Dodaj do ulubionych

co za P E C H!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :((((

15.03.05, 13:23
Wyszłam tylko na pole i zaś- boli mnie gardło i jest czerwone sad((((
Bactrim dziś kończe i nie wiem co dalej.
Ja chyba nigdy nie wyzdrowieje i otruje w końcu to dziecko tymi lekarstwami.
Dopadła mnie infekcja pochwy, takze tego nie moge wyleczyć. Dziewczyny, co jest?!
Czuje się tragicznie sad(((((((((((((((((((((((((((((((
Boje się ze moje dziecko może urodzić się chore, przez te wszystkie leki. Nie
wiem dlaczego tak łapie wszelkie infekcje, to dopiero 7 tydzień a już tyle
lekarstw napołykałam.
Obserwuj wątek
    • abiela Re: co za P E C H!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :(((( 15.03.05, 13:37
      A moze odstaw leki? Ja tez caly czas jestem chora, boli mnie gardlo, kaszle.
      Ale nie biore zandych lekow - lecze sie tylko domowymi srodkami. Jestem zdania,
      ze lekarstwa to bledne kolo, branie jednego antybiotyku pociaga za soba
      oslabienie organizmu, infekcje i kolejny. Moze lepiej (jesli masz taka
      mozliwosc) wygrzej sie w lozku, wypij goraca herbate z cytryna, plucz gardlo,
      pij herbate szalwiowa, nacieraj piersi mascia kamforowa itp. Na pewno pomoze!
      Zdrowia zycze,
      Ania
      • szept_ciszy Re: co za P E C H!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :(((( 15.03.05, 14:15
        Przeleżałam w domu tydzień- poprawiło sie, wyszłam na podwórko, ciepło ubrana,
        ale to nic i tak się znów zaprawiłam. Nie moge pozwolić sobie na kolejny tydzień
        leżenia sad szkoła- zaliczenia, itd.
        Nie mam zamiaru brać więcej antybiotyków! Jedynie co, to może Alliofil-
        naturalny lek czosnkowy. Czosnek jest naturalnym antybiotykiem.
        • zabiska Re: co za P E C H!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :(((( 15.03.05, 18:35
          NIE ROB TEGO!!!!
          Leczenie domowe moze jest pozyteczne, ale nie przy nawracajacych sie
          infekcjach. Jestem w bardzo podobnej sytuacji jak ty. Nawet kiedys sie
          poklocilam o to z moim lekarzem. Ale tak mnie nastraszyl, bo opowiedzial mi o
          dziewczynach, ktore byly tez tak uparte jak ja i po pewnym czasie z
          niewyleczonymi grypami lub anginami wyladowaly w szpitalu na zapalenie pluc.
          Pierwszy antybiotyk jadlam juz w 5 tygodniu, ale coz zrobic. Zapewnil mnie, ze
          te nowe antybiotyki sa BEZPIECZNE. Teraz mam juz II trymestr (17 tc) i znowu
          jestem po antybiotyku. Na razie mam zakaz wychodzenia z domu.
          Ja cie nie chce straszyc, ale po co masz sie meczyc. Idz do lekarza i zobaczysz
          co ci powie, moze nie da antybiotyku, a moze wystarczy Bioparox (miejscowy).
          Powodzenia i zdrowka zycze.
          • abiela Re: co za P E C H!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :(((( 15.03.05, 18:53
            Zabiska, nie wierz w to, ze antybiotyki sa bezpieczne. Przeciez firmy farm.
            musze z czegos zyc i w calej tej sprawie chodzi o to, zeby czlowieka od
            antybiotykow uzaleznic. Tym sposobem najmniejszego przeiebienia juz bez
            antybiotyku nie wyleczysz. Pomijam juz fakt, ze antybiotyki de facto lecza
            jednyie infekcje bakteryjne a watpie, zeby ktorys z lekarzy pytajacej sie nad
            tym zastanowil. Podejrzewam, ze walczy ona z infekcjami wirusowymi, wobec
            ktorych antybiotyki sa bezsilne a niepotrzebnie oslabiaja organizm.
            Jest tyle innych mozliwosci leczenia. Warto sprobowac homeopatii, zwlaszcza w
            ciazy, kiedy kazda dawka antybiotyku moze zaszkodzic mamie. Nie jestem
            zwolenniczka homeopatii ale na pewno zanim wladuje sie w antybiotyk sprobuje
            wszystkiego.
            Zycze zdrowia,
            Ania
            • zabiska Re: co za P E C H!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :(((( 15.03.05, 18:57
              Tylko, ze jak to trwa dlugo i przeziebienia sa nawracajace to co wtedy ...
              No nie wiem, nie jestem lekarzem. Ja sie lecze tak i tak pierwsze 2-3 dni sama,
              a jak goraczka nie odposzcza to mykam do lekarza. Nie zawsze od razu dostaje
              antybiotyk.
              Pozdrowionka.
              • kinada Re: co za P E C H!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :(((( 15.03.05, 21:25
                Ja też chorowałam...brałam leki homeopatyczne i pomogły!!!!Tabletki na
                gardło'homeogene'i syrop 'stodal'!!Oprócz tego tony witamin,wapna..Jakoś bałam
                się antybiotyku!!Fakt,że na homeopatii dłużej trwa kuracja,ale wydaje mi sie,że
                dla maleństwa warto się pomęczyć!!!Pozdrowionka wink
                • ewucha28 Re: co za P E C H!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :(((( 15.03.05, 21:26
                  Szept -zapytaj na tym forum eksperta,oto link:
                  forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=548
                  • szept_ciszy Re: co za P E C H!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :(((( 16.03.05, 11:37
                    Skończyłam wczoraj antybiotyk i zaczęłam brać alliofil oraz pić syrop z babki.
                    Cuje się dobrze, wystarczy że poleże sobie w domu- przechodzi wszystko. Dziś
                    jestem zdrowa jak koń- nic mnie nie boli, nie mma kataru, za to jutro to
                    przecierpie sad(((( A moze nie?
      • niusiasz szałwi nie można!!! 16.03.05, 13:06
        Szałwi nie można pić w ciąży - nawet płukać nią gardła!
        Lepiej robić to rumiankiem.
        • malaika7 Re: szałwi nie można!!! 16.03.05, 13:14
          a niby dlaczego nie?
          • niusiasz Re: szałwi nie można!!! 16.03.05, 13:18
            Nie pamiętam. Ale przeczytałam o tym już w kilka razy w internecie i w
            książkach. A kiedy bolało mnier gardło i poszłam do apteki właśnie po szałwię
            żeby płukać nią gardło - farmaceutka powiedziała mi - broń Boże. Lepiej ssać
            sobie neo-angin lub coś innego. Ostatecznie płuczę gardło rumiankiem (podobno
            można choć już sama nie wiem o z ziołami trzeba uważać) i to pomaga. Pozdrawiam
        • niusiasz Abiela... 16.03.05, 13:15
          Firmy farmaceutyczne podlegają takiem kontrolom o jakich sobie nawet nie
          wyobrażasz. Nie mogą sobie pozwolić na pisanie w ulotce że coś jest bezpieczne
          w ciąży jeśli tak nie jest. Każde zdanie na temat leków jest poparte tonami
          badań i papierów. Zbyt dużo mają do stracenia - bo każda wpadka oznacza
          zamknięcie firmy.
          • ellap Re: Abiela... 16.03.05, 13:56
            Dokładnie, papierów są tony, wiem co mówie bo sama je produkujesmile Ale swoja
            drogą jestem zdziwiona że brałaś Bactrim. Nie było bezpieczniejszego leku? (bo
            to tak naprawde nie jest antybiotyk)?
            • niusiasz Re: Abiela... 16.03.05, 14:33
              ha, ha... Tak się składa że ja też ... dosłownie. Widać, to czy te papiery są
              wiarygodne zależy od firmy farmaceutycznej... wink
              • ellap Re: Abiela... 16.03.05, 14:39
                No nie, chyba źle mnie zrozumiałaśsmile)). Zgadzam sie z Tobą że firmy
                farmaceutyczne to najbardziej kontrolowana branża świata. A produkcją papierów
                zajmuje sie każdy kto tam pracuje, myśle że proparcje są jak 1:1
                (papiery:produkt). Ulotki są zatwierdzane i restrykcyjnie sprawdzane w procesie
                rejestracji. Nie można wypisywać w nich głupot, choć mam wrazenie że niektóre
                leki mają jeszcze stare ulotki, z bardzo okrojona informacją. Pewnie beda
                musieli je zmienić w rerejestracji.
                • niusiasz Re: Abiela... 16.03.05, 14:50
                  Generalnie dziewczyny - myślę,że wszystkie bardzo mocno przesadzamy - ze mną w
                  roli głównej. Boimi się głupiego bólu gardła (zamiast wziąć wit C, wapno i coś
                  do ssania) wymyślamy, radzimy się na forum... Generalnie jesteśmy
                  przewrażliwione. Każda z nas powinna iść do lekarza (kiedy jest coś nie tak)
                  brać dokładnie to co nam przepisał (a nie samemu decydować brać - czy lepiej
                  nie). Ja bardzo delikatnie przeziębiłam się będąc w 6 tygodniu ciąży i zamiast
                  brać jak każdy normalny człowiek (w końcu ciąża mojej normalności nie zmienia)
                  sama sobie zmiejszałam dawki leków i z połowy zrezygnowałam. I dzięki temu
                  zamiast dawno zapomnieć że byłam chora "bujam się" ni to chora ni zdrowwa od
                  kilku tygodni. Zastanawiam się co jest lepsze takie nie wyzdrowienie do końca
                  czy nie dopuszczanie przez tak długi czas do rozwinięcia się choroby. ECH...
                  Kobiety...
                  • ellap Re: Abiela... 16.03.05, 15:04
                    Rada sama w sobie wydaje sie sensownasmile Ale tak z ręka na sercu, to bedac w
                    ciaży weźmiesz leki w ciemno , nie czytajac ulotki, nie dzwoniąc do innego
                    lekarza (np. ginekologa) nie szukając w necie informacji na temat leku? Tak na
                    150% wierząc lekarzowi? 90% tego nie zrobi, łącznie ze mną (i jak widzę z
                    Tobąsmile). Bo nie potrafie zaufać ślepo nikomu, jeśli chodzi o zdrowie malucha.
          • abiela Re: Abiela... 16.03.05, 21:10
            niusiasz napisała:

            > Firmy farmaceutyczne podlegają takiem kontrolom o jakich sobie nawet nie
            > wyobrażasz. Nie mogą sobie pozwolić na pisanie w ulotce że coś jest
            bezpieczne
            > w ciąży jeśli tak nie jest. Każde zdanie na temat leków jest poparte tonami
            > badań i papierów. Zbyt dużo mają do stracenia - bo każda wpadka oznacza
            > zamknięcie firmy.

            I dlatego, zeby podtrzymwac swoja rentownosc tak konstruluja leki, zeby po
            zyzywaniu jednego pacjent bezbolesnie przechodzil na kolejny i nie byl w stanie
            wyleczyc zwyklego przeziebienia bez antybiotyku. Ot biznes, a lekarze zbyt
            chetnie przepisuja antybiotyki.

            Ania
    • niusiasz Re: co za P E C H!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :(((( 16.03.05, 15:54
      Masz rację oczywiście. NASZE MALUCHY GÓRĄ. Co to znaczy 9 miesięcy
      przewrażliwienia w zamian za zdrowego brzdąca!!!!!!
      • wisniaa2 leki w ciąży 16.03.05, 16:31
        Ja myślałam ze jestem w ciąży i tez bylam chora, przeszło tydzień leczylam sie domowymi sposobami, aby uniknąc antyb ze względu na dziecko, niestety tylko jeszcze gorzej sie pochorowalam.
        Poszlam do lekarza i mówię ze chyba jestem w ciąży a on mi na to, że
        przepisze mi bezpieczne leki. I owszem dostalam antybiotyk Duomox (dla kobiet w ciąży), ale jednocześnie dostalam tez syropek (niepamiętam nazwy)a na ulotce jak wół ze kobietom w ciąży nie podawać, chyba ze dobro kobiety przeważa nad dobrem dziecka. I co wy na to?
        Oczywiście nie wzięlam. w koncu okazalo sie ze w ciąży nie bylam wiec antybiotyk spokojnie do konca sobie wybralam.

        Więc mimo wszystko ZAWSZE CZYTAJCIE ULOTKI W LEKACH!!!!!

        pozdrawiam
        • zabiska Re: SZALWIA 16.03.05, 19:23
          Dziewczyny, a co z ta szalwia. Wlasnie dzisiaj pierwszy raz nia plukalam
          gardlo. Czy ja zle zrobilam???? Nie plukac nia???? Odpiszcie, bo mi nerwy teraz
          siadaja.
    • klaudynka76 Re: co za P E C H!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :(((( 16.03.05, 20:35
      Hej!Muszę ci powiedzieć,że ja przez pierwszy trymestr byłam ciągle
      chora,katar ,kaszel doprowadzało mnie to do szału.Myślę,że to wina pogody!Mam
      nadzieję,że te infekcje nie groża maluchom?Pozdrawiam,pa


    • abiela szalwia 16.03.05, 21:15
      Przejarzalm internet i doczytalam, ze szalwia w normalnych ilosciach, czyli nie
      wiecej iz 1-2 herbaty dziennie, nie jest szkodliwa. Powinno sie jej unikac w
      czasie karmienia, poniewaz zmniejsza produkcje mleka oraz zmienia jego smak. W
      ciazy mozna spokojnie plukac gardlo szalwia i ssac cukierki szalwiowe.

      Ania
    • abiela jeszcze szalwia 16.03.05, 21:19
      Szalwia zawiera toksyczyn tujon, ktory przy przedawkowaniu moze powodowac
      uczucie omdlewania, zaklocenia pracy serca, uderzenia ciepla oraz skurcze. Ale
      to przy wyraznym przedawkowaniu a nie po jednym plukaniu gardla!

      Ania
      • zabiska Re: dzieki abiela !!! 16.03.05, 21:55
        Abiela wielkie dzieki, jestes kochana. Chyba zle szukalam, bo nic nie moglam
        znalezc. Ze mnie jest straszna panikara i jak raz cos uslysze albo przeczytam
        to szok. Hihi, juz zdazylam zbluzgac mojego meza, ze mi kupil te szalwie. oj
        chyba go przeprosze. Jeszcze raz wielkie dzieki i wracam do mojej wody z sola
        (tak dla swietego spokoju).
        Pozdrowionka.
        • abiela Re: dzieki abiela !!! 16.03.05, 22:05
          Zabiska znalazlam te informacje na stronach niepolskich. Nie patrzylam na
          polskich, byc moze tam informacji nie ma.
          Zycze zdrowka!!!!
          Ania
          • hanna26 Re: dzieki abiela !!! 16.03.05, 23:21
            Mnie płukanie gardła szałwią zalecił internista, który specjalizuje się w
            leczeniu ciężarnych. To było w 7 tc, miałam zapalenie oskrzeli. Dostałam
            anybiotyk (oczywiście z tych łagodnych "specjalnie dla ciężarnych") i zalecenia
            właśnie płukania szałwią. Teraz jestem w 15 tc., niedawno miałam usg, jak na
            razie wszystko ok.
            Jestem bardzo zdziwona informacją o szałwi, zapytałam na forum eksperckim
            ("Poród bez stresu" czy cos podobnego), pani doktor odpowiedziała, że pierwsze
            słyszy, żeby szałwia szkodziła ciężarnym. Zapytam na wszelki wypadek mojej
            lekarki, ale nie sądzę, żeby rzeczywiście nie można było płukać gardła szałwią.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka