak zostanie w brzuchu tydzień dłużej, to mu na dobre wyjdzie.
        Na szczęście ja czuję się świetnie, nie przytyłam za dużo. Mam bardzo mały
        brzuszek, od 6 m-ca chodzę w tych samych ciuchach. Nie jest mi tak ciężko jak
        niektórycm w 9 m-cu.
        Mam nadzieję, że do końca przysłego tygodnia będziemy z juniorkiem już w domu -
        takie mam plany smile)
        pozdrawiam wszystkie, i te w 9, i te w 10 już miesiącu smile))
        Kasia
        • pipsztok Re: termin na dziś i nic :( 11.03.05, 20:33
          Hej! Faktycznie, w Twoim przypadku bedzie lepiej jak Maly sobie jeszcze troche
          posiedzi i podrosnie, a szczegolnie jesli czujecie sie dobrze i nie ma zadnych
          p/wskazan. Gratulacje dla dzielnej mamy z powodu zdanych egzaminow smile.
          Zastanawia mnie tylko, czy to, ze Maly jest taki malutki nie wynika z tego, ze
          Ty za malo przytylas? Moze sa tego przyczyny powody zdrowotne? Mam nadzieje, ze
          jednak nie i taka juz Wasza natura, a maly zdazy urosnac. Pytalas lekarza czemu
          tak moze byc? Jedno jest pewne- nie bedziesz miala problemow zeby zrzucic
          zbedne kg, tak jak ja naprzyklad smile
          Ja Ciebie tez pozdrawiam i zycze Ci tego, Ty sobie zyczysz- szczesliwego
          rozwiazania!
          Asia
          • kasmuzka Re: termin na dziś i nic :( 12.03.05, 15:31
            Taka już moja natura. Ja tez tyle wazylam jak sie urodzilam, wiec to chyba
            genetycznie (zreszta tak mi mowi lekarz) smile Latwiej mi sie bedzie rodzic wink
            przytylam 10 kg, ale przed ciaza wazylam 47. Mam strasznie drobna budowe ciala.
            Tak przy okazji, to podziwiam Cie, ze jestes taka cierpliwa. Ja dopiero jestem
            jeden dzien po terminie i juz świruje. Mam nadzieje ze szybciutko urodzisz smile
            Trzymam kciuki!!!
            pozdrawiam serdecznie
            Kasia
            • pipsztok Re: termin na dziś i nic :( 12.03.05, 16:39
              To masz fajniesmile! Ja przed ciaza nie bylam taka drobna jak Ty, ale nalezalam
              bezwatpienia do szczuplych osob.Skoro lekarz tak mowi, to spoko, ale miejmy
              nadzieje, ze ta Twoja istotka jeszcze urosnie (a propos ja wazylam tylko 3kg.
              Jesli chodzi o cierpliwosc, to skonczyla mi sie juz dawno! Dzis urzadzialm
              mojemu mezowi awanture, z placzem i innymi atrakcjami, tylko dlatego, ze nie
              kuplilismy takiego stanika jak chcialam. Na prawde mam juz dosc.
              Rowniez pozdrawiam- Asia
              Tobie tez zycze, zebys szybko urodzila, bo od tego czekania na prawde mozna
              dostac w glowe sad(
        • iw82 termin 11 marca 12.03.05, 08:30
          Witam i gratuluje zdanej sesji smile Ja tez mialam termin na 11 marca. Moja
          dzidzia jest malutka wazy okolo 2900 , takze widze ze sporo nas laczy (
          studiowanie tez, niedawno skonczylam sesje ) big_grin
          ja wczoraj rano pojechalam na ktg ale ono nie wykazalo zadnych skurczy ,
          polozna kazala mi sie zglaszac teraz co 2 dni , jutro rano ide ponownie. Moj
          lekarz natomiast zbadal mnie i powiedzial , ze przenoszenie do 5 dni po
          terminie jest bezpieczne - na srode dostalam skierowanie do szpitala. podobno
          od piatego dnia po terminie powinno sie byc pod stala obserwacja. Jestem
          ciekawa co inni lekarze mowia??
          acha i w razie odejscia wod plodowych mam niezwlocznie dzwonic po karetke.
          powiedzialam lekarzowi ze mam wlasny samochod i maz moze mnie zawiezc , ale on
          na to ze mam bardzo duzo wod plodowych i w tej sytuacji lepiej jak najszybciej
          znalezc sie pod fachowa opieka(???) wiec mam dzwonic po karetke.
          o co chodzi z tymi wodami ?
          pozdrawiam "przeterminowane" brzuchy i cierpliwosci
          • kasmuzka Re: termin 11 marca 12.03.05, 15:37
            No to obie mamy małe bobasy i zdana sesje smile Ciekawe, która pierwsza urodzi.. big_grin
            Ja mam sie zglosic ma KTG dopiero w poniedzialek, mam nadzieje ze mnie tam
            zostawia, ale zobaczymy.
            Dziwne z tymi wodami plodowymi, ja tez mam ich duzo, ale lekarz mi nic nie
            mowil. Spytam sie go w poniedzialek, o co z tym chodzi.
            Zycze powodzenia przy porodzie big_grin
            pozdrawiam
            Kasia
          • pipsztok Re: termin 11 marca 12.03.05, 16:49
            Ja slyszalam, ze 7 dni po terminie jest o.k (u mnie np. mija dzisiaj 7 dzien)a
            moj lekarz kazal mi sie zglosic dopiero 14.03, czyli 9 dni po.Slyszalam o
            przypadkach, gdzie ciaza byla przenoszona 2,3 tyg.To juz chyba przegiecie, ale
            widac, ze co lekarz- to inna opinia. Ja bylam na usg i ktg tylko raz, a
            poniewaz wszystko o.k., mam sie zglosic dopiero 14.03. Ja nadal sie ludze, ze
            do tego czasu urodze. Zupelnie nie wiem, co ilosc wod ma do transportu, jakim
            zostaniesz przywieziona do szpitala, ale widocznie istnieje zwiazek. A moze nie
            sc, a o czystosc wod chodziklo lekarzowi? Wtedy zwiazek istnieje (ja mam
            czysciutkie wody plodowe, wiec moge przyjechac dopiero w pon. i czym
            chce).Mysle, ze lekarz mogl tez miec na mysli, ze powinnas sie znalesc na
            porodowce jak najwczesniej od odejscia wod, a w jego mniemaniu moze karetka
            jest szybciej?
            Rowniez pozdrawiam- Asia
      • dominika23 Re: MAM DOSC! 11.03.05, 12:49
        ja też już nie mam siły dłużej czekać!!!!
        • pipsztok Re: MAM DOSC! 11.03.05, 20:35
          I co tu robic? Probuje uzbroic sie w cierpliwosc, ale srednio mi to wychodzisad
          Wymyslam sobie np. jakies misje i zadania do wykonania, ale po 5 minutach nie
          chce mi sie nic robic.
          Help!
    • zolinka6 Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 11.03.05, 12:48
      hej dziewczyny! ja pare lat temu tez bylam w takiej sytuacji.
      zeby zmobilizowac dzidzie do wyjscia wchodzilam po schodach na 7 pietro. gdy
      wczesniej lezalam w szpitalu,to inne kobiety tez "biegaly" po szpitalnych
      schodach. moja kolezanka natomiast myla wszystkie okna w domu i wieszala
      firanki.
      moze to cos pomoze,no i tez masowanie brzucha-w gore i w dol
      • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 11.03.05, 20:39
        Ja ledwo wchodze na 2, to przez te wstretne obrzeki. Najgorsze jest to, ze
        zaczynam miec wrazenie, ze ostatnio bardzo marudze i narzekam(czego osobiscie
        nie znosze), ale tak juz chyba jest jak człowiek na cos bardzo czeka- staje sie
        niecierpliwy.
        Sprobuje masowac brzuch, bo po pietrach nie chce mi sie biegac, ale dzieki za
        pomoc smile
        Asia
    • emilap1 Re: do pipsztok 11.03.05, 14:58
      hej.ja miałam termin na 14.01 a synka urodziłam 26.01smilei gyby nie o ze odeszły mi zielone wody to nie wiem ile dłuzej bym czekała bo nie miałam akcji skurczowej i musieli mi podac kroplówke po której akcja była błyskawiczna (kroplówka podano o 9.30 a synek urodził sie o 11.20).
      Wiem co to za meczarnia czekac i czekac ale uwierz mi ze warto!!Ja tez byłam nerwowa spuchnieta i miałam skurcze przepowiadajace jednak musiałam swoje odczekac
      teraz mój synus ma 6tyg a ja nadla wspominam poród i to niecierpliwe oczekiwanie a po przeczytaniu twojego postu na nowo mi to przed oczami stanęło
      Takze życze ci szybkiego rozwiazania zdrowej dzidzi i poadrawiam cie
      3maj sie
      Emila i Dawidek
      tickers.tickerfactory.com/ezt/d/2;10716;42/st/20050126/n/Dawidek/dt/6/k/f682/age.png
      • olsztynianka74 czy to był czop? 11.03.05, 15:08
        Godzinę temu chyba wypadło mi kawałek czopu. Mimo, że to moja druga ciąża to
        nie mam pewności. 5 lat temu ten czop był konkretny(spora ilość). A teraz można
        powiedzieć, że fragment. Ale z tego co czytałam na forum, to czop może wypaść
        nawet 2 tygodnie przed porodem. W poprzedniej ciąży od momentu wypłynięcia
        czopu minęło 1,5 dnia, później odeszły mi wody.
        Może już coraz bliżej? Trzymam za Was kciuki i za siebie też.
        • pipsztok Re: czy to był czop? 11.03.05, 20:45
          Z tym czopem to nigdy nic nie wiadomo. Ja tez jestem pewna, ze czesc mojego
          odpadla juz prawie 2 tyg temu i... nic!
          Pozdrawiam
      • pipsztok Re: do pipsztok 11.03.05, 20:43
        Dzieki za slowa wsparcia, bardzo teraz pomagajasmile szczegolnie od osob, ktore
        przeszly to samo. Dobrze, ze mimo komplikacji tak szybko u Ciebie to poszlo.
        Ty tez sie trzymaj
        Pozdrawiam cala rodzinke- Asia
        • aga863 Re: do pipsztok 12.03.05, 09:45
          Spiesze doniesc ze zostalismy dummnymi rodzicami wspanialej Wiktori.Urodzona
          09.03.05 o godzinie 10.39.waga 3020 ,porod zakonczony przez cesarskie ciecie a
          dzisiejsza noc spedzilysmy juz w domku.Mimo ze nasluchalam sie wiele zlego na
          temat opieki w Angli jestem bardzo zadowolona,opieka byla bardzo fachowa a ja
          doszlam do siebie bardzo szybko.
          Pozdrawiam wszystkie oczekujace mamy
          atym ktore juz maja swoje szczescia przy piersi serdeczne gratulacje
          Aga
          • pipsztok Do AGA863 12.03.05, 16:56
            Gratuluje szczesliwym rodzicom!Cieszymy sie razem z Wami! Nawet nie wiesz jak
            Ci zazdroszcze. Tez bym chciala moja coreczke miec juz przy sobie, a tu nic,
            zadnych objawow sad(
            To dobrze, ze wszystko mialo szczesliwy final, lubie happy endy, niezaleznie od
            tego, czy cc czy normalnie. A to ciekawe, z ta opieka w Anglii- my przeciwnie
            slyszelismy same dobre opinie i nawet sami rozpatrywalismy taka opcje, ale
            jakos pozostalismy tutaj.
            Nie zapomnij zamiescic zdjec swojego Malucha
            Pozdrawiam i rzycze duzo milosci i szczescia we troje
            Asia
    • magdulka26 Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 11.03.05, 15:25
      Dziewczyny ,czytam Was codziennie i dopiero teraz się odwazyłam się coś
      napisać.Życzę Wam szybkiego porodu ,niech maluszki będą już jutro z Wami .Niech
      nie siedzą w przytulnym bzruszku tylko wychodzą na świat.Kibicuję Wam
      codziennie.Ja dopiero w sierpniu będę się martwić smile
      • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 11.03.05, 20:46
        nie, ze mamy takiego wiernego kibica, to na prawde bardzo mile smile
        W imieniu dziewczyn i swoim dziekuje za wsparcie, cieple slowa i pozdrawiam
        Asia
        • maja111 Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 12.03.05, 11:05
          czytam Was od tygodnia i dzisiaj chyba pora dołączyć- termin mam na jutro a tu
          ciągle nic- tzn są jakieś skurcze , nawet rozwarcie jakieś jest ale to ciągle
          za mało. Pierwsze dziecko urodziłam w 36tyg i teraz zapowiadało się tak samo-
          trzeba było założyć szew, fenoterol od 16 tyg leżenie prawie całą ciążę a teraz
          panna się rozmyśliła i nie ma siły żeby ją zaprosić do wyścia.
          • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 12.03.05, 16:59
            Az mi sie glupio zrobilo, gdy pzreczytalam Twoj post. My tu marudzimy i
            narzekamy, bo pare dni po terminie, a Ty musialas tyle zniesc. Mam na mysli
            lezenie od 16 tyg., fenoterol, szwy itd. Jestes dzielna! Tak trzymaj!
            Mam nadzieje, ze urodzisz szybko i bez komplikacji
            Pozdrawiam
          • magda9945 Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 12.03.05, 17:33
            Wspolczuje tych wszystkich niedogodnosci w ciazy,ale pamietaj,ze jezeli to
            coreczka to musi sie wystroic na wyjscie . Moj maz twierdzi,ze nasza mala tez
            sie szykuje do wyjscia tek jak ja zawsze.A synka urodzilam dokladnie dzien po
            terminie ,jak bedzie teraz zobaczymy mam termin na srode. Przed poprzednim
            porodem oprocz skurczy przepowiadajacych wcale nie bolesnych zero objaw,teraz
            czuje sie fatalni czop odchodzi skurcze takie sobie,ale mala ma glowke tak
            nisko ze musze siedziec na pilce.
            • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 12.03.05, 19:25
              Twoj maz ma chyba racje, w kazdym badz razie to stwierdzenie poprawilo mi
              humor smile Ja sie dlugo stroje, to moze mala tez musi, a co ma byc gorsza? Ja
              wlasnie czuje sie tak, jak ty przed urodzeniem synka: praktycznie zadnych
              skurczy przepowiadajacych- generalnie poza obrzekami- zero objawow.
              Szczerze wspoplczuje, bo moja coreczka na szczescie nie molestuje mnie swoja
              glowka, ale jestem w stanie to sobie wyobrazic, na pewno nic milego skoro
              siedzisz na pilce.
              Pozdrawiam,zycze szybkiego rozwiazania
              Asia
              • andaba Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 12.03.05, 19:27
                To już tydzień po terminie jak dobrze policzyłam... Nie położyli Cie na
                patologii? Robisz KTG?
                • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 13.03.05, 22:02
                  Dobrze policzylas, niestety dzis to juz 8 dni i nic sad(( i wlasnie jak w nocy
                  sie nic nie wydarzy, klada mnie na oddzial jutro. Chcialam tego uniknac, ale
                  coz...Mojej coreczce sie nie spieszy.
                  Pozdrawiam- Asia
    • radowinkaala Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 12.03.05, 20:11
      Drogie przyszłe mamusie. Tak Was sobie poczytuję i postanowiłam Was trochę
      pocieszyć. Ja miałam termin porodu na 02.10. Dopiero 12.10 lekarz zdecydował o
      przyjęciu mnie do szpitala, a córcię urodziłam 18.10 - czyli 16 dni po
      terminie. Pewnie jeszcze by sobie w brzusiu pomieszkała, ale lekarz wykurzył ją
      na siłę - najpierw próbowali oksytocyną, ale Młoda ją olała, zatem doktorek
      wykonał u mnie masaż szyjki i rozpoczęła się akcja porodowa - oczywiście córcia
      nie była do porodu przygotowana, ale na szczęście ten stan na nic nie wpłynął -
      urodziłam ją siłami natury i bez komplikacji. Mimo tego, że to było 16 dni po
      terminie córcia nie miała cech charakterystycznych dla dziecka przenoszonego.
      Warto jednak liczyć ruchy i chadzać od czasu do czasu na ktg. Życzę Wam
      rychłego i szczęśliwego rozwiązania.
      • pipsztok Re: Jutro termin! Czy ktoras z Was tez? 13.03.05, 22:05
        Dzieki za slowa otuchy, sa nam wszystkim, "lekko" przeterminowanym, bardzo
        potrzebne.
        Pozdrawiam
    • dominika23 Re:9 dzień po terminie 13.03.05, 17:19
      Strasznie się cieszę,bo właśnie przed chwilą odszedł mi czop.Nie jestem pewna
      tak do końca czy to na pewno ten sławny czop,ale wszystko na to
      wskazuje.Jeszcze do tego pobolewa mnie w dole brzucha.Wreszcie coś się zaczyna
      dziać.Mam nadzieję,że to już niedługo.Pozdrawiam wszystkie czekające z
      niecierpliwością tak jak ja.
      Asia,czyżbyś ty już poszła do szpitala,bo jakoś cię nie widać na forum?
      • olsztynianka74 Re:9 dzień po terminie 13.03.05, 17:47
        U mnie to już piąty dzień po terminie. Przedwczoraj pisałam o namiastce czopu.
        A wczoraj to wyciągałam go kawałkami. Najpierw silnie zabarwiony krwią, później
        już mniej. Miałam nadzieję, że w nocy zacznie się coś dziać, ale nic. Dzisiaj
        też cały dzień odchodzi mi ten czop. Czy to normalne - aż taka ilość?
        Rzeczywiście niewiele z Was dzisiaj się odzywa. Może sprawdzimy obecność? Oby
        było już nas jak najmniej w tym wątku
        • pipsztok Re:9 dzień po terminie 13.03.05, 22:13
          Niestey mowie: obecna! Wolalabym juz nie, ale coz... tak jak pisalam juz wyzej-
          Dzidzia sie zaparla, uparla i zadne sily jej nie ruszaja, ale mam nadzieje
          (podobnie jak Ty), ze jescze w ciagu nocy to sie zmieni.Z czopem czasem tak
          bywa, tzn ,ze zdarza sie, ze to wyglada tak jak u Ciebie, wiec spoko smile)
          Pozdrawiam i rodzimy dziewczynki, rodzimy!!!
      • pipsztok Re:9 dzień po terminie 13.03.05, 22:09
        Hej! Jestem juz jestem i niestety na razie nie poszlam do szpitala w celu
        urodzenia mojej dziewczynki sad(( za to jutro niestety musze stawic sie na
        oddziale. Boze! Jak ja tego chcialam uniknac, ale nic z tego. Probowlam paru
        wywwolywaczy i bez rezultatu. Zamierzamy jeszcze dzis cos zdzialac, a jak nie-
        trudno.Mnie tez boli w dole brzucha, ale nic poza tym.
        Pozdrawiam i zycze szybkiego rozwiazania- Asia
        Niech sie spelni!
      • pipsztok Re:9 dzień po terminie 13.03.05, 22:16
        Ojej! To Ty jestes bardziej przeterminowana niz ja! Kiedy masz sie zglosic na
        oddzial?
        ...jednak zycze Ci oczywiscie zebys sie zglosila, ale w trakcie akcji porosowej
        a nie na wywolywanie smile
        • kasie Re:9 dzień po terminie 14.03.05, 07:26
          Czesc Dziewczyny!!!
          Ah sprawdzam codziennie co tu u was slychacsmile I Kibicuje Wam mamuski!!
          Mam nadzieje ze juz szybciutko zobaczycie swoje skarby!!
          Zycze Wam wszystkim lekkiego krotkiego...no i szybkiego porodusmile
          • pipsztok Re:9 dzień po terminie 14.03.05, 11:26
            Hej! Nie dziekuje, zeby nie zapeszyc smile Wlasnie zaraz ide do szpitala
            niestety! Tam bede musiala sobie poczekac, az Dzidzia zdecyduje sie wyjsc z
            brzucha. Mam nadzieje, ze mi szybko pojdzie. Nie ma sie co ludzic, ze
            bezbolesnie, ale przynajmniej szybko.
            Pozdrawiam- Asia
    • pipsztok Zegnam sie z Wami w tym watku, bo ide do szpitala. 14.03.05, 11:31
      Pozdrawiam wszystkie dziewczyny, szczegolnie te, ktore tak, jak ja jeszcze
      czekaja na cud narodzin i te, ktore juz urodzily tez. Fajnie, ze moglysmy sie
      podzielic naszymi uwagami, watpliwosciami i wspierac w tym oczekiwaniu.
      Wlasnie zaraz ide do szpitala i mysle, ze na forum pojawie sie dopiero po
      urodzeniu mojej Malutkiej. Podejrzewam, ze wiekszosc z Was juz tez bedzie
      po.Mam nadzieje na szybkie rozwiazanie i w miare niebolesne i Wam tez tego
      zycze.
      Zaczynam odczuwac w miare regularne skurcze, ale nie jestem pewna, czy to juz
      to, mam nadzieje. Trzymajcie za Nas kciuki, ja za was tez bede.Oby szybko i
      szczesliwie wszystko i u wszystkich z nas sie skonczylo!
      Pozdrawiam- Asia
      • magda9945 Re: Zegnam sie z Wami w tym watku, bo ide do szpi 14.03.05, 12:02
        Nie wiem czy zdaze cie jeszcze pozegnac, ale trzymam kciuki i moze to juz
        dzis.Obys sie nie musiala za mocno meczyc i zdrowia tobie i malutkiej.Mam
        nadzieje tez juz urodzic,umylam okna i mam skurcze ,ale moze czasami przejda
        jak odpoczne, niestety.Powodzenia!!!
        • pipsztok Re: Zegnam sie z Wami w tym watku, bo ide do szpi 14.03.05, 12:40
          Udalo mi sie przeczytac twoj post, jeszcze nie wyszlam , bo czekam na meza.
          Najchetniej bym tam wcale nie poszla, tak bardzo bym chciala trafic do szpitala
          tak normalnie, z powodu skurczow i rozpoczetej akcji porodowej, ale nie jest mi
          to dane, niestety sad((
          Dzieki za mile slowa smile. zaczynam zalowac, ze ja nie umylam okien, moze by
          zadzialalo, trudno...
          Zycze Ci tego samego.
          Pozdrawiam- Asia
          • agusik25 Re: Zegnam sie z Wami w tym watku, bo ide do szpi 14.03.05, 13:16
            Cześcsmile

            Podczytuję sobie wątek od pewnego czasu i szczerze Wam kibicuję. Ja mam termin
            na czwartek i juz powoli zaczynam wariować... Myslałam, że przed świetami będę z
            dzidzią w domu, ale teraz to nic pewnego. Do terminu jeszcze 3 dni, ale boję
            się, że nic sie nie wydarzy i pomysleć, że wczesniej chciałam odwlec termin
            porodu...smile

            Mam pytanko do przeterminowanych. Czy korzystacie już z urlopu macierzyńskiego?
            Ja mam zwolnienie do piątku i nie wiem co będzie dalej.

            pozdrawiam i trzymam kciuki żebysmy szybciutko miały nasze zdrowe pociechy w
            ramionachsmile
            • magda9945 Re: Zegnam sie z Wami w tym watku, bo ide do szpi 14.03.05, 16:45
              Ja mam zwolnienie do srody, a potem macierzynski,ale jezeli lekarz bedzie
              chcial ci dac zwolnienie to bierz.Mi sie do niego poprostu juz nie chce isc,mam
              nadzieje, ze do srody urodze.Gin obiecywal mi,ze tak,a na pewno nie da mi sie
              meczyc do swiat.Jak moja mala bedzie sie ociagac to ja wyciagnie za
              uszy.Wolalabym byc najpozniej w poniedzialek w domu z corka,bo we wtorek synek
              ma urodziny.Ratunku ja chce zodiakalna rybke,moi chlopcy(maz i syn)sa baranami,
              a to troche uparte stworki i moj rownie trudny charakterek skorpiona.
              • agusik25 Re: Zegnam sie z Wami w tym watku, bo ide do szpi 14.03.05, 18:04
                Mam nadzieje, że gin będzie chciał mi dać dalsze zwolnienie. Nie chciałabym
                korzystac jeszcze z macierzyńskiego, zwłaszcza, że trudno przewidziec kiedy ten
                mój upraciuch wyjdzie.

                Mój M. dzisiaj rozmawiał z dzidzią, żeby wyszła na dniach i nie była zodiakalnym
                barankiemsmile Magda, a Ty masz juz dwa barany w domu!smile Życze Ci, aby teraz byla
                rybkasmile
                • olsztynianka74 Re: Zegnam sie z Wami w tym watku, bo ide do szpi 14.03.05, 18:07
                  Hej
                  Własnie odeszły mi wody, szykuję się do szpitala
                  • magda9945 Re: Zegnam sie z Wami w tym watku, bo ide do szpi 14.03.05, 18:59
                    Trzymamy kciuki, zeby bylo szybko i niezbyt bolesnie no i za zdrowa dzidzie!
                  • agusik25 Re: Zegnam sie z Wami w tym watku, bo ide do szpi 14.03.05, 19:34
                    olsztynianka74 napisała:

                    > Hej
                    > Własnie odeszły mi wody, szykuję się do szpitala

                    Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło szybciutko.
                    Niedługo będziesz tulić dzidzięsmile Powodzenia!
                    • olsztynianka74 Re: Zegnam sie z Wami w tym watku, bo ide do szpi 21.03.05, 18:57
                      Urodziłam synka 15 marca o godz. 4.25, a dzisiaj dopiero wóciliśmy do domu.
                      Maluszek miał mała infekcję. Do zobaczenia na innym forum, a może i tu czasem
                      zajrzę
                      • pipsztok URODZILAM I WRACAM NA CHWILE :-))) 23.03.05, 10:18
                        A ja urodzilam 17.03 o 15.25, czyli 12 dni poterminie, w dodatku przez cc., bo
                        w trakcie robienia ktg wyszla duza deceleracja tetna. Myslalm, ze umre ze
                        strachu- mojej kruszynce nagle spadlo tetno ze 140 na 70 i w pare sekund
                        zapadla decyzja mojego gina o natychmiastoweym cc. Szczescie, ze akurat mialam
                        ktg! Dwa dni probowali mi indukowac porod, ale nic z tego nie wyszlo, no i
                        skonczylo sie w ten sposob. W ogole bedac w szpitalu wiele przeszlam. Prez 3
                        dni wylam z bolu z powodu kolki nerkowj, potem ta nagla cc (a przypominam, ze
                        mialam miec z mezem planowany porod rodzinny sad(( i wielki strach o zycie
                        Kasi, ale juz od wczoraj jestesmy w domu i rozpoczelismy nowe, lepsze i
                        sensowniejsze zycie- zycie z nasza coreczka! Nie zawsze jest rozowo, ale
                        jestesmy w niej zakochani po uszy, zwlaszcza tata, do ktorego jest podobna jak
                        2 krople wody!Mialam problemy z pokarmem, najpierw brak, potem zastoj, ale
                        teraz jest o.k i udaje mi sie karmic Malenka piersia, choc nie bylo latwo, gdyz
                        w szpitalu karmili ja butelka z mieszanka.
                        Macierzynstwo jest piekne!
                        Pozdrawiam- Asia
                        Nie moge sie nia nacieszyc, jest najpiekniejsza, najslodsza, najcudowniejsza-
                        nasza!
                        • aga863 Re: URODZILAM I WRACAM NA CHWILE :-))) 23.03.05, 22:39
                          GRATULACJE napisz jak sie ma corcia ile wazyla......
                          • pipsztok Re: URODZILAM I WRACAM NA CHWILE :-))) 24.03.05, 19:42
                            Nasza ukochana coreczka ma sie calkiem dobrze, tylko wczoraj w nocy dala nam
                            maly koncert. Musimy troche przetrzymac ja w dzien i nie pozwolic tyle spac, bo
                            potem w nocy jest nadmiernie aktywna, ale mimo nieprzespanych nocy to nasz
                            NAJWIEKSZY SKARB! Zreszta dopiero sie siebie uczymy- bedzie dobrze.
                            Kasia wazyla 3800 i miala 54 cm, wiec jest calkiem spora, dorodna panienka.
                            Najfajniejsze jednak jest to, ze nasza coreczka ma dlugie, czarne wloski.
                            Wyglada jak czarny lepeksmile a dzisiaj o 15.26 skonczyla tydzien.
                            Pozdrawiam- Asia- bardzo szczesliwa mama
            • pipsztok Re: Zegnam sie z Wami w tym watku, bo ide do szpi 23.03.05, 10:05
              hej! wrocilam! jestem happy mama! Jest tyle opowiadania, ale ja mam niewiele
              czasu w tej chwili, wiec odpowiem Ci tylko na pytanie. Mnie to co prawda nie
              dotyczy, ale wiem juz ze szpitala, ze z macierzynskim jest tak, ze przechodzisz
              na niego automatycznie po urodzeniu dziecka. Nie potrzebujesz kontynuacji
              zwolnienia, ale dostajesz je automatycznie. Lekarze na obchodzie o tym mowia.
              Pozdrawiam
    • pipsztok HEJ! Dziewczyny pochwalcie sie, ktora juz urodzila 24.03.05, 19:43

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka