Dodaj do ulubionych

CO BYSCIE ZROBILY?PROSZE;PILNE

28.04.05, 15:36
dziewczyny,wlasnie mialam robic genetyke(poronilam dwa razy),wlasciwie
lekarze mi odradzali,i mowili,ze dwa to za w czesnie,ale ja sie uparalam i
dostalam skierowanie.(w Monachium ma sie sprawa). No i teraz niewiem,bo ja
ok.mam bez problemu,ale muj maz ma inne ubezpieczenie i okazalo sie ze tych
badn nie pokrywa,musimy zaplacic prawie 1000 euro za niego. Naturalnie maz
poiedzial,ze jak bardzo chcem to zrobimy te badanie,ale ja wiem ze to troche
szarpnie naszym budrzetem i on mi nic nie powie,ale sie strasznie martwi o
finanse,ogolnie(ja duzo badan robie prywatnie),ja myslicie,dziewczyny, czy
powinnam robic to badanie,co zrobily byscie na moim miejscu?Poronienia byly
wczesne jedno w 6 tyg,drugie w 9-ciaza obumarla. Niedlugo mozemy sie znowu
zaczac starac,i niechce tracic czasu na zastanowianie sie.Prosze pomozcie!
Obserwuj wątek
    • pimpek_sadelko Re: CO BYSCIE ZROBILY?PROSZE;PILNE 28.04.05, 15:48
      ja zrobilam po dwoch poronieniach. dostalismy z mezem skierowanie od mojego
      ginekologa. nie wiem co Ci doradzic, bo z jednej strony wynik kariotypu po
      prostu przyjmuje sie do wiadomosci ( genow sobie nie naprawisz), a z drugiej
      strony gdy wychodzi cos zle ( 99% ma dobry kariotyp)to spokojniejsza jestes w
      kolejnej ciazy, bo jesli (odpukac!!!!!!!!!) poroni sie znowu, to znajac
      przyczyne latwiej nad tym przejsc do porzadku dziennego i powiedziec sobie "tak
      chciala natura, dziecko byloby chore".
      nie wiem co w kraju, w ktorym zyjesz robi sie po dwoch poronieniach. ja mialam
      kariotyp, badanie hormonow. kazali sie starac. kolejne poronienie wtedy
      zalecona przez lekarza immunologia ( przeciwciala tarczycowe, plemnikowe,
      kardiolipinowe). wszystko ok. kolejna ciaza i kolejne obumarcie. pojechalam na
      konsultacje do profesora z AM bialystok, mialam byc badana w kierunku
      trombofilii ( bialko c, bialkos antytrombina II i gen VLaden), ale wpadlismy z
      mezem i na "slepo" profesor podal mi heparyne. jestem na niej do dzis, zaczelam
      druga polowe ciazy.
      acha! mi kariotyp wyszedl " w normie" ale bez rewelacji, mam inversje 9
      chromosomu (p11,q12), czyli po ludzu ramiona chromosomu sa odwrocone, ale wynik
      taki uznaje sie za dopuszczalny wariant normy. podono na poronienia nie ma to
      wplywu a jesli ma to niklym stopniu.badanie genetyczne kariotypu u nas okazalo
      sie o tyle dobre, ze po kazdym badaniu jest konsultacja wynikow z genetykiem i
      genetyk wskazal dalsze postepowanie: to samo co prof z bialegostoku.
      mysle, ze to bardziej zalezy od Twojej psychiki, niz koniecznosci, jak donosisz
      kolejna ciaze to super, a jak nie ( odpukac 100000000 razy!!!!) to wtedy
      zrobisz to badanko.tak czy siak jego wynik dobry badz zly nie zwieksza szans na
      donoszenie kolejnej ciazy.
      • pimpek_sadelko ps 28.04.05, 15:49
        skierowanie bylo po 2 poronieniu, ale czeka sie w polsce tyle, ze badana bylam
        w poczatku 4 ciazy, wynik byl tuz po poronieniu).
        • annam21 Re: ps 28.04.05, 16:52
          dziekuje ci , no lasnie w polsce tez wpisali mnie na liste oczekujacych,ale
          mialabym badanie dopiero we wrzesniu,a ja chcem sie starac juz na poczatku
          czerwca. Kiedys sie pytalam,ale jakos nikt nie pisala, bo wiesz moj maz ma juz
          core,ona ma 15 lat,i zastanawiam sie czy kariotyp moze byc zmienny,tzn.cuy mogl
          sie u nigo zmienic na gorsze. Wspominlas cos o przeciw cialach plemnikowych co
          to takiego? I czy jak trzeba bylo badqac nasionka to tez sie tak dlugo czeka?
          • pimpek_sadelko Re: ps 28.04.05, 16:58
            to ze ma zdrowe dziecko nie jest dowodem ani na dobre nasienie ani na dobry
            kariotyp. parametry nasienia moga sie zmieniac a kariotyp? nawet przy zlym
            mozna urodzic zdrowe dziecko.
            badanie nasienia w polsce wyglada tak ze tego samego dnia sa wyniki. my
            robilismy prywatnie, nie ma sensu zebrac o skierowania, tulac sie po
            dziesiatkach lekarzy. nie jest to drogie badanie. ok 50-100 zlotych.
            • annam21 Re: ps...jestes super! 28.04.05, 17:10
              naprawde,myslalam ze juz tyle wiem,ale wyglada na to ze nie zabardzo.Jeszcze
              tylko jak bys mi powiedziala,gdzie zrobic to badanie nasienia? i czy mozna
              przyniesc z domu? Chyba jednak jeszcze poczekam z ta genetyka,niewiem mam
              jakies dziwne przeczucie ,dobre,nie umiem tego opisac,ze wszystko bedzie ok.ale
              wiesz jak to jest przeczucia przeczuciami,a zycie zyciem,ale te nasionka to
              zbadam,tylko podpowied mi jak. Dzieki ci bardzo!
              • pimpek_sadelko Re: ps...jestes super! 28.04.05, 17:30
                nie wiem jak u ciebie wymagaja laboratoria. w polsce mozna dowiesc pod
                warunkiem, ze: wczesniej sie umowisz na konkretny dzien i godzine, nasienie
                musi byc dowiezione w ciagu pol godziny od momentu wytrysku. przewozi sie je w
                sterylnym kubeczku ( kupisz w aptece, takie jak na mocz), zawiniete kocykiem
                lub czyms co utrzyma temperature.
                powodzenia.
                • annam21 Re: ps...jestes super! 28.04.05, 18:01
                  ja zrobie to badanie tez w polsce,nie bede sie tu o nic prosic,jestem w polsce
                  co 2 tyg.,wlasnie zadzwonilam do swojego polskiego lekaza i powiedzial ,ze
                  kariotyo i tak nam by wszystkiego nie wyjasnil,i ze zbadamy nasienie,faktycznie
                  jak zbadam kariotyp i by cos bylo nie tak (odpukac 10000razy) to i tak powiedz
                  a prosze sie starac moze sie kiedys uda,albo zostaje invitro z analiza
                  genetyczna juz samych zarodkow-ale to zdaza sie zadko. Wydaje mi sie ze lepiej
                  zbadc nasienie,jakies bakterie w nim wydaja mi sie bardziej
                  prawdopodobne,bardzo ci dziekuje ,twoje slowa dodaly mi otuchy i pomogly podjac
                  decyzje.
                  • pimpek_sadelko Re: ps...jestes super! 28.04.05, 18:04
                    w polsce nie robi sie inv z analiza zarodkow. przynajmniej ja o czyms takim nie
                    slyszalam.
                    zly kariotyp, jak pisalam wczesniej nie przekresla szans na zdrowe dzieco.
                    dziewczyno nie martw sie tak kariotypem. jest tak nikle ryzyko, ze masz cos nie
                    ta, ze naprawde musialabys miec mega pecha. zatem spokojnie.
                    • annam21 Re: ps...jestes super! 28.04.05, 18:07
                      bo to jest zabronione,a z tym mega pechem,to ciagle myslalam,ze go mam ale od
                      jakiegos czasu postanowilam miec tylko mega szczescie.hi,hismile
                      • pimpek_sadelko Re: ps...jestes super! 28.04.05, 18:09
                        powodzenia zatem!smile
                • murken Re: odradzam badania genetyczne 28.04.05, 18:10
                  Jestem po 3 poronieniach.Obecnie podobnie-jak Pimpek-w 5 miesiącu.Nie
                  znaleziono przyczyny poronień i tak jest w większości przypadków.Jestem z
                  Białegostoku i przypuszczam ,że opiekuje się mną ten sam profesor,do którego
                  przyjeżdżała Pimpek:Kulikowski Marek(ew.Szamatowicz)Ten Pierwszy tak się
                  składa ,że jest wujkiem i ojcem chrzesnym mojego męża.Nic kompletnie nie był w
                  stanie zrobić.Badań miałam sporo,on rozkładał ręce i mówił że powinnam się
                  bardziej zrelaksować,nie myślec o tym.I tak się też stało.
                  • pimpek_sadelko Re: odradzam badania genetyczne 28.04.05, 18:19
                    mam innego profesorasmile
                    ale nie w tym rzecz, nie odradzaj tak latwo badania kariotypu!poczytaj na forum
                    nasz bocian opisy kobiet i mezczyzn, ktorym wlasnie to badanie wyszlo zle. sa
                    tacy, nie mozna o tym zapominac, po co faszeroac kogos lekami, jesli byc moze
                    poronienia to wynik genow? to badanie nie jest inwazyjne, nie spieszylam sie z
                    nim, czekalm kilka miesiecy w kolejsce, ale warto bylo. wiem, ze mam dobre
                    geny, moj maz tez, wiedzielismy ze to nie geny byly przyczyna....
                    z reszta, w wielu klinkiach ( szamatowicz wspomniany zreszta tez!!!, bo
                    dzwonilam i najpierw do niego sie wybieralam i pierwsze co zapytal: czy byl
                    kariotyp?. moze ciebie ze wzgledu na koneksje rodzinno-przyjacielskie
                    potraktowal trozke inaczej)pacjentki sa odsylane i maja wracac z wynikami
                    kariotypu murken. zwiedzilam troszke lekarzy tym sie specjalizujacych i kazdy
                    pytal najpierw o to.
                  • pimpek_sadelko murken 28.04.05, 18:20
                    jeszcze jednosmile
                    w tej xalej pisaninie o badaniach zapomnialam powiedziec, ze ilekroc widze
                    takie kobiety, kjak my, ktorym JEDNAK sie udaje to mam lzy w oczach!
                    damy rade!smile
                    • murken Re: dziewczyny... 28.04.05, 18:34
                      Nie przypominam sobie jakie robiłam badania,to było kilka lat temu.Chodziłam na
                      pobieranie krwi i tyle.Do domu przychodziłam i wyłam.Po 3 poronieniu wyjechałam
                      z mężem za granicę,wróciliśmy po 3 latach i udało się.Mój wuj powtarza tez mi
                      że ciążę hoduje się w brzuchu a nosi w głowie.Ja zaszłam w ciązę wtedy, kiedy
                      tego się nie spodziewałam ,a test zrobiłam dopiero w 6 tyg.Wierzę ,że Ci się
                      uda,ale przede wszystkim Ty musisz w to uwierzyć.Wyrzuć kalendarz, za pieniądze
                      przeznaczone na badania jedź na wycieczkę na Majorkę - to będzie dla Ciebie
                      najlepsza terapia.Powodzenia!
                      • annam21 Re: dziewczyny... 28.04.05, 19:05
                        wiecie jak juz pisalam,nie wiem co to za uczucie,ale pierwszy raz myslac o
                        ciazy,i o wszystkim wogole to jestep heppy,pierwszy raz gdy mysle ,w czerwcu
                        moge sie strac to sie naprawde Ciesze!Tak jak by mnie ktos jakas pozytywna
                        energia naladowal,jakims dobrym przeczuciem,kiedys to wogole nic nie
                        robilam,nic nie mowilam,zeby nie zapeszac,ateraz nie wiem,bedzie dobrze! Dzieki
                        wam. I to fakt,za kazdym razem gdy slysze podobna historiedo mojej i ze sie
                        udalo,rozpiera mnie wieeeelkie szczescie!
                        • murken Re: dziewczyny... 28.04.05, 19:24
                          Napewno Ci się uda! Jeszcze kilka miesięcy temu bałam się kolejnego
                          niepowodzenia,a mój gin. odsyłal mnie do psychologa na pogaduszki.Pisałam to
                          już na tym forum kilka razy:musisz myśleć pozytywnie i
                          jak najmniej stresu.Słyszałaś o czymś takim jak psychiczna blokada? To nie może
                          Ciebie dotyczyć!Uda Ci się! Wracaj do nas na forum jak najprędzej!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka