maartha
06.03.05, 12:15
Cześć dziewczyny, niedługo wybieram się na usg połówkowe i bardzo bym chciała
zabrać ze sobą mojego mężusia, z resztą on też jeszcze raz chce zobaczyć
naszą fikającą dzidzię. Z resztą razem to przeżycie jest cudowniejsze.
Zastanawiam się tylko nad tym czy oprócz standardowego usg lekarz nie będzie
musiał, lub chciał badać mnie dopochwowo co mogło by skrępować trochę mojego
męża i spowodować u niego napływ dziwnych myśli tudzież emocji.
Nie wiem jak to rozegrać, żeby wszyscy byli zadowoleni.
A jak było u was?
Może wymyślam?!