Dodaj do ulubionych

z zzo czy bez - statystyka

26.04.05, 10:29
Do przyszłych mam: zrobmy statystykę czy bierzecie zzo czy nie. (jesli
oczywiscie juz wiecie). W moim szpitalu nie podają zzo i dlatgo chce zobaczyc
ile z was zamierza wziąść to znieczulenie, mam szanse jeszcze zmienic szpital
i borykam się z tą decyzją....
Obserwuj wątek
    • magdulka26 Re: z zzo czy bez - statystyka 26.04.05, 10:53
      Ja jestem między młotem a kowadłem.Ja na dzień dzisiejszy chcę rodzić bez
      znieczulenia,ale boje się że ból mni pokona i bedę chciała znieczulenie.Boję
      się mozliwych komplikacji przy wkłuwaniu i już po samym znieczuleniu.
    • isia_50 Re: z zzo czy bez - statystyka 26.04.05, 13:25
      Ja też na dzień dzisiejszy jestem za niebraniem zzo, po prostu po wywiadzie za
      i przeciw boję się, pierwszy poród był szybki, więc może i tym razem tak
      będzie...
      Natomiast moja lekarka zasugerowała zrobienie badań krwi po 35 tc (np. na
      krzepliwość krwi) na wszelki wypadek. Jeśli poród będzie się przedłużał i
      będzie czas na cc przy zzo, albo w trakcie zmienię decyzję, będę do zzo
      przygotowana.
      Iza
      22 tc
      • jezzmam Re: z zzo czy bez - statystyka 26.04.05, 13:32
        O ile nie zdecyduje sie na cc to poród naturalny tylko z zzo.



        Moje szczęście tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;42/st/20050622/dt/7/k/daae/preg.png
        • j1972 Re: z zzo czy bez - statystyka 26.04.05, 13:34
          Ja też nastawiam się na zzo
          Julka
          • czarrrna Re: z zzo czy bez - statystyka 26.04.05, 14:06
            Zzo to poród z pełną świadomością,możliwością współpracy z położną,spokojem i
            radością. Nie ma co ukrywać, ja po raz drugi będę mamą-ból porodowy to
            największy ból jaki sobie można wyobrazić-nikogo nie chcę straszyć.Powie to
            prawie każda mama, która już rodziła. Tylko, że się o nim zapomina b.szybko a po
            kilku miesiącach już się chce kolejnego dziecka. Nie chcę tez Wam napisać, ze
            będzie super, bo cudów nie ma, będzie bolało mniej lub bardziej-ważne jest
            myślenie o tym, że już za kilka chwil zobaczy się Kogoś na kogo tyle się
            czekało... ZZO to dobrodziejstwo współczesnej medycyny (może przsadziłam bo w
            USA rutynowo robi się je od 1972 roku...), a z którego warto korzystać. Powinno
            byc dostępne bezpłatnie dla każdej Mamy. Pracując w szpitalu byłam
            niejednokrotnie świadkiem zakładania zzo, reakcji mam rodzących z zzo i bez,ich
            ulgi i szczęścia,że już nie boli. A "powikłania" to większości bóle głowy
            (milion razy lżejsze niż ból porodowy..), trwające max do 10 dni, lekkie
            mrowienia, b.rzadko zahamowanie krótkoczasowe akcji porodowej. Jesli chcecie się
            czegos więcej dowiedzieć o zzo przesyłam link do prezentacji schematu zzo-na nim
            m.in.widać to co najbardziej pokutuje o zzo czyli uszkodzenie rdzenia...-podanie
            zzo jest zawsze kilka centrymetrów niżej niż zakończenie rdzenia...
            morfeusz2001.webpark.pl/znieczulenie.porodu/zewoponowka.swf
    • kapoosta Re: z zzo czy bez - statystyka 26.04.05, 13:49
      tylko z zzo
      • aajn2 Re: z zzo czy bez - statystyka 26.04.05, 13:57
        jestem po porodzie ze zzo. Polecamsmile)
        • mammax tylko z zzo 26.04.05, 14:01
          tylko z zzo, podobnie jak pierwszy poród
    • ma.pi Re: z zzo czy bez - statystyka 26.04.05, 14:01
      Mam dwa porody za soba bez ZZO. Trzeci tez tak planuje. Jak bedzie zpbaczymy.
      Tutaj gdzie rodze nie ma problemu ze znieczuleniam. Wrecz sie dziwia jak ktos
      nie chce.

      Pozdr.
    • martusia251 Re: z zzo czy bez - statystyka 26.04.05, 14:38
      ja w sumie chciałaby bez znieczulenie, ale jak bedzie bardzo boleć to się
      pewnie zdecyduje na nie
      • kanna Re: z zzo czy bez - statystyka 26.04.05, 17:21
        Pamiętajcie dziewczyny, że zzo mozna podac tylko do pewnego momentu akcji
        porodowej. ten moment to jest 6-7 cm. rozwarcia (nie pamietam dokładnie) - w
        kazdymm razie wiele moich znajomych, kiedy zaczynało czuc ból "nie do
        wytrzymania" to żądało znieczulenia, a to juz było te 7 cm , czyli za późno.

        Pozdrawiam Ania (2 x zzo - wg mnie - absolutna rewelacja. czujesz wszystko,
        prócz bólu)
    • agawa5 Re: z zzo czy bez - statystyka 26.04.05, 16:55
      ja z zzo, nie inaczej smile
    • pimpek_sadelko Re: z zzo czy bez - statystyka 26.04.05, 17:43
      planuje zzo.
    • polarna77 Re: z zzo czy bez - statystyka 26.04.05, 18:57
      Rodziłam trzy miesiące temu z zzo i bardzo sobie chwalę!!!! Polecam, bo choć
      chciałam i spróbowałam bez to po 6 godzinach kategorycznie zażądałam stawienia
      się anestezjologa i po podaniu znieczulenia stwierdziłam, że to
      najpiękniejszymoment mojego życia wink
      • tysia77 Re: z zzo czy bez - statystyka 26.04.05, 19:01
        Ja też z zzo.

        • gbc73 Re: z zzo czy bez - statystyka 26.04.05, 20:21
          Z zzo - podobnie jak przy pierwszym porodzie. Kiedy swiezo urodzonego synka
          wyniesiono z sali do badania i mycia, moje pierwsze slowa brzmialy "tak to ja
          moge rodzic codziennie".
    • lolalilu Re: z zzo czy bez - statystyka 26.04.05, 20:54
      ja miałam zzo i bardzo polecam... to, że nie można wziąc zzo źle świadczy o
      szpitalu - jak rozwiązują kwestie nagłego cc? Wzywają anestezjologa? Czy jest
      dyżurujący tylko zzo nie robi?
    • magdulka26 Re: z zzo czy bez - statystyka 26.04.05, 21:14
      A jak czułyście się po znieczuleniu ? Miałyście może jakieś dolegliwości.Po
      jakim czasie juz mogłyście samodzielnie wstać i zajmowac się maluszkiem .
    • magdulka26 Re: z zzo czy bez - statystyka 27.04.05, 11:46
      Podciagam ,może ktoś coś dopisze smile
      • czarrrna Re: z zzo czy bez - statystyka 27.04.05, 11:52
        Ja miałam znieczulenie ogólne, bo nie zdążyli mi podać zzo - mała traciła
        tętono, była potrzeba natychmiastowej akcji - miałam cesarkę a wstałam po niej i
        znieczuleniu ogólnym zaraz na drugi dzień (po ok.24h), normalnie zajmowałam się
        dzieckiem i normalnie o czasie miałm pokarm. Córeczkę do piersi przystawili mi
        po 3 h. Tydzień temu naturalnie w zzo rodziła koleżanka, wstała kilka godzin po
        porodzie. Nie miała żadnych dolegliwości po zzo.
      • agnieszkaela Re: z zzo czy bez - statystyka 27.04.05, 11:55
        Bez zzo.
        Mieszkam w Holandii, a tu standardem jest rodzenie w domu, a nawet jesli rodzi
        sie w szpitalu (bo mozna samemu wybrac) to o znieczuleniu nie ma mowy. Nie mam
        wiec wyjscia i bede rodzic calkowicie naturalnie...
    • gosi24 Re: z zzo czy bez - statystyka 27.04.05, 12:18
      pierwsze dziecko rodziłam bez znieczulenia ale jak będę rodzić drugie to chcę z
      z zzo. podobno jest dużo mniej boleśnie. jest tylko mały problem bo w szpitalu
      gdzie rodziłam nikt nie słyszał o takim znieczuleniu no i jeszcze nie
      stosowali. nie chce być precedensem.
    • polarna77 Re: z zzo czy bez - statystyka 27.04.05, 16:07
      Nie miałam dolegliwości z tytułu znieczulenia, a jeśli chodzi o wstanie, to z
      łóżka porodowego zeszłam przy pomocy męża i poszłam do sali smile). Miałam takie
      ciepłe, miękkie nogi, ale tylko tyle, zero bóli głowy czy takich tam.
      • shiva772 Re: z zzo czy bez - statystyka 27.04.05, 17:52
        Tylko z zzo. Dzięki świadomości istnienia takiego znieczulenia zdecydowałam się
        wogóle na ciążę.
    • pyrtek3 Re: z zzo czy bez - statystyka 27.04.05, 18:06
      Sama nie wiem czy polecać czy nie,ponieważrodziłam pierwsze i dość długo
      rodziłam bo nie czułam dokładnie skurczów,twraz we wrześniu będę rodzić
      drugie,napewno ze znieczuleniem,ponieważ jestem bardzo słabo odporna na ból...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka